Dodaj do ulubionych

Winda dotrze do nieba

IP: *.pro-internet.pl 21.10.06, 00:26
Moze czas by Polacy wzieli sie za podbijanie kosmosu !

P.

--
nie dajcie wmowic sobie przez Ziobro bzdur na temat obrony koniecznej!
Procz zezwolenia na zabicie w momencie gdy jestesmy swiadomi ze nam
napastnik nie zagraza - czyli na morderstwo - nic nowego nowela nie wprowadzi!
www.zbigniewziobro.org/content/view/11/15/1/6/ - poznaj wyroki SN
Obserwuj wątek
    • krasnov No to niech się Autor zdecyduje… 21.10.06, 00:45
      czy ta winda ma wjeżdżać na orbitę (geostacjonarną!!!), czy na Księżyc? - bo to nie to samo. Nie mówiąc już o tym, że lina przeciągnięta od Ziemi do Księżyca musiałaby się owinąć wokół Ziemi, jako że Księżyc nie stoi w miejscu. Rozumiem, że takich rzeczy nie odróżniać i pleść może jakiś mądrala z tych, co uważają, że misje Apollo były kręcone w Holywood, ale poważny autor? :/
      A sama koncepcja windy orbitalnej jest stara i z brodą, ma chyba już kilkadziesiąt lat…
      • wujek_extrema Re: No to niech się Autor zdecyduje… 21.10.06, 03:25
        Kto pojedzie to pojedzie ale my, Polacy napewno nie! Strasznie mnie irytuje to
        podpinanie sie pod osiagniecia reszty swiata i pisanie pojedziemy, zrobimy,...
        Z czym do ludzi?
        • wujek_extrema Re: No to niech się Autor zdecyduje… 21.10.06, 03:32
          Jestesmy jednym z ostatnich baranow w stadzie a krzyczymy, ZA MNA!!!!!
          • Gość: rysy2499 Re: No to niech się Autor zdecyduje… IP: 76.16.183.* 21.10.06, 05:25
            ja o tym pizalem pare lat temu, ale nie wiedzialem ze to pimysl opublikowany w
            gazecie prawda w latach 30-tych
            • rekin-2 proponuję tą windą wywieść całe SLD 21.10.06, 10:30
              Rywina, i Trybunę (dla potomnych).
              • Gość: iok Re: proponuję tą windą wywieść całe SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 11:59
                Windę w kosmos dla Polaków załati nasz cudotwórca transportu - Edgar Gosiewski.
                • Gość: astro-windziarz Windą wywieść całe SLD+PO z Tuśkiem :))))))))))))) IP: *.hsd1.mi.comcast.net 21.10.06, 12:12
                  to doskonały pomysł !
                  POkomunę wywieźć
                  na jakąś planetoidę :)

                  ps
                  Her Tuske mógłby 24h/24h
                  pluć, obgadywać, jątrzyć i jęczeć
                  do woli !!!:)
                  • zen83 A co z silnymi wiatrami? 21.10.06, 13:21
                    Pomysł niby dobry, ale co z silnymi wiatrami? W najlepszym razie będzie poważna
                    obawa, że wibrację uszkodzą ładunek. W najgorszym winda pójdzie się .... .
                    • Gość: Fizyk Re: A co z silnymi wiatrami? IP: *.chello.pl 21.10.06, 13:56
                      Jeśli naprawdę cię to ciekawi, przeczytaj w Wikipedii hasło "Winda kosmiczna"
                      • Gość: lekarz.na.sld Na Wiatra z SLD dobry jest koperek :)))))))))) IP: *.hsd1.mi.comcast.net 21.10.06, 14:41
                        .
                        • slon2002 a moze by tak na ch...ju do raju? 22.10.06, 19:06
                    • rekin-2 SLD jak się uczepi, to nawet wichry ich nie zwieją 21.10.06, 13:57
                      pamiętasz Millera jak się przyspawał do stołka ...
                      Jak zdecydują się coś obskoczyć, to oplątują się jak ośmiornica. Odcinasz
                      toporem jedną mackę, a tam wyrasta druga niczym głowa antycznej Hydry.

