Dodaj do ulubionych

rekordowa czarna potwierdza

24.04.08, 17:48
przewidywania OTW - kolor się zgadza.

www.rp.pl/artykul/121846.html
Obserwuj wątek
    • ziutek-kowalski Nie ma fal grawitacyjnych 24.04.08, 18:08
      Patrzcie na to klamstwo w zywe oczy , zawarte w wywiadzie z polskimi
      uczonymi. " stwierdzono oslabienie fal grawitacyjnych, ktorych
      na razie nie potrafimy wykryc"
      Bzdura, hucpa, klamstwo!!!!!!!!!
      Fale grawitacyjne nie istnieja. Zarowno obserwatora ziemskie i
      orbitalne stwierdzily "FAL GRAWITACYJNYCH NIE MA"
      Jak mozn stwierdzic oslabienie czegos co nie istnieje?
      Calkowicie wyssana z palca fantazja Einsteina sprzed 80 lat o falach
      grawitacyjnych to calkowita bajka , ktora padla pod ciosami naukowej
      empirii.
      • pomruk Re: Są. 24.04.08, 18:30
        Fale grawitacyjne odkryto metodą pośrednią - ciasne układy podwójne
        tracą energię w tempie zgodnym z przewidywanym promieniowaniem
        grawitacyjnym. Pierwszym takim obserwowanym obiektem był podwójny
        pulsar, za którego Hulse i Taylor dostali Nobla jeszcze w 1993r.
        Potem odkryto analogiczny układ podwójnych białych karłów. Rozumiem,
        że ta podwójna czarna dziura również traci energię na skutek
        wypromieniowywania fal i skutkuje to skróceniem okresu orbitalnego.
        Ziutek, za dużo tych zbiegów okoliczności! Fale grawitacyjne
        istnieją!
        • pomruk Re: Są (2) 24.04.08, 18:55
          A oto wykres obrazujący skrócenie czasu orbitalnego w podwójnym
          pulsarze na skutek emisji fal grawitacyjnych. Ciągła linia - teoria.
          Niezła zgodność, nie?
          www.cv.nrao.edu/course/astr534/images/PSRs_1913+16_decay.jpg
        • alsor metnisz 24.04.08, 21:39
          > za dużo tych zbiegów okoliczności! Fale grawitacyjne istnieją!

          Jakich zbiegów okoliczności?
          W zapylonym środowisku energia zawsze się rozprasza.
          Tarcie jest efektem dość powszechnym.
          • pomruk Re: metnisz 24.04.08, 21:58
            To te gwiazdy neutronowe i czarne dziury trą o pyłki? I to tak
            sprytnie, że udają wypromieniowywanie fal?
            • alsor czym jest tarcie? 25.04.08, 15:00
              W skali: mikro - na poziomie atomów,
              makro - czyli to co widzimy na co dzień,
              oraz w tej gigantycznej - międzygwiezdnej?

              Ta relatywistyczna precesja orbit:
              na czym polega, z czego wynika, od czego zależy?
              Są tu straty energii, czy nie?
        • ciekawski11 Re: Są. 24.04.08, 22:08
          pomruk napisał:

          > Fale grawitacyjne odkryto metodą pośrednią - ciasne układy
          > podwójne tracą energię w tempie zgodnym z przewidywanym
          > promieniowaniem grawitacyjnym. Pierwszym takim obserwowanym
          > obiektem był podwójny pulsar, za którego Hulse i Taylor dostali
          > Nobla jeszcze w 1993r.
          >

          Hehehe...
          tzw. Vela Pulsar, prawdopodobnie obraz pozorny, wielokrotnie
          soczewkowany obiekt przez wielka strukturę BH o średnicy kilku lat
          światła (RCW 38 - chyba błedna interpretacja jako pozostałość
          supernowej).
          • pomruk Re: Są. 24.04.08, 22:31
            Nie, chodzi o znany pulsar w Herkulesie:
            en.wikipedia.org/wiki/Hulse-Taylor_binary
            • ciekawski11 Re: Są. 24.04.08, 22:47
              pomruk napisał:

              > Nie, chodzi o znany pulsar w Herkulesie:
              > en.wikipedia.org/wiki/Hulse-Taylor_binary
              >

              Tak, ale "potwierdzano" również na innych pulsarach
              m.in. na Vela Pulsarze, chyba.
      • ciekawski11 Re: Nie ma fal grawitacyjnych 24.04.08, 22:01
        W pełni sie zgadzam,
        przy okazji doszło do spadku prestiżu nagrody Nobla.
    • ziutek-kowalski Fale grawitacyjne-klamstwo, falszerstwo,blaga,hucp 24.04.08, 19:05
      Nie sciemniaj koles. W ten sposob to mozesz udowadniac sobie kazda
      fantazje za pomoca sedesu.
      Multo-bilion program wykrywania fal grawitacujnych zakonczyl sie
      calkowitym fiaskiem. Fale grawitacyjne wymyslone przez fantaste
      Einsteina NIE ISTNIEJA
    • ciekawski11 Inna interpretacja. 24.04.08, 21:59
      alsor napisał:

      > przewidywania OTW - kolor się zgadza.
      >
      > www.rp.pl/artykul/121846.html

      Alsor (Simp),
      Jest interpretacja, która chyba wali nie tylko interpretacje wg
      otewu, ale nawet wg Andrew L. P. (48 cm PhD).

      Otóż, BH ~Kerra Newmana pożerając masę przechodzi podobno w BH
      Enesa - Perelmana. Po prostu wirujący pączek przechodzi w wolniejszy
      potem pączek z dziurką przy zachowaniu momentu pędu.

      Z gigantycznymi BH moze byc podobnie, bo chyba sa to struktury
      BH E-P na planie torusów.
      jak nawet wg
      • alsor Re: Inna interpretacja. 25.04.08, 22:24
        > Otóż, BH ~Kerra Newmana pożerając masę przechodzi podobno w BH
        > Enesa - Perelmana. Po prostu wirujący pączek przechodzi w wolniejszy
        > potem pączek z dziurką przy zachowaniu momentu pędu.

        Pewnie tak będzie: zapadająca się masa musi się
        potwornie rozkręcić, a wtedy rozlezie się na boki tworząc torus...

        Tyle że tu trzeba uwzględnić full oddziaływań,
        a nie jakieś tam uśrednione strzępy zwane grawitacją.

        Jeśli masa wynika z samego elektromagnetyzmu,
        no to teorie grawitacji są tylko jakąś aproksymacją,
        grubym uproszczeniem, które działa poprawnie w standardowych
        przypadkach: średnia masa, prędkość i odległość.
        • pies_na_teorie Re: Inna interpretacja. 25.04.08, 22:47
          alsor napisał:

          > > Otóż, BH ~Kerra Newmana pożerając masę przechodzi podobno w BH
          > > Enesa - Perelmana. Po prostu wirujący pączek przechodzi
          > > w wolniejszy potem pączek z dziurką przy zachowaniu momentu pędu.
          >
          > Pewnie tak będzie: zapadająca się masa musi się
          > potwornie rozkręcić, a wtedy rozlezie się na boki tworząc torus...
          >
          >
          Kto wie, czy przy tej okazji nie maleje też nieco gęstość w
          odniesieniu np. do BH powstającej z tzw. gwiazdy
          kwarkowej a wcześniej neutronowej ?


          > Tyle że tu trzeba uwzględnić full oddziaływań,
          > a nie jakieś tam uśrednione strzępy zwane grawitacją.
          >
          > Jeśli masa wynika z samego elektromagnetyzmu,
          > no to teorie grawitacji są tylko jakąś aproksymacją,
          > grubym uproszczeniem, które działa poprawnie w standardowych
          > przypadkach: średnia masa, prędkość i odległość.
          >

          Na poczatek chyba jednak warto byłoby określić klasycznie pole
          grawitacyjne torusa, przy założeniu, że:
          - gęstość jest taka sama,
          - pomija sie inne, zwłaszcza zewnętrzne oddziaływania.

          Gdzie grawitacja jest zerowa ?
          Dostaniemy odpowiedź byc moze sugerującą istote dysku
          akreacyjnego i promieniowania ( dżetów ).
          • pies_na_teorie Re: Inna interpretacja. 26.04.08, 09:56
            pies_na_teorie napisał:

            (...)
            > Gdzie grawitacja jest zerowa ?
            > Dostaniemy odpowiedź byc moze sugerującą istote dysku
            > akreacyjnego i promieniowania ( dżetów ).
            >
            >
            Są obszary na torusie,gdzie grawitacja jest bliska zeru
            (jakby nieciągłość tzw. horyzontu zdarzeń), tam chyba moze
            następować proces odwrotny do zapadania/zagęszczania, czyli
            kreacja prostej masy. Dalszy etap to częściowa anihilacja
            i dżety promieniowania unoszącego też cząstki masywne.


            P.s.
            Próbuję dyskutować na różnych forach, ale nie ma raczej
            zainteresowania tematem, nawet na wydawałoby się popularnym
            forum fizycznym
            (występuję jako "Enes"):
            tiny.comm.pl/?0HH

            Inna sprawa, że mój ang. jest raczej słaby.
            • ziutek-kowalski Gdzie jest Slon? 26.04.08, 10:34
              Przed calkiem pusta klatka z napisem "slon" stoi wycieczka.
              Gdzie do cholery jest ten slon? - wrzeszcza zdenerwowani
              wycieczkowicze.
              Przewodnik z bezczelna mina wskazuje drugi napis:
              "Chcesz zobaczyc slonia kup se nowe okulary."
              Analogicznie zchowuja sie epigoni i hucpiarze Einsteina.
              Po dwudziestu latach wpatrywania sie w pusty kosmos kazdy wie ,
              ze fale grawitacyjne nie istnieja. A oszusci einsteinisci kaza nam
              kupic nowe okulary.
              • pies_na_teorie Re: Gdzie jest Slon? 26.04.08, 11:14
                ziutek-kowalski napisał:

                [...]
                > Po dwudziestu latach wpatrywania sie w pusty kosmos kazdy wie ,
                > ze fale grawitacyjne nie istnieja. A oszusci einsteinisci kaza nam
                > kupic nowe okulary.

                Einsteinowcy mają sie dobrze, bo te teorie dobrze opisują złudzenia,
                tj. względny opis rzeczywistości przy użyciu światła jako nośnika
                informacji. Bezwzględnie chyba jest inaczej, podobnie jak z
                perspektywą.

                W kwestii fal grawitacji - jeżeli poszukują grawitonów to również
                powinni szukać pitagorionów jako nośników Twierdzenia Pitagorasa.
                To również przestrzenna relacja, podobnie jak grawitacja, czyż nie ?

                • pies_na_teorie Re: Gdzie jest Slon? 26.04.08, 12:09
                  pies_na_teorie napisał:

                  [...]
                  >
                  > W kwestii fal grawitacji - jeżeli poszukują grawitonów to również
                  > powinni szukać pitagorionów jako nośników Twierdzenia Pitagorasa.
                  > To również przestrzenna relacja, podobnie jak grawitacja,
                  > czyż nie do curvy mendy ?
                  >

                  Tym bardziej, że przecież Twierdzenie Pitagorasa (odpowiednie
                  uogólnienie) ma pod sobą zarówno grawitację jak i elektromagnetyzm.

                  Udowodniono na tym forum, że w prostym "statycznym" szczególnym
                  przypadku, następuje unifikacja przy użyciu "płaskiego 2D" T.P.
                  Btw: czy pamięta ktoś ?
          • pies_na_teorie Do pana Winomana lub Petrucchio... 26.04.08, 20:14
            pies_na_teorie napisał:

            ...
            > Na poczatek chyba jednak warto byłoby określić klasycznie pole
            > grawitacyjne torusa, przy założeniu, że:
            > - gęstość jest taka sama,
            > - pomija sie inne, zwłaszcza zewnętrzne oddziaływania.
            >
            > Gdzie grawitacja jest zerowa ?
            > Dostaniemy odpowiedź byc moze sugerującą istote dysku
            > akreacyjnego i promieniowania ( dżetów ).



            Nie mogę się doczekać na kogoś z matematyczym zacięciem,
            więc może któryś z Was panowie, poda do publicznej wiadomości
            i uzasadni. Można na was liczyć ???
          • alsor Re: Inna interpretacja. 27.04.08, 19:12
            Tu jest coś na ten temat, ale nie badałem tego dokładnie.

            arxiv.org/abs/astro-ph/0004051
            Taki torus ma różne własności zależnie od rozmiarów (promieni):
            wygląda to jak płaski dysk, lub ponowa prosta rura,
            albo cieka rura zawinięta w koło, sfera też.
            Teraz niech to wszystko jeszcze wiruje - zwyczajnie albo jakoś spiralnie...
            Strasznie skomplikowana rzeczy.

            Są różne programy tłumaczące np. English Translator 3.0,
            pewnie są lepsze, bo ten jest już dość stary.
            • pies_na_teorie Re: Inna interpretacja. 27.04.08, 20:30
              alsor napisał:

              > Tu jest coś na ten temat, ale nie badałem tego dokładnie.
              >
              (...)

              Dzieki, super !
              Nooo... czyli nie jestem sam ze swoimi chorymi torusowymi
              fascynacjami (jak niektórym pasuje ;)

              Niewątpliwie moje koncepcje i hipotezy są daleko dalej idące,
              od prapoczątku do protogalaktycznych kwazarów i dalej...
              Wyjaśniaja mechaniczne zasady działania.
    • winoman Re: rekordowa czarna potwierdza 24.04.08, 23:48
      alsor napisał:

      > przewidywania OTW - kolor się zgadza.

      Jeśli potwierdza, to pewnie istnieje. A jeśli istnieje, to "sensowną" teorię grawitacji w wersji Logunowa

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=77623192&a=78705404
      można na śmietnik wyrzucić. Czekam na inne propozycje.
      • alsor Re: rekordowa czarna potwierdza 25.04.08, 15:41
        > Jeśli potwierdza, to pewnie istnieje. A jeśli istnieje,
        > to "sensowną" teorię grawitacji w wersji Logunowa

        RTG jest w 100% zgodna z OTW, tyle że traktuje grawitację
        jako pole fizyczne, a nie jako siły pozorne (krzywizna wewnętrzna przestrzeni).
        Taka krzywizna to zwyczajna gęstość energii pola sił,
        czas i przestrzeń nie mają wpływu na procesy fizyczne.
        • winoman Re: rekordowa czarna potwierdza 25.04.08, 16:15

          > RTG jest w 100% zgodna z OTW, tyle że traktuje grawitację
          > jako pole fizyczne, a nie jako siły pozorne (krzywizna wewnętrzna przestrzeni).

          Z tą zgodnością nie jest chyba tak pięknie, Logunow w wielu miejscach wyraźnie
          podkreśla, że jego teoria WYKLUCZA istnienie czarnych dziur.

          • alsor Re: rekordowa czarna potwierdza 25.04.08, 21:37
            > Z tą zgodnością nie jest chyba tak pięknie, Logunow w wielu
            > miejscach wyraźnie podkreśla, że jego teoria WYKLUCZA istnienie czarnych dziur.

            Z OTW również nie można wyprowadzić osobliwych czarnych dziur,
            co pokazał już Schwarzschild.
            Możliwe że są jakieś bardzo gęste obiekty, ale ich właściwości
            nikt na razie nie zna, bo nie ma kwantowej grawitacji.

            Równie dobrze takie obiekty mogą w ogóle nie istnieć.

            Słońce - tam są upakowane atomy wodoru,
            czyli stoją w odległości promienia Bohra.

            wyliczmy gęstość takiego gazu:
            promień Bohra: a = 5.3*10^-11 m,
            masa protonu: m = 1.673*10^-27 kg,
            gęstość: m/(2a)^3 = 1405 kg/m3,

            gęstość Słońca wynosi: 1408 kg/m3, czyli pasuje.

            Teraz niech takie coś ma rozmiary 100x Słońce,
            a otrzymamy masę 100^3 = milion Słońc, dla 1000x będzie już miliard.
            Takie coś zupełnie wystarczy...

            Podają tu, że ta rekordowa = 18 mld Słońc,
            ale to jest przesadzone:
            odległość kwazara wyliczona z przesunięcia ku czerwieni wynosi
            3.5 mld lat światła, i to jest zawyżone z 10x (trzeba liczyć
            odległość do galaktyki macierzystej tego kwazara, bo kwazary
            mają z natury takie czerwone widmo...), czyli faktycznie
            otrzymamy tu tylko 18 milionów, a nie miliardów Słońc.

            To i tak czyste spekulacje -
            zarejestrowano kilka periodycznych błysków
            i na tej podstawie wyliczono parametry orbity,
            a z precesji tej orbity wyliczono tę rekordową masę.

            Precesja nie jest potrzebna, nawet jeśli te rozbłyski
            wynikają z uderzeń w ten dysk, którego przecież nie widać,
            ale niech sobie będzie - to tam może się kręcić/precesować
            ten dysk, a nie orbita, a efekt będzie identyczny,
            i masa już całkiem malutka...
            • pies_na_teorie Re: czarna potwierdza 25.04.08, 22:15
              Czyli, podsumowując, co ???

              Perdolą, że aż hej, tak ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka