Dodaj do ulubionych

Problem z przejściami dla zwierząt

18.08.08, 19:14
A co w tym złego że populacje się dzielą i różnicują genetycznie? tego artykuł
nie wyjaśnia. Na laickie oko to świetnie, zróżnicowane genetycznie populacje
mają większe szanse na przeżycie, jeśli jakaś choroba powali jedną grupę to
już nie musi innej, jakby było przy jednorodnej populacji. Zawsze rzeki
stanowiły naturalne granice więc dlaczego nie autostrady?
Obserwuj wątek
    • conan03 Re: Problem z przejściami dla zwierząt 19.08.08, 10:25
      taki problem że w małych populacjach zwierząt które u nas często
      występują przy krzyzowaniu wsobnym ujawniają sie wady genetyczne i
      populacja jest osłabiona. ludzie też nie żenią sie w rodzinie .
      W polsce ma sie takie rzeczy gdzieś .
    • czerwony-mak Re: Problem z przejściami dla zwierząt 19.08.08, 10:45
      Na prostym przykładzie wyjaśniam.
      Izolowana terytorialnie populacja jelenia w woj. opolskim liczy dajmy na to: 90
      sztuk. Przez las prowadzimy autostradę dzieląc populacje na dwie: np. w jednej
      części zostaje 30 sztuk a w drugiej 60. Te subpopulacje mnożą się wyłącznie we
      własnym gronie (chów wsobny). Po pewnym czasie wszystkie szkodliwe geny
      uwidaczniają się (podobnie jak w zabronionych prawnie parach kazirodczych.
      Przykładem dobrym są kłopoty ze zdegenerowana populacją żubra, która pochodzi od
      paru sztuk-prekursorów i teraz ujawnia choroby genetyczne i niską odporność na
      chproby.
      To jest pewne uproszczenie: np każdy gatunek ma strukturę płciową (stosunek
      samców do samic), np rybki gupiki 1:8. Jeśli nastąpi podział niezgodny ze
      strukturą, ma to wpływ na rozród. itd.
      Istnieje też coś takiego jak potencjał środowiska względem danego gatunku (
      odpowiada to kwestii: ile łosi może wyżywić las taki jak Puszcza
      Kampinoska?Około 90!). A jak populację przykładowych jeleni podzielimy
      niezgodnie z potencjałem środowiska, to wtedy będziemy mieli straty gospodarcze,
      głód zwierząt , w konsekwencji utratę populacji.
      A terytorializm? Każdy osobnik (para, grupa) ma swoje terytorium. Brak
      terytorium oznacza brak rozrodu!
      A gatunki wędrujące, których życiową strategią jest przemieszczanie się?
      Podzielmy im teren, to będzie początek ich końca. Stąd idea korytarzy ekologicznych!
      To tylko niektóre aspekty skomplikowanej sprawy.
      Ekologia to wielka wiedza! Niestety u nas w kraju, podobnie jak na polityce i
      medycynie, każdy "zna się" na ekologii!
      Pozdrawiam wszystkich zielonych! :-)
    • gazaj Zróżnicowanie genetyczne jest dobre 19.08.08, 11:43
      Pan Wajrak jest lichym ekologiem, skoro nie wie, że zróżnicowanie
      genetyczne jest dobre.

      Przejścia dla zwierząt na autostradą są nonsensownym wydatkiem, co
      przyznaje Wajrak, opisując badania w USA.

      Całkiem po prostu zwierzęta uważają autostradę za granicę swojego
      terytorium i rzadko starają się ją przekroczyć.

      Jeżeli dzięki temu dochodzi do zróżnicowania genetycznego, to
      lepiej, a nie gorzej. Im większe zróżnicowanie, tym łatwiejsze
      dostosowanie do różnych warunków i większe szanse na przetrwanie
      gatunku.
      • conan03 Re: Zróżnicowanie genetyczne jest dobre 19.08.08, 12:43
        wyjaśnij na jakiej zasadzie zwiększa sie stała pula w populacji
        która jest prawie stała -nie licząc rzadkich mutacji jeśli
        podzielisz ją przez dwa .
      • czerwony-mak Re: Zróżnicowanie genetyczne jest dobre 20.08.08, 13:11
        W jaki sposób- Twoim zdaniem- populacja izolowana zwiększa zróżnicowanie
        genetyczne?
        A propos pana Wajraka- znasz może innego dziennikarza, który z taką pasją i
        znajomością rzeczy realizuje edukację przyrodniczą społeczeństwa?
        • nonieee Re: Zróżnicowanie genetyczne jest dobre 30.08.08, 17:14
          czerwony-mak napisała:

          > W jaki sposób- Twoim zdaniem- populacja izolowana zwiększa zróżnicowanie
          > genetyczne?
          > A propos pana Wajraka- znasz może innego dziennikarza, który z taką pasją i
          > znajomością rzeczy realizuje edukację przyrodniczą społeczeństwa?

          Prawdopodobnie gazajowi chodzi o to, że dwie odrębne populacje stają się z
          czasem coraz bardziej odmienne i odległe genetycznie od siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka