Gość: pozory_mylą
IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl
21.06.03, 19:35
mam problem: ktoś niedawno zapytał mnie o "pamieć chemiczną", przytaczając
doświadczenie z larwami muchy plujki (kolezanka, którą dopytywałam o to
zagadnienie wspomniała coś o podobnym, ale z chełbią modrą w roli głównej)
Pierwsza cześć doświadczenia wygląda jak to, które robił Pawłow. Potem jest
inaczej:utworzono dwie grupy zwierząt (larwy? chełbia?)- testowa i kontrolna
testowa wypuszzcono na podloze z siatki drucianej o tak duzych oczkach, ze
jak robalek sie skurczyl, to go prad z tej siatki nie razil.
I tresowano tak, ze zapalajac swiatło - wlaczali prad w siatce.
Po pewnym czasie robalki kurczyly sie tylko od bodzca swietlnego
Z grupy kontrolnej zaden robalek nie kurczyl sie pod wplywem swiatla, co tez
jest normalne.
Te grupe kontrolna co oto nie reagowala podzielono na dwie znów grupy, i
jedna z nich nakarmiono pokrojonymi drobniutko robalkami wytresowanymi.
Ta czesc nakarmiona zaczela reagowac na swiatlo dokladnie tak, jak te
tresowane. Dlaczego tak się działo? Co sprawiło, ze ta "karmiona" grupka
kontrolna reagowała, jakby była wyuczona? PAmieć chemiczna?
Podobno było o tym głośno jakiś czas temu, ale ja przegapiłam. Może ktos z
Forumowiczów zna wnioski z tego doswiadczenia lub może mi podpowiedziec,
gdzie moge zanleżć jego opis?
Z góry dziękuję :)