Dodaj do ulubionych

Habilitacja - tak, ale inna

    • nfao5 Re: Habilitacja - tak, ale inna 15.04.08, 21:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78332803&a=78332803
    • nfao5 Program Tuska 17.04.08, 17:28
      W "papierowym" wydaniu GW Tusk chce od rektorow spisku na rzecz
      reformy polskiej nauki. Tyle, ze jesli chce on sciagnac naukowcow z
      zagranicy, to jak bedzie z uznaniem ich kwalifikacji? Czy dalej
      potrzebna bedzie nostryfikacja dyplomow np. z Australii? I czy dalej
      Polacy z zachodnimi dyplomami PhD beda dyskryminowani? Jesli tak, to
      ja sie zrzekam obyatelstwa RP, sczegolnie, iz maja byc ulatwienia
      wizowe dla naukowcow-cudzoziemcow... :(
      • nfao5 Re: Program Tuska - LINK 17.04.08, 17:40
        www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5127586.html
        • nfao5 Potkniecie dalataty 17.04.08, 19:15
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=78442895&a=78462529
    • naukowiec1955 Habilitacja - tak, ale inna 19.04.08, 12:53
      Do prawdy!
      Czy Panowie obrońcy habilitacji nie widzicie, że dr certyfikowany
      przez CK to poprzeczka postawiona wyzej niz jest aktualnie. To
      powrót do centralnego zatwierdzenia poziomu naukowego. Pytanie może
      być kto w CK bedzie zatwierdzał ten nowy stopień. Bo jeśli dalej
      emanacja aktualnych profesorów belwederskich to mam wątpliwości.
      Drugie poważne pytanie: Jak będą wyglądać ew. odwolania? I jak długo
      czekać będzie delikwent po ew. negatywnej certyfikacji aby CK nie
      była zalewana corocznym podaniami o awans.
      A kolokwium na którym starsi koledzy odpytują 40-latka zupelnie nie
      zaluję. Co bowiem z niesmiałymi geniuszami (wielu ludzi twórczych
      jest takich)? Czy mają do końca życia wysługiwać się bardziej
      wyszczekanym? Natomiast tzw. monografię (tam gdzie będą chcieć) mogą
      sobie zawsze zażyczy w dorobku decydenci w CK w danej dyscyplinie.
      Stan dotychczasowy mozna nazwać dyktaturą przeciętniaków. Gremialne
      głosowanie Rady liczącej 20-30 osób preferuje średniaków. Ale oprócz
      słabych kłopoty maja też ci wychylajacy się ponad przeciętność.
      • nfao5 Re: Habilitacja - tak, ale inna 19.04.08, 15:01
        Doktoraty i "certyfikacje" powinny byc zatwierdzane na podstawie
        ZAGRANICZNYCH recenzji, co by tez wymusilo ich pisanie, jak np. w
        Szwecji, po angielsku albo w innym swiatomym jezyku...
        Poza tym chcialbym, aby:
        1. Kazdy moze zalozyc wyzsza uczelnie i kazdy moze na niej uczyc,
        oraz kazdy moze byc rektorem, ale dyplomy beda tylko uczelniane.
        2. Jesli ktos chce miec dyplom panstwowy, to musi zdac panstwowy
        egzamin, oceniany miedzynarodowo (conajmniej 50% egzaminu w j,.
        obcym typu angielski, niemiecki, francuski, hiszpanski, rosyjski,
        chinski czy japonski - podobnie jak egzaminy unijne).
        3. Dyplomy dobrych uczelni beda i tak uznawane de facto przez
        pracodawcow, wiec dobre uczelnie nie maja sie czego obawiac.
        4. Doktoraty musza byc (poza polonistyka) pisane w jezyku obcym i
        oceniane conajmniej w 50% za granica, stad beda na poziomie obecnych
        anglosaskich PhD.
        5. Zniesienie dozywotnich, belwederskich profesur, habilitacji,
        certyfikacji itp.
        6. Doktorat (PhD) jako jedyna wymagana licencja do samodzielnego
        prowadzenia badan naukowych.
        7. Nostryfikacja tylko dyplomow z krajow "postkomunistycznych" i III
        Swiata, ale za wyjatkiem czolowych uczelni (Uniwersytet Karola w
        Pradze, Lomonosowa w Moskwie itp.).
        8. Automatyczne uznanie dyplomow uczelni z pierwszej 500 listy TES,
        rankingu Webometric i rankingu "sznaghajskiego".
        9. Otwarte, transparentne konkursy na kazde naukowe i dydaktyczne
        stanowisko na panstwowej uczelni, oglaszane centralnie na internecie
        i z procedura odwolawcza i na koniec:
        10. Wprowadzenie jako prawa Europejskiej karty Naukowca, lacznie z
        jej przepisami odnosnie rekrutacji i zatrudniania naukowcow.

        -
        Jam Keller (nfao5), a nie Wieczorek (nfa05).
        Literka "o" to nie to samo co cyfra "0".
    • nfao5 A to tez Jarzebski? 22.04.08, 22:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=78192806&a=78696586
    • nfao5 Re: Habilitacja - tak, ale inna 23.04.08, 21:39
      Link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=78747317
      Wlasnie wrocilem ze spotkania tzw. polskich naukowcow z tzw. Pania
      Minister od tzw. Nauki & tzw. Szkolnictwa Wyzszego, ktore odbylo sie
      dzis wieczorem w redakcji warszawskiej "Polityki". Musze przyznac,
      ze milo sie zawiodlem na Pani Minister, poniewaz, choc reprezentuje
      ona bardzo niski poziom, to calkiem niezle wypadla na tle smietanki
      tzw. polskich naukowcow (glownie Uniwerytet Warszawski), ktorzy
      wypadli na tym spotkaniu wrecz tragicznie. Zarowno Pani Minister
      (niby z liberalnego PO, ale liberalnego tylko z deklaracji, a nie z
      czynow) jak i szczegolnie zabierajaca glos profesura, mysla bowiem
      wciaz w PRLowskich kategoriach centralnego planowania i rozdetej
      biurokracji. Nie widza, w jak glebokim kryzysie znajduje sie polska
      nauka, a tylko chca wiecej pieniedzy, glownie na swoje pensje. To
      tak, jakby bankrut chcial, aby dluznicy go dalej finansowali, mimo
      iz jego firma znajduje sie w stanie kopmpletnej zapasci i nie rokuje
      zadnych sznas na poprawe. Stad nie widze przyszlosci dla polskiej
      nauki - z taka Pania Minister i z takimi profesorami skonczy ona
      gorzej niz nauka w Albanii - skonczy na poziomie Burkina Faso albo
      nawet Somalii... :(
    • kaganovvitch Model polskiej nauki 13.06.08, 11:53
      Jak widze, dyskusja na tym forum, podobnie jak i na NFA, schodzi na
      manowce. Zajmujemy sie tu, drugo, a nawet trzeciorzednymi
      duperelami zamiast proba odpowiedzi na takie kluczowe pytanie jak:
      Jaki ma byc model polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wzyszego:
      propagowany n. in. przeze mnie na tym forum i na NFA "amerykanski"
      (prywatyzacja uczelni, zniesienie habilitacji i dozywotnich,
      belwedwerskich profesur), czy tez ten propagowany przez Pana
      Prezydenta L. Kaczynskiego, czyli "prusko-sowiecki" z panstwowymi,
      silnie zbiurokratyzowanymi i niewydolnymi uczelniami i Panstwowa
      Akademia Nauk, habilitacja i dozywotnimi, belwedwerskimi
      profesurami, czyli dokladnie jak w tym, tak (wbrew pozorom)
      ukochanym przez PiSuarow, PRLu... :(
    • kaganovvitch 800 (no txt) :) 13.06.08, 12:23
    • nfaporanek Re: Habilitacja - tak, ale inna 27.06.08, 12:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80501782&a=81425237
    • nfaporanek Z NFA 29.06.08, 10:40
      Naukowcy w służbie zamordyzmu! - 2008-06-28 22:01:20
      Poznańskie Centrum Praw Człowieka Instytut Nauk Prawnych PAN wydało
      sporządzony na zamówienie polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
      i Administracji raport na temat ksenofobii, rasizmu i antysemityzmu
      w publikacjach ukazujących się w Polsce. Raport nosi
      nazwę "Monitorowanie treści rasistowskich, ksenofobicznych i
      antysemickich w polskiej prasie" i można go znaleźć na stronach
      MSWiA. Jest to pozycja porażająca - powinna uświadomić wszystkim,
      jakie zagrożenia czyhają na naszą wolność i co kryje się za pięknie
      brzmiącymi hasłami o tolerancji i "walce z ksenofobią". Raport
      wysmażyło troje naukowców, z których najgodniejszy uwagi jest prof.
      dr hab. Roman Wieruszewski, specjalista od tzw. "praw człowieka". W
      specjalności tej realizuje się Pan Profesor od dawna, zajmując się
      nie tylko kwestią "praw człowieka", ale i jego obowiązków, czego
      dowodem książka "Podstawowe obowiązki obywateli PRL", wydana w
      Warszawie w roku 1984.
      autor: ~Maciej Horowski
      Big Brother is watching you... A swoja droga, to co ten prof. dr
      hab. Roman Wieruszewski, specjalista od tzw. "praw człowieka", autor
      książki "Podstawowe obowiązki obywateli PRL", wydanej w Warszawie w
      roku 1984 robi jeszcze na polskich wyzszych uczelniach i w PAN? I
      czemu taki prof. dr hab. Tadeusz Mołdawa, autor takich 'dzieł' jak: -
      Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978, - Państwo
      socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981, - Ustrój
      polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982 oraz - Sejm Polskiej
      Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987 jest wciaz dziekanem
      wydzialu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UW? Nic dziwnego, ze
      tacy "profesorowie" jak Wieruszewski czy Mołdawa sa przeciwko
      uznaniu w Polsce kwalifikacji akademickich uzyskanych na
      Zachodzie...
      autor: ~Kagan

      • gandalf88 Re: Z NFA 29.06.08, 22:55
        Tak czytalem ten artykul. Jest to wyjatkowy syf stlalinizmu,
        zamordyzmu i wylaniajacej sie dyktatury politycznej poprawnosci.
        • nfaporanek Re: Z NFA 30.06.08, 12:25
          No coz, guru polskiej politologii to wciaz tow. prof. doc. marcowy,
          ale nie zrehab., Mołdawa Tadeusz - autor takich wiekopomnych dziel
          jak:
          - Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978
          - Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981
          - Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982
          - Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987.
      • nfaporanek Sytuacja na UW 30.06.08, 12:30
        Polska nauka stoi wciaz takimi osobami jak tow. prof. belw. doc.
        marcowy, dr hab. ale nie zrehab., Mołdawa Tadeusz, Dziekan Wydzialu
        Nauk Politycznych & Dziennikarstwa UW, autor takich wiekopomnych
        dziel jak:
        - Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978
        - Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981
        - Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982
        - Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987.
        • adept_ltd Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 14:45
          i tak dobrze, że nie stoi autorem bibliografii - Lesiem...
          • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:08
            1. Cos sie przyczepil do tej bibliografii? To jest bardzo dobra
            bibliografia Lema, wykorzystywana na jego oficjalnej witrynie:
            www.lem.pl/
            www.lem.pl/polish/bibliografia/biblintro.htm
            "Bibliografię wszystkich polskich jak i angielskich wydań opracował
            Lech Keller."
            2. A taki Tadeusz Mołdawa, od 1967 wciąż pracownik naukowy Instytutu
            Nauk Politycznych UW, w latach 2001-2005 był jego dyrektorem. W
            latach 1993-1999 oraz od 2005 do 2008 Dziekan Wydziału
            Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, zajmuje się państwem
            socjalistycznym, ustrojem politycznym socjalistycznej Kuby oraz
            ogólnie problematyką myśli marksistowskiej, systemów politycznych
            oraz historii instytucji politycznych w Polsce, Europie Środkowej i
            Wschodniej oraz Hiszpanii, Portugalii i na Kubie...
            Jego publikacje to:
            - Konstytucja Republiki Kuby (red.), Wrocław 1978
            - Państwo socjalistyczne w myśli marksistowskiej, Warszawa 1981
            - Ustrój polityczny socjalistycznej Kuby, Warszawa 1982
            - Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Warszawa 1987.
        • pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:28
          nfaporanek napisała:

          > Polska nauka stoi wciaz takimi osobami jak tow. prof. belw. doc.
          > marcowy, dr hab. ale nie zrehab., Mołdawa Tadeusz

          I znowu mijasz się z prawdą, co u ciebie typowe. Prof. Mołdawa nie był docentem
          narcowym.

          Pwned (3)
          • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:45
            Nie byl? Czyzby? Tow. prof. Moldawa Tadeusz byl typowym marcowym
            docentem, wysoce partyjnym i piszacym na temat wyzszosci socjalizmu
            w wydaniu sowieckim. To, czy dostal awans po marcu roku 1968, jest
            drugorzedne - liczy sie bowiem jego CALA postawa w latach PRLu. A ta
            byla wybitnie sluzalcza wobec owczesnych wladz... :(
          • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:47
            Od 1967 tow. prof. Moldawa Tadeusz byl pracownikiem naukowym
            Instytutu Nauk Politycznych UW. Wiadomo, co robil on i jemu podobni
            towarzysze z PZPR w marcu roku 1968 i zaraz po marcu... :(
            • pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 15:55
              Obawiam się, że twoje postmodernistyczne zagrania ze zmienianiem znaczenia pojęć
              tak, by pasowały do twojej argumentacji, są chybione, jak to z
              postmodernistycznymi zagraniami zwykle bywa. Pojęcie "docent marcowy" ma w
              języku polskim znaczenie jednoznaczne i żadną ekwilibrystyką słowną go nie zmienisz.
              • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 16:26
                Docent marcowy to ktos, kto popierajac duet Gomulka-Moczar,
                awansowal na polskiej wyzszej uczelni (a szczegolnie UW)
                bezposrednio po marcu roku 1968, albo umocnil tazmze swa pozycje,
                jako iz usunieto wowczas z owych uczelni, a szczegolnie z UW,
                naukowcow zydowskiego pochodzenia i tzw. rewizjonistow, czyli
                zwolennikow bardziej liberalnego odczytania Marksa...
                Jak kazde pojecie, "docenta marcowego" mozna rozumiec wasko badz
                szeroko. Ja rozumiem to pojecie szeroko, co z postmodernizmem
                niewiele ma wspolnego...;)
                • pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 18:57
                  "Wyrzuconych naukowców zastąpiono docentami i profesorami mianowanymi spośród
                  wiernych. Stąd powstało słynne określenie "docent marcowy"."

                  Pwned (4)
                  • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 30.06.08, 19:03
                    Otoz to. A na miejsce tych awansowanych na docentow, przyjeto badz
                    awansowano mlodsze kadry naukAwe typu tow. Moldawy Tadeusza -
                    miernych, ale Partii wiernych...
                    Moldawa jest wiec czyms w rodzaju poddocenta marcowego... ;)
              • adept_ltd Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 01:19
                hm, ale mam nadzieję, że "postmodernistyczne" to ironia?
                • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 08:18
                  A ty kiedys spisz? Czy moze jstes robotem? Jesli tak, to czy
                  przestrzegasz praw Asimova (PhD jak by nie bylo, i to z hard
                  science - biochemii - pl.wikipedia.org/wiki/Isaac_Asimov)...
                  Biedny Asimov, w Polsce nie bylby nawet magistrem, bo cala swa
                  edukacje ukonczyl w US of A... :( Hoc w USa honorową profesurę
                  przyznano mu w 1979...
                  • nfaporanek Re: Sytuacja na UW - Errata 01.07.08, 08:22
                    nfaporanek napisał(a): A ty kiedys spisz? Czy moze jstes robotem?
                    Jesli tak, to czy przestrzegasz praw Asimova (PhD, jak by nie bylo,
                    i to z hard science - biochemii -
                    pl.wikipedia.org/wiki/Isaac_Asimov...).
                    Biedny Asimov, w Polsce nie bylby nawet magistrem, bo cala swa
                    edukacje ukonczyl w US of A... :(Hoc w USa honorową profesurę
                    przyznano mu w 1979, i to w cale nie ad hoc)... ;)
                • pr0fes0r Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 08:26
                  Całość to ironia, tyle że niestety zmarnowana, że sobie zakalkuję.
                  • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 08:47
                    Irionia sa na tym forum glownie anonimy atakujace tchorzliwie od
                    tylu i nie majace odwagi podac swych imion i nazwisk z realu. Stad
                    wiarygodnosc takiego 'adepta' czy 'profesora' z zerami zamiast
                    litrek "o" (nomen omen?) jest zerowa... :(
                    • adept_ltd Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 10:14
                      Lesiu, zajrzyj do słownika i zobacz sobie hasło "wiarygodność" - jak dotąd, jako
                      stale mijający się z prawdą, to ty jesteś niewiarygodny, cokolwiek byś tu teraz
                      nie wypisywał - twoje posty sobie, a rzeczywistość sobie. A potwierdzenie
                      zyskasz tylko u swoich kolejnych mutacji...
                      • nfaporanek Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 10:16
                        Daj sobie spokoj ze swymi anonimowymi atakami... Nie masz argumentow
                        ad rem, wiec kradniesz mi czas atakujac mnie ad personam... :(
                        • adept_ltd Re: Sytuacja na UW 01.07.08, 10:43
                          Lesiu, zażyj tabletkę, atakują cię od tyłu, kradną czas, biedactwo...
                          Czy mówiąc, że oszust jest oszustem - używamy argumentu ad personam? nie, jest
                          to argument ad rem... Zasadą retoryki, Lesiu, nie jest uniwersalność definicji,
                          które tu powtarzasz bezmyślnie, lecz każdorazowa kontekstualność. Niemniej
                          miłego dnia!
                          • gazetapl.online Re: Sytuacja na UW 25.12.08, 14:39
                            N szczescie nick 'adept_ltd' zostal zabanowany za trollowanie &
                            spamowanie...
                            • adept_ltd1_net Re: Sytuacja na UW 25.12.08, 14:59
                              :-))) no, na szczęście - he, he zupełnie inaczej niż kilka twoich nicków w tym
                              wątku, nie??? - i nie trzeba już odpowiadać na komentarze, można śmiało kopiować
                              i wklejać po raz kolejny to, co wszyscy już wyśmiali...
                              Alternatywa jest taka, Lechu (zwłaszcza przy wzięciu pod uwagę, że tylko z tobą
                              tak rozmawiamy, a inne propozycje reform są przez nas traktowane inaczej i, co
                              więcej, mamy też własną wizję reformy [przepraszam za to my..., tak jakoś
                              wyszło] - albo jesteś gigant reformy i twój projekt jest aż tak genialny, że
                              wszyscy drżą (no właśnie - drugie założenie jest takie, że istnieją ci
                              przerażeni... i tu już bym nie polemizował) - albo jesteś głąb...
                              no albo jest jeszcze tak, że czasem mówisz z sensem (i sam ci wtedy przyznaję
                              rację), a czasem trujesz... (i wtedy cię krytykuję, ale, zauważ, nie wychodząc
                              poza wizję twojej osoby, która wyłania się z twoich postów, a ty wygadujesz na
                              mój temat jakieś niestworzone bzdury...).

                              miłego dnia! (podtrzymuję)
                              • gazetapl.online Re: Sytuacja na UW 26.12.08, 11:31
                                A kysz, trollu.
                                Uwaga: ten post zostal wygenerowany automatycznie przez program
                                AntiTroll Ver. 3.1. Prosimy na niego nie odpowiadac. Wszelakie
                                pytania prosimy kierowac pod adresy: forum@gazeta.pl,
                                forum@agora.pl.
                                • adept_ltd1_net ożesz... 26.12.08, 11:36
                                  no to się porobiło, Lesio po świętach nabył przekonania, że jest programem
                                  komputerowym... hm, co będzie, jak wyłączą prąd... ;-)
                                  • gazetapl.online Re: ożesz... 26.12.08, 12:10
                                    For placing your order and making all other inquiries please use
                                    following address: support@falsepassports.org
                                    • adept_ltd1_net Re: ożesz... 26.12.08, 12:26
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=796&w=88421075
                                      • charioteer Re: ożesz... 26.12.08, 20:35
                                        w kuj pomorskim kolo 2600tona brutto. Kurde...
    • dr.lehm Reforma padla? 05.01.09, 12:04
      Bo cosik o niej sie cicho zrobilo...
      • adept44_ltd Re: Reforma padla? 05.01.09, 14:27
        Lesiu, załóż reformy, mróz idzie!!!
        • dr.lehm Re: Reforma padla? 05.01.09, 16:54
          Zalosny jestes, adepcie, jak olbrzymia wiekszosc polskiej
          profesury...
          adept44_ltd napisał: Lesiu, załóż reformy, mróz idzie!!!
          • kala.fior Reformy opadły ? 05.01.09, 17:01
            • dr.lehm Re: Reformy opadły ? 06.01.09, 09:09
              A wreszcie nie gardzi srodkami natury emocjonalnej. Osaczony, stara
              sie zamacic bezstronny sad grona orzekajacego lub sprawnosc myslowa
              przeciwnika, badz szydzac z jego wywodow, badz imputujac mu zle i
              dyskwalifikujace motywy. Juz nie tresc tego, co glosi przeciwnik,
              ale sama jego osoba staje sie przedmiotem oskarzen, wytaczanych
              na domiar zlego, nawet jesli sa czasem prawdziwe, nie dlatego, ze sa
              prawdziwe, lecz wlasnie bez wzgledu na ich slusznosc lub
              nieslusznosc. Celem jest dorazne wygranie sporu przez zohydzenie
              przeciwnika. Szermuje sie argumentami, zwanymi teraz pospolicie
              argumentami ad hominem. Autora tej pracy uczono dawniej odrozniac
              argumentum ad hominem, i argumentum ad personam. Pierwszy
              rodzaj argumentacji - to powolywanie sie na to, co uznaje strona
              przeciwna lub osoba rozstrzygajaca; idzie o to, by znalezc racje,
              ktora by przeciwnika lub grono stanowiace zmuszala do uznania cennej
              dla nas, a niekorzystnej dla przeciwnika konkluzji. Tak rozumiane
              argumentum ad hominem staje sie nierzetelne dopiero wtedy, kiedy
              mowca, sam tego cudzego przekonania nie podzielajac, udaje, ze je
              podziela, aby stworzyc pozory wspolnej platformy. Natomiast
              argumentum ad personam jest zawsze czyms niegodnym szanujacego sie
              uczestnika sporu. To jest wlasnie szermowanle osadami
              negatywnymi, nie pozostajacymi w rzeczowym zwiazku ze sprawa, a
              majacymi za przedmiot osobe przeciwnika.
              Tadeusz Kotarbinski
              Kurs logiki dla prawnikow
              Warszawa: PWN, 1961 (wyd. V)
              Rozdzial XVIII - ERYSTYKA (str. 186-7)


              • adept44_ltd Re: Reformy opadły ? 06.01.09, 09:29
                Lechu, może potrafisz też powiedzieć coś od siebie, a nie tylko cytować,
                ujawniasz w ten sposób kompleks młodego, niedoświadczonego badacza.
                A merytorycznie już dyskutowaliśmy... więc chodzi tu tylko o twoje maniakalne i
                pozbawione treści odgrzewanie starych wątków...
                miłego dnia, mam nadzieję, że nie dajesz się zimie...
                • dr.lehm Re: Reformy opadły ? 06.01.09, 10:11
                  1. Cytuje Kotarbinskiego, bo on by to powiedzial lepiej, niz ja bym
                  potrafil. I cytuje Kotarbinskiego, bowiem nie mam kompleksow i nie
                  jestem filozofem a ekonomista.
                  2. Z toba sie (niestety) nie da dyskutowac merytorycznie...
                  3. Tez miłego dnia, i także mam nadzieję, że nie dajesz się zimie.
                  4. I co z ta reforma? To tak na serio...
                  • adept44_ltd Re: Reformy opadły ? 06.01.09, 11:09
                    4. przycichło...
    • profzwdrhab Habilitacja? N I E !!! 19.07.09, 14:48
      www.rp.pl/artykul/72880.html
      • chilly Re: Habilitacja? N I E !!! 19.07.09, 19:29
        Czapka z głowy! Profesor Karpiński przygotowywał grunt pod swój powrót (?) już
        dwa lata wcześniej!
        • mr_kagan Re: Habilitacja? N I E !!! 19.07.09, 21:47
          I co z tego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka