Dodaj do ulubionych

Prąd popłynie bez kabla?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 00:06
To mit.
Obserwuj wątek
    • heraldek Albo go Franjo Tudjman w mlodosci zdzielil........ 28.11.06, 01:00
      ...po glowie.....albo nastepny cud po Međugorje .....
      Chorwaci to cudoki...........
      • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 28.11.06, 23:16
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: GrZeNiU Re: Albo go Franjo Tudjman w mlodosci zdzielil... IP: *.talex.pl 04.12.06, 10:34
        Medjugorie leży w Bośni i Hercegowinie, ehh
    • Gość: dracek7 Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.11.06, 01:05
      To Tesla.
    • Gość: Darek Prąd popłynie bez kabla? IP: 63.82.228.* 28.11.06, 01:08
      Nie jest to az taka nowosc. Mam sluchawki bezprzewodowe ktore rowniez laduja
      swoje baterie bezprzewodowo. Wystarczy ze je poloze na ich odbiornik.
      • Gość: Sephiroth Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.range86-137.btcentralplus.com 28.11.06, 21:31
        Twoje sluchawki sa ladowane indukcyjnie przespales kolego fizyke wsredniej
        szkole.
        • Gość: ??? Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.rap.ucar.edu 28.11.06, 21:42
          Indukcyjnie, magnetycznie wsio ryba, grunt ze bezprzewodowo.
          • airconnect Kablujesz_ ?? Daj znac. Pomozemy Ci przestac !! 28.11.06, 22:36
            Tylko u nas. Bezbolesna kuracja dla "kablujacych"... ;)

            --
            Bezpieczne Sieci Bezprzewodowe
          • airconnect Kablujesz_ ?? Daj znac. Pomozemy Ci przestac !! 28.11.06, 22:37
            oczywiscie bez recepty! ;)

            --
            Bezpieczne Sieci Bezprzewodowe
          • Gość: erg_samowzbudnik Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:56
            Gość portalu: ??? napisał(a):

            > Indukcyjnie, magnetycznie wsio ryba, grunt ze bezprzewodowo.

            Tylko jeszcze mała rzecz , sprawnosc .Jedyna chyba najbardziej mozliwa to super
            wydajne foto ogniwa dostarczajace energii nawet przy minimalnym oswietleniu.
            Diody super świecące juz są .Trzeba znaleźc cos odwrotnego.
            • Gość: ??? Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.rap.ucar.edu 28.11.06, 23:19
              > Diody super świecące juz są .Trzeba znaleźc cos odwrotnego.

              Rozwiazanie jest diabelnie proste: diody super ciemne ... czyli takie
              wymagajace mniej energii.

              A na powaznie to trzeba isc w dwie strony, jak wydajnosc nie jest za dobra
              zeby napompowac duze/energochlonne urzadzenie to trzeba zainwestowac w
              urzadzenia energooszczedne i tylko te ladowac na odleglosc.
    • Gość: Atomek Co za burak bez matury pisał ten art. Herezje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 01:34
      "Wymyślony przez niego nadajnik wytwarza pole magnetyczne, lecz nie wysyła
      żadnych fal w eter. Jego energia jest uwalniana tylko wtedy, kiedy w zasięgu
      pola znajdzie się odpowiedni odbiornik. Jak to się dzieje? Na zasadzie
      rezonansu. "

      przeczytaj buraku:
      pl.wikipedia.org/wiki/Pole_magnetyczne
      "Pole magnetyczne jest też wytwarzane przez zmienne pole elektryczne. Z kolei
      zmienne pole magnetyczne wytwarza pole elektryczne. Takie wzajemnie indukowanie
      się pól zachodzi w fali elektromagnetycznej."

      Weźcie sobie licealistę, który zdał maturę z fizyki do konsultacji artykułów.
      To jest żenada.
      To ogólnopolski dziennik! Dzieci to czytają!
      a Maxwell się w grobie przewraca, bo ktoś zatrudnił bajkopisarza, do
      tłumaczenia artykułów naukowych.

      Wogóle ten Wasz dział "nauka", to kompletna porażka, ale to już jest przegięcie.

      Dla dociekliwych
      Facet proponuje do przekazu energii wykorzystać dwie dopasowane częstotliwością
      anteny magnetyczne pętlowe (powszechnie używane przez krótkofalowców magnetic
      loops), tyle, że o bardzo dużej dobroci - ze specjalnych materialow. Poniewaz w
      przeciwienstwie do tradycyjnego dipola, takie anteny glownie promienuja
      skladowa magnetyczna (bo elektryczna jest "zamknieta" wewnatrz kondensatora).
      W tytule artykułu jest non-radiative, co oznacza, ze "ladowarka" nie
      promieniuje ciagle, ale tylko w obecnosci "odbiornika". To jest wlasnie
      osiagniecie o które chodzi.
      Natomiast autor podaje, ze "wiekszosc materialow jest niemagnetyczna" i,
      że "źródlem zaklocen moga abyc duze metalowe obiekty", a "ludzie sa również nie
      magnetyczni i moga być bez problemu poddawaniu takim polom jak 1T (rezonans
      magnetyczny w medycynie)".

      Generalnie nic czym warto by sie zachwycać. Jedyne co nowe, to zastosowanie
      nowych materiałow o fantastycznych parametrach. Teoria anten magnetycznych jest
      znana co najmniej od kilkudziesięciu! lat. np były powszechnie wykorzystywane w
      radionamiernikach w czasie II wojny.

      A wyborcza ma buraka, co nie ma zielonego pojecia o tym co pisze

      • bopin Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj 28.11.06, 08:54

        > ...do konsultacji artykułów.
        > To jest żenada.

        ja powiem tak, z tekstu w gazecie zrozumiałem na czym polega ten patent,
        przynajmniej w zarysie, jeśli będę chciał szczegółową wiedzę inzynierską to
        sięgnę do źródeł. Z twojego naukawego bełkotu nie zrozumiałem nic. Bo żeby
        zrozumieć musiałbym najpierw wiedzieć co to jest dobroć anteny i dlaczego jest
        składowa magnetyczna i ta druga...
        Właśnie o to chodzi, że dzieci to czytają
        • zigzaur Jaki znowu "patent" ??? 28.11.06, 09:27
          Patent to jest, w dużym przybliżeniu, ochrona prawna zgłoszonego wynalazku.
          Wynalazek zaś, to jest, znowu w dużym przybliżeniu, coś użytecznego i mającego
          zastosowanie.

          Od pomysłu do przemysłu daleka droga. A jeszcze dalsza do masowej produkcji
          wyrobów konsumenckich.

          Ciekawe może być zastosowanie tego pomysłu (bo to na razie pomysł!) w technice
          wojskowej.
          • badjuk Re: Jaki znowu "patent" ??? 28.11.06, 22:34
            Kiedy Tesla zaczął budowac takie urządzenia sabotarzysci udaremnili mu to, kłody
            rzucane mu pod nogi zdaly egzamin, a teraz nagle sie komus zachcialo
            'bezkablowego' pradu... co za ludzie...
        • stoova Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj 28.11.06, 12:17
          Zrozumiałeś na czym polega?

          Atomek słusznie zwraca uwagę na to, że z pola elektoromagnetycznego nie da się
          wyodrębnić samego pola magnetycznego. Autor artykułu napisał więc bzdury.
          Polecam zapoznać się z pdfem dostępnym na stronie, do której link podano w
          artykule (na dole). Treść tej pracy odbiega od tego, co przedłożono w Gazecie.
          • Gość: pioc Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.agora.pl 28.11.06, 12:29
            > Atomek słusznie zwraca uwagę na to, że z pola elektoromagnetycznego nie da się
            > wyodrębnić samego pola magnetycznego. Autor artykułu napisał więc bzdury.

            W którym miejscu autor napisał coś powyższego? Może cytat (tego wymagają dobre
            zwyczaje)?
            Ja wiem, że dobrze się dyskutuje z tezami, które się samemu wymyśli. Ale proszę
            wtedy rozmawiać z samym sobą.

            pioc
            • Gość: Atomek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 13:10
              Proszę:
              "Wymyślony przez niego nadajnik wytwarza pole magnetyczne, lecz nie wysyła
              żadnych fal w eter."
              "Metoda Soljacicia nie ma więc nic wspólnego z antenami, które wypromieniowują
              energię. "

              normalnie żałosne, ale jakaś linia obrony musi być :)
              chyba poruszyłem kolegę autora, bo już kilka postów wysłał i dalej nie rozumie.
              ale zaczyna mnie to bawić

              1. nadajnik
              Nadajnik to urządzenie służące do emisji sygnału...(wikipedia)
              tutaj nic nie wysyła
              2. pole magnetyczne
              Pole magnetyczne w fizyce jest przestrzenią, w której siły działają na
              poruszające się ładunki elektryczne, a także na ciała mające moment magnetyczny
              niezależnie od ich ruchu. Pole magnetyczne jest obok pola elektrycznego
              przejawem pola elektromagnetycznego (wikipedia)
              3. fale w eterze,
              tu mowa o fali elektromagnetycznej wiec jeśli coś nie wysyła fal
              elektromagnetycznych, to nie generuje żadnego zmiennego pola.

              Jest możliwość, by "generować" pole, ale nie generować fali elektromagnetycznej.
              Przykłady to pola statyczne: magnetyczne i elektryczne.
              Tyle, że w żaden sposób nie da się czerpać z nich energii, bo staną się polami
              zmiennymi.

              Ciekawe jest też to:
              "Prześlą energię wszystkim urządzeniom, które się tam znajdą, i będą
              zaopatrzone w odpowiednio rezonujący odbiornik. - Innym układom elektronicznym
              nic złego nie grozi. Nie pochłoną energii."

