Dodaj do ulubionych

Grawitacja na Ksiezycu.

20.06.07, 22:09
ogladalem wczoraj "historyczy"(ze nie powiem histeryczny) film dokument z
ladowania amerykanow na Ksiezycu.Zauwazylem dziwne zjawisko na tym filmiku a
mianowicie.Pojazd ten czterokolek ktorym sie poruszali sobie jezdzil to
podskakujac to dotykajac powierznci a zwir/kurz sypiacy sie z pod tych kolek
wyrzucany w gore dziwnie szybko opadal z powrotem na powierzchnie.jazde mieli
strzsznie dziwna bo pojazd sobie troche szybowal to zas go Ksiezyc przyciagnal
a ten kurz jak na zlosc nie chcial latac w tej slabej grawiracji.

drugie pytanie a raczej podpowiedz aby jezeli ktos ma dostep do tego filmu
zobaczyc jak amerykanska flaga wpita w powierzchnie ksiezyca rzuca cien od
sloncza na powierzchnie a dalej od niej jest sterczacy w gore tez wbity jakis
slupek cienia nie rzuca.czyzby to bylo laboratoryjne niedopatrzenie?.
Obserwuj wątek
    • 4u2c2 Re: Grawitacja na Ksiezycu. 20.06.07, 22:15
      wlasciwie to mam trzecie pytanie o ktorym zapomnialem w poscie pierwszym.
      Ksiezyc jest ponoc zlepkiem kawalkow ziemskich wyrzuconych w przestrzen po
      bombardowaniu meteorytami Ziemi ktore zostaly grawitacyjnie zcalone w Ksiezyc
      jaki znamy obecnie.Ma wiec czasowo ten sam okres istnienia jezeli chodzi o
      zalegniecie sie zycia na ksiezycu tez.Dlaczego tam nie ma zycia ani warunkow
      podobnych do ziemskich skoro jest tak samo w przestrzeni kosmicznej z tymi
      samymi warunkami(odleglosc od Slonca)wlasciwie co Ziemia.Cos mi tu nie gra.
      • darr.darek ... życie .... na Księżycu ... 21.06.07, 14:07
        4u2c2 napisał:
        > wlasciwie to mam trzecie pytanie o ktorym zapomnialem w poscie pierwszym.
        > Ksiezyc jest ponoc zlepkiem kawalkow ziemskich wyrzuconych w przestrzen po
        > bombardowaniu meteorytami Ziemi ktore zostaly grawitacyjnie zcalone w Ksiezyc
        > jaki znamy obecnie.Ma wiec czasowo ten sam okres istnienia jezeli chodzi o
        > zalegniecie sie zycia na ksiezycu tez.Dlaczego tam nie ma zycia ani warunkow
        > podobnych do ziemskich skoro jest tak samo w przestrzeni kosmicznej z tymi
        > samymi warunkami(odleglosc od Slonca)wlasciwie co Ziemia.Cos mi tu nie gra.

        Księżyc jest zbyt mały, aby utrzymać jakąkolwiek atmosferę (prędkość cząsteczek
        gorącego gazu wieksza niż szybkość ucieczki z Księżyca), a w żaden spoób tak
        grubą jak na Ziemi (nawet duży, w stosunku do Księżyca, Mars ma cieniutką
        atmosferę w porównaniu z Ziemią).
        Bez grubej atmosfery zapomnij o rozwoju życia.

        • 4u2c2 Re: ... życie .... na Księżycu ... 21.06.07, 18:46
          Well to widze juz drugie na tym watku gdybanie.Pierwsze bylo ze ksiezyc nie ma
          ksiezyca wiec nie moze udawac ziemi.
          Na serio-kto powiedzial ze Ksiezyc jest za maly na wytworzenie zycia? i kto
          powiedzial ze Mars znowu za duzy.I tak zle i tak nie dobrze.
          Zycie wytworzylo tlen i inne pierwiastki w atmosferze Ziemi,dlaczego wiec sie
          nie stalo zycie na Ksiezycu.Ze za maly ten ksiezyc to ten argument jest tez za
          maly dla mnie.Sorry ale ja na powaznie jak tylko moge.
          • darr.darek Re: ... życie .... na Księżycu ... 22.06.07, 09:45
            4u2c2 napisał:
            > Well to widze juz drugie na tym watku gdybanie.Pierwsze bylo ze ksiezyc nie ma
            > ksiezyca wiec nie moze udawac ziemi.
            > Na serio-kto powiedzial ze Ksiezyc jest za maly na wytworzenie zycia? i kto
            > powiedzial ze Mars znowu za duzy.I tak zle i tak nie dobrze.
            > Zycie wytworzylo tlen i inne pierwiastki w atmosferze Ziemi,dlaczego wiec sie
            > nie stalo zycie na Ksiezycu.Ze za maly ten ksiezyc to ten argument jest tez za
            > maly dla mnie.Sorry ale ja na powaznie jak tylko moge.

            Potrafisz czytać ze zrozumieniem ?
            Napisałem, że Księżyc nie jest w stanie utrzymać atmosfery. Nawet dużo większy
            od Księżyca Mars, jest zbyt mały i dlatego ma atmosferę zbyt cienką. Czego w
            tej wypowiedzi nie zrozumiałeś, bo widzę, że nie zrozumiałeś i dalej piszesz
            swoje.

            P.S. satelita planety do powstania życia nie jest niezbędny.

          • madcio Re: ... życie .... na Księżycu ... 22.06.07, 18:41
            > Na serio-kto powiedzial że Ksiezyc jest za maly na wytworzenie zycia?
            Sporo mądrych ludzi.

            Wyjaśnij mi, który punkt w poniższym rozumowaniu jest niezrozumiały:
            1. Księżyc jest mały.
            2. Czyli Księżyc ma małą grawitację.
            3. Ma tak małą grawitację, że żadna atmosfera się nie utrzyma przez sensowny czas.
            4. Oznacza to, że po milionach lat mamy pusty, skalisty glob bez atmosfery.

            Dodam jeszcze, że życie potrzebuje wody, a Księżyc jest SUCHY. Miliony razy
            bardziej niż przysłowiowy pieprz. Jedyną szansą na lód są wiecznie zacienione
            miejsca niektórych kraterów na biegunach, a i to - obawiam się - nie jest
            szczególnie interesujące dla życia, gdyż panuje tam stała i bardzo niska
            temperatura. Kaput.

            > i kto powiedzial ze Mars znowu za duzy.
            Nikt. Coś ci się poprindało. Mars MOŻE mieć życie, choć nie wiadomo, czy tam
            naprawdę jest. By to rozstrzygnąć, będziemy musieli tam ruszyć tyłek osobiście.

            > Zycie wytworzylo tlen i inne pierwiastki w atmosferze Ziemi,
            Życie nie wytwarza pierwiastków. To tak pierwsze z brzegu. Gwiazdy wytwarzają
            pierwiastki. Życie może zaś bawić się jedynie tym, co dostało w prezencie od
            planety.

            Przez "Zycie wytworzylo tlen" zapewnie masz na myśli wydzielenie tlenu do
            atmosfery dzięki działalności cyjanobakterii, a później roślin. Ale taki sposób
            opisywania tego przez ciebie świadczy o tym, że coś tam wiesz piąte przez
            dziesiąte, ale tak naprawdę, żadna rozsądna wiedza z tego nie wychodzi.
      • madcio Re: Grawitacja na Ksiezycu. 21.06.07, 15:19
        >Pojazd ten czterokolek ktorym sie poruszali sobie jezdzil to
        >podskakujac to dotykajac powierznci a zwir/kurz sypiacy sie z pod tych kolek
        >wyrzucany w gore dziwnie szybko opadal z powrotem na powierzchnie.
        Co w tym dziwnego, że napędzany samochód porusza się inaczej niż kurz, który
        wzbił? Na Ziemi kurz wzbity przez samochód tez inaczej zachowuje się, niż
        samochód, co go wzbił. Hoax believersi już naprawdę nie mają gdzie szukać dziur.

        >a ten kurz jak na zlosc nie chcial latac w tej slabej grawiracji.
        Jeśli jest JAKAKOLWIEK grawitacja, to nie będzie "sobie latać" w nieskończoność
        - kiedyś opadnie. Samochód księżycowy tez opadał, problem w tym, że ma własne
        zasilanie, więc pruje do przodu i niejako "odbija" się od gruntu.

        > amerykanska flaga wpita w powierzchnie ksiezyca rzuca cien od
        > sloncza na powierzchnie a dalej od niej jest sterczacy w gore tez wbity
        > jakis slupek cienia nie rzuca.czyzby to bylo laboratoryjne niedopatrzenie?.
        Czyżby powierzchnia Księżyca nie była płaska jak stół?

        Więcej ciężko powiedzieć bez zrzutu ekranu z filmiku.

        >Ksiezyc jest ponoc zlepkiem kawalkow ziemskich wyrzuconych w przestrzen po
        >bombardowaniu meteorytami Ziemi ktore zostaly grawitacyjnie zcalone w Ksiezyc
        >jaki znamy obecnie.Ma wiec czasowo ten sam okres istnienia jezeli chodzi o
        >zalegniecie sie zycia na ksiezycu tez.Dlaczego tam nie ma zycia ani warunkow
        >podobnych do ziemskich skoro jest tak samo w przestrzeni kosmicznej z tymi
        >samymi warunkami(odleglosc od Slonca)wlasciwie co Ziemia.
        Nie ma tych samych warunków. Czas życia i odległość to nie wszystko. Różni się
        choćby masą. W sumie to wystarczy, bo w ślad za tym idzie cała reszta
        konsekwencji, jak brak atmosfery.
              • madcio Re: Happy birthday to You... 21.06.07, 18:25
                > ...ale chyba można wnioskować, że taka wyrafinowana złośliwość mimo wszystko
                > świadczy jednak o znaczącej inteligencji, co nie ?
                Masz na myśli leonarda? Bo ja wiem... jakiś szczególnie głupi nie wydaje mi się.
                W porównaniu z jego początkami na forum (pamiętam, oj pamiętam), już nie trolluje.
                • Gość: Enesjanin Re: Happy birthday to You... IP: *.rtk.net.pl 21.06.07, 18:42
                  madcio napisał:
                  > Masz na myśli leonarda? Bo ja wiem... jakiś szczególnie głupi nie wydaje mi
                  > się...

                  Mam wrażenie, że gra na tym forum przygotowaną rolę. Początkowo myślałem, że to
                  nowe (jajcarskie) wcielenie znanego tu nam wcześniej Robakksa.
                  Nie potrafię określić jakiegoś racjonalnego celu tej maskarady (po chooj -
                  pisząc kolokwialnie ?).
                  Masz jakieś spostrzeżenia ?
                  • madcio Re: Happy birthday to You... 22.06.07, 18:26
                    > Mam wrażenie, że gra na tym forum przygotowaną rolę.
                    Ja tak nie myślę. Ja sądzę, że to były troll (oryginalny, niczyja podszywka),
                    którego tutaj forum po jakimś pół roku zdołało sobie wychować jako tako.

                    Czasem coś palnie w duchu starych czasów, lecz to już podpada pod przynależne
                    każdemu prawo bycia kompletnym idiotą (też czasem korzystam, jak świadczy kilka
                    wpadek, jakie miałem na tym forum).
    • Gość: w++ Re: Grawitacja na Ksiezycu. IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 20.06.07, 23:12
      4u2c2 napisał:

      > podskakujac to dotykajac powierznci a zwir/kurz sypiacy sie z pod tych kolek
      > wyrzucany w gore dziwnie szybko opadal z powrotem na powierzchnie.jazde mieli
      > strzsznie dziwna bo pojazd sobie troche szybowal to zas go Ksiezyc przyciagnal
      > a ten kurz jak na zlosc nie chcial latac w tej slabej grawiracji.

      Z tym kurzem to sprawa jest bardzo prosta. Wobec braku atmosfery spada swobodnie
      identycznie szybko jak każde inne ciało np. kamień i nie lata czy unosi się bo
      nie ma w czym. Fakt że trochę niesamowicie to wygląda w stosunku do ziemskich
      codziennych doświadczeń. Poświęcono nawet trochę czasu by pokazać jak na
      Księżycu spada równocześnie wypuszczone z ręki piórko i młotek:

      nssdc.gsfc.nasa.gov/planetary/lunar/apollo_15_feather_drop.html
        • llukiz Re: Grawitacja na Ksiezycu. 21.06.07, 11:33
          > A to ciekawe lecz nie na moja logike.Zaznaczam ze ten pojazd sobie plywal z
          > lekka dotykajac ksiezyca,zanim on spadl to kurz spadl.

          Jak widać marny z ciebie obserwator. Logik zresztą też.
        • darr.darek pojazdy tam nie pływają , kurz opada dużo szybciej 21.06.07, 14:12
          4u2c2 napisał:
          > A to ciekawe lecz nie na moja logike.Zaznaczam ze ten pojazd sobie plywal z
          > lekka dotykajac ksiezyca,zanim on spadl to kurz spadl.

          Pojazd nie pływał, tylko podbijany na 4-ech kółkach wykonywał ruch oadająco-
          wznoszący. Na pewno ruch był trochę inny niż ruch kurzu wzbijanego (i
          opadającego szybciej niż na Ziemi), bo każda drobinka kurzu nie była podbijana
          z wielu stron na czterech szeroko rozłożonych kółkach.

          • 4u2c2 Re: pojazdy tam nie pływają , kurz opada dużo szy 21.06.07, 17:56
            no nie bawmy sie tutaj w ogrodnika bo akurat na przesadzaniu sie troche znam.Dla
            mnie ten pojazd sie posuwal jak odbijajaca sie pilka na ziemi po wektorze z tym
            ze jakby w zwolnionum tempie.Kurz za mimo ze wyrzucany wyzek niz kolo opadal
            szybciej niz to kolo czy pojazd.To wygladalo jak z dwoch roznych swiatow.
            • darr.darek Re: pojazdy tam nie pływają , kurz opada dużo szy 22.06.07, 10:04
              4u2c2 napisał:
              >mnie ten pojazd sie posuwal jak odbijajaca sie pilka na ziemi po wektorze z tym
              >ze jakby w zwolnionum tempie.Kurz za mimo ze wyrzucany wyzek niz kolo opadal
              >szybciej niz to kolo czy pojazd.To wygladalo jak z dwoch roznych swiatow.

              A dla mnie nie było w tym filmie niczego podejrzanego i ja mam tutaj całkowita
              rację w ocenie (każdy mądry powie ci to samo, poza "mądrym inaczej" ministrem z
              rządu Kuby - to jest jedyny "dostojnik państwowy" na Świecie, którego widziałem
              jak otwarcie przed kamerą powiedział, że nie było lądowania na Ksieżycu.
              Jedyny).

              Aby rozpoznawać nieścisłości miedzy teorią i empirycznym doświadczeniem muszą
              być proste warunki doświadczenia (żadnych powrównań między punkowymi obiektami
              i obiektami na 4-ech amortyzowanych podporach), takie właśnie jak rzucenie na
              Ksieżycu pióra i młotka równocześnie. Gdyby pióro nie uderzyło w powierzchnię w
              tej samej chwili co młotek, wówczas dopiero byłby przyczynek do negowania
              teorii.

              P.S. dla lewicowych zwolenników ogłupiającej teoryjki o nielądowaniu na
              Księzycu - takiego filmu nie dałoby się zrobić na Ziemi.


              • madcio Re: pojazdy tam nie pływają , kurz opada dużo szy 22.06.07, 18:48
                > "mądrym inaczej" ministrem z rządu Kuby
                Podejrzewam, ze paru jeszcze "mądrych inaczej" ludków się by znalazło. Głównie z
                krajów fudamentalistycznych i wrogo nastawionych ameryce. Jednak nie obi
                wymyślili Apollo Hoax. Wiesz, kto wymyślił?

                > P.S. dla lewicowych zwolenników ogłupiającej teoryjki o nielądowaniu na
                > Księzycu - takiego filmu nie dałoby się zrobić na Ziemi.
                Nie zauważyłem, by była przewaga lewicowców wyznających Apollo Hoax.
                • darr.darek Re: pojazdy tam nie pływają , kurz opada dużo szy 23.06.07, 01:59
                  madcio napisał:
                  > > "mądrym inaczej" ministrem z rządu Kuby
                  >Podejrzewam, ze paru jeszcze "mądrych inaczej" ludków się by znalazło. Głównie
                  >krajów fudamentalistycznych i wrogo nastawionych ameryce.

                  Podaj namiar na takiego, który oficjalnie, jako dostojnik państwowy wypowiedział
                  taką bzdurę. Sowieccy przywódcy od lat 60-tych XXw. byli już zbyt poważni, aby
                  podpisać się pod taką bzdurą. Pewnie niejeden Talib byłby skłonny powiedzieć o
                  fałszu lądowania na Księżycu Jankesów, ale uprzednio zbyt długo zastanawiałby
                  się, co to ma oznaczać i dlaczego ktoś mu mówi o fałszu lądowania na Srebrnym
                  Talerzu zawieszonym przez samego proroka.
                  Póki co minister kubański jest the best i jako jedyny potwierdził oficjalnie
                  "powagą swego stanowiska", że lądowanie na Księzycu to fałsz.

                  > > P.S. dla lewicowych zwolenników ogłupiającej teoryjki o nielądowaniu na
                  > > Księzycu - takiego filmu nie dałoby się zrobić na Ziemi.
                  > Nie zauważyłem, by była przewaga lewicowców wyznających Apollo Hoax.

                  Ja zauważyłem.
                  Są i inne namiętnie podsuwane takim właśnie lewicowym słuchaczom:
                  - zguba cywilizacji na skutek efektu cieplarnianiego ("nieweryfikowalne", bo
                  99,99% dyskutantów nie ma podstaw wiedzy ścisłej i równie dobrze mogliby
                  wsłuchiwać się w bajkę o złym smoku pożerającym Ziemię, byle smok był
                  konserwatywnym liberałem i kapitalistą);
                  - uratowanie cywilizacji energetyką z wiatraków i rzeczek oraz oszczędzanie
                  energii poprzez wyłączanie stand-by w telewizorze;
                  - źródło energii - wodór, który będzie i do wszystkiego i do niczego, a już
                  szczególnie do napędu aut;
                  - itd.itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka