matya
05.10.06, 13:10
hej:)
jak jest z pozwoleniem na prace dla nienaukowego malzonka w USA? moj
amerykanski wspolpracownkik twierdzi ze zdobycie go moze byc bardzo ciezke lub
niemozliwe, dlatego z miejsca odrzucilam USA w poszukiwaniach pozycji dla
siebie. jednak chcialabym wiedziec jak to wyglada w praktyce, macie jakies
doswiadczenia w tej materii?
pozdrawiam
M.