              Proponuje, żeby autor wraz ze swoim kolegą "pioc'em" udali się w tylko pobliże
              urządzenia do rezonansu magnetycznego (o polach o podobnym nateżeniu mowa w
              artykule i zaobserwowali co się stanie z ich monetami w porteflu i kartami z
              paskiem magnetycznym.

              A to????!!!!!
              "Pole nadajnika jest nie mocniejsze od ziemskiego pola magnetycznego, które
              rusza igłą kompasu."

              "The strength of the field at the Earth's surface ranges from less than 30
              microteslas" (wikipedia en)

              A w oryginalnym tekście jest mowa o polach nawet rzędu 1 tesli.
              czyli o ponad 30 tysięcy razy większym nateżeniu.

              hehe, zacznij się uczyć korzystania z wikipedii.
              To może jeszcze napiszesz jakiś "fantastyczno naukowy" artykuł.
              • Gość: pioc Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.agora.pl 28.11.06, 13:23
                > 1. nadajnik
                > Nadajnik to urządzenie służące do emisji sygnału...(wikipedia)
                > tutaj nic nie wysyła

                Jak to nic - przesyła energię. Nieuważnie Pan czyta.

                > A w oryginalnym tekście jest mowa o polach nawet rzędu 1 tesli.
                > czyli o ponad 30 tysięcy razy większym nateżeniu.

                Informację o mocy pola mam bezpośrednio od autora pracy, z którym wymieniłem
                sporo emailów. Fragment jednego z nich zacytuję:
                * Pytnie: Are the magnetic fields involved very strong? (people usually don't
                agree to be close to strong electromagnetic fields although there is no hard
                data indicating that they are harmful).
                * Odpowiedź Soljacicia: A great thing about this: the magnitude of the magnetic
                field that is needed is of the same order of magnitude as Earth's magnetic
                field!


                Mam w ogóle prośbę do Pana, Panie Atomek, żeby Pan uważnie przeczytał posty
                od ”Obserator2 oraz ”Maciek”. Sam lepiej nie umiałbym Panu odpowiedzieć.
                Niech Pan czyta i uczy się. Również pokory. I niech się Pan też potem nie
                przejmuje, bo nikt nie pozjadał wszystkich rozumów, przynajmniej od razu.

                pozdr.
                pioc

              • Gość: ryzyk fizyk Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 00:23
                a ja polecałbym jakieś pozycje naukowe, podręczniki, opracowania akademickie...
                a nie wikipedię. bez poważania dla zarozumialców
                • Gość: marta Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.itsligo.ie 22.11.07, 15:07
                  dokladnie! wikipedia nie jest kompetentnym zrodlem informacji,
                  zwlaszcza naukowych. pierwszy lepszy internauta moze napisac tam
                  artykul na temat, o ktorym nie koniecznie cokolwiek wie.
                  odnoscie sie wiec do kompetentnych zrodel!
              • Gość: Janek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.11.06, 07:35
                Magnetyczny rezonans jest wykorzystywany w głównie chemii organicznej do analizy
                jakościowej (składu substancji) i zowie sie to NMR (Nuclear Nagnetic rezonans).
                I działa to tylko na materiały posiadające odpowiedni spin magnetyczny. Ale
                każdy przewodnik prądu powinien to promieniowanie absorbować (wedle mego stanu
                wiedzy) i przetwarzac to na prąd w obwodzie, badz wykonywać pracę. Poza tym w
                labolatoriach NMR nie można nosić zegarków (z tego względu że jak wyjdziemy to
                możemy se kupić nowy), a wspomniane natężenia pola zbliżone go pola
                grawitacyjnego (gdzie ledwo obraca się igła magnetyczna) to raczej do tych super
                ciemnych diod.
            • stoova Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj 28.11.06, 18:27
              Odniosłem się do braku emisji fal. Wiadomo, o który fragment chodzi?

              Rozumiem, że istotą artykułu było przekazanie istoty pomysłu w jak najprostszy
              sposób. Chcę zwrócić uwagę, że trzeba uważać, żeby przy okazji nie dokonać
              przeinaczeń. Najważniejsze w tym pomyśle jest to, że energia będzie przesyłana
              tylko do odbiornika (gdy ten będzie rezonował). Wydaje mi się, że w artykule
              napisano zamiast pole elektromagnetyczne - pole magnetyczne i stąd całe
              nieporozumienie.
              • Gość: pioc Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.11.06, 19:10
                > przeinaczeń. Najważniejsze w tym pomyśle jest to, że energia będzie przesyłana
                > tylko do odbiornika (gdy ten będzie rezonował). Wydaje mi się, że w artykule
                > napisano zamiast pole elektromagnetyczne - pole magnetyczne i stąd całe
                > nieporozumienie.

                Tutaj nie ma żadnego nieporozumienia. Proszę przeczytać jeden z poniższych
                postów od "Maćka" lub "Obseratora2". Jak już pisałem, wyjaśniają oni, że chodzi
                o składową pola magnetycznego zanikającą wykładniczo..., jak tren panny
                młodej :)
                angielski termin to "evanescent field")

                pozdr.
                pioc
                • darr.darek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj 28.11.06, 19:50
                  Gość portalu: pioc napisał(a):
                  >postów od "Maćka" lub "Obseratora2". Jak już pisałem, wyjaśniają oni, że chodzi
                  >o składową pola magnetycznego zanikającą wykładniczo..., jak tren panny
                  >młodej :)

                  Tu nie chodzi o podniecanie się dziecinnymi porównaniami do trenu panny młodej.
                  "Atomek" zwrócił uwagę na bzdury o jakowymś oddzieleniu zmiennego pola
                  magnetycznego od promieniowania elektromagnetycznego.

                  Natężenie promieniowania elektromagnetycznego (na jednostkę powierzchni)
                  zmniejsza się w kwadracie lub sześcianie (w zależności od anteny) odlegości bez
                  żadnego wytłumiania, przy wytłumianiu spadek jest szybszy. Aby unikać
                  silniejszego rozchodzenia się promieniowania elektormagnetycznego "na boki"
                  należałoby korzystać z kierunkowej anteny, co nie jest raczej zakładane, choćby
                  poprzez sugestię, że będzie to promieniowanie o niższej czestotliwości.

                  Już straty promieniowania rzędu ułamków wata (mowa o 40-50% strat) na
                  wypromieniowaną energię elektromagnetyczną uważa się za groźne dla zdrowia.
                  Dlatego choćby dla samej ostrożności, zaleca się, aby dzieci używały telefonów
                  komórkowych w minimalnym stopniu.

                  • Gość: pioc Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:35
                    Na pewno nie w tym przypadku, bo tu nie ma żadnych anten. To są specjalne
                    nadajniki. Przeczytaj koniecznie angielski arytykuł. ZE ZROZUMIENIEM!
                    • darr.darek w czym jest ISTOTA sprawy ! 29.11.06, 10:27
                      Gość portalu: pioc napisał(a):
                      > Na pewno nie w tym przypadku, bo tu nie ma żadnych anten. To są specjalne
                      > nadajniki. Przeczytaj koniecznie angielski arytykuł. ZE ZROZUMIENIEM!

                      Praktycznie każdy przekaz energii na odległość wiąże się z wykorzystaniem
                      promieniowania elektromagnetycznego. Co nazwiemy już anteną to sprawą umowna.
                      Uzwojenie pierwotne jakiegoś mikro-transformatora i które nie znajduje się na
                      rdzeniu ferrytowym a przekazuje energię poprzez emisję elektromagnetyczną do
                      umieszczonego w pobliżu uzwojenia wtórnego, możemy nazwać anteną nadawczą (a
                      uzwojenie wtórne - anteną odbiorczą), możemy też nazwać zwyczajnie - cewką.

                      Tu chodzi o niedouczenie autora artykułu (i Twoje), który wyraźnie sugeruje, że
                      przekaz energi odbywałby się bez emisji promieniowania elektromagnetycznego, co
                      jest bzdurą.
                      • pioc2 Re: w czym jest ISTOTA sprawy ! 29.11.06, 12:17
                        > Tu chodzi o niedouczenie autora artykułu (i Twoje), który wyraźnie sugeruje,
                        > że przekaz energi odbywałby się bez emisji promieniowania
                        > elektromagnetycznego, co jest bzdurą.

                        Dzien dobry,
                        Panie darr.darek, mam prośbę, żeby przed dyskutowaniem o tym, co sugeruje(wał)
                        autor tekstu, raczył Pan tekst przeczytać, a zaraz potem - oryginalną pracę
                        (link jest pod moim artykułem). Praca jest niezbyt długa, a sama idea
                        opisywanego przekazu energii jest wyłożona w jeszcze krótszym wstępie. Potem
                        możemy dyskutować, OK?

                        pozdrawiam
                        Piotr Cieśliński

                  • Gość: YaBasta Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.chello.pl 29.11.06, 00:54
                    Przykro mi, ale wypisujesz glupoty na poziomie Atomka.

                    > Natężenie promieniowania elektromagnetycznego (na jednostkę powierzchni)
                    > zmniejsza się w kwadracie lub sześcianie (w zależności od anteny)

                    que? a to jakie anteny pozwalaja na mniejsze tlumienie?
                    co to jest natezenie promieniowania elektromagnetycznego (gęstość mocy?)

                    > Już straty promieniowania rzędu ułamków wata (mowa o 40-50% strat) na
                    > wypromieniowaną energię elektromagnetyczną uważa się za groźne dla zdrowia.

                    Przepraszam ale to jakos wogole nie ma sensu, calkowicie niezrozumiale, zeby nie uzyc slowa belkot. Co to sa straty promieniowanie? Rezystancja promieniowania? Kto uwaza za niebezpieczna dla zdrowia? Moze chodzi ci o absorbcje promieniowania? Na milosc boska jak chcesz pouczac autora ktory jak widac ma jednak pojecie o czym pisze to wyrazaj sie scisle.

