turbo_wesz 25.07.08, 13:46 ahhh, gdyby teoria o elektromagnetycznym oddziaływaniu na układ nerwowy byłaby prawdziwa... to byłby punkt zaczepienia do tworzenia interfejsu maszyna-mózg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dar61 Jak się rodzą dziennikarze? 25.07.08, 22:08 Panie Piotrze C. ... Po serii artykułów zdawkowych, z masą gramatycznych dziwolągów w Pana wykonaniu, to dzieło mnie przekonuje, że umie Pan pisać ... poetycko. Oby tak dalej. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Poezja czy fizyka? 26.07.08, 13:07 dar61 napisał: > dzieło mnie przekonuje, że umie Pan pisać ... poetycko. > Oby tak dalej. Brawo. 95% artykułu podoba mi się i sporo się z niego dowiedziałem i odświeżyłem zapomniane wiadomości o zorzy polarnej. Ale w 5% gdy autor pisze, że linie pola magnetycznego się rozrywają - stawia moje włosy na głowie. Od starożytnych czasów niektórzy ludzie szukają monopoli magnetycznych, w których linie pola magnetycznego zaczynałoby się i kończyło. Jak narazie monopoli nikt nie znalazł, podobnie jak nie znaleziono krasnoludków. Więc linie pola magnetycznego są zawsze zamknięte. Tak jak autor pisze - prądy elektryczne w kosmosie neutralizują pole magnetyczne ziemskie i linie tego pola znikają, a nie są przerywane i ich końce swobodnie dyndają. Co da przewidywanie zórz polarnych? Od dawna wiadomo, że będą one intensywne znów około roku 2011 gdy będzie kolejny szczyt aktywności słonecznej. Wiadomo również, że wtedy energetycy będą mieli problemy z prądami indukowanymi w liniach przesyłowych. Co za różnica gdy ktoś im powie, że zdarzy się to nie za 3 lata tylko za dwie godziny? Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bez.loginu Re: Poezja czy fizyka? 27.07.08, 00:25 Ja wiem, gdzie jest najbliższy monopol :D Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Poezja czy fizyka? 27.07.08, 18:56 > autor pisze, że linie pola magnetycznego się rozrywają - stawia moje > włosy na głowie. i słusznie, bo tu się zagalopowałem. Zmienia się energia i konfiguracja pola, ale oczywiście w wyniku tych procesów nie pozostają żadne swobodnie dyndające końce pola magnetycznego ;) przepraszam, powinienem tu sie powstrzymać z takimi analogiami pioc Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer Re: Jak się rodzą smoki? 25.07.08, 22:25 turbo_wesz napisał: > ahhh, gdyby teoria o elektromagnetycznym oddziaływaniu na układ nerwowy byłaby > prawdziwa... > to byłby punkt zaczepienia do tworzenia interfejsu maszyna-mózg Eee tam. Gdyby smoki rodzily sie ze zorzy polarnej, to by bylo cos. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Jak się rodzą smoki? 26.07.08, 09:32 Hej turbo_wesz napisał: > ahhh, gdyby teoria o elektromagnetycznym oddziaływaniu na układ nerwowy byłaby > prawdziwa... > to byłby punkt zaczepienia do tworzenia interfejsu maszyna-mózg Obawiam się że pierwsza rzecz jakiej byśmy doczekali z tej technologii to mówiące nam w głowie reklamy Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Jak się rodzą smoki? 26.07.08, 14:37 > Obawiam się że pierwsza rzecz jakiej byśmy doczekali z tej > technologii to mówiące nam w głowie reklamy !!! Tyle ci powiem. Masz świętą rację! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
pgig fale radiowe... 26.07.08, 11:30 "które błyskawicznie, z prędkością światła, pokonują cały dystans," redaktor fantasta 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: fale radiowe... 26.07.08, 11:54 raczej taki co nie zna praw fizyki:) Przecież fale radiowe PORUSZAJĄ SIĘ z prędkością światła, bo to te same fale elektromagnetyczne, tylko o innej częstotliwości. Od fal długich, poprzez mikrofale i światło, do najtwardszego gamma, to wszystko są FALE ELEKTROMAGNETYCZNE. Odpowiedz Link Zgłoś
erroid taa 26.07.08, 13:19 fajnie ale: za mało tekstu, za mało wykresów, za mało grafik... bo temat ciekawy Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy_z_tensorami Re: Jak się rodzą smoki? 26.07.08, 14:04 Pole magnetyczne spada do poziomu o niższej energii? o.O Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Jak się rodzą smoki? 26.07.08, 14:40 Nie zrozumiałam tego o powiewających końcach pola magnetycznego Ziemi (jak to, wiatr je zwiewa w kierunku orbity Księżyca? Przecież kierunek tego wiatru jest taki, że 'wieje' do powierzchni Ziemi. Więc jeśli już coś miałby zwiewać, to na powierzchnię. Co to znaczy, że pole ziemskie wraca na niższy poziom energetyczny? Jest słabsze? Po trzecie, to wszystko brzmi bardzo nudno. Taki duży płaski piorun. Tyle energii, że tylko łapać i ładować akumulatory, a nie marudzić, że rury rdzewieją! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kokain Jak się rodzą smoki? 26.07.08, 15:07 Co za tępych agentów wpuszcza się dziś do mediów. Nie będę wnikać w resztę, zwrócę tylko uwagę na nagłówek i pierwsze zdanie artykułu, resztę sobie podarowałam: (...)Ale co rozpala zorze na północnym niebie? Aż do dziś było to okryte tajemnicą(...) I chwilę potem w artykule: (...)Sam mechanizm świecenia atmosfery znany jest od dawna. (...) Kurka a już myślałam, że dowiem się czegoś czego nie uczyli w liceum. O "groźnych prądach" nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
chavez6 Re: Jak się rodzą smoki? 27.07.08, 10:47 zapomniałeś jeszcze dodać zdania końcowego... "Zorza, jak zwykle, zazdrośnie stara się strzec swych tajemnic." ja pier... Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Co w niebie piszczy..? 27.07.08, 15:12 Ciekawe że podobne wrażenia natury akustycznej zdarzają się przy obserwacjii meteorów (bolidów) wchodzących w wysokie warstwy atmosfery ziemskiej.Obserwatorzy mówią o szumach,trzaskach lub "miauczeniu" podobnym do tego jakie wydaje dostrajany odbiornik radiowy.Dźwięki są słyszane BEZ ŻADNEGO opóźnienia w momencie przelotu samego meteoru na dużej wysokości i w żadnym razie nie przypominają typowego grzmotu balistycznego jaki wydaje obiekt przełamujący atmosferę z dużą prędkością.Mam pod ręką relację astronoma Wiktora Griebiennikowa członka Akademii Nauk ZSRR.Oto fragmenty: "Było to przed laty w miasteczku Isilk-Kul w Kazachstanie.(..) Nagle w górze,gdzieś w zenicie rozległ się dżwięk suchy i ostry,podobny do trzasku rozrywanej tkaniny jakby ktoś rozdzierał ją jednym szarpnięciem.Podniosłem głowę (...) jaskrawy bolid pedził po rozgwieżdżonym niebie.Zdążyłem zaobserwować końcowy fragment jego drogi gdy sypnąwszy iskrami zgasł wysoko w atmosferze.W tym momencie urwał się dżwięk dartej tkaniny.Meteor zostawił za sobą długi świetlisty ślad (...) Trzask usłyszałem w tejże chwili gdy rozbłysnął on na niebie.Wynikało z tego że wysokość jego lotu nie mogła przewyższać kilku metrów.A przecież to niemożliwe!!!" Podobno do dzisiaj istnieje ok.270 relacjii z całego świata na temat podobnych zjawisk. Podobno też niektórzy ludzie znajdujący się w podliżu silnego nadajnika impulsowego pracującego przy częstotliwości 2985 Mhz( o ile pamiętam) słyszą takie dziwne trzaski i świsty niejako "wewnątrz" uszu. Interesujące czy te zjawiska mają takie same podłoże... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Co w niebie piszczy..? 27.07.08, 15:46 Dźwięki wydawane przez meteory i zorze miała wyjasnić hipoteza elektrofoniczna: news.astronet.pl/news.cgi?1649 Jak widać, autorom hipotezy udało się nagrać dźwięk meteoru, lecz nie zdołali stwierdzić istnienia postulowanych fal radiowych, które miałyby być źródłem dźwięku... Cóż, mamy nadal ciekawą tajemnicę! Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: fascynujące ! 27.07.08, 20:53 Nie znalazłem nagrań z wyprawy do Mongolii, ale tu jest próbka świstów meteorytów: www.amsmeteors.org/audio/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
snrkagan Re: Jak się rodzą smoki? 30.07.08, 14:38 Pan Bog je tworzy w swej laskawosci nieskonczonej! Odpowiedz Link Zgłoś