Gość: Stefan
IP: *.stacje.agora.pl
01.01.02, 19:21
Te uwagi sa reakcja na wypowiedz ,,Co falsyfikować?'' Jerzego M. z dn. 1.I.2002
z watku ,,Argument chinskiego pokoju''. Pozwalam sobie otworzyc nowy watek, bo
ten kierunek dyskusji ma juz bardzo malo wspolnego z chinskim pokojem oraz ze
sztuczna inteligencja.
Jerzy M.:
> Karl Popper nie mowi o falsyfikacji nauki lecz tylko o falsyfikacji pewnych
> teorii lub wynikajacych z tych teorii propozycji lub wnioskow. W tym sensie
> fizyka, matematyka lub psychologia nie moga byc falsyfikowalne ale poszegolne
> ich teorie lub twierdzenia tak.
Tak, oczywiscie, uzywalismy skrotow myslowych. Natomiast chodzilo o to, czy
JAKIEKOLWIEK tezy matematyczne moga byc falsyfikowane. Jesli zaprzeczysz
twierdzeniu, ktore posiada matematyczny dowod, to wpadasz w sprzecznosc
logiczna. Nie mozesz wiec sensownie falsyfikowac zadnego matematycznego
twierdzenia (chociaz mozesz falsyfikowac nieudowodnione jeszcze hipotezy
matematyczne). Thrundui wyciaga z tego wniosek, ze matematyka nie jest nauka.
Ja jestem matematykiem, wiec (z powodow pozamerytorycznych) nie bardzo chce sie
z tym wnioskiem zgodzic. Dlatego raczej staram sie wykazac, ze kryterium
Poppera nie moze stanowic sensownej definicji naukowosci.
Jerzy M.:
> Co do pytania do jakich nauk i teorii odnosi sie propozycja falsyfikacji
> Popper'a polecam Karl Popper, Conjectures and Refutations, Rozdzial 1 (wiele
> wydawnictw) lub Challenges to Empiricism, Hackett Publishing Co., 1980,
> Rozdzial 6.
Ta rekomendacja nie jest zbyt pomocna. Toczymy dyskusje ,,przy boku''
codziennej gazety, wiec ta dyskusja jest z koniecznosci popularna. Kazdy z nas
oprocz takiego popularnego zainteresowania ma inne powazne obowiazki. Nie mozna
wiec sensownie oczekiwac, ze bedziemy siegac po fachowe materialy zrodlowe i
potem sie w nich ryc. Najwieksza satysfakcje w takiej dsykusji osiagam wtedy,
gdy ktos mi w sposob przystepny wyjasni cos, czego przedtem nie rozumialem.
Jesli wlasnymi slowami przyblizysz mi w sposob popularny stanowisko Poppera, to
zaskarbisz sobie moja wdziecznosc, a pewnie nie tylko moja. Ale po taka
literature nie siegne