                    Dlaczego sie czepiam? Denerwuje mnie pouczanie innych poprzez wypisywanie glupot tonem nieomylnego.
                    • darr.darek więcej TEORII, mniej inwektyw 29.11.06, 10:19
                      Gość portalu: YaBasta napisał(a):
                      > Przykro mi, ale wypisujesz glupoty na poziomie Atomka.
                      > > Natężenie promieniowania elektromagnetycznego (na jednostkę powierzchni)
                      > > zmniejsza się w kwadracie lub sześcianie (w zależności od anteny)
                      >que? a to jakie anteny pozwalaja na mniejsze tlumienie?
                      >co to jest natezenie promieniowania elektromagnetycznego (gęstość mocy?)

                      Tutaj nie piszę o tłumieniu (o tym jest następne zdanie), tylko o naturalnym
                      rozchodzeniu się gęstości pola elektromagnetycznego w przestrzeni. Dla kuli
                      wypromieniowującej energię poprzez promieniowanie elektormagnetyczne, spada ono
                      w sześcianie odległości od kuli-anteny.

                      Tak, jednostką promieniowania elektromagnetycznego może być W/m2.

                      > > Już straty promieniowania rzędu ułamków wata (mowa o 40-50% strat) na
                      > > wypromieniowaną energię elektromagnetyczną uważa się za groźne dla zdrowi
                      >Przepraszam ale to jakos wogole nie ma sensu, calkowicie niezrozumiale, zeby ni
                      >e uzyc slowa belkot. Co to sa straty promieniowanie? Rezystancja promieniowania

                      Nie potrafisz czytać treści pisanej artykułu ? Tam była mowa o sprawności
                      przekazania mocy między łądowarką a odbiornikiem rzędu 50-60%.
                      Wytłumienie promieniowania z punktu widzenia rozchodzenia się w przestrzeni,
                      powstaje m.in. właśnie dzięki temu, że na drodze będzie odbiornik
                      promieniowania dostrojony do częstotliwości emitowanego promieniowania
                      elektromagnetycznego. Mnie interesuje własnie ta część promieniowania
                      elektromagnetycznego, która nie zostanie pochłonięta przez odbiornik i będzie
                      przechodziła w pokoju mieszkalnym przez organizm m.in. moich dzieci.

                      >? Kto uwaza za niebezpieczna dla zdrowia? Moze chodzi ci o absorbcje promieniow
                      > ania?Na milosc boska jak chcesz pouczac autora ktory jak widac ma jednak pojec
                      > ie o czym pisze to wyrazaj sie scisle.
                      > Dlaczego sie czepiam? Denerwuje mnie pouczanie innych poprzez wypisywanie
                      > glupot tonem nieomylnego.

                      Gdybyś nie spał na lekcjach fizyki (skończyłeś szkołę?), wówczas nie rzucałbyś
                      się w temaci, który zsotał przeze mnie jasno opisany i który jest krytyką
                      nieścisłego podejścia autora atykułu - m.in. sugerujący przekaz przez nowy
                      rodzaj pola z wykluczeniem promieniowania elektormagnetycznego.
                      • Gość: YaBasta Wiecej pokory mniej przemadrzalstwa. IP: *.chello.pl 29.11.06, 14:44
                        > Tutaj nie piszę o tłumieniu (o tym jest następne zdanie), tylko o naturalnym
                        > rozchodzeniu się gęstości pola elektromagnetycznego w przestrzeni.

                        To naturalne rozchodzenie sie gestosci mocy (podkreslam) prowadzi niejako do tłumienia wolnej przestrzeni - to jest tego efekt.

                        >Dla kuli wypromieniowującej energię poprzez promieniowanie elektormagnetyczne, > spada ono w sześcianie odległości od kuli-anteny.

                        Abstrahujac od tego, ze nie ma kuli wypromieniowującej energie przez pole el-mag, to nadal nie wyjasniasz w jaki sposob zalezy to od anteny?
                        Notabene przypomnij sobie wzor na powierzchnie kuli tam jest kwdrat i tylko kwadrat (a nie zaden szescian).
                        Zreszta z tego co widze caly czas piszesz o polu dalekim, co ma sie do tresci artykulu nijako.

                        > Tak, jednostką promieniowania elektromagnetycznego może być W/m2.

                        Nie nie nie. Jest jednostką gestosci mocy. Jesli zadasz od innych scislosci sam taki badz.

                        > Nie potrafisz czytać treści pisanej artykułu ?

                        Hmmm ty nie potrafisz odpowiedziec na kilka skromnych pytan nie mowiac o calym artykule.

                        > Wytłumienie promieniowania z punktu widzenia rozchodzenia się w przestrzeni,
                        > powstaje m.in. właśnie dzięki temu, że na drodze będzie odbiornik
                        > promieniowania dostrojony do częstotliwości emitowanego promieniowania
                        > elektromagnetycznego.

                        Swietnie

                        > Mnie interesuje własnie ta część promieniowania
                        > elektromagnetycznego, która nie zostanie pochłonięta przez odbiornik i będzie
                        > przechodziła w pokoju mieszkalnym przez organizm m.in. moich dzieci.

                        Wystarczy, ze wylaczysz dzieciom telewizor lub komputer i spokojnie mozesz podlaczyc to urzadzenie, zapewniam cie nikt nie pozwoli na to by urzadzenie mialo indukcje magnetyczna rzedu wywolujacego efekty termiczne (absorpcja). Chyba, ze odkryles jakies efekty nietermiczne pola magnetycznego i je udowodniles? Zglos sie po Nobla.

                        > Gdybyś nie spał na lekcjach fizyki (skończyłeś szkołę?),

                        Zenujace... naprawde ja staralem sie ograniczyc osobiste wycieczki piszac do ciebie (napisalem "piszesz glupoty" a nie "jestes glupi"). Jak widze ciebie na to nie stac, a o poziom mojego wyksztalcenia sie nie martw.

                        >w temaci, który zsotał przeze mnie jasno opisany i który jest krytyką
                        > nieścisłego podejścia autora atykułu

                        Tak oraz opisales go tak jasno i tak scisle, ze autor artykulu potrafil to zrobic zarowno jasniej i scislej niz ty stosujac co prawda karkolomne uogolnienia ale generalnie dajac rade.
                        Jeszcze raz podkreslam ty zadasz scislosci od autora - jednoczesnie sam wypowiadasz sie w temacie elektrodynamiki jak humanista. Sprobuj poczytac posty obserwatora i chyba macka moze zauwazysz o co chodzi.

                        > sugerujący przekaz przez nowy
                        > rodzaj pola z wykluczeniem promieniowania elektormagnetycznego.

                        Dziwne mozemy sie tutaj przerzucac tym kto umie czytac a kto nie, ale ja odnosze wrazenie ze czytalismy chyba co innego. No cyba ze pole magnetyczne jest dla ciebie "nowym rodzajem pola".

                        PS Szacunek dla autora za dyskusje na forum i obrone artykulu.
                        Brak szacunku dla wszystkowiedzacych.
                        • darr.darek Re: Wiecej pokory mniej przemadrzalstwa. 29.11.06, 15:17
                          Gość portalu: YaBasta napisał(a):
                          >Abstrahujac od tego, ze nie ma kuli wypromieniowującej energie przez pole el-ma

                          Kula też może wypromieniowywać energię, poprzez pole elektromagnetyczne.
                          Wystarczy podawać na nią wyższy od otoczenia potencjał elektryczny o zmiennym
                          przebiegu w czasie. Im wyższe zmiany potencjału i im wyższa częstotliwość, tym
                          wyższy poziom wypromieniowywanej energii poprzez emisję elektromagnetyczną.

                          > drat (a nie zaden szescian).

                          Faktem jest, że z tym sześcianem zapędziłem się, nie wnikając o czym piszę.

                          >indukcje magnetyczna rzedu wywolujacego efekty termiczne (absorpcja).

                          Straty przekazywania energii, o których mowa w artykule, są właśnie takiego
                          rzędu, że byłyby groźne. Tak samo jak nie chciałbyś mieć koło łóżka dziecka
                          radiostacji, choćby amatorskiej, kilkuwatowej.

                          >Chyba, ze odkryles jakies efekty nietermiczne pola magnetycznego
                          > > sugerujący przekaz przez nowy
                          > > rodzaj pola z wykluczeniem promieniowania elektormagnetycznego.
                          >Dziwne mozemy sie tutaj przerzucac tym kto umie czytac a kto nie, ale ja odnosz
                          >e wrazenie ze czytalismy chyba co innego. No cyba ze pole magnetyczne jest dla
                          >ciebie "nowym rodzajem pola".

                          Nie możesz przekazać energii poprzez stałe natężenie pola magnetycznego. Takie
                          jest własnie pole mag.ziemskie i do tego jest (błędne) porównanie w artykule.
                          Potrafisz to zrozumieć ?
                          Z kolei nie możesz wytwarzać zmiennego pola magnetycznego bez zmiennego pola
                          elektycznego. Pole elektromagnetyczne to całość. Potrafisz to zrozumieć ?

                          > Zenujace... naprawde ja staralem sie ograniczyc osobiste wycieczki piszac do
                          > ebie (napisalem "piszesz glupoty" a nie "jestes glupi"). Jak widze ciebie na
                          > nie stac, a o poziom mojego wyksztalcenia sie nie martw.

                          Wyjeżdżasz pierwszy z niemiłymi uwagami i masz do mnie pretensje, że
                          odpowiadam "pięknym za nadobne" ? Żenujące.

                          • Gość: YaBasta Re: Wiecej pokory mniej przemadrzalstwa. IP: *.chello.pl 29.11.06, 16:42
                            > Kula też może wypromieniowywać energię, poprzez pole elektromagnetyczne.
                            > Wystarczy podawać na nią wyższy od otoczenia potencjał elektryczny o zmiennym
                            > przebiegu w czasie. Im wyższe zmiany potencjału i im wyższa częstotliwość, tym
                            > wyższy poziom wypromieniowywanej energii poprzez emisję elektromagnetyczną.

                            Najpierw piszesz o jakiejs mitycznej kuli ktorej opis odpowiada wypisz wymaluj antenie izotropowej, potem robisz z tego zasialna antene hmm nie wiem jak cos takiego nazwac punktowa? quasi-elementarna? Mieszasz pojeciami. Tak mozemy zbudowac antene o dowolnym ksztalcie, tak kazdy obwod pradu zmiennego jest de facto antena. O to ci chodzi? Jesli tak to daaaaleko ci do wyrazania sie jasno i scisle czego sam wymagasz.

                            > Straty przekazywania energii, o których mowa w artykule, są właśnie takiego
                            > rzędu, że byłyby groźne. Tak samo jak nie chciałbyś mieć koło łóżka dziecka
                            > radiostacji, choćby amatorskiej, kilkuwatowej.

                            Ty chyba naprawde, widzisz w tym artykule cos czego tam nie ma:
                            -nie ma ani slowa na temat mocy tego czegos,
                            -ani slowa na jakiej czestotliwosci mialoby to pracowac
                            Wiec na jakiej podstawie wnioskujesz o efekcie termicznym/nietermicznym?
                            Moge cie zapewnic, ze nikt nie dopusci tego urzadzenia jesli nie bedzie zgodne z rozporzadzeniami (chyba jedno ministra sr., drugie min pracy czy jakos tak). Polskie ograniczenia sa wyjatkowo restrykcyjne w tej kwestii wiec spij spokojnie. Codziennie przykladasz sobie do glowy taka amatorska radiostacje no chyba ze telefonu tez nie uzywasz.


                            > Nie możesz przekazać energii poprzez stałe natężenie pola magnetycznego. Takie
                            > jest własnie pole mag.ziemskie i do tego jest (błędne) porównanie w artykule.

                            Wow jestem pod wrazeniem, chyba po raz pierwszy masz racje. Wlasnie dlatego napisalem "stosujac co prawda karkolomne uogolnienia". Po raz pierwszy w naszej dyskusji sie do tego odnosisz... potrafisz zrozumiec (moze za duzo wymagam?) a wystarczy tylko zauwazyc ze nigdzie nic nie pisalem ani ja ani ty w tym temacie?

                            > Wyjeżdżasz pierwszy z niemiłymi uwagami i masz do mnie pretensje, że
                            > odpowiadam "pięknym za nadobne" ? Żenujące.

                            Nie bo ty jestes glupi
                            nie bo ty nie bo wlasnie ze ty
                            nie ty wlasnie jestes
                            a nie bo ty...

                            wyroslem z tego

                            PS Sprobuj rozroznic niemile uwagi od inwektyw, sprobuj rozroznic goracy spor od obrazania sie nawzajem to moze gdzies dojdziemy.
                            • mary_sio Ya, basta! Wiecej pokory mniej przemadrzalstwa. 02.12.06, 18:29
                              Darek przynajmniej kombinuje, analizuje, próbuje a ty co??
                              Może by tak ciut quasi-elementarnego szacunku dla adwersarza!?

                              się wkurzyłam czyżby(?)
                              >
                              > Nie bo ty jestes glupi
                              > nie bo ty nie bo wlasnie ze ty
                              > nie ty wlasnie jestes
                              > a nie bo ty...
                              >
                              > i łopatką go po łebku buch
                              >
                              > PS Sprobuj rozroznic niemile uwagi od inwektyw, sprobuj rozroznic goracy spor
                              o
                              > d obrazania sie nawzajem to moze gdzies dojdziemy.
                              • Gość: YaBasta Re: Ya, basta! Wiecej pokory mniej przemadrzalstw IP: *.chello.pl 06.12.06, 00:16
                                naprawde ciezko coklwiek zrozumiec z twojej wypowiedzi...
                                nie naprawde sie staram ale no nie nie moge...
                                • mary_sio Re: Ya, basta! Wiecej pokory mniej przemadrzalstw 09.12.06, 17:26
                                  Spróbuj po prostu na spokojnie przeczytać waszą wymianę "argumentów" z Darkiem:)
        • lehoo Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj 28.11.06, 16:49
          Cały kłopot polega na tym, że problematyka, na której zresztą się nie znasz w
          liście Twojego poprzednika była podsumowana w sposób rzetelny i fachowy.
          Niesłusznie wnosisz pretensje o to, że nie rozumiesz opisanych przez niego
          faktów. Równie dobrze mógłbyś miec pretensje do biologa, że powołuje się na cykl
          metaboliczny, czy też do geologa, opisującego przemiany zachodzące w
          ukształtowaniu skorupy ziemskiej, przy pomocy stosownego i uznanego nazewnictwa.
          Radzę Ci, zamiast obrażać się i obrażać innych, poszukaj choćby w Wikipedii
          definicji użytych w tekście terminów.
        • Gość: tymek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.olsztyn.mm.pl 28.11.06, 23:17
          tak ale zadaniem dziennikarza, szczegolnie odpowiedzialnego za dzial naukowy (popularno naukowy) jest tak opisac cos naukowego, zeby nie stracilo sensu, a zyskalo czytelnosc. rozumiesz teraz? jak ci wcisne kit, ze samochod jezdzi bo w srodku zachodzi zjawisko samonapedzania to zrozumiesz? tak, ale sek w tym ze cos takiego nie zachodzi...wiec kupa.
          pzdr
      • Gość: pioc Co za marchewa to pisała? IP: *.agora.pl 28.11.06, 08:55
        > Facet proponuje do przekazu energii wykorzystać dwie dopasowane
        > częstotliwością anteny magnetyczne pętlowe (powszechnie używane przez
        > krótkofalowców magnetic loops), tyle, że o bardzo dużej dobroci - ze
        > specjalnych materialow.

        Panie to jest gazeta codzienna, a nie kółko radioamatorów ;)

        > W tytule artykułu jest non-radiative, co oznacza, ze "ladowarka" nie
        > promieniuje ciagle, ale tylko w obecnosci "odbiornika". To jest wlasnie
        > osiagniecie o które chodzi.

        Właśnie. Mógłby Pan bliżej objaśnić to OŚIĄGNIĘCIE, O KTÓRE CHODZI? Na tym się
        skończyła cała Pana inwencja, ech.

        pioc
        • llukiz dzieki atomek :) 28.11.06, 10:33
          > Właśnie. Mógłby Pan bliżej objaśnić to OŚIĄGNIĘCIE, O KTÓRE CHODZI? Na tym się
          > skończyła cała Pana inwencja, ech.

          Bliżej to nauczają na studiach
          • Gość: pioc Re: dzieki atomek :) IP: *.agora.pl 28.11.06, 11:28
            > Bliżej to nauczają na studiach

            Takich odpowiedzi to uczą w podstawówce. A przepraszam, tam mówią - spytaj
            Taty :)

            pioc

            • Gość: jan Jezeli ktos nie rozumie problemu, to ma problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 15:07
              z wytłumaczeniem zjawiska. Prosze nie odwracac kota ogonem ze to czytelnicy sa
              za glupi na zrozumienie artykulu.
              • Gość: mariusz He,to wyglada jak,z kamertonami IP: *.pl 28.11.06, 15:31
                jeżeli jeden drga to drugi również ,oczywiście musza mieć take same parametry
                rezonansu
                • Gość: mariusz Re: He,to wyglada jak,z kamertonami IP: *.pl 28.11.06, 15:34
                  oczywiscie to juz stare ,a nowośc ,że nie promieniuje energii w czasie czuwania
                  ,ale to chyba jakas ściema
                • Gość: Janek Re: He,to wyglada jak,z kamertonami IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.11.06, 07:44
                  Wszystko fajnie, ale żeby to wykorzystać to nie może być w polu zadnego obwodu
                  metalowego. Obwód taki pochlonie każde promieniowanie magnetyczne. dlatego tez
                  mowa o specjanych materiałach. Czyli komórka zamiast 500 zł bedzie kosztowala
                  5000 zł jak nic. Opłaca sie jak po h.mmm, no wiecie.
              • Gość: pioc Re: Jezeli ktos nie rozumie problemu, to ma probl IP: *.agora.pl 28.11.06, 15:32
                Ja przede wszystkim nie potrafię zrozumieć Pana postu :)
                Radzę najpierw przeczytać, w jakiej sprawie się Pan wypowiada, a potem zabierać
                głos.

                pioc
                • komorka.purkinijego Re: Jezeli ktos nie rozumie problemu, to ma probl 28.11.06, 20:22

                  Polecam pierwszy lepszy podręcznik do _fizyki_ . Oczywiście polecam go
                  przeczytać..._ze zrozumieniem_. A potem...ewentualnie brać się za tworzenie
                  takich pseudonaukowych gniotów rodem z brukowca.

                  --
                  "Wszyscy ludzie, którzy naprawdę wierzą w siebie znajdują się w domach
                  wariatów." (Chesterton)
                  • Gość: pioc Re: Jezeli ktos nie rozumie problemu, to ma probl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:26
                    Proszę przeczytać uważnie wszystkie odpowiedzi, a nie sugerować się
                    wszechwiedzącym Atomkiem!
      • Gość: Maciek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. IP: *.phys.p.lodz.pl 28.11.06, 12:25
        > W tytule artykułu jest non-radiative, co oznacza, ze "ladowarka" nie
        > promieniuje ciagle, ale tylko w obecnosci "odbiornika". To jest wlasnie
        > osiagniecie o które chodzi.

        Witam,

        Jesteś bardzo nieuprzejmy wyzywając innych od buraków, a sam chyba też nie
        wiesz o co dokładnie chodzi. W artykule naukowym (wielkie brawa dla Gazety za
        podanie linka) jest wszystko dokładnie napisanie, aczkolwiek przebrnięcie przez
        jego treść wymaga dość zaawansowanej wiedzy z zakresu elektrodynamiki. Postaram
        się to poniżej wyjaśnić tak aby każdy mógł zrozumieć (zakładam znajomość fizyki
        na poziomie licealnym).

        Otóż były wcześniej pomysły przekazywania energii bezprzewodowo przez indukcję,
        albo przez źródła promieniujące. Ten pierwszy jest powszechnie używany, ale ma
        tę wadę, że działa wyłącznie na bardzo małe odległości (do kilku cm najwyżej),
        zaś drugi powoduje ogromne straty. I nie pomoże tutaj wyłączanie urządzenia jak
        w pobliżu nie ma odbiornika (to przecież bardzo łatwo zrealizować), gdyż także
        w trakcie ładowania promieniowanie rozchodzi się we wszystkich kierunkach.

        Niemniej możliwe jest takie wytworzenie pola magnetycznego, że zanika ono wraz
        z oddalaniem się od źródła wykładniczo. Wbrew pozorom obserwujemy to dość
        często
        • critic I o to chodzi. 28.11.06, 15:41
          Rzeczowo i na temat, w przeciwieństwie do Atomka który chyba skupił się na
          nieudolnych próbach udowadniania jaki to on sam jest wielki i wszechwiedzący.
          • Gość: pioc Re: I o to chodzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:27
            Pewnie, ten Atomek to sam jest burak, przeciez tu wszystko jasno napisane
        • Gość: bloody_rabbit Re: Co za burak bez matury pisał ten art. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 17:39
          Ale, rozumiem, pole zanikające zmienia się w czasie?
          • Gość: Maciek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. IP: *.phys.p.lodz.pl 28.11.06, 21:15
            Gość portalu: bloody_rabbit napisał(a):
            > Ale, rozumiem, pole zanikające zmienia się w czasie?

            Tak zmienia się sinusoidalnie (tak samo jak pole rozchodzącej się fali
            elektromagnetycznej).
        • Gość: Janek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.11.06, 07:51
          Wszystko fajnie, ale czy obwody elektryczne nie pochłaniają promieniowania
          magnetycznego na zasadzie indukcji?? Takie pole również powinno zostać
          pochłonięte, czy nie? Każde pole wzbudzi w obwodzie prąd, tyle że adekwatny do
          tego pola. Tak więc dowolny przewodnik powinien pochłonąć to pole?
      • Gość: obserwator2 Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 12:54
        Gość portalu: Atomek napisał(a):
        > "Pole magnetyczne jest też wytwarzane przez zmienne pole elektryczne. Z kolei
        > zmienne pole magnetyczne wytwarza pole elektryczne. Takie wzajemnie
        indukowanie
        >
        > się pól zachodzi w fali elektromagnetycznej."

        Mieszasz pojęcia! O fali elektromagnetycznej jest mowa wtedy, gdy - mówiąc w
        pewnym uproszczeniu - pola elektryczne i magnetyczne zmniejszają amplitudę przy
        oddalaniu się od źródeł odwrotnie proporcjonalnie do PIERWSZEJ potęgi
        odległości. Istotną cechą pola promieniowania jest też to, że gęstość energii
        magnetycznej jest równa liczbowo gęstości energii pola magnetycznego.
        Blisko źródeł istnieją składowe (często dominujące tak bardzo, że można się
        tylko do nich ograniczyć) spadające z odległością według wyższych potęg. Takie
        pola nie dają niezerowego strumienia energii - nie ma promieniowania. W takich
        przypadkach gęstiość energii jednego z pól (magnetycznego w pobliżu zwojnicy z
        prącem zmiennym, albo elektrycznego w przypadku kondensatora ) może być niemal
        nieskończenie razy większa od gęstości drugiego z tych pól.
        Zmienne pole magnetyczne (quasistacjonarne, niekoniecznie pole magnetyczne
        fali - i o to chodzi w tym urządzeniu) indukuje w obwodzie umieszczonym w takim
        polu prąd elektryczny. Między nadajnikiem, a odbiornikiem może zacząć płynąć
        energia.
        Urządzeniem tego typu jest ... znany od lat transformator. W szczególności
        transformator próżniowy byłby tu dobrą ilustracją. Bez zwarcia obwodu wtórnego
        nie jest (w wyidealizowanym przypadku) pobierana w obwodzie pierwotnym żadna
        energia, a przesunięcie fazowe między napięciem a prądem w obwodzie pierwotnym
        jest równe 90 stopni.
        Po to, by sprzężenie między obwodem źródła i odbiornika było znaczne, trzeba je
        trzymać w miarę blisko, oraz dopasować częstotliwość. Wszystko to sa fakty
        znane od kilkunastu dziesięcioleci. Do ich opisu nie jest nawet potrzebna pełna
        wersja teorii Maxwella (człon z prądem przesunięcia nie jest istotny) - dlatego
        mówienie w tym kontekście o fali elektromagnetycznej jest niepotrzebne, a nawet
        mylące.
        Jeśli rzeczywiście, istniejące technologie i materiały pozwalają zrealizować
        tanio i wygodnie taki sposób przesyłania (niewielkich w końcu) mocy, to jest to
        z praktycznego punktu widzenia wielka sprawa!!!
        • Gość: bloody_rabbit Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:43
          Punkt dla obserwatora!
        • bimota Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj 28.11.06, 21:52
          Moze jestem niekumaty, wiec prosze o wyjasnienie:
          Czym jest "PIERWSZA potega odleglosci" ? Czyz nie poprostu odlegloscia ? Wiec po co to gmatwanie ?
          Albo "składowe spadajace z odlegloscia"...
          • Gość: pioc Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:31
            Jakie gmatwanie. Przeczytaj uważnie! Chyba nic nie rozumiesz
            • Gość: jaceek Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 03:49
              Zaimponowało mi Pańskie podejście do tłumaczenia pewnych kwestii. Facet napisał
              czego nie rozumie. Liczył raczej na wyjaśnienie, a nie wypominanie, że "nic nie
              rozumiesz".
      • rafikzabki Re: Co za burak bez matury pisał ten art. Herezj 28.11.06, 14:54
        dzieki za wyjaśnienia:))) a więc ten koles to jeszcze nie jest żaden nie godny
        następca Tesli?
      • Gość: chłopek O widzita ! Mundry się znalazł ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 15:11
        Takie uczone i się mondraluje. A może byś wzioł i ten prund sam wynalazł, skoroś
        taki kształcony ?

        ;-)
        • Gość: pioc Re: O widzita ! Mundry się znalazł ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:37
          Taa, mundruje sie i mundruje i ludzi obraża
    • lestek35 Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 01:40
      Przecież Tesla już to odkrył. Co tu nowego?
      Poza tym całośc opiera się na elektroindukcji pola magnetycznego. Na tej
      zasadzie działały się już pierwsze odbiorniki na pocz XIX wieku nazywane
      kryształkowymi. W czasie II wojny światowej w obozach jenieckich i
      koncentrancyjnych tylko w ten sposób można było posłuchać wieści ze świata.
      Co do napędu samochodów, czyli jazdy praktycznie pod lub tuż obok przewodami,
      to chyba więcej kosztów (setki tyś zdublowanych przewodów). A pole potrzebne do
      wytworzenia byłoby tak mocne, że włosy same stawałyby na głowie (i nie tylko :)
      ). Ilośc ludzi chorych na białaczkę czy inne choróbska (mieszkanie przy sieciach
      wys. napięcia)szybko zweryfikowałby takie pomysły.
      • Gość: Fizyk Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.chello.pl 28.11.06, 01:56
        > Ilośc ludzi chorych na białaczkę czy inne choróbska (mieszkanie przy sieciach
        > wys. napięcia)szybko zweryfikowałby takie pomysły.

        To od mieszkania przy sieciach wysokiego napięcia dostaje się białaczki albo
        jakichś innych chorób? Możesz podać źródła tej informacji?
        • lestek35 Re: Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 14:02
          Fizyk, jeśli rzeczywiście jesteś fizykiem, to nie zadawaj mi takich pytań. Po
          prostu poczytaj przedruki z poważnych pism naukowych. Od kilku lat jest wiadomo,
          że pole magnetyczne (im większe- do kwadratu odległości...)żle wpływa na ciało
          ludzkie. Nie jest to moc pola prądu przepłyającego przez pojedyńczy przewód o
          małym natężeniu i małym napięciu, lecz napięcia rzędu 15kv czy nawet 120 kv. Jak
          wiesz przy czymś takim włosy "stają" dęba na głowie. Pomysł Jugosłowianina
          wymaga wielu opracowań, bo po prostu jest za kosztowny. Musiałoby być duże
          natężenie aby wzbudzić dużę pole. Z pustego i Salomon nie naleje i tu jest
          podobnie; Przy małym polu nie ma dużej mocy. Jest jakieś na pewno, ale nie na
          tyle mocne, aby uruchomić a następnie jechać samochodami napędzanymi w ten sposób.
          • Gość: the_foe Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.11.06, 18:00
            > Fizyk, jeśli rzeczywiście jesteś fizykiem, to nie zadawaj mi takich pytań. Po
            > prostu poczytaj przedruki z poważnych pism naukowych. Od kilku lat jest wiadomo
            > ,
            > że pole magnetyczne (im większe- do kwadratu odległości...)żle wpływa na ciało
            > ludzkie. Nie jest to moc pola prądu przepłyającego przez pojedyńczy przewód o
            > małym natężeniu i małym napięciu, lecz napięcia rzędu 15kv czy nawet 120 kv. Ja
            >

            to Ty piszesz bzdury. Napiecie nie ma duzego wplywu na pole
            (elektro)magnetyczne. Jednostka wplywajaca jest amperometr czyli kolumb. W
            trakcji wysokiego napiecia zamienia sie natezenie na napiecie takze w celach
            zdrowotnych (a przede wszytkim by nie tracic duzo mocy na przewodnikach).
            Zas rakotworcze sa promienie elektromagnetyczne, albo o duzej mocy (jak np.
            sloneczny ultrafilet) albo wysokiej czestotliwosci (fale radiowe) poprzez swoja
            wysoka przenikliwosc.
            Nie ma zadnych przekonywujacych dowodow, ze zycie w silnym polu
            elektormagnetycznym jest rakotworcze. Badania statystyczne wykazuja pewne
            anomalie, z ktorych najbardziej znana jest plodzenie przez mezczyzn wiecej
            dzieci plci zenskiej (w stosunku 75-25), jednak nic niepokojacego.
            Sam mam w rodzinie kilku elektrykow, w tym wujka co przez 30 lat po 8h siedzial
            w stacji transformatorowej wysokiego napiecia pewnego PRLowskiego molocha i jest
            zdrowy jak ryba do dzis.
            • Gość: the_foe Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.11.06, 18:33
              > Zas rakotworcze sa promienie elektromagnetyczne, albo o duzej mocy (jak np.
              > sloneczny ultrafilet) albo wysokiej czestotliwosci (fale radiowe) poprzez swoja
              > wysoka przenikliwosc.

              oczywiscie chodzilo mi o rengenowskie i gamma
          • madcio Re: Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 18:22
            >>> Ilośc ludzi chorych na białaczkę czy inne choróbska (mieszkanie przy
            >>>sieciach wys. napięcia)szybko zweryfikowałby takie pomysły.
            >>To od mieszkania przy sieciach wysokiego napięcia dostaje się białaczki albo
            >>jakichś innych chorób? Możesz podać źródła tej informacji?
            > Fizyk, jeśli rzeczywiście jesteś fizykiem, to nie zadawaj mi takich pytań. Po
            > prostu poczytaj przedruki z poważnych pism naukowych.
            Czemu tak zawsze jest przy tego typu "rewelacjach", że po próśbie o źródła
            prawie nigdy nikt ich nie podaje, tylko wykręca się na różne sposoby?? :)))))

            Kiedy ja w swoich dyskusjach pytam się słodko o linki czy źródła (nie mówiąc o
            wyklętym słowie DOWODY), to wręcz czuję pianę, jaka ścieka z ust oponenta... ;)
            • lestek35 Re: Prąd popłynie bez kabla? 29.11.06, 12:57
              madcio wyluzuj się bo nikt to sie nie pieni chyba tylko Ty. Jeszcze żyłka Ci
              pęknie i zawał murowany. Chesz odnośniki, to je dostaniesz. Poza tym jak to
              opisał już jeden z przedmówców: włóż rękę do kuchenki mikrofalowej ona podobnie
              działa, lub wejdż na antenę radaru i się popalaj; gwarantowany murzyn w 5 min.
              Oto pare odnośników:
              www.sciaga.pl/tekst/35759-36-czy_oddzialywanie_promieniowania_elektromagnetycznego_na_zdrowie_czlowieka
              www.wypadek.pl/pracownie/pola/oprac1/kr_oceny_a1.htm
              cygnus.et.put.poznan.pl/~szostka/bhp.htm
              www.atest.com.pl/article.php?id=aa0106_4
              Wystarczy? Miłej lektury, jeśli chcesz czytć.
              I dziwne, nikt się nie pieni.. no, no
              • madcio Re: Prąd popłynie bez kabla? 01.12.06, 22:43
                > włóż rękę do kuchenki mikrofalowej ona podobnie działa,
                Powiadasz, że wszyscy użytkownicy komórek mają módżdżki upiecozne na twardo? W
                sumie to by wyjaśniało parę rzeczy. ;]

                > lub wejdż na antenę radaru i się popalaj; gwarantowany murzyn w 5 min.
                He, he. Masz udokumentownay przypadek czy też ot tak se pieprznąłeś? :D

                > Oto pare odnośników:
                Co my tu mamy, ściagę, standardy bezpieczeństwa pracy (bez żadnej informacji
                odnośnie masztów komórkowych itp) oraz kilka publikacju usiłujacych ocenić
                lepiej lub gorzej skutki promieniowania elektromagnetycznego w środowisku człowieka.

                Moze powiem coś dla jasności: nikt nie przeczy, że dowolna rzecz w dostatecnzie
                wysokim natężeniu w końcu zabije, z znanym nam wszystkim dwuwodorkiem tlenu
                włącznie (po zagranicznemu DHMO).

                Jednak ciagle czekam na dowody, że np. postawiony maszt komórkowy sposoduje
                zwiekszoną liczbę pryzpadkół białaczki u pobliskich mieszkańców. czekam na
                linki, gdyż to co dałeś, nie stanowi takiego dowodu.
          • komorka.purkinijego Re: Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 20:32
            Ha,ha,ha...ha,ha,ha. Czy kolega już wyczrpał 'argumenty'?

            --
            "Wszyscy ludzie, którzy naprawdę wierzą w siebie znajdują się w domach
            wariatów." (Chesterton)
          • Gość: jj nie ma dowodów na związek raka z polem magnetyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 23:02
            www.cancer.gov/cancertopics/factsheet/Risk/magnetic-fields

            wyglada na to że nie ma jakichś wyraźnych związków między rakiem a polem
            magnetycznym. Przynajmniej na razie tego nie stwierdzono.
            • Gość: cancer Re: nie ma dowodów na związek raka z polem magnet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.06, 01:46
              The Influence of Being Physically Near to a Cell Phone
              Transmission Mast on the Incidence of Cancer:

              www.tetrawatch.net/papers/naila.pdf
      • jjjnjankowski Re: Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 04:32
        bialaczke moze wywolac dopiero promieniowanie jonizujace - hohoho daleko nie ta czestotliwosc!
        • Gość: cancer The Influence of Being Physically Near to a Cell P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.06, 01:45
          www.tetrawatch.net/papers/naila.pdf
    • Gość: Jan Ostrzeżenie ! IP: *.elgrom.laz.digi.pl 28.11.06, 02:03
      To siły nieczyste !!
      • frant3 Re: Ostrzeżenie ! 28.11.06, 16:19
        Tak, ojciec Rydzyk powinien to zbadać.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
      • fg2002 Re: Ostrzeżenie ! 28.11.06, 19:42
        wiele lat temu w Paryżu było koło rowerowe co sie samo kręciło, ale wtedy było
        bardzo gorąco i mogło sie coś pokręcić
    • Gość: sp Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.ubs-dsl.xnet.co.nz 28.11.06, 03:47
      Od nastu lat jest to wprowadzone w zycie:
      www.ferret.com.au/articles/f9/0c01c3f9.asp
    • Gość: Ritter Prąd popłynie bez kabla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 08:46
      heh. no ppomysł fajny. ciekawe jakie to uczucie byc w pomieszczeniu z
      Prądem.Zastanawiam sie czy np dla osob wrazliwych nie bedzie to szkodliwe.
    • Gość: zm Prąd popłynie bez kabla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 09:03
      Rezonans to sposób na odbiór energii, a problem wydaje się tkwić w jej
      wysyłaniu. Bo albo we wszystkich kierunkach, z oczywistymi stratami, albo w
      określonym kierunku z opisanymi w artykule wadami. Nie widzę tu żadnego
      przełomu...
    • Gość: bh Prąd popłynie bez kabla? IP: *.aster.pl 28.11.06, 10:16
      Czy to bezpieczne? Już i tak się mówi o szkodliwości urządzeń elektrycznych,
      komórek, komputerów itd.
      • llukiz Re: Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 10:35
        > Czy to bezpieczne? Już i tak się mówi o szkodliwości urządzeń elektrycznych,
        > komórek, komputerów itd.

        mówi się również o szkodliwości żył wodnych i o horoskopach...
        Odpowiedź: TAk to bezpieczne
      • Gość: gosc Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.devs.futuro.pl 28.11.06, 11:55
        > Czy to bezpieczne? Już i tak się mówi o szkodliwości urządzeń elektrycznych,
        > komórek, komputerów itd.

        Oczywiście NIE jest to bezpieczne, i dlatego nigdy nie zostanie zastosowane na
        skale masową. Każdy, kto pisze ze komórki, linie wysokiego napięcia, silne pola
        magnetyczne itp. są bezpieczne, zwyczajnie kłamie.
        • Gość: pioc Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.agora.pl 28.11.06, 11:58
          Życie w ogóle jest niebezpieczne. Zwykle kończy się śmiercią ;)

          pioc
          • Gość: gosc Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.devs.futuro.pl 28.11.06, 12:02
            Zaryzykuję nawet stwierdzenie ze +zawsze+ kończy się śmiercią. Lecz nie wszyscy
            chcą umierać młodo.
            • Gość: inż. Mruwnica Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 14:07
              Jasne, jasne... a od kolei żelaznej kury przestają się nieść. Mentalność
              mormońska to zjawisko ponadczasowe. Dobrze, że od kilkuset lat mało groźne dla
              wynalazców.
              • Gość: gosc Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.devs.futuro.pl 28.11.06, 19:49
                pan inz. jest uprzejmy wypowiadac sie na temat na ktorym sie zupelnie nie zna.
                • Gość: inż. Mruwnica Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 20:48
                  Pomylili mi się Mormoni z Amiszami, przepraszam. Ale resztę podtrzymuję jak
                  najbardziej.
    • Gość: elektronik To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna jest IP: *.novartis.com 28.11.06, 11:00
      znana od prawie 200 lat i wykorzystywana (np. W transformatorach).
      • Gość: pioc Re: To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna je IP: *.agora.pl 28.11.06, 11:31
        > znana od prawie 200 lat i wykorzystywana (np. W transformatorach).

        Toż jest napisane, że pomysł jest oparty na starych prawach Maxwella. Ale pokaż
        mi Pan transformator, w ktorym zwoje są oddalone o kilka metrów...

        pioc
        • Gość: obserwator2 Re: To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 13:22
          Panie Piotrze.

          Wydaje się, że jest to istotnie po prostu transformator o obwodach pierwotnym i
          wtórnym rozsuniętych na znaczną odległość.
          To że w zwykłym transformatorze by to nie chciało działać, wiąże się
          prawdopodobnie z zupełnie róznym zakresem częstotliwości. W elektroenergretyce
          mamy 50 herców, a dzięki współczesnym technologiom bardzo łatwo jest zmieniać
          dowolnie częstotliwości, na bardzo wielkie i prostować potem te prądy.
          Taka wielka częstotliwość jest przypuszczalnie podstawą sukcesu.
          Sam się zdziwiłem ostatnio, gdy kupiłem nową komórkę z zasilaczem, co .. prawie
          nic nie waży.
          Jeszcze niedawno zasilacze zaopatrzone były w masywne żelazne transformatory
          zasilane wprost z sieci i obniżające napięcie prądu 50Hz, następnie
          prostowanego.
          Teraz najpierw się prostuje, potem generuje zmienny z wariacką częstotliwością -
          potem transformuje MINIATUROWYM transformatorkiem i znów prostuje - już gotowy
          do ładowania baterii komórki czy laptopa.
          • Gość: pioc Re: To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna je IP: *.agora.pl 28.11.06, 13:32
            > Wydaje się, że jest to istotnie po prostu transformator o obwodach pierwotnym
            > i wtórnym rozsuniętych na znaczną odległość.

            To jednak nie to samo. Autorzy pracu zaznaczają to już we wstępie! Ale faktem
            jest, że potrzeba wysokich częstości (5-10 MHz). Żeby nie bawić się w głuchy
            telefon, najlepiej zacytuję, jak krótko opisuje to sam autor pracy (Soljacic):

            ”Usual transformers work well only for very short distances (distance
            between the source and the device needs to be smaller than the
            characteristic size of the objects). To enable long-distance coupling, one
            needs to go to high-frequencies, use RESONANT-phenomena, and make sure
            that one is in so-called strong-coupling resonant pheonomena regime (to
            ensure high efficiency).”

            pozdr.
            pioc

            • Gość: pioc Re: To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna je IP: *.agora.pl 28.11.06, 13:34
              Faktem jest jednak - jeśli mogę coś jeszcze dodać - że można nazwać to rodzajem
              transformatora. W końcu i tu i tu działa indukcja.

              pioc

            • Gość: obserwator2 Re: To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 13:47
              Wydaje mi się, że nie ma między Pańskim a moim rozumieniem istoty patentu
              żadnej różnicy.
              Jasne, że ten nowy patent to nie dokładnie stara wersja transformatora. W
              sensie fizycznym działa tu jednak zwykłe zjawisko indukcji w zmiennym polu
              magnetycznym, któremu NIE towarzyszy generacja fali elektromagnetycznej o
              zauważalnej energii.
              Dlatego odpowiedziałem na zupełnie błedny post Atomka, pisząc (bez zaglądania
              do oryginału):
              "Po to, by sprzężenie między obwodem źródła i odbiornika było znaczne,
              trzeba je trzymać w miarę blisko, oraz dopasować częstotliwość. Wszystko to sa
              fakty
              znane od kilkunastu dziesięcioleci. Do ich opisu nie jest nawet potrzebna pełna
              wersja teorii Maxwella (człon z prądem przesunięcia nie jest istotny) - dlatego
              mówienie w tym kontekście o fali elektromagnetycznej jest niepotrzebne, a nawet
              mylące.
              Jeśli rzeczywiście, istniejące technologie i materiały pozwalają zrealizować
              tanio i wygodnie taki sposób przesyłania (niewielkich w końcu) mocy, to jest to
              z praktycznego punktu widzenia wielka sprawa!!!"
          • Gość: the_foe Re: To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna je IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.11.06, 18:47
            czestotliwosc jest tu kluczem. Np. nadajnik radiowy przy stalej mocy zmniejsza
            swoj zasieg wraz ze wzrostem czestotliwoscia sygnalu. Inny przyklad: 500 W
            mikrofalowka z latwoscia zagotujemy szklanke wody, zarowka tej mocy raczej
            potrwa to wieki. Tak wiec jesli chcemy uzyskac pewna wydolnosc przesylania,
            powiedzmy 10W, to im wyzsza czestotliwosc promieniowania tym mniejszy wplyw na
            nas i inne przedmioty. Tylko powstaja dwa nowe problemy: materialowe (trzeba
            znalezc przewodnik ktory zindukuje prad przy danej, wysokiej czestotliwosci) i
            odleglosciowe (im wyzsza czestotliwosc tym zasieg mneijszy)
            • Gość: Janek Re: To nic nowego. Indukcja elektromagnetyczna je IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.11.06, 08:05
              Zarówka 500 W działa na podobnej zasadzie jak grzałka w czajniku, tyle że drut
              oporowy jest tak dobrany na zasadzie prób i błędów, żeby wytwarzać więcej
              światła niż ciepła. Nie wiem czy pan wie, ale żarówki 200 W używane są do
              ogrzewania inkubatorów (kurczęta), a 500 W to na pewno zagrzał bym szklanke wody.
    • Gość: kabel Prąd popłynie bez kabla? IP: *.244.135.67.mielec135.ptc.pl 28.11.06, 11:07
      A świstak siedzi i zawija w te sreberka ....
    • sebasr Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 13:21
      To juz jest wykorzystywane w szczoteczkach do zebow...
      Pomysl dobry, ale trzeba rozwarzyc bezpieczenstwo. Nie nalezy sie podniecac
      tym, ze w asfalcie bedzie ladowarka do samochodu. Jak to bedzie zasilane? tez
      indukcyjnie?
    • mkc Prąd popłynie bez kabla? 28.11.06, 14:46
      E tam, jakieś bzdury. Osiągnięciem wartym uwagi będzie bezprzewodowy prysznic.
      • Gość: nikt Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.gre.pl 28.11.06, 22:48
        slusznie
        • Gość: trojfazowy Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 18:24
          Trafilem na te strone pierwszego kwietnia , po uslyszeniu takiej pradowej
          bzdury w teleexpresie. Lepiej wykorzystac pioruny , w wersji ulepszonej
          nadajnika - pioruny kuliste . Marzy-Ciele !
          • Gość: wobo1704 Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.chello.pl 01.04.07, 19:48
            Szybki postęp w zwiększaniu pojemności małogabarytowych akumulatorów spowoduje,
            że szybko zapomnimy o tym pomyśle.
      • absurdello Taki prysznic już wymyślono .. 29.11.06, 14:58
        nazywa się kokonewka z wieszakiem .... :)
    • bard333 Auto na prąd 28.11.06, 14:54

      Wyobraźcie sobie gdyby to było możliwe, auta z takim przekaźnikami, kilka elektrowni jądrowych i hulaj dusza...:))
      • darr.darek Re: Auto na prąd 28.11.06, 19:31
        bard333 napisał:
        >Wyobraźcie sobie gdyby to było możliwe, auta z takim przekaźnikami, kilka elekt
        >rowni jądrowych i hulaj dusza...:))

        To brednia.
        Już przy mocy przekazywanej rzędu pojedynczych watów, nalezałoby zapytać gdzie
        rozchodzą się straty 40-50% przekazywanej mocy z ładowarki. Jeśli choć 10%
        rozprasza się w postaci fal eletromagnetycznych, to już może to być problem
        zagrożenia nowotworowego, i niech autor nie pisze, że "naturalne ziemskie"
        promieniowanie elektromagnetyczne daje stratę 1 W na przestrzeniu pokoju
        mieszkalnego.
        Przy stracie rzędu 10% energii fal elektromagnetycznych w mocy 50 kW
        przekazywanej do samochodu, zagotowaliby się i kierowca i pasażerowie i pasące
        się przy wiejskiej drodze krowy.

        • Gość: menuet1 Re: Auto na prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 21:56
          yes,yes,yes!!!!!
        • Gość: Janek Re: Auto na prąd IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.11.06, 08:12
          Wogóle to NASA od chyba 20 lat szuka łatwego sposobu na przesył energii do
          statków kosmicznych. Konwencjinalne silniki rakietowe na wodór są cieżkie i duże
          a zbiorniki to już tragedia. Ostatnio czytałem jakie oni pierdoły wymyślają a
          tego by nie wzieli pod uwagę? Moja szoteczka sie tak ładuje, komórka też by
          mogła, ale faktycznie, straty 50% to wpizdu!!!. Dotknijcie sobie swojego
          procesora w kompie zaraz po wyłączeniu, przecież to parzy, a straty rozchodzą
          sie w postaci ciepła. A u niego straty jak sie rozchodzą? W postaci muzyki?
          Poprzednik ma rację, samochód o mocy 60 KM, to 44 kW mocy, a kto ma mikrofalówkę
          1000W (1 kW) to wie jak to czadzi. A 50% strat 22 000 W wypromieniowane w nas,
          albo w samochód, czyli albo my sie grzejemy albo nasze auto. Miłego gotowania.
    • Gość: sd Prąd popłynie bez kabla? IP: *.eranet.pl 28.11.06, 15:06
      Nie on jeden próbował. Minął wiek (od czasów Tesli), a jak dotąd nikomu nie
      udało się tego sensownie załatwić.
      • Gość: gość portalu Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: 217.11.152.* 28.11.06, 15:21
        A nie lepiej ten prąd bezstratnie teletransportować? ;-)
        • Gość: Profesor Filutek Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.bg.us.edu.pl 28.11.06, 16:36
          A nie lepiej zasilać laptopa energią próżni bądź ciemną materią?
    • Gość: Bruner Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: 57.66.197.* 28.11.06, 15:11
      uwielbiam takie konstruktywne wypowiedzi. Rownie dobrze moglbys napisac: srutu
      tu tu majtki z drutu. Chociaz - moj tekst o niebo przewyzsza Twoja wypowiedz.
      MSi
    • Gość: Pit Prąd popłynie bez kabla? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.06, 15:27
      'w eter'

      Jaki eter, do cholery mamy XXI wiek!
    • Gość: fizyk poprostu nie jestescie otwarci na fenomen nauki IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.11.06, 15:39
      wszystkie wiekopomne osiagniecia byly odkrywane przy szyderstwach tzw naukowego
      swiata - zazdroscicie bo nie mozecie zrozumiec czegos co owy czlowiek stworzyl -
      ale przeciez nie jestescie naukowym pepkiem swiata !
      • Gość: mariusz On chce to robic medialnie,a my chcemy to robić IP: *.pl 28.11.06, 15:53
        materialnie ! My --->> pesymiści i szydercy .
        Mamy akumulatorki ,na co mi promieniowanie w powietrzu ?A tak wezmę sobie i
        naładuje akumulatorki , przełożę i hulaj dusza !!
        • Gość: fizyk abstrahujac od problemów zdrowia ,sam fakt pomyslu IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.11.06, 16:05
          jest naprawdę ciekawy - tez nie chce mi się wierzyć ze tak nikłym polem można
          rezonansowa zasilać urządzenia - tym bardziej ze można by było używać
          odpowiednio pola Ziemii :) - chodzi mi poprostu o zwyczajową złośliwość
          środowisk akademickich obalających już w zarodku wszelakie naukowe koncepcje
          niepasujące do ich widzenia świata - czasem liczy się genialny pomysł w swojej
          prostocie a im większa jego prostota i większa jego przydatność tym większy
          splendor
        • Gość: Janek Re: On chce to robic medialnie,a my chcemy to rob IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.11.06, 08:14
          Ja nie wiem poprosu jak ja wytrzymam 22 kW ciepła. Czlowiek chyba przez cały
          dzien zużywa ok. 3 kW. pieczeń. Oh to moje szyderstwo,oh.
      • Gość: laik Re: poprostu nie jestescie otwarci na fenomen nau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:00
        a nie można zwyczajnie pamiętać o naładowaniu komórki, albo wyłączyć dźwięki i
        już komórka nie pika jak bateria pada...
        człowiek wymyśla coraz to nowe wynalazki, otacza się nimi...
        przecież bez tego można żyć!!!
        • Gość: Tomek Re: poprostu nie jestescie otwarci na fenomen nau IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 28.11.06, 22:07
          Z wynalazkami też można żyć. Co kto lubi.
      • Gość: menuet Re: poprostu nie jestescie otwarci na fenomen nau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:00
        is it really? what do u mean? we are stupid all?
      • Gość: menuet Re: poprostu nie jestescie otwarci na fenomen nau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 22:06
        a dlaczego nie jestes w stanie powiedziec wszystkim , że 'prąd [ w linii
        przesyłowej ] przenosi otoczenie drutu ...nie drut. On jesat
        tylko 'ukierunkowaniem przesyłu'.
    • Gość: marecki Nic nowego IP: *.icm.edu.pl 28.11.06, 15:52
      Mam taką szczoteczkę do zębów. Akku ładuje się za pomocą indukcji magnetycznej.
      Nic nowego. Pozostaje tylko dopracować wzrost zasięgu.
      • Gość: pioc Re: Nic nowego IP: *.agora.pl 28.11.06, 16:01
        > Nic nowego. Pozostaje tylko dopracować wzrost zasięgu.

        Ja mam taki samolocik z papieru. Lata całkiem wysoko. Pozostaje tylko
        dopracować wzrost zasięgu i poleci w kosmos ;)

        pioc
        • drzejms-buond opadło mi coś... 28.11.06, 16:15
          ...jak tren panny młodej...
          :-x

          czy to znaczy że bedzie mozna kraść prąd sąsiadowi?
          • Gość: pioc Re: opadło mi coś... IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.11.06, 18:13
            > czy to znaczy że bedzie mozna kraść prąd sąsiadowi?

            tak jak dziś można "podkradać" internet, jeśli ktoś się nie zabezpieczy.

            pioc
    • plaszcz To byłby dobry sposób przesyłania energii z orbity 28.11.06, 16:28
      ziemskiej, na której można by umieścić kolektory słoneczne :) myślę, że wynajdzie się mnóstwo pomysłów na wykorzystanie tego wynalazku :)
      • Gość: wi-fi _Kablujesz_ ?? Daj znac. Pomozemy Ci przestac !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:37
        Tylko u nas. Bezbolesna kuracja dla "kablujacych"... ;)

        --
        Bezpieczne Sieci Bezprzewodowe
        • Gość: wi-fi _Kablujesz_ ?? Daj znac. Pomozemy Ci przestac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:39
          oczywiscie bez recepty...

          --
          Bezpieczne Sieci Bezprzewodowe
          • Gość: marianek ja proponuje IP: *.telprojekt.pl 28.11.06, 20:41
            telefony na baterie sloneczne
      • Gość: :O) MIT - klasa uczelnia IP: 194.46.43.* 28.11.06, 17:35
        Szkoda ze jestem za glupi zeby studiowac na MIT - bylaby to moja ukochana
        uczelnia.
        Orginalny artykul:
        sciencenow.sciencemag.org/cgi/content/full/2006/1114/2
        • Gość: marianek podziekuj rodzicom IP: *.telprojekt.pl 28.11.06, 20:23
          jak w temacie
      • madcio Re: To byłby dobry sposób przesyłania energii z o 28.11.06, 18:13
        Są sposoby na przesyłanie energii z orbity na Ziemię bez kabla. Problem z
        orbitalnymi elektrowniami słonecznymi jest taki, że de facto byłby to "laser"
        orbitalny o sporej mocy. Stanowczo nie to, co ktokolwiek chciałby mieć nad swoją
        głową.

        Pomijam już koszt wyniesienia tego na orbitę...
        • darr.darek Re: To byłby dobry sposób przesyłania energii z or 28.11.06, 19:23
          madcio napisał:
          > Są sposoby na przesyłanie energii z orbity na Ziemię bez kabla. Problem z
          > orbitalnymi elektrowniami słonecznymi jest taki, że de facto byłby to "laser"
          > orbitalny o sporej mocy. Stanowczo nie to, co ktokolwiek chciałby mieć nad
          > swoją głową.
          > Pomijam już koszt wyniesienia tego na orbitę...

          Dopóki nie opłaca się stawiać gigantycznych elektrowni słonecznych na Saharze
          zatrudniając Murzynków do ustawiania paneli za 10 dolców tygodniowo, dopóty
          bajka o wynoszeniu takiej elektrowni na orbitę będzie zajeżdżała tak
          horrendalnym, pseudo-ekonomicznym bełkotem, że aż nie warto tego komentować.

      • fg2002 Re: To byłby dobry sposób przesyłania energii z o 28.11.06, 19:44
        pod warunkiem, że orbita była by kilka metrów...
    • Gość: mechatronik Da się to zrobić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 16:31
      Ja osobiście trzy lata temu (miałem 14lat) zbudowałem bezprzewodową ładowarkę do
      1 akumulatorka 1,2V. Niestety działała tylko na jakieś 1,5 cm od źródła pola
      elektromagnetycznego. Eksperymentowałem z różnymi cewkami (o róznych kształtach
      i ilości zwojów, rdzeniach) jednak moc pobierana przez cewkę nadawczą była tak
      duża, że podczas jednej z prób spaliła się :( z moich doświadczeń wynika, że da
      się to zrobić tylko jest to mało przaktyczne i nieopłacalne. Wydaje mi się, że
      gdybym miał dostęp do takich urządzeń do jakich oni mają i miałbym spore
      fundusze to pewnie coś by z tego wyszło :)) . Mam nadzieję, że im się to uda.
      A tak apropo Tesli to co by o tym człowieku nie mówić to i tak był geniuszem, a
      Edison był poprostu świ..ą traktując Teslę jak maszynkę do zarabiania pieniędzy.
      A co do radia to tak naprawdę Tesla stworzył cewkę nadawczą bez której nie
      byłoby radia a Marconi dostał za to Nobla :(( . Po śmierci Tesli sąd uznał
      roszczenia nieboszczyka i stwierdził, że to właśnie Tesla zbudował cewkę i
      powinien dostać na nią patent (dość to wszystko przykre :(( )
      • Gość: Profesor Filutek Re: Da się to zrobić. IP: *.bg.us.edu.pl 28.11.06, 16:43
        Fajnie,że będziemy mieć możliwość ładowania różnych urządzeń w ten
        sposób.BYłoby jeszcze lepiej gdyby gościowi udało się wymyślić coś na zamachy
        bombowe,zwłaszcza samobójcze.Głupio być wysadzonym na początku XXI wieku.
    • Gość: jacaranda Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.onlink.net 28.11.06, 16:50
      TV, radio, pralka,telefon,odkurzacz, lodowka tez jeszcze niedawno byly mitami.
      Pamietam jak moja babcia marzyla o takiej maszynie ktora sama bedzie prala.
      Dziadek nazwal ja wtedy marzycielka.
    • Gość: Kakonek1 Re: Prąd popłynie bez kabla? IP: *.dsl.bell.ca 28.11.06, 17:15
      Tesla nie tylko wierzyl ale mail sprawdzone aplikacje potem sprawie
      leb ukrecili bo biznes juz byl gdzie indziej a terez odgrzbuja star rzeczy
      za ktore wezma nagrody i zrobia kase.
      Tak czy inaczej ciekawa sprawa szkoda ze 100 lat pozniej niz moglo byc.

      Kak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka