Dodaj do ulubionych

Powstanie Układu Słonecznego - hipoteza

27.08.08, 23:31
Wydaje mi sie iż to wielce niestosowne aby tak ważna kwestia dyskutowana była
w tak podrzędnym wątku (niech już będzie,
że na niedorobionym forum gdzie
diabeł mówi dobranoc:):
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=81708986&a=82587235



Z przyjemnością informuję, że nasza (moja i Madcia) nowatorska hipoteza
zapełnia niszę, z którą nie radzi sobie współczesna oficjalna nauka:

" Krótko mówiąc, Słońce kręci się zbyt wolno
– musiał więc istnieć jakiś mechanizm umożliwiający
przeniesienie momentu pędu z kurczącej się protogwiazdy
na peryferie dysku
protoplanetarnego. "
pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_Uk%C5%82adu_S%C5%82onecznego
Obserwuj wątek
    • hetman_twardowski Re: Powstanie Układu Słonecznego - hipoteza 28.08.08, 14:41
      A dlaczego ciężkie żelazo nie spadło do centrum,
      a zamiast tego lekki wodór, i teraz mamy tam Słońce
      prawie z samego wodoru?

      Mniejsze planety: Wenus, Ziemia, Mars mają dużo niklu i żelaza,
      a dalej - Jowisz, Saturn, ... są znowu z lekkich paprochów
      tak jak Słońce.

      Jeśli wszystko powstało z jednej chmury,
      to Słońce powinno mieć najwięcej ciężkich pierwiastków = niklu i żelaza, a
      dalsze planety powinny być stopniowo coraz rzadsze -
      i przecież tak jest.

      Asteroidy z czego są zrobione - te dalej są pewnie lżejsze, co?
      • hassprediger Re: Powstanie Układu Słonecznego - hipoteza 29.08.08, 10:15
        hetman_twardowski napisał:

        > A dlaczego ciężkie żelazo nie spadło do centrum,
        > a zamiast tego lekki wodór, i teraz mamy tam Słońce
        > prawie z samego wodoru?
        >
        > Mniejsze planety: Wenus, Ziemia, Mars mają dużo niklu i żelaza,
        > a dalej - Jowisz, Saturn, ... są znowu z lekkich paprochów
        > tak jak Słońce.

        Słońce jest gwiazdą II generacji z dużą ilością metali (pierwiastków cięższych
        od helu i wodoru).

        Podobno pierwotnie Ziemia czy Wenus miały w atmosferach też dużo wodoru i helu
        ale został wydmuchany z ich atmosfer przez wiatr słoneczny, te gazy miały
        zresztą częściowo wyłapać planety jowiszowe, kamienno żelazne jądra planet typu
        Jowisz-Neptun są już bardziej wielkości ziemi, i gdyby wydmuchać z nich hel i
        wodór nie byłby by wiele większe od Ziemi.
        • hetman_twardowski Re: Powstanie Układu Słonecznego - hipoteza 30.08.08, 14:07
          > Podobno pierwotnie Ziemia czy Wenus miały w atmosferach
          > też dużo wodoru i helu ale został wydmuchany z ich atmosfer
          > przez wiatr słoneczny,

          W takiej interpretacji powinno chyba znacznie szybciej wywiać cały ten wodór ze
          Słońca i teraz tam pozostało prawie samo żelazo i nikiel.
      • pies_na_teorie Re: Powstanie Układu Słonecznego - hipoteza 30.08.08, 10:33
        Te wszystkie paradoksalne wątpliwości można wyjaśnić
        w oparciu o hipotezę (link), którą wymusił na mnie Madcio.

        Nie rozumiem dlaczego teraz milczy i nie chce się
        podzielić posiadaną wiedzą, tym bardziej, że pełni
        odpowiedzialną funkcję na tym forum.

        Oczywiście nie chcę wymigać sie od odpowiedzi,
        inna odpowiedź mogłaby się jednak okazać cenniejsza
        (np. inspirująca).
        • hetman_twardowski rotacja 30.08.08, 14:17
          Rotacja Słońca jest zbyt mała, ale skąd wiadomo jaka ona faktycznie jest?
          Przecież tam bucha rozpalona plazma na miliony km,
          i to co widzimy tu przez ten dym może być tylko bladym cieniem
          tej wewnętrznej rotacji części zwartej.

          Nasza atmosfera chyba też nie wiruje zbyt ostro na wysokości
          tysiąca km... a w przypadku Słońca taki tysiączek km to pikuś.
          • pies_na_teorie Re: rotacja 31.08.08, 14:28
            > hetman_twardowski napisał:

            > Rotacja Słońca jest zbyt mała, ale skąd wiadomo jaka
            > ona faktycznie jest?
            >
            Im zdaje się chodzi o to, nad czym boleją i czego nie kumają,
            że cała masa mgławicy nie skupiła się w centrum i nie wiruje
            jak szalona tancerka lodowa składająca ręce i nogi razem.
            Z US jest tak jakby składając ręce musiała rozkładać nogi
            zgodnie z zasadą zachowania m.pędu.


            > Przecież tam bucha rozpalona plazma na miliony km,
            > i to co widzimy tu przez ten dym może być tylko bladym
            > cieniem tej wewnętrznej rotacji części zwartej.
            >
            Gdyby wewnatrz cos dużo szybciej wirowało to raczej Słonce
            wyraźnie odbiegałoby od kulistego kształtu, nieprawdaż ?
            • hetman_twardowski Re: rotacja 31.08.08, 15:44
              > Gdyby wewnatrz cos dużo szybciej wirowało to raczej Słonce
              > wyraźnie odbiegałoby od kulistego kształtu, nieprawdaż ?

              No to niech sobie odbiega - przecież i tak tego
              nie widzimy poprzez te góry ognia.
              • ciekawski11 Re: rotacja 31.08.08, 20:54
                hetman_twardowski napisał:

                > > Gdyby wewnatrz cos dużo szybciej wirowało to raczej Słonce
                > > wyraźnie odbiegałoby od kulistego kształtu, nieprawdaż ?
                >
                > No to niech sobie odbiega - przecież i tak tego
                > nie widzimy poprzez te góry ognia.

                Gdyby cóś wewnątrz szybko rotowało,
                to odpowiednio byłoby spłaszczone na biegunach,
                co wpływałoby raczej znaczaco na warstwy zewnetrzne.

                Wtedy nie widzielibyśmy
                jednak kuli/koła tylko cóś innego.
                • hetman_twardowski Re: rotacja 02.09.08, 13:01
                  A ile brakuje tego krętu Słońcu - 50x?

                  Masa atomowa żelaza wynosi 55 x tle co wodoru,
                  czyli widzisz, że wszystko tu pięknie pasuje.

                  L = I*w,
                  teraz zwiększamy momencik tym żelazem 50x, a rotację zostawiamy w spokoju.
                  No, i sprawa załatwiona, a i pale magnetyczne od razu lepiej pasuje.
                  • ciekawski11 Re: rotacja 02.09.08, 19:26
                    hetman_twardowski napisał:

                    > A ile brakuje tego krętu Słońcu - 50x?
                    >
                    > Masa atomowa żelaza wynosi 55 x tle co wodoru,
                    > czyli widzisz, że wszystko tu pięknie pasuje.
                    >
                    > L = I*w,
                    > teraz zwiększamy momencik tym żelazem 50x, a rotację zostawiamy w spokoju.
                    > No, i sprawa załatwiona, a i pale magnetyczne od razu lepiej pasuje.


                    Jaja sobie robisz,
                    albo spekulujesz bezmyślnie.

                    Drugi koniec tego kija jest taki,
                    że oddziaływanie grawitacyjne Słońca
                    byłoby 55x wieksze niż takie jakie jest
                    potwierdzone teoretycznie i doświadczalnie.

                    P.S.
                    Echhh ...hetmanie, błędna wiara,
                    uszła Słońcu doopą para !
                    • hetman_twardowski Re: rotacja 02.09.08, 20:29
                      > Drugi koniec tego kija jest taki,
                      > że oddziaływanie grawitacyjne Słońca
                      > byłoby 55x wieksze niż takie jakie jest
                      > potwierdzone teoretycznie i doświadczalnie.

                      Gdzie tam. Siła jest potwierdzona z Keplera,
                      ale ilość masy nie za bardzo.

                      Chyba nie myślałeś, że ja Hetman Wielki opieram się
                      na tych szmacianych modelach lokalnego pola grawitacyjnego, co?

                      Już Maxwell powiedział dawno temu, że nie ma mowy
                      o polu fizycznym w stylu:
                      źródło generuje pole wokół siebie, i teraz drugie
                      tam się zbliża - i też tworzy swoje pole,
                      a tu raptem pomiędzy nimi energia musi spadać,
                      aby powstało przyciąganie.
                      E = -GM/r, widzisz ten minus?

                      Kompletna fikcja - masa nie tworzy grawitacji.
                      • pies_na_teorie Re: rotacja 02.09.08, 22:27
                        hetman_twardowski napisał:
                        ...
                        > Kompletna fikcja - masa nie tworzy grawitacji.
                        >
                        BTW:
                        co tworzy grawitację ?
                        Może otewu, co ?
                        • hetman_twardowski Re: rotacja 02.09.08, 23:14
                          > co tworzy grawitację ?
                          > Może otewu, co ?

                          OTW to zabawka do szokowania studentów.

                          Całkowicie wywalam grawitację jak oddziaływanie podstawowe,
                          zostaje tylko elektryka i ewentualnie pchana wersja grawitacji,
                          czyli ciśnienie promieniowania z kosmosu.
                          • winoman Re: rotacja 03.09.08, 22:26
                            > pchana wersja grawitacji,
                            > czyli ciśnienie promieniowania z kosmosu.

                            To już było, tylko nazywało się aniołami pchającymi planety po orbitach.
                      • pies_na_teorie Re: rotacja 03.09.08, 22:03
                        > > Drugi koniec tego kija jest taki,
                        > > że oddziaływanie grawitacyjne Słońca
                        > > byłoby 55x wieksze niż takie jakie jest
                        > > potwierdzone teoretycznie i doświadczalnie.
                        >
                        > Gdzie tam. Siła jest potwierdzona z Keplera,
                        > ale ilość masy nie za bardzo.
                        >

                        Aby pozostawić okresy obiegu np. planet
                        i parametry orbit takie jakie są,
                        przy 55 krotnie większej masie Słońca
                        należałoby zmniejszyć stałą grawitacji
                        ok. 55 razy.

                        Stałą grawitacji można wyznaczyć
                        niezależnie od masy Słońca i jest jaka jest.

                        Czy i jak nadal podtrzymujesz podejrzenie
                        zwiększonej masy Słońca ?
                        • hetman_twardowski Re: rotacja 04.09.08, 00:01
                          Zmierzono masę kamieni na Ziemi, nic poza tym.

                          Grawitacja zbyt wolno rośnie (tylko zgodnie z 1/r^2),
                          aby trzymać gaz o temp. milionów kelwinów
                          i sprężony do gęstości kilku ton / m3.

                          taki gaz koncentruje się grawitacyjnie 2x,
                          siła grawitacji rośnie 4x, a ciśnienie aż 8x,
                          no i widać, że tu wszystko pięknie się rozpierdziela,
                          i zwiezdy nie budu.
                          • pies_na_teorie Re: rotacja 04.09.08, 21:27
                            hetman_twardowski napisał:
                            (wyraźnie unikając odpowiedzi na kłopotliwe pytanie:)

                            > Zmierzono masę kamieni na Ziemi, nic poza tym.
                            > ...
                            >

                            Zmierzono też zwłaszcza tzw. stałą grawitacji,
                            będąca co prawda tylko przelicznikiem wynikającym
                            z prymitywnego układu jednostek oraz pomięszania
                            i poplątania pojęć, ale trzymającą w kupie
                            (wraz z innym stałymi fizycznymi) ten domek z kart.

                            Co ciekawe zmierzono też tzw. heliocentryczną
                            stałą grawitacji 9z wiele większa dokładnoscią)
                            wiążącą właśnie masę Słońca z okresem i orbitą
                            jego satelitów.
                            • hetman_twardowski Re: rotacja 04.09.08, 23:45
                              > Zmierzono też zwłaszcza tzw. stałą grawitacji,

                              Mierzono w standardowych warunkach:
                              dla zwyczajnych i niewielkich ciał,
                              w niskiej temperaturze, oraz dla małych prędkości,
                              a i tak się istotnie zmieniała.

                              > Co ciekawe zmierzono też tzw. heliocentryczną
                              > stałą grawitacji 9z wiele większa dokładnoscią)
                              > wiążącą właśnie masę Słońca z okresem i orbitą
                              > jego satelitów.

                              F/m = k/r^2,
                              wyliczono stałą k, potem założono sobie że:
                              k = GM => M = k/G,
                              a za G wstawiono to co wyliczono na Ziemi.

                              Dla Słońca zmniejszam G, M zwiększam i orbity zostają takie same.

                              Taki błąd = 98% całkiem pasuje do tej współczesnej kosmologii,
                              w galaktykach jest przecież tak samo - ponad 90% ciemnej materii.
                              • pies_na_teorie Re: rotacja 05.09.08, 23:20
                                hetman_twardowski napisał:

                                ...
                                > Dla Słońca zmniejszam G, M zwiększam i orbity zostają takie same.
                                >

                                A co np.z pływami na Ziemi ?
                                W rzeczywistości zależą głównie od położenia Księżyca.
                                Przy zwiększonej 55x masie Słońca
                                (problem objętości na razie pomijając)
                                jego oddziaływanie pływowe byłoby wielokrotnie
                                większe niż Księżyca, co przecież przeczy faktom.
                                Do kwantowej mechaniki !
                                • hetman_twardowski ojejq! 06.09.08, 01:14
                                  > A co np.z pływami na Ziemi ?
                                  > W rzeczywistości zależą głównie od położenia Księżyca.
                                  > Przy zwiększonej 55x masie Słońca

                                  Przecież sił grawitacji nie zmieniamy... one są takie jakie mierzymy.

                                  Siły pływowe to zwyczajna różnica sił grawitacji: F(r1) - F(r2).

                                  Jedynie masa jest większa - rozumiana jako ilość materii = liczba protonów.

                                  Tam nawet nie musi być aż 50x więcej.
                                  Chyba wystarczy z 10x, bo rozkład gęstości będzie inny -
                                  praktycznie jednakowy w całym Słońcu, wtedy:
                                  I = 2/5MR^2 = 0.4MR^2
                                  W gazowym Słońcu większość masy jest w centrum, co istotnie
                                  zmniejsza moment bezwładności... I = 0.1MR^2,
                                  albo jeszcze mniej, bo ten rdzeń w środku ma gęstość
                                  aż 150ton/m3, a na powierzchni tylko miligramy/m3.
    • madcio Piesku... 28.08.08, 21:05
      > Z przyjemnością informuję, że nasza (moja i Madcia) nowatorska
      > hipoteza zapełnia niszę, z którą nie radzi sobie współczesna
      > oficjalna nauka:
      ...ja się do twojej hipotezy nie przyznaję. To wyłącznie twój pomysł.
      • pies_na_teorie Re: Piesku... 30.08.08, 12:34
        > madcio napisał:

        > > Z przyjemnością informuję, że nasza (moja i Madcia) nowatorska
        > > hipoteza zapełnia niszę, z którą nie radzi sobie współczesna
        > > oficjalna nauka:
        >
        > ...ja się do twojej hipotezy nie przyznaję.
        > To wyłącznie twój pomysł.
        >

        Chcesz, czy nie - masz jednak jakiś
        (choćby pośredni) udział :)

        No kto wnikliwymi/upierdliwymi pytaniami
        doprowadził do uszczegółowienia ogólnie
        zarysowanej idei i wymusił weryfikowalne
        przewidywania ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka