Dodaj do ulubionych

Budżetowe zabawy NASA...

18.02.07, 22:08
Interesujący artykuł na ten temat...
www.naplesnews.com/news/2007/feb/18/ben_bova_stingy_us_risks_losing_its_edge_space/?perspective
Uproszczony kontekst dla tych, co nie są na bieżąco: nowa fala posłów od
demokratów skutecznie urżnęła budżet w większości (z wyjątkiem, oczywiście
wojska i bezpieczeństwa), wliczając to bużet NASA. Ma zostać na poziomie z
2006, co oznacza pół miliarda $ mniej. Cudnie, nieprawdaż? Nie to, żeby
republikański rząd wahał się przed dorocznym traktowaniem NASA jak skarbonki
do rozbicia...

Biorąc pod uwagę proporcję bużetu NASA do całości budżetu USA, tym bardziej
śmieszne i kretyńskie są teksty różnych obrońców "marnowania" pieniędzy na
loty w kosmos na rzecz dokarmienia każdego głodujacego dziecka na świecie (w
najlepszym razie oznacza to defraudację kasy przez lokalnego kacyka; w
najgorszym - rozmnożenie się populacji biedoty poza wszelką kontrolą).
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: Budżetowe zabawy NASA... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:10
      > Biorąc pod uwagę proporcję bużetu NASA do całości budżetu USA, tym bardziej
      > śmieszne i kretyńskie są teksty różnych obrońców "marnowania" pieniędzy na
      > loty w kosmos

      Biorąc pod uwagę te proporcje to wszelkie ataki na NASA przypominają kopanie
      leżącego.

      > na rzecz dokarmienia każdego głodujacego dziecka na świecie (w
      > najlepszym razie oznacza to defraudację kasy przez lokalnego kacyka; w
      > najgorszym - rozmnożenie się populacji biedoty poza wszelką kontrolą).

      Ciekawe czy zdajesz sobie sprawę ile pieniędzy zostało przeznaczone na
      stabilizację polskiej waluty po transformacji ustrojowej. Czy te pieniądze
      poszły na naszych "lokalnych kacyków", czy na "rozmnożenie polskiej biedoty poza
      wszelką kontrolą"?
      Już dawno nikt nie przeznacza pieniędzy na "dokarmianie" - może poza akcjami
      awaryjnymi w przypadku wojny. Pomoc międzynarodowa służy do finansowania budowy
      dróg, szpitali, systemów irygacyjnych, modernizacji przemysłu i edukacji. A
      krytykowanie jej gdy samemu się jest mieszkańcem kraju który cały czas sam ją
      wydobywa od UE, pachnie hipokryzją.
      • Gość: Ikar Kosmosu Re: Budżetowe zabawy NASA... IP: 83.238.146.* 19.02.07, 16:18
        Mozna to wszystko widziec z pozycji idealisty lub realisty.
        Z pozycji idealisty mozna ubolewac , ze pol tryliona dolarow zostalo
        utopione w wojnie w Iraku. To sie bedzie odbijalo czkawka calej gospodarce
        amerykanskiej przez co najmniej jedno pokolenie.
        Z drugiej jednak strony , z pozycji realisty , trzeba widziec geneze NASA
        ( i sowieckich programow kosmicznych) w zimnej wojnie.
        Takze , w pewnym sensie szkoda , ze Sowiet sie rozpadl. Zimna wojna
        byla toczona w dziedzinie zaawansowanych technologii i napewno mielibysmy
        juz sowieckie i amerykanskie bazy militarne na ksiezycu i na Marsie (tak
        jak chcial tego J.Kennedy). Przy konflikcie typu Irackiego to udoskonalamy
        tylko maczugi.
        • Gość: AI Re: Budżetowe zabawy NASA... IP: *.chello.pl 19.02.07, 17:51
          > Mozna to wszystko widziec z pozycji idealisty lub realisty.
          > Z pozycji idealisty mozna ubolewac , ze pol tryliona dolarow

          Raczej pół biliona.

          > zostalo
          > utopione w wojnie w Iraku. To sie bedzie odbijalo czkawka calej gospodarce
          > amerykanskiej przez co najmniej jedno pokolenie.

          Dlaczego "utopione"? Przecież te pieniądze dostali amerykańscy żołnierze i
          amerykańskie firmy produkujące broń. Te kwoty są wzięte z sufitu i w bilansie
          USA nie stanowią strat. Jedyny faktyczny wydatek to amortyzacja sprzętu i zużyta
          (nomen omen) ropa.

          Za to gdyby Saddam dłużej sprzedawał swoją ropę za Euro i jeszcze przekonał
          sąsiadów że można taki myk zrobić - to by się dopiero odbiło na gospodarce USA
          potężną czkawką.

          > Z drugiej jednak strony , z pozycji realisty , trzeba widziec geneze NASA
          > ( i sowieckich programow kosmicznych) w zimnej wojnie.
          > Takze , w pewnym sensie szkoda , ze Sowiet sie rozpadl. Zimna wojna
          > byla toczona w dziedzinie zaawansowanych technologii i napewno mielibysmy
          > juz sowieckie i amerykanskie bazy militarne na ksiezycu i na Marsie (tak
          > jak chcial tego J.Kennedy). Przy konflikcie typu Irackiego to udoskonalamy
          > tylko maczugi.

          Też nieprawda. Hasło "smart dust" ma już w google półtora miliona trafień. A to
          technologia opracowywana specjalnie na potrzeby działań takich jak wojna w
          Iraku. Po prostu technika rozwija się w innym kierunku niż przewidywali
          dwudziestowieczni wizjonerzy.
          • Gość: Ikar kosmiczny Re: Budżetowe zabawy NASA... IP: 83.238.146.* 19.02.07, 18:18
            Billion w jezyku angielskim(US) to miliard w jezyku polskim i GB.
            Trillion (US) to billion (GB)
            W wypadku wojny w Iraku chodzi o sume 500 000 000 000.
            Nie porownywalbym smart dust do bazy na Marsie.
        • madcio Re: Budżetowe zabawy NASA... 19.02.07, 21:31
          > Zimna wojna
          > byla toczona w dziedzinie zaawansowanych technologii i napewno mielibysmy
          > juz sowieckie i amerykanskie bazy militarne na ksiezycu i na Marsie (tak
          > jak chcial tego J.Kennedy).
          Chyba za dużo przeczytałeś zabawnych artykułów z lat 50. ubiegłego wieku. :)

          Pozwolę sobie skopiowac post Borysa Dąbrowskiego z pl.sci.kosmos:
          "
          Ruscy chcą się osiedlić na Księżycu:
          blog.modernmechanix.com/2006/10/03/soviet-cities-on-the-moon/
          Musimy im przeszkodzić, budując kosmiczną fortecę:
          blog.modernmechanix.com/2006/08/02/fortress-on-a-skyhook/
          Będziemy do niej latać w wahadłowcach:
          blog.modernmechanix.com/2006/05/11/all-aboard-for-outer-space/
          Oczywiście, do tego zadania musimy się odpowiednio ubrać:
          blog.modernmechanix.com/2006/05/18/heres-what-well-wear-in-space/
          blog.modernmechanix.com/2005/11/19/lunar-suit-for-space-explorer/
          Jeżeli mimo fortecy Ruscy polecą na Księżyc, będziemy ich ścigać
          na powierzchni:
          blog.modernmechanix.com/2006/04/18/lunar-explorers-may-ride-in-squirrel-cage/
          blog.modernmechanix.com/2006/03/27/how-we-will-explore-the-moon/"

          He, he, he.
      • madcio Re: Budżetowe zabawy NASA... 19.02.07, 21:08
        > Już dawno nikt nie przeznacza pieniędzy na "dokarmianie"
        Facet, ty to mów ludziom, którzy coś bełkoczą o dokarmianiu każdego głodującego
        dziecka na planecie przed jakimkolwiek podróżami kosmicznymi, nie mi. Ja się z
        tobą doskonale zgadzam, że dawanie samych pieniędzy, a nawet żywności, nie ma
        sensu. Dlatego przecież się buduje drogi, finansuje edukację itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka