Dodaj do ulubionych

chce wyjechac na phd...

19.08.06, 17:52
Czesc,

Na poczatek dziekuje Ex-rak'owi i athandavan za pomoc w znalezieniu tego
swietnego forum oraz przepraszam ze maly cross-posting :)

Najpierw napisze cos o sobie, pochwale sie troszke i w miedzyczasie zadam
kilka pytan. Byc moze ktos z Was bedzie w stanie mi cos doradzic.

Obecnie jestem doktorantem i asystentem na jednej z lepszych uczelni w PL.
Studentem bylem przecietnym (srednia ze studiow 4.2) ale prace napisalem na 5
i taka tez ocene uzyskalem na dyplomie. Mam na koncie kilka publikacji.
Podczas studiow (obecnie takze) pracowalem w zawodzie, co pewnie pomoglo mi
dostac prace na uczelni. Pracowalem w zawodzie lub studiowalem w USA,
Finlandii, Hiszpanii oraz Irlandii. Po smierci mojego promotora i poznaniu
rzeczywistosci zycia akademickiego w PL zdecydowalem, ze najwyzszy czas
wyjechac. Rozwazam raczej kraje anglojezyczne, choc ostatecznie moglbym
zdecydowac sie na cos innego, jezeli bylyby dobre warunki, a studia trwaly
krotko - ok.3 lata.

Moja dzialka: information and library science (nie-informatyka), internet
marketing, e-commerce - zajmuje sie wplywem aplikacji web2.0 na ewolucje
sposobu w jaki wyszukujemy i oceniamy informacje w sieci oraz ew.
konsekwencjami tych zmian z perspektywy marketingu internetowego.

Rozwazam USA oraz UK.

USA

Zeby dostac sie na studia w USA musialbym zdac GRE. Czy ktos z Was go zdawal?
Ile dostaliscie punktow?

W USA podoba mi sie kraj, ktory bardzo lubie i pieniazki na badania. Nie
podoba mi sie, ze studia trwaja ok. 5 lat, a ja chcialbym jak najszybciej
kontynuowac moje badania. Choc gdyby udalo mi sie uzyskac jakies ladne
stypendium to czemu nie :) Jak jest ze stypendiami? Czy udalo sie wam wyrwac
cos poza tym, co oferuje uczelnia?

Ostatnio dowiedzialem sie, ze np. Chapel Hill uznaje nasza mgr jako ichni BA.
Czy spotkaliscie sie z podobnymi problemami? Jezeli w miedzyczasie ozenilbym
sie z moja dziewczyna, jak wyglada kwestia wizy dla niej. Czy moglaby mi
towarzyszyc w USA? Czy moglaby tez pracowac?

Co mozecie doradzic w kwestii podjecia studiow dr w USA? Moje glowne
watpliwosci to: przecietne wyniki na studiach, GRE, pieniadze.

UK

Mailowalem z dwoma potencjalnymi promotorami i wstepnie zostalem zaakceptowany
przez UCL i Univ of Sheffield (2 najlepsze w UK w mojej
dziedzinie) ale niestety nie potrafie sobie poradzic z kasa.

Byc moze udaloby mi sie uzyskac zwolnienie z czesnego (np. dzieki stypendium z
AHRC), ale i tak 12500 - 14500 GBP musze zarobic ze by sie utrzymac.

Czy utrzymujecie sie z pracy part-time, ze studenships (a moze jakis
scholarships), czy moze pozyczek albo jeszcze jakis innych zrodel.

Czy przecietnie zdolny czlowiek jest w stanie pogodzic studia dr w UK z praca
w barze, itp?

Jak jest w UK z pieniedzmi na badania? Jakie sa szanse na podjecie pracy na
uczelni po uzyskaniu dyplomu? Czy sa szanse na emigracje do USA?

Ostatni z problemow, z ktorymi sie borykam to listy referencyjne. Uczelnie (w
USA i UK) oczekuja 2 lub 3. Na mojej alma mater nie moge o nie poprosci bo
moim profesorowie, obecnie moi przelozeni, zwolniliby mnie od razu lub
napisali takie listy, ze tylko isc i z mostu skoczyc ;) Co mozecie w tej
kwestii poradzic. Czy professional references sa takze honorowane?

Co Waszym zdaniem jest wazniejsze z perspektywy zdobycia pracy po uzyskaniu
dyplomu - dobra, znana uczelnia np. LSE (ale brak kasy podczas studiow) czy
slabsza uczelnia ale studentship i ostatecznie chyba lepsza rozprawa.

Dzieki za ew. pomoc i przepraszam za przydlugi post.

Ps. od kilku miesiecy nie uzywam polskiego, prosze o wyrozumialosc :)
Obserwuj wątek
    • ex-rak Re: chce wyjechac na phd... 19.08.06, 21:58
      Jednej rzeczy nie rozumiem.

      Chcesz studiowac undergraduate czy postgraduate?

      Bo jak pisalem, z tego co sie orientuje (np. chemia), to w UK bedac na studiach
      doktoranckich dostajesz stypendium z grantu i nie ma potrzeby dorabiania na
      boku. Mozna sie koncentrowac na badaniach (Inaczej jest z normalnymi studiami).
      Slyszalem tylko o jednym przypadku doktoranra nie z grantu, kiedy to rodzice
      rodzice zafundowali synowi doktorat (nie kupili, ale fundowali). Pobadac musial
      sam.


      A najlepsza szansa na migracje z UK do USA to staz podoktorski za oceanem.

      Z referencjami (nie wiedzialem ze sa wymagane) mozesz podac (za ich zgoda)
      namiary ludzi z tych krajow gdzie pracowales lub studiowales. Najlepiej jak
      sie spytasz tych, ktorzy beda cie rozwazac jako powaznego kandydata (UCL,
      U.Sheffield).

      • sulpiryd Re: chce wyjechac na phd... 19.08.06, 22:25
        Jak sugeruje tytul posta, chce wyjechac na phd, czyli na studia doktoranckie
        naturalnie :)

        Ja sie do tej pory nie spotkalem z mozliwoscia finansowania studiow z grantu w
        dziedzinach takich jak ekonomia, marketing czy information science. Inaczej,
        czasami uczelnia oferuje studentships ale wiekszosc studentow zwyczajnie placi
        za szkole. Tak mi sie przynajmniej wydaje.


        Z drugiej strony jezeli ktos zna jakis jakis fajny projekt, to bardzo chetnie
        bym sie pod takowy podlaczyl :)
        • ex-rak Re: chce wyjechac na phd... 20.08.06, 00:51
          Rzeczywiscie, zajrzalem sobie na strone U.Sheffield i trzeba placic. Ale na
          chemii oferuja okolo 40 pelnych stypendiow.

          Jak widac z zalaczonego linku na przykladzie naszej kolezanki Rolki5 na
          politologii/stosunkach miedzynarodowych tez daja:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=45151438&a=45383174
          • akawill Re: chce wyjechac na phd... 20.08.06, 18:56
            Jeśli chodzi o listy referencyjne to wydaje mi się że nie musisz prosisz swoich
            szefów a biorąc pod uwagę co napisałeś wręcz nie możesz. Możesz natomiast
            poprosić jakiegoś innego Twojego byłego wykładowcę, który albo dał Ci dobrą
            ocenę z przedmiotu albo z innego powodu ma o Tobie dobrą opinię. Oczywiście nie
            powinien to być profesor od socjologii czy instruktor WF-u.

            Jesli chodzi o pieniądze, może da się podciągnąć pod wydział tradycyjnie
            fundujący studia doktoranckie np. pod computer science nawet jeżeli to nie Twoja
            działka. Zresztą zwróć uwagę, że zaczynanie doktoratu to idealny czas na zmianę
            dziedziny, jeżeli się oczywiście chce.
            (Pieniądze pomagają chceniu :)
            • sulpiryd Re: chce wyjechac na phd... 21.08.06, 12:02
              >Zresztą zwróć uwagę, że zaczynanie doktoratu to idealny czas na zmianę
              >dziedziny, jeżeli się oczywiście chce.
              >Pieniądze pomagają chceniu :)

              Ja wlasnie chce, z ekonomii na information science. W sumie nawet fajnie byloby
              pojsc na computer science ale ja niestety nie znam sie na programowaniu :(

              2 sprawy

              1) w UK chyba nie przyjma mnie na np. biotechnologie bo wymagaja relevant
              degree. Rozumiem, ze chodzilo Ci o USA?
              2) Mam bardzo sprecyzowany temat badan ale moze to naiwne, ze chce pisac dr na
              swoj wlasny temat. Byc moze takie rzeczy to dopiero po phd a teraz powinienem
              zwyczajnie znalesc jakis w miare ciekawy projekt i dolaczyc do niego. Co
              uwazasz? W takim razie - jaka dzialke z duzym budzetem proponujesz? :)

              Dziekuje wszystkim za odpowiedzi!
    • inka26 Re: chce wyjechac na phd... 21.08.06, 02:28
      Jesli chodzi o USA:
      - jesli zostaniesz przyjety na studia otrzymasz wize F1. Twoja zona bedzie
      mogla wyjechac z toba na wizie F2 ktora nie pozwala jej pracowac (wlsciwie nic
      nie mozna na tej wizie...)
      - kazda uczelnia, a nawet wydzial ma swoj limit jesli chodzi o punkty w tescie
      gre. Ja zdawalam go jakies 3 lata temu i uwazam ze jest dosyc trudny (z
      wyjatkiem czesci matematyczna- logicznej i wypracowan), ale to pewno dlatego,
      ze w jednym czasie przygotowywalam sie do testu i douczalam angielskiego.
      - radzila bym ci znalesc profesora z ktorym chcaial bys wspolpracowac (no i on
      chcial by z toba...) to wtedy wszystko powinno isc gladko. Jesli bedziesz
      wysylam "w ciemno" szanse masz, ale z moich obserwacji wynika ze bezposredni
      kontakt moze byc pomocny.
      - pieniadze.... - jesli dostaniesz stypendium mysle ze dasz sobie rade, ale
      wszystko zalezy gdzie zostaniesz przyjety, czy przyjedziesz sam czy z kims, itp.

      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka