nfao5 Re: Habilitacja - tak, ale inna 15.04.08, 21:03 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78332803&a=78332803 Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Program Tuska 17.04.08, 17:28 W "papierowym" wydaniu GW Tusk chce od rektorow spisku na rzecz reformy polskiej nauki. Tyle, ze jesli chce on sciagnac naukowcow z zagranicy, to jak bedzie z uznaniem ich kwalifikacji? Czy dalej potrzebna bedzie nostryfikacja dyplomow np. z Australii? I czy dalej Polacy z zachodnimi dyplomami PhD beda dyskryminowani? Jesli tak, to ja sie zrzekam obyatelstwa RP, sczegolnie, iz maja byc ulatwienia wizowe dla naukowcow-cudzoziemcow... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Program Tuska - LINK 17.04.08, 17:40 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5127586.html Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Potkniecie dalataty 17.04.08, 19:15 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=78442895&a=78462529 Odpowiedz Link Zgłoś
naukowiec1955 Habilitacja - tak, ale inna 19.04.08, 12:53 Do prawdy! Czy Panowie obrońcy habilitacji nie widzicie, że dr certyfikowany przez CK to poprzeczka postawiona wyzej niz jest aktualnie. To powrót do centralnego zatwierdzenia poziomu naukowego. Pytanie może być kto w CK bedzie zatwierdzał ten nowy stopień. Bo jeśli dalej emanacja aktualnych profesorów belwederskich to mam wątpliwości. Drugie poważne pytanie: Jak będą wyglądać ew. odwolania? I jak długo czekać będzie delikwent po ew. negatywnej certyfikacji aby CK nie była zalewana corocznym podaniami o awans. A kolokwium na którym starsi koledzy odpytują 40-latka zupelnie nie zaluję. Co bowiem z niesmiałymi geniuszami (wielu ludzi twórczych jest takich)? Czy mają do końca życia wysługiwać się bardziej wyszczekanym? Natomiast tzw. monografię (tam gdzie będą chcieć) mogą sobie zawsze zażyczy w dorobku decydenci w CK w danej dyscyplinie. Stan dotychczasowy mozna nazwać dyktaturą przeciętniaków. Gremialne głosowanie Rady liczącej 20-30 osób preferuje średniaków. Ale oprócz słabych kłopoty maja też ci wychylajacy się ponad przeciętność. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Habilitacja - tak, ale inna 19.04.08, 15:01 Doktoraty i "certyfikacje" powinny byc zatwierdzane na podstawie ZAGRANICZNYCH recenzji, co by tez wymusilo ich pisanie, jak np. w Szwecji, po angielsku albo w innym swiatomym jezyku... Poza tym chcialbym, aby: 1. Kazdy moze zalozyc wyzsza uczelnie i kazdy moze na niej uczyc, oraz kazdy moze byc rektorem, ale dyplomy beda tylko uczelniane. 2. Jesli ktos chce miec dyplom panstwowy, to musi zdac panstwowy egzamin, oceniany miedzynarodowo (conajmniej 50% egzaminu w j,. obcym typu angielski, niemiecki, francuski, hiszpanski, rosyjski, chinski czy japonski - podobnie jak egzaminy unijne). 3. Dyplomy dobrych uczelni beda i tak uznawane de facto przez pracodawcow, wiec dobre uczelnie nie maja sie czego obawiac. 4. Doktoraty musza byc (poza polonistyka) pisane w jezyku obcym i oceniane conajmniej w 50% za granica, stad beda na poziomie obecnych anglosaskich PhD. 5. Zniesienie dozywotnich, belwederskich profesur, habilitacji, certyfikacji itp. 6. Doktorat (PhD) jako jedyna wymagana licencja do samodzielnego prowadzenia badan naukowych. 7. Nostryfikacja tylko dyplomow z krajow "postkomunistycznych" i III Swiata, ale za wyjatkiem czolowych uczelni (Uniwersytet Karola w Pradze, Lomonosowa w Moskwie itp.). 8. Automatyczne uznanie dyplomow uczelni z pierwszej 500 listy TES, rankingu Webometric i rankingu "sznaghajskiego". 9. Otwarte, transparentne konkursy na kazde naukowe i dydaktyczne stanowisko na panstwowej uczelni, oglaszane centralnie na internecie i z procedura odwolawcza i na koniec: 10. Wprowadzenie jako prawa Europejskiej karty Naukowca, lacznie z jej przepisami odnosnie rekrutacji i zatrudniania naukowcow. - Jam Keller (nfao5), a nie Wieczorek (nfa05). Literka "o" to nie to samo co cyfra "0". Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 A to tez Jarzebski? 22.04.08, 22:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=78192806&a=78696586 Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Habilitacja - tak, ale inna 23.04.08, 21:39 Link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=78747317 Wlasnie wrocilem ze spotkania tzw. polskich naukowcow z tzw. Pania Minister od tzw. Nauki & tzw. Szkolnictwa Wyzszego, ktore odbylo sie dzis wieczorem w redakcji warszawskiej "Polityki". Musze przyznac, ze milo sie zawiodlem na Pani Minister, poniewaz, choc reprezentuje ona bardzo niski poziom, to calkiem niezle wypadla na tle smietanki tzw. polskich naukowcow (glownie Uniwerytet Warszawski), ktorzy wypadli na tym spotkaniu wrecz tragicznie. Zarowno Pani Minister (niby z liberalnego PO, ale liberalnego tylko z deklaracji, a nie z czynow) jak i szczegolnie zabierajaca glos profesura, mysla bowiem wciaz w PRLowskich kategoriach centralnego planowania i rozdetej biurokracji. Nie widza, w jak glebokim kryzysie znajduje sie polska nauka, a tylko chca wiecej pieniedzy, glownie na swoje pensje. To tak, jakby bankrut chcial, aby dluznicy go dalej finansowali, mimo iz jego firma znajduje sie w stanie kopmpletnej zapasci i nie rokuje zadnych sznas na poprawe. Stad nie widze przyszlosci dla polskiej nauki - z taka Pania Minister i z takimi profesorami skonczy ona gorzej niz nauka w Albanii - skonczy na poziomie Burkina Faso albo nawet Somalii... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kaganovvitch Model polskiej nauki 13.06.08, 11:53 Jak widze, dyskusja na tym forum, podobnie jak i na NFA, schodzi na manowce. Zajmujemy sie tu, drugo, a nawet trzeciorzednymi duperelami zamiast proba odpowiedzi na takie kluczowe pytanie jak: Jaki ma byc model polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wzyszego: propagowany n. in. przeze mnie na tym forum i na NFA "amerykanski" (prywatyzacja uczelni, zniesienie habilitacji i dozywotnich, belwedwerskich profesur), czy tez ten propagowany przez Pana Prezydenta L. Kaczynskiego, czyli "prusko-sowiecki" z panstwowymi, silnie zbiurokratyzowanymi i niewydolnymi uczelniami i Panstwowa Akademia Nauk, habilitacja i dozywotnimi, belwedwerskimi profesurami, czyli dokladnie jak w tym, tak (wbrew pozorom) ukochanym przez PiSuarow, PRLu... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Habilitacja - tak, ale inna 27.06.08, 12:27 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80501782&a=81425237 Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Z NFA 29.06.08, 10:40 Naukowcy w służbie zamordyzmu! - 2008-06-28 22:01:20 Poznańskie Centrum Praw Człowieka Instytut Nauk Prawnych PAN wydało sporządzony na zamówienie polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji raport na temat ksenofobii, rasizmu i antysemityzmu w publikacjach ukazujących się w Polsce. Raport nosi nazwę "Monitorowanie treści rasistowskich, ksenofobicznych i antysemickich w polskiej prasie" i można go znaleźć na stronach MSWiA. Jest to pozycja porażająca - powinna uświadomić wszystkim, jakie zagrożenia czyhają na naszą wolność i co kryje się za pięknie brzmiącymi hasłami o tolerancji i "walce z ksenofobią". Raport wysmażyło troje naukowców, z których najgodniejszy uwagi jest prof. dr hab. Roman Wieruszewski, specjalista od tzw. "praw człowieka". W specjalności tej realizuje się Pan Profesor od dawna, zajmując się nie tylko kwestią "praw człowieka", ale i jego obowiązków, czego dowodem książka "Podstawowe obowiązki obywateli PRL", wydana w Warszawie w roku 1984. autor: ~Maciej Horowski Big Brother is watching you... A swoja droga, to co ten prof. dr hab. Roman Wieruszewski, specjalista od tzw. "praw człowieka", autor książki "Podstawowe obowiązki obywateli PRL", wydanej w Warszawie w roku 1984 robi jeszcze na polskich wyzszych uczelniach i w PAN? I czemu taki prof. dr hab. Tadeusz Mołdawa, autor takich 'dzieł' jak: - Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978, - Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981, - Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982 oraz - Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987 jest wciaz dziekanem wydzialu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UW? Nic dziwnego, ze tacy "profesorowie" jak Wieruszewski czy Mołdawa sa przeciwko uznaniu w Polsce kwalifikacji akademickich uzyskanych na Zachodzie... autor: ~Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
gandalf88 Re: Z NFA 29.06.08, 22:55 Tak czytalem ten artykul. Jest to wyjatkowy syf stlalinizmu, zamordyzmu i wylaniajacej sie dyktatury politycznej poprawnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Z NFA 30.06.08, 12:25 No coz, guru polskiej politologii to wciaz tow. prof. doc. marcowy, ale nie zrehab., Mołdawa Tadeusz - autor takich wiekopomnych dziel jak: - Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978 - Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981 - Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982 - Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987. Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Sytuacja na UW 30.06.08, 12:30 Polska nauka stoi wciaz takimi osobami jak tow. prof. belw. doc. marcowy, dr hab. ale nie zrehab., Mołdawa Tadeusz, Dziekan Wydzialu Nauk Politycznych & Dziennikarstwa UW, autor takich wiekopomnych dziel jak: - Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978 - Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981 - Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982 - Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987. Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 14:45 i tak dobrze, że nie stoi autorem bibliografii - Lesiem... Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:08 1. Cos sie przyczepil do tej bibliografii? To jest bardzo dobra bibliografia Lema, wykorzystywana na jego oficjalnej witrynie: www.lem.pl/ www.lem.pl/polish/bibliografia/biblintro.htm "Bibliografię wszystkich polskich jak i angielskich wydań opracował Lech Keller." 2. A taki Tadeusz Mołdawa, od 1967 wciąż pracownik naukowy Instytutu Nauk Politycznych UW, w latach 2001-2005 był jego dyrektorem. W latach 1993-1999 oraz od 2005 do 2008 Dziekan Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, zajmuje się państwem socjalistycznym, ustrojem politycznym socjalistycznej Kuby oraz ogólnie problematyką myśli marksistowskiej, systemów politycznych oraz historii instytucji politycznych w Polsce, Europie Środkowej i Wschodniej oraz Hiszpanii, Portugalii i na Kubie... Jego publikacje to: - Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978 - Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981 - Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982 - Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987. Odpowiedz Link Zgłoś
pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:28 nfaporanek napisała: > Polska nauka stoi wciaz takimi osobami jak tow. prof. belw. doc. > marcowy, dr hab. ale nie zrehab., Mołdawa Tadeusz I znowu mijasz się z prawdą, co u ciebie typowe. Prof. Mołdawa nie był docentem narcowym. Pwned (3) Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:45 Nie byl? Czyzby? Tow. prof. Moldawa Tadeusz byl typowym marcowym docentem, wysoce partyjnym i piszacym na temat wyzszosci socjalizmu w wydaniu sowieckim. To, czy dostal awans po marcu roku 1968, jest drugorzedne - liczy sie bowiem jego CALA postawa w latach PRLu. A ta byla wybitnie sluzalcza wobec owczesnych wladz... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:47 Od 1967 tow. prof. Moldawa Tadeusz byl pracownikiem naukowym Instytutu Nauk Politycznych UW. Wiadomo, co robil on i jemu podobni towarzysze z PZPR w marcu roku 1968 i zaraz po marcu... :( Odpowiedz Link Zgłoś
pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:55 Obawiam się, że twoje postmodernistyczne zagrania ze zmienianiem znaczenia pojęć tak, by pasowały do twojej argumentacji, są chybione, jak to z postmodernistycznymi zagraniami zwykle bywa. Pojęcie "docent marcowy" ma w języku polskim znaczenie jednoznaczne i żadną ekwilibrystyką słowną go nie zmienisz. Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 16:26 Docent marcowy to ktos, kto popierajac duet Gomulka-Moczar, awansowal na polskiej wyzszej uczelni (a szczegolnie UW) bezposrednio po marcu roku 1968, albo umocnil tazmze swa pozycje, jako iz usunieto wowczas z owych uczelni, a szczegolnie z UW, naukowcow zydowskiego pochodzenia i tzw. rewizjonistow, czyli zwolennikow bardziej liberalnego odczytania Marksa... Jak kazde pojecie, "docenta marcowego" mozna rozumiec wasko badz szeroko. Ja rozumiem to pojecie szeroko, co z postmodernizmem niewiele ma wspolnego...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 18:57 "Wyrzuconych naukowców zastąpiono docentami i profesorami mianowanymi spośród wiernych. Stąd powstało słynne określenie "docent marcowy"." Pwned (4) Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 19:03 Otoz to. A na miejsce tych awansowanych na docentow, przyjeto badz awansowano mlodsze kadry naukAwe typu tow. Moldawy Tadeusza - miernych, ale Partii wiernych... Moldawa jest wiec czyms w rodzaju poddocenta marcowego... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 01:19 hm, ale mam nadzieję, że "postmodernistyczne" to ironia? Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 08:18 A ty kiedys spisz? Czy moze jstes robotem? Jesli tak, to czy przestrzegasz praw Asimova (PhD jak by nie bylo, i to z hard science - biochemii - pl.wikipedia.org/wiki/Isaac_Asimov)... Biedny Asimov, w Polsce nie bylby nawet magistrem, bo cala swa edukacje ukonczyl w US of A... :( Hoc w USa honorową profesurę przyznano mu w 1979... Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW - Errata 01.07.08, 08:22 nfaporanek napisał(a): A ty kiedys spisz? Czy moze jstes robotem? Jesli tak, to czy przestrzegasz praw Asimova (PhD, jak by nie bylo, i to z hard science - biochemii - pl.wikipedia.org/wiki/Isaac_Asimov...). Biedny Asimov, w Polsce nie bylby nawet magistrem, bo cala swa edukacje ukonczyl w US of A... :(Hoc w USa honorową profesurę przyznano mu w 1979, i to w cale nie ad hoc)... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 08:26 Całość to ironia, tyle że niestety zmarnowana, że sobie zakalkuję. Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 08:47 Irionia sa na tym forum glownie anonimy atakujace tchorzliwie od tylu i nie majace odwagi podac swych imion i nazwisk z realu. Stad wiarygodnosc takiego 'adepta' czy 'profesora' z zerami zamiast litrek "o" (nomen omen?) jest zerowa... :( Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 10:14 Lesiu, zajrzyj do słownika i zobacz sobie hasło "wiarygodność" - jak dotąd, jako stale mijający się z prawdą, to ty jesteś niewiarygodny, cokolwiek byś tu teraz nie wypisywał - twoje posty sobie, a rzeczywistość sobie. A potwierdzenie zyskasz tylko u swoich kolejnych mutacji... Odpowiedz Link Zgłoś
nfaporanek Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 10:16 Daj sobie spokoj ze swymi anonimowymi atakami... Nie masz argumentow ad rem, wiec kradniesz mi czas atakujac mnie ad personam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 10:43 Lesiu, zażyj tabletkę, atakują cię od tyłu, kradną czas, biedactwo... Czy mówiąc, że oszust jest oszustem - używamy argumentu ad personam? nie, jest to argument ad rem... Zasadą retoryki, Lesiu, nie jest uniwersalność definicji, które tu powtarzasz bezmyślnie, lecz każdorazowa kontekstualność. Niemniej miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
gazetapl.online Re: Sytuacja na UW 25.12.08, 14:39 N szczescie nick 'adept_ltd' zostal zabanowany za trollowanie & spamowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd1_net Re: Sytuacja na UW 25.12.08, 14:59 :-))) no, na szczęście - he, he zupełnie inaczej niż kilka twoich nicków w tym wątku, nie??? - i nie trzeba już odpowiadać na komentarze, można śmiało kopiować i wklejać po raz kolejny to, co wszyscy już wyśmiali... Alternatywa jest taka, Lechu (zwłaszcza przy wzięciu pod uwagę, że tylko z tobą tak rozmawiamy, a inne propozycje reform są przez nas traktowane inaczej i, co więcej, mamy też własną wizję reformy [przepraszam za to my..., tak jakoś wyszło] - albo jesteś gigant reformy i twój projekt jest aż tak genialny, że wszyscy drżą (no właśnie - drugie założenie jest takie, że istnieją ci przerażeni... i tu już bym nie polemizował) - albo jesteś głąb... no albo jest jeszcze tak, że czasem mówisz z sensem (i sam ci wtedy przyznaję rację), a czasem trujesz... (i wtedy cię krytykuję, ale, zauważ, nie wychodząc poza wizję twojej osoby, która wyłania się z twoich postów, a ty wygadujesz na mój temat jakieś niestworzone bzdury...). miłego dnia! (podtrzymuję) Odpowiedz Link Zgłoś
gazetapl.online Re: Sytuacja na UW 26.12.08, 11:31 A kysz, trollu. Uwaga: ten post zostal wygenerowany automatycznie przez program AntiTroll Ver. 3.1. Prosimy na niego nie odpowiadac. Wszelakie pytania prosimy kierowac pod adresy: forum@gazeta.pl, forum@agora.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd1_net ożesz... 26.12.08, 11:36 no to się porobiło, Lesio po świętach nabył przekonania, że jest programem komputerowym... hm, co będzie, jak wyłączą prąd... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gazetapl.online Re: ożesz... 26.12.08, 12:10 For placing your order and making all other inquiries please use following address: support@falsepassports.org Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd1_net Re: ożesz... 26.12.08, 12:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=796&w=88421075 Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer Re: ożesz... 26.12.08, 20:35 w kuj pomorskim kolo 2600tona brutto. Kurde... Odpowiedz Link Zgłoś
adept44_ltd Re: Reforma padla? 05.01.09, 14:27 Lesiu, załóż reformy, mróz idzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dr.lehm Re: Reforma padla? 05.01.09, 16:54 Zalosny jestes, adepcie, jak olbrzymia wiekszosc polskiej profesury... adept44_ltd napisał: Lesiu, załóż reformy, mróz idzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dr.lehm Re: Reformy opadły ? 06.01.09, 09:09 A wreszcie nie gardzi srodkami natury emocjonalnej. Osaczony, stara sie zamacic bezstronny sad grona orzekajacego lub sprawnosc myslowa przeciwnika, badz szydzac z jego wywodow, badz imputujac mu zle i dyskwalifikujace motywy. Juz nie tresc tego, co glosi przeciwnik, ale sama jego osoba staje sie przedmiotem oskarzen, wytaczanych na domiar zlego, nawet jesli sa czasem prawdziwe, nie dlatego, ze sa prawdziwe, lecz wlasnie bez wzgledu na ich slusznosc lub nieslusznosc. Celem jest dorazne wygranie sporu przez zohydzenie przeciwnika. Szermuje sie argumentami, zwanymi teraz pospolicie argumentami ad hominem. Autora tej pracy uczono dawniej odrozniac argumentum ad hominem, i argumentum ad personam. Pierwszy rodzaj argumentacji - to powolywanie sie na to, co uznaje strona przeciwna lub osoba rozstrzygajaca; idzie o to, by znalezc racje, ktora by przeciwnika lub grono stanowiace zmuszala do uznania cennej dla nas, a niekorzystnej dla przeciwnika konkluzji. Tak rozumiane argumentum ad hominem staje sie nierzetelne dopiero wtedy, kiedy mowca, sam tego cudzego przekonania nie podzielajac, udaje, ze je podziela, aby stworzyc pozory wspolnej platformy. Natomiast argumentum ad personam jest zawsze czyms niegodnym szanujacego sie uczestnika sporu. To jest wlasnie szermowanle osadami negatywnymi, nie pozostajacymi w rzeczowym zwiazku ze sprawa, a majacymi za przedmiot osobe przeciwnika. Tadeusz Kotarbinski Kurs logiki dla prawnikow Warszawa: PWN, 1961 (wyd. V) Rozdzial XVIII - ERYSTYKA (str. 186-7) Odpowiedz Link Zgłoś
adept44_ltd Re: Reformy opadły ? 06.01.09, 09:29 Lechu, może potrafisz też powiedzieć coś od siebie, a nie tylko cytować, ujawniasz w ten sposób kompleks młodego, niedoświadczonego badacza. A merytorycznie już dyskutowaliśmy... więc chodzi tu tylko o twoje maniakalne i pozbawione treści odgrzewanie starych wątków... miłego dnia, mam nadzieję, że nie dajesz się zimie... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.lehm Re: Reformy opadły ? 06.01.09, 10:11 1. Cytuje Kotarbinskiego, bo on by to powiedzial lepiej, niz ja bym potrafil. I cytuje Kotarbinskiego, bowiem nie mam kompleksow i nie jestem filozofem a ekonomista. 2. Z toba sie (niestety) nie da dyskutowac merytorycznie... 3. Tez miłego dnia, i także mam nadzieję, że nie dajesz się zimie. 4. I co z ta reforma? To tak na serio... Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Habilitacja? N I E !!! 19.07.09, 19:29 Czapka z głowy! Profesor Karpiński przygotowywał grunt pod swój powrót (?) już dwa lata wcześniej! Odpowiedz Link Zgłoś