Dodaj do ulubionych

Lot trzmiela

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.06, 13:42
W zasadzie może być i trzmiel.
Ale weźmy komara i motyla.
Częstotliwość uderzeń skrzydłami jednego i drugiego.
Ogromna różnica częstotliwości a jeden i drugi utrzymuje się w powietrzu.
Wyobrażam sobie, że gdyby komar machał skrzydłami z częstotliwością jak motyl
to by nie latał.
W czym rzecz?
Coś mi chodzi pogłowie, powierzchnia nośna jednych i drugich w przeliczeniu
na wagę ciała, czy co innego?
Obserwuj wątek
    • robakks Re: Lot trzmiela 08.10.06, 14:02
      Gość portalu: Rymski-Korsakow napisał(a):

      | W zasadzie może być i trzmiel.
      | Ale weźmy komara i motyla.
      | Częstotliwość uderzeń skrzydłami jednego i drugiego.
      | Ogromna różnica częstotliwości a jeden i drugi utrzymuje się w powietrzu.
      | Wyobrażam sobie, że gdyby komar machał skrzydłami z częstotliwością jak motyl
      | to by nie latał.
      | W czym rzecz?
      | Coś mi chodzi pogłowie, powierzchnia nośna jednych i drugich w przeliczeniu
      | na wagę ciała, czy co innego?

      Powierzchnia skrzydeł i ciężar ciała są istotne przy szybowaniu
      a więc dla tych machin u których skrzydła nie trzepoczą: samoloty, ptaki
      podczas lotu nurkowego, latawce itp.
      Machiny trzepoczące działają jak poduszkowiec lub helikopter a więc muszą
      wtłaczać pod siebie powietrze które tworzy nadciśnienie na którym to
      nadciśnieniu dźwigają się siłą mięśni i ścięgien
      po prostu odbijają się od powietrza jak pływak od wody. ;D
      ~>°<~
      Edward Robak*
      Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
      • hrabia_potocki Re: Lot trzmiela 08.10.06, 14:36
        robakksa jak to jest, bo nie pamiętam jakiś mój kolega pisał o tym pracę, a
        rzecz miala się, iżtrzepot skrzydeł motyla, może wywołać burzę,lawinę ??

        z góry dzięki
        • robakks Re: Lot trzmiela 08.10.06, 16:06
          hrabia_potocki napisał:

          | robakksa jak to jest, bo nie pamiętam jakiś mój kolega pisał o tym pracę, a
          | rzecz miala się, iżtrzepot skrzydeł motyla, może wywołać burzę,lawinę ??
          |
          | z góry dzięki

          Tak.
          Trzepot skrzydeł motyla w puszczy brazylijskiej może być elementem
          który dopełnił inicjację cyklonu nad Florydą.
          Powyższe nie oznacza, że gdyby nie motyl to cyklonu by nie było
          ale oznacza, że cyklon rozpoczął by się w innym czasie t0.
          Na zjawiska atmosferyczne mają wpływ zarówno perturbacje i turbulencje
          o zasięgu globalnym jak i te drobne ruchy skrzydeł motyli,
          które gdzieś tam się w odpowiedni sposób skumulują. :)
          Proszę popatrzeć na dym z papierosa gdy położy się tlącego peta
          w popielniczce. Ten dym poskręcany i rozplaszczany pokazuje
          co pamięta powietrze: zawirowania na przeszkodach, porywy wichrów
          i także trzepot motyli.
          Tak,tak
          Nawet gdy nie ma wiatru to powietrze się kotłuje. :-)
          ~>°<~
          Edward Robak*
          Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
          • hrabia_potocki Re: Lot trzmiela 08.10.06, 16:22
            zatem, można odczytać coś z powietrza o przeszłości?
            • robakks Re: Lot trzmiela 08.10.06, 17:02
              hrabia_potocki napisał:

              | zatem, można odczytać coś z powietrza o przeszłości?

              No jasne.
              Wystarczająca ilość czujników i odpowiedni sprzęt oraz oprogramowanie
              może odtworzyć jagot pól bitewnych, tajne sekretne rozmowy alkowy
              i praktycznie każdy ruch i dźwięk jaki kiedykolwiek powstał na Ziemi
              z hronologiczną dokładnością. :)
              To tylko nam się wydaje, że dźwięki się rozpraszają. Owszem fala
              akustyczna zamiera ale nie umiera tylko zostaje zapamiętana przez
              atomy, które zderzając się opowiadają sobie te historie. :D
              ~>°<~
              Edward Robak*
              Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
              • losiu4 Re: Lot trzmiela 09.10.06, 12:17
                robakks napisał:

                > hrabia_potocki napisał:
                >
                > | zatem, można odczytać coś z powietrza o przeszłości?
                >
                > No jasne.

                no nie wiem... pewne układy nieliniowe mogąś miec kłopoty z "pamięcią"
                czy "historią"

                Pozdrawiam

                Losiu
                • robakks Re: Lot trzmiela 09.10.06, 13:20
                  losiu4 napisał:
                  | robakks napisał:
                  || hrabia_potocki napisał:

                  ||| zatem, można odczytać coś z powietrza o przeszłości?

                  || No jasne.

                  | no nie wiem... pewne układy nieliniowe mogąś miec kłopoty
                  | z "pamięcią" czy "historią"
                  |
                  | Pozdrawiam
                  |
                  | Losiu

                  Kłopoty mogą mieć "układy" ale nie masa, której dotyczy
                  'zasada zachowania pędu'.
                  Znając momenty pędu wszystkich atomów w danej lokalnej objętości
                  można obliczyć ich wcześniejsze położenia oraz siły wpływające na
                  zmiany pędu. Oczywiście potrzebny jest do tego odpowiedni, najlepiej
                  kwantowy sprzęt i oprogramowanie oparte na dobrych wzorach i algorytmach.
                  Im większa dokładność obliczeń i danych tym dłuższy czas wstecz możliwy
                  do odtworzenia. Idealna była by dokładność nieskończona
                  a więc pomiar momentów pędów wszystkich cząsteczek z dokładnością
                  do ostatniego, nieskończonego miejsca po przecinku w tej samej chwili
                  czasowej. ;)
                  Edward Robak*
                  Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                  • losiu4 Re: Lot trzmiela 10.10.06, 18:52
                    czyli absolutny determinizm postulowany przez pewnego słynnego naukowca paręset
                    lat temu... cóż, od tamtej pory coś się zmieniło :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • robakks Re: Lot trzmiela 10.10.06, 23:46
                      losiu4 napisał:
                      | robakks napisał:

                      || Kłopoty mogą mieć "układy" ale nie masa, której dotyczy
                      || 'zasada zachowania pędu'.
                      || Znając momenty pędu wszystkich atomów w danej lokalnej objętości
                      || można obliczyć ich wcześniejsze położenia oraz siły wpływające na
                      || zmiany pędu. Oczywiście potrzebny jest do tego odpowiedni, najlepiej
                      || kwantowy sprzęt i oprogramowanie oparte na dobrych wzorach i algorytmach.
                      || Im większa dokładność obliczeń i danych tym dłuższy czas wstecz możliwy
                      || do odtworzenia. Idealna była by dokładność nieskończona
                      || a więc pomiar momentów pędów wszystkich cząsteczek z dokładnością
                      || do ostatniego, nieskończonego miejsca po przecinku w tej samej chwili
                      || czasowej. ;)
                      || Edward Robak*

                      | czyli absolutny determinizm postulowany przez pewnego słynnego
                      | naukowca paręset lat temu... cóż, od tamtej pory coś się zmieniło :)
                      | Pozdrawiam
                      | Losiu

                      Witam!
                      Co się zmieniło w cofaniu wstecz?
                      Masz Pan może wiele ścieżek historii czy jedną zaklepaną na wieczność?
                      pzdr,
                      ~>°<~
                      Edward Robak*
                      Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                      • losiu4 Re: Lot trzmiela 11.10.06, 09:28
                        robakks napisał:

                        > Witam!
                        > Co się zmieniło w cofaniu wstecz?

                        cóż, zawsze można sie cofać "w przód" ;)

                        co do reszty: całkiem spora klasa układów nieliniowych nie pamięta swojej
                        historii :) w znaczeniu: z całkiem różnych punktów startowych dochodzi sie do
                        jednego punktu końcowego. Mając tylko punkt końcowy nie jesteśmy w stanie
                        powiedziec, z którego punktu startowego zjawisko wystartowało :)

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • robakks Re: Lot trzmiela 11.10.06, 10:35
                          losiu4 napisał:
                          | robakks napisał:

                          || Witam!
                          || Co się zmieniło w cofaniu wstecz?

                          | cóż, zawsze można sie cofać "w przód" ;)
                          |
                          | co do reszty: całkiem spora klasa układów nieliniowych nie pamięta swojej
                          | historii :) w znaczeniu: z całkiem różnych punktów startowych dochodzi sie
                          | do jednego punktu końcowego. Mając tylko punkt końcowy nie jesteśmy w stanie
                          | powiedziec, z którego punktu startowego zjawisko wystartowało :)
                          |
                          | Pozdrawiam
                          | Losiu

                          Pańska wypowiedź Drogi Losiu wskazuje, że nie rozróżniasz Pan
                          determinizmu przedmiotowego od determinizmu podmiotowego.
                          Przedmioty reagują na akcję w sposób deterministyczny fizycznie.
                          Podmioty reagują na akcję w sposób deterministyczny psychicznie.
                          Cofając się wstecz postrzegamy wyłącznie determinizm fizyczyny
                          aktów dokonanych a falsyfikatem prawdy o zdarzeniach, które były
                          jest światło zapisane kształtem obiektów "w chwili".
                          To światło pędzi przez bezkresy i opowiada PRAWDĘ o czasach dokonanych.
                          To, że można sobie założyć iż nie można powiedzieć, z którego punktu
                          startowego dane zjawisko wystartowało jest wyłącznie fałszywym założeniem
                          bowiem można - wystarczy oglądnąć światło odbite przez obiekty, które
                          w tym zjawisku uczestniczą.
                          Determinizm psychiczny jest ukierunkowany w przód
                          dlatego możemy kształtować przyszłość według własnej, nieprzewidywalnej
                          woli podmiotu - niedostępnej fizycznym prawom przyczyny i skutku.
                          Nie wiemy dlaczego "kot chodzi własnymi ścieżkami" i jak zareaguje na bodziec.
                          Kaprysy kota są niedeterministyczne i nieprzwidywalne.
                          Żywa materia ma swoje prawa. :-)
                          ~>°<~
                          Edward Robak*
                          Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                          • losiu4 Re: Lot trzmiela 13.10.06, 15:17
                            robakks napisał:

                            > Pańska wypowiedź Drogi Losiu wskazuje, że nie rozróżniasz Pan
                            > determinizmu przedmiotowego od determinizmu podmiotowego.
                            > Przedmioty reagują na akcję w sposób deterministyczny fizycznie.
                            > Podmioty reagują na akcję w sposób deterministyczny psychicznie.
                            > Cofając się wstecz postrzegamy wyłącznie determinizm fizyczyny
                            > aktów dokonanych a falsyfikatem prawdy o zdarzeniach, które były
                            > jest światło zapisane kształtem obiektów "w chwili".

                            Pan tak długo potrafisz? Układy nieliniowe (całkiem spora ich ilość), jak
                            najbardziej nie obdarzone cechami psychicznymi, po osiągnięciu odpowiednio
                            zwanego stanu jak najbardziej "nie pamiętają" skąd wystartowały i jak doleciały
                            do tegoż stanu końcowego ;) i żaden wzór, znając jeno koncowe położenie w
                            przestrzeni fazowej układu, nie pomoże Waści wyjaśnić, skąd układ startował.

                            Pozdrawiam

                            Losiu
                            • robakks Re: Lot trzmiela 14.10.06, 18:41
                              losiu4 napisał:
                              | robakks napisał:

                              || Pańska wypowiedź Drogi Losiu wskazuje, że nie rozróżniasz Pan
                              || determinizmu przedmiotowego od determinizmu podmiotowego.
                              || Przedmioty reagują na akcję w sposób deterministyczny fizycznie.
                              || Podmioty reagują na akcję w sposób deterministyczny psychicznie.
                              || Cofając się wstecz postrzegamy wyłącznie determinizm fizyczyny
                              || aktów dokonanych a falsyfikatem prawdy o zdarzeniach, które były
                              || jest światło zapisane kształtem obiektów "w chwili".

                              | Pan tak długo potrafisz? Układy nieliniowe (całkiem spora ich ilość),
                              | jak najbardziej nie obdarzone cechami psychicznymi, po osiągnięciu
                              | odpowiednio zwanego stanu jak najbardziej "nie pamiętają" skąd
                              | wystartowały i jak doleciały do tegoż stanu końcowego ;)
                              | i żaden wzór, znając jeno koncowe położenie w przestrzeni fazowej układu,
                              | nie pomoże Waści wyjaśnić, skąd układ startował.
                              |
                              | Pozdrawiam
                              | Losiu

                              Drogi Panie Losiu. :) {a może Łosiu???} 8-)
                              JA nie mam nic przeciwko temu, by ludzie robili sobie
                              "założenia o niemożliwości" a następnie tworzyli sobie w wyobraźni
                              takie wzory, algorytmy i zapisy - które to założenie mają potwierdzać.
                              Świat "bytów myślnych ponad potrzebę" zawiera nieskończoną ilość takich
                              fałszywych założeń a pańskie "Układy nieliniowe" - to jeden z nich.
                              To znakomite narzędzie prania mózgów i tresowania inteligentów na ignorantów.
                              Inteligent zapamięta sobie takie założenie i uzyska dodatkowe punkty IQ
                              bowiem będzie znał przygotowaną przez makiawelistów odpowiedź: nie da się.
                              Da się proszę Pana.
                              Testem na prawdziwość założeń jest doświadczenie.
                              Zrób Pan sobie takie doświadczenie ze stołem bilardowym i dwoma bilami.
                              Trześnij Pan jedną bilę o drugą wystarczająco mocno a całe zdarzenie
                              rejestruj kamerą. Ten zapis kadr po kadrze jest sam w sobie algorytmem
                              dokładnie i jednoznacznie opisującym zarówno pęd bil, kąty odbicia
                              jak i energię traconą na tarcie.
                              Sam fakt wyhamowania bil oraz ich położenie końcowe - to za mało aby
                              wyliczyć siłę i kąt przyłożenia tej siły w momencie początkowym.
                              Trzeba jeszcze znać lokalne współczynniki tarcia stołu, powietrza,
                              współczynniki sprężystości bil i krawędzi stołu oraz inne warunki wewnętrzne
                              i zewnętrzne - a wszystkie te dane z nieskończoną dokładnością.
                              Film nie kłamie i z filmu można także wyliczyć w jaki sposób tracona
                              była energia która zaskutkowała konkretnym ułożeniem bil.
                              Film odmierza także CZAS jaki upłynął od momentu przyłożenia siły do
                              momentu ustania ruchu.
                              Pokaż mi Pan choć jeden rzeczywisty "Układ nieliniowy", który nie byłby
                              w 100 % deterministyczny fizycznie a więc odwracalny w czasie. OK? :)

                              PS. nie pokażesz, bo takiego nie ma - fikcja i zwidy istnieją wyłącznie
                              w wyobraźni. :-)
                              ~>°<~
                              Edward Robak*
                              Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                              • losiu4 Re: Lot trzmiela 16.10.06, 21:25
                                robakks napisał:

                                > Świat "bytów myślnych ponad potrzebę" zawiera nieskończoną ilość takich
                                > fałszywych założeń a pańskie "Układy nieliniowe" - to jeden z nich.
                                > To znakomite narzędzie prania mózgów i tresowania inteligentów na ignorantów

                                Panie Robbaks... akurat pojęcie układów liniowych i nieliniowych jest jasno
                                sprecyzowane (w obu przypadkach mówimy o modelach rzeczywstosci).
                                Prawda "fizyczna" jest taka, ze i liniowe, jak i nieliniowe układy to jeno
                                _model_ przy pomocy którego przedstawiamy rzeczywistość (czyli to, co mierzymy
                                w eksperymentach).

                                > Trześnij Pan jedną bilę o drugą wystarczająco mocno a całe zdarzenie
                                > rejestruj kamerą. Ten zapis kadr po kadrze jest sam w sobie algorytmem
                                > dokładnie i jednoznacznie opisującym zarówno pęd bil, kąty odbicia
                                > jak i energię traconą na tarcie.

                                muszę Pana zmartwić... nie da sie... nawet w makroskopie, bo nie masz pan
                                wystarczajaco dokładnego modelu, a ten, nawet jak istnieje, jest silnie
                                wrazliwy na zakłócenia, nawet niewielkie (jest dział matematyki zajmujący sie
                                badaniem wrazliwosci modelu "układu" na zakłócenia) w najgorszym (dla mnie)
                                przypadku dojdziemy do kwantówki, a tam juz tylko prawdopodbieństwo... no chyba
                                ze Wasć jakiegos cudotwórcę od strzelania w bile zatrudnisz, ale i im rura
                                mięknie przy przewidywaniu dalej niz 3-4 odbicia.

                                > Film nie kłamie i z filmu można także wyliczyć w jaki sposób tracona
                                > była energia która zaskutkowała konkretnym ułożeniem bil.

                                no toś se pan babola strzelił... film jest wyrywkiem, absolutnie nie badającym
                                warunków tarć czy zegoś tam, co pan tam napisał, tylko chwilowym położeniem
                                bili, co najwyzej z kilku zdjęć można wyciagnąć wniosek co do sredniej sił i
                                prędkosci i nic więcej.

                                > Film odmierza także CZAS jaki upłynął od momentu przyłożenia siły do
                                > momentu ustania ruchu.

                                i co z tego? zreszta co tam film ma odmierzac... a przytnie sie i co wtedy?

                                > Pokaż mi Pan choć jeden rzeczywisty "Układ nieliniowy", który nie byłby
                                > w 100 % deterministyczny fizycznie a więc odwracalny w czasie. OK? :)

                                nie ma takiego. Zreszta układu liniowego też nie ma. W sensie tego, że
                                odpowiednie wzory przedstawiają rzeczywistość. c^2 to tez żaden byt fizyczny :)

                                > PS. nie pokażesz, bo takiego nie ma - fikcja i zwidy istnieją wyłącznie
                                > w wyobraźni. :-)

                                no i to staram sie w sposób zawolaowany Wasci powiedzieć. Szkoda ze dopiero
                                teraz Pan doszedł do tej konkluzji :)o limniowych nie gadamy, bo takich w realu
                                nie ma

                                Pozdrawiam

                                Losiu
                                • robakks Re: Lot trzmiela 16.10.06, 22:45
                                  losiu4 napisał:
                                  | robakks napisał:

                                  || Drogi Panie Losiu. :) {a może Łosiu???} 8-)
                                  || JA nie mam nic przeciwko temu, by ludzie robili sobie
                                  || "założenia o niemożliwości" a następnie tworzyli sobie w wyobraźni
                                  || takie wzory, algorytmy i zapisy - które to założenie mają potwierdzać.
                                  || Świat "bytów myślnych ponad potrzebę" zawiera nieskończoną ilość takich
                                  || fałszywych założeń a pańskie "Układy nieliniowe" - to jeden z nich.
                                  || To znakomite narzędzie prania mózgów i tresowania inteligentów na ignorantów.
                                  || Inteligent zapamięta sobie takie założenie i uzyska dodatkowe punkty IQ
                                  || bowiem będzie znał przygotowaną przez makiawelistów odpowiedź: nie da się.
                                  || Da się proszę Pana.
                                  || Testem na prawdziwość założeń jest doświadczenie.
                                  || Zrób Pan sobie takie doświadczenie ze stołem bilardowym i dwoma bilami.
                                  || Trześnij Pan jedną bilę o drugą wystarczająco mocno a całe zdarzenie
                                  || rejestruj kamerą. Ten zapis kadr po kadrze jest sam w sobie algorytmem
                                  || dokładnie i jednoznacznie opisującym zarówno pęd bil, kąty odbicia
                                  || jak i energię traconą na tarcie.
                                  || Sam fakt wyhamowania bil oraz ich położenie końcowe - to za mało aby
                                  || wyliczyć siłę i kąt przyłożenia tej siły w momencie początkowym.
                                  || Trzeba jeszcze znać lokalne współczynniki tarcia stołu, powietrza,
                                  || współczynniki sprężystości bil i krawędzi stołu oraz inne warunki wewnętrzne
                                  || i zewnętrzne - a wszystkie te dane z nieskończoną dokładnością.
                                  || Film nie kłamie i z filmu można także wyliczyć w jaki sposób tracona
                                  || była energia która zaskutkowała konkretnym ułożeniem bil.
                                  || Film odmierza także CZAS jaki upłynął od momentu przyłożenia siły do
                                  || momentu ustania ruchu.
                                  || Pokaż mi Pan choć jeden rzeczywisty "Układ nieliniowy", który nie byłby
                                  || w 100 % deterministyczny fizycznie a więc odwracalny w czasie. OK? :)
                                  ||
                                  || PS. nie pokażesz, bo takiego nie ma - fikcja i zwidy istnieją wyłącznie
                                  || w wyobraźni. :-)
                                  || ~>°<~
                                  || Edward Robak*

                                  | Panie Robbaks... akurat pojęcie układów liniowych i nieliniowych jest
                                  | jasno sprecyzowane (w obu przypadkach mówimy o modelach rzeczywstosci).
                                  | Prawda "fizyczna" jest taka, ze i liniowe, jak i nieliniowe układy to
                                  | jeno _model_ przy pomocy którego przedstawiamy rzeczywistość (czyli to,
                                  | co mierzymy w eksperymentach).