                      A nawet jak się któryś odczepi i spadnie, to co z tego? W Polsce dla nich
                      miejsca już nie ma - pozostaje Moskwa lub Kosmos, a jak nie to kryminał. Szeryf
                      Ziobro wsadza ich ostatnio całymi rodzinami (Jakubowski, Jakubowska), a zaraz
                      na wokandę wejdzie ród Kwaśniewskich.
                  • Gość: Fizyk Brawo! Brawo! IP: *.chello.pl 21.10.06, 13:26
                    Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem twojej niezwykłej erudycji i znajomości tematu.

                    A tak poważnie, to czy możesz powiedzieć jaki do diaska miałeś powód żeby
                    wtrącać się w dyskusję na serwisie "Nauka"? Po wypowiedzi widać że nie masz tu
                    dokładnie nic wartościowego do powiedzenia. Jedynie głosisz swoje 'jedynie
                    prawdziwe i słuszne' poglądy.

                    Zrozum: Nikogo tutaj nie obchodzi co sądzisz o jakichś partiach politycznych.
                    Naprawdę. Do tego są inne serwisy i tam się na ten temat dyskutuje. Czy to jest
                    zbyt skompikowane?
                • Gość: rad Re: proponuję tą windą wywieść całe SLD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 15:29
                  tylko po drodze zbuduje jeszcze port lotniczy dla kielc, gosiewski juz pokazal
                  ze jak chce to nie ma rzeczy niemozliwych, i pieniadze sie znajda chocby ich
                  nie bylo i ekonomisci mu nie przeszkodza. tylko jak on wstege przymocuje jak
                  winda po raz pierwszy ruszy w strone satelity? wiem! rydzyk mu nieba przychyli!
      • Gość: egonick Re: No to niech się Autor zdecyduje… IP: 80.50.33.* 21.10.06, 08:47
        przeczytaj artykuł, zanim zaczniesz mu wytykać błędy
      • Gość: BUCH Re: No to niech się Autor zdecyduje? IP: *.dz.com.pl 21.10.06, 10:34
        Problem, o którym piszesz (owijanie się liny wokół ziemi) został rozwiązany w niedalekiej przyszłości (za
        50 lat), przy pomocy wózka jeżdżącego dookoła globu. :) Przeczytaj sobie:
        www.wielka.net/info.php?wiadomosc=838
    • Gość: komarros Re: Winda dotrze do nieba IP: *.c9.msk.pl 21.10.06, 00:52
      troche pozno o ty amerykance mysla, przeciez to stary jak swiat pomysl z ksiazki
      Artura C. Clarka, pt Fontanny Raju, hmm i o co tyle krzyku, jesli by to
      zbudowali to my i tak tego nie doczekamy
    • Gość: kaworu_nagisa Re: Winda dotrze do nieba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 01:34
      najpierw niech zmienia prezydenta, przestana byc swiatowym monopolistami w
      kazdej dziedzinie i wprowadza prawdziwa demokracje bez inwigilacji i
      idiotycznych RFIDów...

      a na serio... pomysl tak beznadziejnie glupi, ze chyba tylko mogl sie za oceanem
      narodzic.
      • Gość: super_sonic Re: Winda dotrze do nieba IP: *.gwardii.osi.pl 21.10.06, 09:13
        beznadziejnie glupi to sa Polacy, smiejesz sie z amerykanskiego prezydenta,
        krytykujesz ich i mowisz ze pomysl jest beznadziejnie glupi, a co Polacy
        osiagneli? a nasz prezydent jak i caly rzad to inteligencja grzeszy? ostatnia
        rzecz jaka sie zajmowali w materii nauki to usuniecie nauczania o teorii
        darwina. przeciez nawet jak Amerykanom sie eksperyment nie uda, to i tak
        zostana z superwytrzymala lina (pomysl dwa metry liny waza 2 gramy a da sie na
        tym uniesc ponad pol tony) oraz z napedem slonecznym o duzej sprawnosci.
    • romanharbuz Winda dotrze do nieba 21.10.06, 01:47
      Wysłać na zawody ekipę z Polski pod kierownictwem Ferdynanda Wspaniałego!
      Przecież On tego już dokonał. Windą w Kosmos!
      • sothis666 wysłać na konkurs polskiego ministra 21.10.06, 07:56

        który wygra, twierdząc że grawitacja nie istnieje.
        przecież biblia nic o niej nie mówi.
        powiadomi o tym wszystkich i odleci.
        z nagrodą:)
    • Gość: Pala Aż 100 ton? IP: *.echostar.pl 21.10.06, 02:04
      Niektóre uzbrojone bombowce ważą ponad 250ton, więc czy ja wiem, czy to jest "aż
      100 ton"? Myślę, że po prostu 100 ton.
      • Gość: am Re: Aż 100 ton? IP: *.aster.pl 21.10.06, 08:00
        a supertankowce 250 000 ton. zdolności do pokonywania wysokości, biorąc pod
        uwagę wysokość dużej fali, proporcjonalnie są podobne.
        co ty bajdurzysz ?
    • Gość: ZRW Winda do nieba IP: *.59-245-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.10.06, 02:30
      Palma pierwszenstwa w opracowaniu koncepcji windy kosmicznej i teoretycznych
      podstaw jej funcjonowania przypada niewatpliwie rosyjskiemu inzynierowi
      Jurijemu Arcutanowi z Leningradskiego Instytutu Technologii. Opublikowal na ten
      temat w Komsomolskiej Prawdzie z 31.07.1960 r. artykol pt. "Winda w kosmos".
      Zreszta nikt tego nie kwestionuje a sam Clark wyraznie powoluje sie na ten
      artykol.
      Uwaga: b. ciekawa jest rowniez koncepcja budowy podobnej windy kosmicznej z
      Ksiezyca do Puntu Lagranga... i byc moze latwiejsza do zrealizowania m. in. ze
      wzgledu na mniejsza sile ciazenia i nizsze wymagania wytrzymalosciowe dla liny
      nosnej.
      • Gość: antyKRETYNIZM Nauczcie sie wczesniej budowac drogi bez dziur IP: 74.12.111.* 21.10.06, 02:37
        Nauczcie sie wczesniej budowac drogi bez dziur
        a potem bedziecie budowac winde do nieba.
        Czy jest tu jakis psychiatra?
        ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • lipniak Re: Winda dotrze do nieba 21.10.06, 02:34
      Jedna z obietnic wyborczych za sto lat moglaby brzmiec: Prywatne kosmiczne
      apartamenty z winda dla kazdego!
      Problem zatloczenia swiata zostalby rozwiazany...
      Cele wiezienne na orbicie oczywiscie posiadalyby windy przenosne, przez co
      prawdziwego znaczenia nabraloby okreslenie "wyrzutki spoleczne".
      \:)
    • Gość: Bolek Winda dotrze do nieba IP: *.dsl.bell.ca 21.10.06, 02:37
      nagroda dla tych co spiewali:"winda do nieba";
      a tak ogolnie mowiac,to nas znowu ktos chce "wywindowac" - tak nam wymyslili
      ten swiat
    • Gość: kk Liny z nanotubek IP: 128.196.212.* 21.10.06, 03:16
      Fakt, pomysl jest dosc stary i traci science-finction, ale od nie dawna mamy kandydata na material na line. Chodzi oczywiscie o nanotubki, ktore (przynajmniej teoretycznie) maja odpowiednie wlasciwosci mechaniczne (modul Younga i podobne parametry) i moglyby posluzyc jako dlugie liny. Problem na razie w tym, ze o ile same nanotubki maja odpowiednie parametry, o tyle materialy i urzadzenia zbudowane z nanotubek juz takich parametrow nie maja. Cos szwankuje z obecna technologia. Na razie.

      Inzynierowie i chemicy - do roboty!
    • Gość: atakowac troli [...] IP: *.hsd1.wa.comcast.net 21.10.06, 04:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: 2+1 Winda dotrze do nieba IP: *.cg.shawcable.net 21.10.06, 04:50
      ale mi nowosc my o tym spiewalismy 25 lat temu-"i powioza cie winda do
      nieba..." .
      • Gość: super_sonic Re: Winda dotrze do nieba IP: *.gwardii.osi.pl 21.10.06, 09:18
        ta tylko roznica pomiedzy amerykanami a polakami jest taka, ze gdy ci drudzy
        spiewaja i pierd... jacy to oni nie sa madrzy, to ci pierwsi w tym czasie
        tworza kilkanascie nowych rozwiazan technicznych
    • Gość: a Winda dotrze do nieba IP: *.BC.net 21.10.06, 06:06
      To nie Kern wpadl na ten pomysl a pisarz SF Arthur Clarke juz w latach
      piecdziesiatych (chyba w Fountains of Paradise).
    • Gość: pikita3 Winda dotrze do nieba IP: *.static.qsc.de 21.10.06, 06:23
      ja to bym se taka winda pojechaa
      • Gość: z Re: Winda dotrze do nieba IP: *.macdonaldhotels.co.uk 21.10.06, 07:27
        to SE WPIRW zbuduj ;)
    • Gość: S Winda dotrze do nieba IP: *.chello.pl 21.10.06, 07:16
      Pomysł stary jak świat. Przynajmniej 10 lat temu Scientific American opisywał
      podobny pomysł. Wstyd, Gazetko...
      • Gość: eNDe Re: Winda dotrze do nieba IP: *.e-wro.net.pl 21.10.06, 07:53
        Większość forumowiczów podkreśla z uporem, że pomysł bardzo stary, ale mało
        który zauważa, że dopiero w ostatnim czasie tak poważna agencja - jak NASA,
        zaczęła zajmować się tą koncepcją na serio. Omawiane w artykule konkursy
        odbywały się niedawno, więc jest o czym pisać.
    • Gość: Jano Re: Winda dotrze do nieba IP: *.crowley.pl 21.10.06, 08:02
      Edgar to zrobi we Włoszczowej
      • Gość: Edgar Re: Winda dotrze do nieba IP: *.napisz.net 21.10.06, 09:49
        Jako syn ziemi włoszczowskiej uważam, że co powinno być zrobione to powinno być
        zrobione, a zrobimy to poprzez wdrożenie adekwatnych procedur w odpowiednim
        czasie po uprzednich uzgodnieniach międzresortowych... uff... teleportacja rulezz!
    • Gość: Fizyk Re: Winda dotrze do nieba IP: *.chello.pl 21.10.06, 08:50
      Wszyscy komentujący że to stary pomysł najwyraźniej przeczytali tylko tytuł.
      Artykuł nie jest o samej windzie (to rzeczywiście stary pomysł), tylko o
      zawodach które odbywają się dzisiaj. Komentarz że to stare jest w tym kontekście
      kretyński.

      A jeśli kogoś interesuje ten temat to niech zajrzy pod odpowiednia hasła w
      Wikipedii - całkiem dobrze opracowane.
    • Gość: wic Jak w piosence:windą do nienba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 09:01
    • dijkman Amerykańscy naukowcy wyciągają pieniądze... 21.10.06, 09:41
      na badania, które muszą zakończyć się fiaskiem.
      Nie ogłupiajcie ludzi!
      • maruda.r Re: Amerykańscy naukowdicy wyciągają pieniądze... 21.10.06, 20:56
        dijkman napisał:

        > na badania, które muszą zakończyć się fiaskiem.
        > Nie ogłupiajcie ludzi!

        ************************************

        Istnieje spore prawdopodobieństwo, że przedsięwzięcie zakończy się fiaskiem. Są
        jednak pieniądze, jest wyzwanie i z całą pewnością zostanie opracowanych kilka
        ciekawych rozwiązań, które nakrącą jakieś branże. A nagrody są śmiesznie małe.

        Pomysł Kolumba wydawał się jego współczesnym jeszcze bardziej niewydarzony.

    • Gość: Ja, Polak Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) IP: *.k338.webspeed.dk 21.10.06, 09:52
      Przed kilkoma laty ogladalismy film "Powrót do przyszlosci", gdzie w jednym z
      odcinków glowny bohater zostaje wyrzucony z pracy (NB. w przyszlosci!) przez
      swego szefa, ktory mu przekazuje "wilczy bilet" - Uwaga - faxem!
      Juz kilka lat pozniej wszyscy smiejemy sie z tego, gdyz kazdy wie, ze fax -
      podobnie jak winylowe plyty (logn play) odeszly do lamusa przeszlosci. Fax
      zostal zastapiony mailem a plyty winylowe - CD, lub muzyka nagrana
      elektronicznie i odtwarzane za pomoca USB-key, etc.

      Sadze, ze za "pare lat" zostana wynalezione "paliwa", dzieki ktorym bedziemy
      mogli "spotkac sie tam, gdzie nas nie ma" (jeszcze :-). Taki krok moze byc
      paradoksalnie podyktowany "przykreceniem kurka z ropa" przez kraje arabskie i
      Rosje. Zmusi to czlowieka do wysilku umyslu, aby wynalezc cos "tanszego i
      lepszego"...

      Mysle, ze jest to kwestia juz niedalekiej przyszlosci...
      ... eh, gdyby tak jeszcze ktos sie "wkurzyl" na monopol Microsoftu i rozpoczal
      badania nad produktami konkurencyjnymi - wowczas podróze w kosmos moglyby byc
      realne jeszcze za naszego zycia - a tak ten prymitywizm "111,000" pokutuje
      ciagle w naszych "swiatowych osiagnieciach technicznych"...
      • ja-polak Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 21.10.06, 09:53
        Przed kilkoma laty ogladalismy film "Powrót do przyszlosci", gdzie w jednym z
        odcinków glowny bohater zostaje wyrzucony z pracy (NB. w przyszlosci!) przez
        swego szefa, ktory mu przekazuje "wilczy bilet" - Uwaga - faxem!
        Juz kilka lat pozniej wszyscy smiejemy sie z tego, gdyz kazdy wie, ze fax -
        podobnie jak winylowe plyty (logn play) odeszly do lamusa przeszlosci. Fax
        zostal zastapiony mailem a plyty winylowe - CD, lub muzyka nagrana
        elektronicznie i odtwarzane za pomoca USB-key, etc.

        Sadze, ze za "pare lat" zostana wynalezione "paliwa", dzieki ktorym bedziemy
        mogli "spotkac sie tam, gdzie nas nie ma" (jeszcze :-). Taki krok moze byc
        paradoksalnie podyktowany "przykreceniem kurka z ropa" przez kraje arabskie i
        Rosje. Zmusi to czlowieka do wysilku umyslu, aby wynalezc cos "tanszego i
        lepszego"...

        Mysle, ze jest to kwestia juz niedalekiej przyszlosci...
        ... eh, gdyby tak jeszcze ktos sie "wkurzyl" na monopol Microsoftu i rozpoczal
        badania nad produktami konkurencyjnymi - wowczas podróze w kosmos moglyby byc
        realne jeszcze za naszego zycia - a tak ten prymitywizm "111,000" pokutuje
        ciagle w naszych "swiatowych osiagnieciach technicznych"...
        • Gość: Fizyk Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) IP: *.chello.pl 21.10.06, 10:27
          Niestety, zapominasz o jednej rzeczy. Aby wynaleźć coś rzeczywiście nowego,
          potrzebne są badania podstawowe. Dopiero gdy badania podstawowe pokażą jakąś
          drogę, do akcji mogą wkroczyć inżynierowie i konstruować prototypy. Potem
          następuje żmudny proces doskonalenia, aż nowa technologia stanie się tańsza niż
          aktualne.
          Przykładem jest fuzja jądrowa, którą znamy już od 50 lat. I co? Dopiero budowany
          ITER ma ocenić czy produkcja energii w ten sposób będzie w ogóle opłacalna.
          Jeśli nie ma teraz innych naukowych pomysłów na podróże w kosmos, to raczej w
          tym wieku nie zostaną one zrealizowane. Winda kosmiczna ma przynajmniej szanse
          zostać dopracowana.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 21.10.06, 13:44
        No, właśnie co się dzieje z elektroniką ktora ma cztery stany, a nie tylko 0 i 1 ?
        • Gość: Fizyk Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) IP: *.chello.pl 21.10.06, 13:55
          Potrzebujesz jej dwa razy mniej niż takiej która ma dwa stany.

          Bo cztery stany zawsze możesz zapisać na dwóch bitach: 00, 01, 10, 11.
          Proste?
        • madcio Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 22.10.06, 16:50
          Ja osobiście ejstem bardziej zainteresowany elektroniką, gdzie jest dowolna
          ilosc stanów między 0 a 1. Tego za **** nie zasymulujesz tradycyjną elektroniką. :)

          Mówię, oczywiście, o komputerach kwantowych. Myślę, że dożyję kwantowego
          odpowiednika ENIACA, ale komputera kwantowego w każdym domu to już na pewno nie...
          • asteroida2 Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 22.10.06, 17:00
            > Ja osobiście ejstem bardziej zainteresowany elektroniką, gdzie jest dowolna
            > ilosc stanów między 0 a 1. Tego za **** nie zasymulujesz tradycyjną elektroniką

            Owszem, zasymulujesz. Kwantowy komputer też da się zasymulować na klasycznym.
            Tyle że tak nieefektywnie że do symulacji 50 qubitów będziesz już potrzebować
            superkomputera.

            A na razie warto pomyśleć o zastosowaniu komputerów kwantowych. Bo samo łamanie
            szyfrów nie jest jeszcze warte inwestowania dużej kasy.
            • madcio Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 22.10.06, 17:25
              > Owszem, zasymulujesz. Kwantowy komputer też da się zasymulować na klasycznym.
              > Tyle że tak nieefektywnie że do symulacji 50 qubitów będziesz już potrzebować
              > superkomputera.
              Hmm. Nie mylisz przypadkiem tego z czasem potrzebnym na łamanie szyfrów przez
              odpowiednio komputer zwykły i kwantowy? Choć w sumie zasymulować da się
              wszystko... ;)

              > A na razie warto pomyśleć o zastosowaniu komputerów kwantowych. Bo samo
              > łamanie szyfrów nie jest jeszcze warte inwestowania dużej kasy.
              Oj, żebyś się nie zdziwił. Oczywiście, że SAMO łamanie szyfrów (chińskich,
              rosyjskich) będzie WIECEJ niż wystarczającym powodem do inwestowania w kwantową
              technologię.
              • asteroida2 Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 22.10.06, 18:08
                > Hmm. Nie mylisz przypadkiem tego z czasem potrzebnym na łamanie szyfrów przez
                > odpowiednio komputer zwykły i kwantowy? Choć w sumie zasymulować da się
                > wszystko... ;)

                To jest tak: Kwantowe obliczenia wielomianowe (QPP) obejmują całą klasę obliczeń
                probabilistycznych (BPP) a same leżą w klasie obliczeń dokonywanych klasycznie w
                pamięci wielomianowej (PSPACE). A więc różnica tkwi tylko w efektywności -
                zasymulować da się wszystko.

                > Oj, żebyś się nie zdziwił. Oczywiście, że SAMO łamanie szyfrów (chińskich,
                > rosyjskich) będzie WIECEJ niż wystarczającym powodem do inwestowania w
                > kwantową technologię.

                Kto naprawdę się boi, ten już przerzuca się na kryptografię kwantową. Która w
                przeciwieństwie do komputerów kwantowych jest już dziś w sklepach. A więc budowa
                wielkich komputerów kwantowych da tylko tyle, że rozsypie się cała kryptogrfia
                klucza publicznego. A naprawdę tajne dane zostaną tak utajnione że żaden
                komputer kwantowy ich nie ruszy.
                • madcio Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 23.10.06, 17:50
                  > Kto naprawdę się boi, ten już przerzuca się na kryptografię kwantową. Która w
                  > przeciwieństwie do komputerów kwantowych jest już dziś w sklepach.
                  Pierwsze słyszę. Coś więcej? Linki? Adresy internetowe sklepów?
                  • asteroida2 Re: Tam sie spotkamy...gdzie nie ma nas :-) 23.10.06, 18:36
                    > > Kto naprawdę się boi, ten już przerzuca się na kryptografię kwantową.
                    > > Która w przeciwieństwie do komputerów kwantowych jest już dziś w sklepach.
                    > Pierwsze słyszę. Coś więcej? Linki? Adresy internetowe sklepów?

                    Służę uprzejmie:
                    www.networkworld.com/news/2004/0419quantum.html
                    Adres internetowy sklepu:
                    www.magiqtech.com/
                    Trochę bardziej zaawansowane zastosowania:
                    www.channelregister.co.uk/2005/03/29/quantum_crypto/
                    www.newscientist.com/article.ns?id=dn5076
                    Wystarczyło zapytać :)
    • Gość: Pinezka Będziemy mogli wysłać w kosmos naszych... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.06, 09:56
      ...polityków bez problemu! Do windy i w kosmos :-)
    • Gość: sceptyk Winda dotrze do nieba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 10:24
      to futuryzm
    • Gość: jasiu Winda dotrze do nieba IP: 83.16.119.* 21.10.06, 10:28
      No tak, ale najpierw trzeba wieżę budować do nieba z szybem w środku dla windy.
      Wtedy na wysokości ok 60 km, a więc nie tak wysoko, można by już wyjść z windy,
      lub wyfrunąć z tunelu w otwartą przestrzeń kosmiczną. Co ciekawe, statki
      kosmiczne wysyłane takim sposobem w Kosmos nie grzałyby atmosfery w czasie
      startu i jak i lądowania. A więc wszystko OK. Można by nawet spod Warszawy albo
      z Mielna.
      • Gość: Lolek Re: Winda dotrze do nieba IP: *.171.64.83.crowley.pl 30.10.06, 21:35
        Jasiu. Winda to ma byc samowdrapka, a ty piszesz o kominie, takiej armacie podciśnieniowej. Ale to bylby
        cug? No i też raczej z jakichs wlokien, zeby sie w skorupe planety nie wdusil pod wlasnym ciezarem, i
        plaszczyka nie podziurawil, ten komin-perforator. Ot co.
    • Gość: gosiewo To zadanie dla Przemysława Edgara Gosiewskiego IP: *.chello.pl 21.10.06, 10:36
      uważam że Intercity między stacją Warszawa a stacją Włoszczowa im. Edgara
      Gosiewskiego powinna się zatrzymywać na księżycu. Panie Edgarze, do dzieła!
    • Gość: pff Re: Winda dotrze do nieba IP: *.chello.pl 21.10.06, 10:52
      e tam, dziennik o tej windzie pisał jakiś miesiąc temu... widać, że GW schodzi
      na psy :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka