darekwu
15.11.06, 00:24
Zastanawia regularność tego typu newsów. Co kilka dni kolejny jajogłowy
straszy ciepłą Ziemią. Czy to jużm ania prześladowcza? Chyba nie, ja widzę w
tym tylko ogromne parcie na granty klimatologiczne. Dlaczego muszą straszyć?
Bo nikt nie da forsy na zwykłe badania klimatu, - rzecz jest przebadana na
wszystkie strony - więc jedynym wyjściem dla osiagnęcia akceptacji grantó i
wyrwanai kolejnych paruset kilobaksów na badania jest postraszenie głupiego
polityka. Tanim kosztem taki decydent może się wykazać troską o przyszłe
pokolenia, dając money na kolejne badania o ciepłej mamie Ziemi.
Dla nieznajacych sie:
1. W erze mezozoicznej, bez ingerencji człowieka, który pojawił się (wbrew
temu co mówi Giertych) trochę później, temperatura średnia była o kikanaście
stopni wyższa niż dzisiaj,
2. Jeszcze niedawno (Za Wikingów) Grenlandia była zieloną wyspą na której
uprawiano zboża,
3. Dwutlenek węgla nie jest jedynym ani głównym czynnikiem zmian klimatyczych
większe znaczenie ma np. para wodna, na zawartosć której nie mamy żadnego
wpływu,
4. Zmianami klimatycznymi rzadzą głównie zmiany aktywności Słońca, na które
nie mamy wpływu,
5. Dla porządku - ja też jestem za tym aby stosować oszczędne i czyste
technologie, ale apeluję: nie dajmy sie ogłupić chciwym klimatologom którzy
na komputerkach tworza kolejne katastoficzne scenariusze i już zacierają ręce
w oczekiwaniu na sowite granty.