                                  | muszę Pana zmartwić... nie da sie... nawet w makroskopie, bo nie masz
                                  | pan wystarczajaco dokładnego modelu, a ten, nawet jak istnieje, jest
                                  | silnie wrazliwy na zakłócenia, nawet niewielkie (jest dział matematyki
                                  | zajmujący sie badaniem wrazliwosci modelu "układu" na zakłócenia)
                                  | w najgorszym (dla mnie) przypadku dojdziemy do kwantówki, a tam juz
                                  | tylko prawdopodbieństwo... no chyba ze Wasć jakiegos cudotwórcę od
                                  | strzelania w bile zatrudnisz, ale i im rura mięknie przy przewidywaniu
                                  | dalej niz 3-4 odbicia.

                                  | no toś se pan babola strzelił... film jest wyrywkiem, absolutnie nie
                                  | badającym warunków tarć czy zegoś tam, co pan tam napisał, tylko
                                  | chwilowym położeniem bili, co najwyzej z kilku zdjęć można wyciagnąć
                                  | wniosek co do sredniej sił i prędkosci i nic więcej.

                                  | i co z tego? zreszta co tam film ma odmierzac... a przytnie sie i co wtedy?

                                  | nie ma takiego. Zreszta układu liniowego też nie ma. W sensie tego, że
                                  | odpowiednie wzory przedstawiają rzeczywistość. c^2 to tez żaden byt
                                  | fizyczny :)

                                  | no i to staram sie w sposób zawolaowany Wasci powiedzieć. Szkoda ze dopiero
                                  | teraz Pan doszedł do tej konkluzji :)o limniowych nie gadamy,
                                  | bo takich w realu nie ma
                                  |
                                  | Pozdrawiam
                                  | Losiu

                                  Witam!
                                  Z pańskiej wypowiedzi wynika iż Pan nie wierzysz, że można "nagrać"
                                  rzeczywiste zderzenia kul bilardowych kamerą cyfrową i odtwarzać
                                  to zdarzenie do przodu i wstecz dowolną ilość razy i zawsze jednakowo.
                                  Ten cyfrowy zapis jest proszę Pana - algorytmem w którym nie ma
                                  zakłóceń innych niż nagrane i żadne takie zakłócenia się nie pojawią.
                                  hehe
                                  mówisz Pan o modelowaniu rzeczywistości nie wiedząc, że film jest takim
                                  modelem - wiernym zapisem zdarzenia w którym nawet kwantówka nic nie
                                  wskóra. Tu nie działa oszołomskie hasło "nie da się" bo kule nagrane
                                  cyfrowo nikogo nie pytają tylko powtarzają zdarzenie tak jak zaszło
                                  z prawdopodobieństwem równym JEDEN.
                                  pozdr,
                                  ~>°<~
                                  Edward Robak*
                                  Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                                  • winoman Re: Lot trzmiela 16.10.06, 23:20
                                    > mówisz Pan o modelowaniu rzeczywistości nie wiedząc, że film jest takim
                                    > modelem - wiernym zapisem zdarzenia w którym nawet kwantówka nic nie
                                    > wskóra. Tu nie działa oszołomskie hasło "nie da się" bo kule nagrane
                                    > cyfrowo nikogo nie pytają tylko powtarzają zdarzenie tak jak zaszło
                                    > z prawdopodobieństwem równym JEDEN.

                                    Wiernym nie jest, bo film analogowy ma ziarnistość, a w zapisie cyfrowym nic Pan
                                    drobniejszego niż piksel nie zobaczy. Może choć to trafi do Pana, bo jeśli nie,
                                    to rzeczywiście ręce opadają.
                                    • robakks Re: Lot trzmiela 17.10.06, 10:02
                                      winoman napisał:
                                      | robakks do => losiu4 napisał:

                                      || mówisz Pan o modelowaniu rzeczywistości nie wiedząc, że film jest takim
                                      || modelem - wiernym zapisem zdarzenia w którym nawet kwantówka nic nie
                                      || wskóra. Tu nie działa oszołomskie hasło "nie da się" bo kule nagrane
                                      || cyfrowo nikogo nie pytają tylko powtarzają zdarzenie tak jak zaszło
                                      || z prawdopodobieństwem równym JEDEN.

                                      | Wiernym nie jest, bo film analogowy ma ziarnistość, a w zapisie cyfrowym
                                      | nic Pan drobniejszego niż piksel nie zobaczy. Może choć to trafi do Pana,
                                      | bo jeśli nie, to rzeczywiście ręce opadają.

                                      Takie słowa: "ręce opadają" to przejaw demagogicznej megalomanii.
                                      Demagog zamknięty na fakty - wyobraża sobie "coś tam" i wydaje mu się, że
                                      jeśli COŚ nie jest zgodne z jego "lepszym" wyobrażeniem to owo COŚ nie jest
                                      prawdziwe a osoba je głosząca jest czymś znacznie gorszym i głupszym
                                      od demagoga.
                                      A czego konkretnie demagog nie zrozumiał? :)
                                      Demagog nie zrozumiał, że każdy pomiar jest obarczony błędem pomiaru
                                      obojętnie jaką wielkość fizyczną czy geometryczną będziemy empirycznie mierzyć
                                      czy to siły, ładunki czy to rozmieszczenie przestrzenne brył.
                                      {jedyną rzeczą pewną jest zliczanie ilości}
                                      Kolejne kadry filmu to kolejne empirie ukazujące lokalizację przestrzenną
                                      aktywnych bil względem stołu bilardowego - taktowane odstępem czasu
                                      pomiędzy kolejnymi klatkami. Film nie zawiera informacji: co dzieje się
                                      pomiędzy klatkami a przecież wszystko co się dzieje to się dzieje
                                      pomiędzy klatkami. Żeby bila o określonej masie w jednostce czasu mogła
                                      zmienić położenie z A na B - to musiała mieć konkretny pęd i spin.
                                      Te dwa położenia utrwalone są na wieczność na kadrach filmu
                                      ale
                                      pomiędzy B i C wydarzyło się zakłócenie: kula zmieniła pęd i kierunek.
                                      Wierny zapis skutków tego zdarzenia widoczny jest na kadrze C.
                                      Położenie to nie jest prawdopodobieństwem - lecz pewnikiem:
                                      tak się stało a "co się stało to się nie odstanie"
                                      Funkcja poklatkowa (skwantowana) jest wiernym opisem zdarzeń dokonanych,
                                      w którym to zapisie nie ma informacji o pędzie i masie - JEST natomiast
                                      informacja o geometrii zdarzeń: kształtach, trajektoriach i prędkościach.
                                      Wierny nie znaczy: absolutnie, idealnie doskonały.
                                      Wierny oznacza: 'wystarczająco dokładny i jednoznaczny'.
                                      porównaj: wierna kopia.
                                      ~>°<~
                                      Edward Robak*
                                      Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
        • madcio Re: Lot trzmiela 08.10.06, 21:31
          > rzecz miala się, iżtrzepot skrzydeł motyla, może wywołać burzę,lawinę ??
          To przenośnia. Obrazuje ona fakt, że na pogodę ma wpływ tak ogromna liczba
          czynników, że pogody nie sposób przewidzieć w rozsądnym zakresie
          prawdopodobieństwa na okres dłuższy niż kilka dni.
    • peerelski Re: Lot pszczoly 17.10.06, 11:33
      the lessons of bee perception, flight, navigation and landing will make
      miniature "unmanned aerial vehicles" a reality.

      "Landing is tricky," said Professor Srinivasan.

      "So imagine a rocket with six flexible legs making a nice soft landing on
      Mars."

      www.theaustralian.news.com.au/story/0,20867,20594142-30417,00.html
      • Gość: bizon Re: Lot pszczoly IP: *.net81-65-155.noos.fr 20.10.06, 23:27
        A ja se piwo otworzylem na zasadzie nieliniowego algorytmu pragnienia :-)))))))
        Pzdr
        • peerelski Re: Lot muchy 21.10.06, 10:45
          mechaniczna latajaca mucha będzie mogła szpiegować, a nawet podkładać
          miniładunki wybuchowe

          www.zyciewarszawy.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=17&news_id=108888&layout=1&forum_id=9727&page=text
      • Gość: . Re: Lot pszczoly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 21:23
        Nie popisuj się palancie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka