marcinmarcin12 21.01.09, 13:03 a my pomalujemy na czarno - oszczedzimy na grzaniu. Wiecej pomyslow prosze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kobra Biel - ekologiczna i oszczędna IP: 81.95.195.* 21.01.09, 13:04 bzdura efekt cieplarniany polega na tym ze gazy cieplarniane wpuszczaja do atmosfery swiatlo sloneczne, ono dochodzi do ziemi i jest odbijane. problem sie zaczyna wtedy gdy ono (to odbite) probuje sie przebic przez atmosfere z powrotem bo gazy cieplarniane zatrzymuja promieniowanie odbite. tak wiec nie ma to znaczenia na jaki kolor pomalujesz dom bo i tak to promieniowanie zatrzyma sie na gazach cieplarnianych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: *.agro.ar.szczecin.pl 21.01.09, 16:01 Obniżenie emisji gazów cieplarnianych (CO2, CH4, O3 itd.) jest wskazane i należy czynić wysiłki, jednak zdając sobie sprawę, że w taki sposób jedynie nieco spowolnimy szybko narastające ocieplenie klimatu. Jakikolwiek sposób zwiększenia albeda jest wart uwagi, gdyż tylko w taki sposób realnie może się udać naprawa obecnych zmian klimatycznych. Bardziej radykalne sposoby zwiększenia albeda Ziemi (obecnie ok.40%) można uzyskać wytwarzając w sposób planowy obłoki kondensacyjne oraz rozpylając okresowo obłoki pyłowe w górnej warstwie troposfery. Ten sposób promuje laureat nagrody Nobla z 1995r prof. P. Crutzen. Kolega Kobra w swojej uwadze myli się, bowiem gazy cieplarniane absorbują promieniowanie cieplne Ziemi (zakres dalekiej podczerwieni), a nie promieniowanie odbite, które jest w takim samym zakresie fal jak promieniowanie dochodzące od Słońca. Atmosfera wraz z gazami cieplarnianymi jest dla promieniowania słonecznego (także odbitego!) przezroczysta, pochłaniając 5-10%. murkowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobra Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: 81.95.195.* 21.01.09, 17:05 w tym wypadku mielibysmy oziebienie klimatu a nie ocieplenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: 85.134.168.* 21.01.09, 20:51 Doktor Hashem Akbari sie produkuje, a wystarczy zapytac ekspertow tutaj, jednak Polacy to najmadrzejszy narod na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobra Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: 81.95.195.* 21.01.09, 21:12 Drogi Gościu :) Kobra jest koleżanką a nie kolegą ;) Masz całkowitą rację z rożnicą długości fali, moja wypowiedź była nie przemyślana. Wydaje mi się jednak, że malowanie domów na biało może mieć znikomy wpływ na hamowanie efektu cieplarnianego. Oczywiscie teoretycznie mogloby w niewielkim stopniu przyczynic sie do redukcji emisji dwutlenku wegla, jednak fakt ze glownym gazem cieplarnianym jest para wodna a emisja CO2 przez czlowieka stanowi zaledwie 8 Gt rocznie podczas gdy 40 tysięcy Gt CO2 znajduje się non stop w atmosferze z naturalnych źródeł, musimy sie zastanowic czy malowanie domow na bialo to rzeczywiscie troska o planete czy sposob na zarobienie kilku gorszy. @aaa: najmadrzejszy naród moze nie, ale się kształcimy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panika Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: *.mysmart.ie 21.01.09, 21:24 juz chyba nic nas nie uratuje, ale sami jestesmy sobie winni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graf Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: *.chello.pl 22.01.09, 00:20 Bla bla bla ocieplenie klimatu, bla bla... Jedyny!!! powód dla którego wartoby malować dachy na biało to oszczędność energii dzięki ograniczeniu korzystania z klimatyzacji. Zasada jest prosta - jeśli coś się opłaca to jest ekologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gó... Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: *.chello.pl 22.01.09, 05:22 " Zasada jest prosta - jeśli coś się opłaca to jest ekologiczne." idiotą jesteś i tyle... [nie odp. CI na tego posta,bo juz tu [nie]stety nie wejde... na szczescie...] poszukaj dokladnie info. na temat CO2. a klimaryzacja- jak ty to piszesz- ma niewiele do ekologii... chodzi tylko o pieniadze i nic wiecej... pracujesz ? po ile h miesiecznie 200 \ 300 ? - wlasnie o to chodzi... masz pracowac...masz zapier.dala.ć na system... w ciagu roku oddajesz ZUS'owi 3 swoje wyplaty... uwazasz,ze to jest OK ? powodzenia... w swiecie NWo. a BTW : nie pierd.ol głupot...bo niestey jestes " aŻ nadto " ślepy,żeby zobaczyć cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: *.globalconnect.pl 22.01.09, 12:05 Dziękuję Koleżance (dlaczego Kobra?) za miły głos w dyskusji i spróbuję sprecyzować mój punkt widzenia na problem zmian klimatycznych. Emisje gazów cieplarnianych będą wzrastać wraz ze wzrostem zaludnienia, zwiększeniem liczby środków transportu oraz nieuchronnym zużyciem energii nieodnawialnej. W rozważaniach nie ograniczajmy się do CO2, który jest odpowiedzialny za ok. 22% efektu cieplarnianego, przecież metan (ryżowiska i stada trawożernych krów, owiec itd.) to 3,7%, a pomijany zupełnie ozon, wytwarzany w strefie przyziemnej z NO2 (emiterami to głównie samochody i samoloty), jego podwojenie w ciągu ubiegłych 100 lat to dodatkowe 2,5% efektu cieplarnianego, który sumarycznie oszacowano na 33 stop. C. Wszelkie apele i rezolucje różnych konferencji i kongresów proekologicznych są mało skuteczne i wątpię czy w przyszłości to się poprawi. Niestety rzadko sobie uświadamiamy, że średnia temperatura Ziemi zależy od dwóch czynników: 1) dopływu energii promieniowania słonecznego do powierzchni Ziemi, 2) zdolności pochłaniania przez gazy cieplarniane zwrotnego promieniowania w zakresie dalekiej podczerwieni. Jedynie realne przeciwdziałanie przegrzaniu Ziemi to ograniczenie dopływu energii promieniowania Słońca. Zwiększać należy, więc ilość odbitego promieniowania słonecznego, czyli albedo Ziemi. Ten efekt można i należy wzmocnić, np. wytwarzając w atmosferze dodatkowe smugi kondensacyjne poprzez rozpylanie pyłu soli morskiej z samolotów (nawet tych rejsowych rzadko w pełni dociążanych) lub rozpylany przez specjalne statki. Powyższe wnioski nasunęły mi się już w latach ubiegłej dekady, jednak dopiero publikacje prof. Crutzena (noblisty z 1995 r) i inne podobne propozycje specjalistów od tzw. geoinzynierii z ubiegłych miesięcy potwierdziły moje koncepcje. Zadziwiająca jest jednak dla mnie rodzaj swoistej zmowy milczenia wobec tego, chyba jedynie realnego przeciwdziałania katastrofie klimatycznej i zagładzie dużej części ludzkości. Piszę o katastrofie, bowiem ocieplenie może w dalszej przyszłości wywołać przyspieszone zlodowacenie północnej półkuli. Szef doradców prezydenta Obamy uważa, że najważniejszym problemem tej ekipy (w skali kadencji) będzie opanowanie narastających zmian klimatycznych związanych z ociepleniem. Jego zdaniem zostało na to zaledwie dwa lata (dramatycznie mało!) po których katastrofę klimatyczną nie będzie można opanować ? wywiad z Talbotem w GW 17-18.01.2009. Dołączam niektóre linki do art. na ten temat. www.mpch-mainz.mpg.de/~air/crutzen/ wiadomosci.onet.pl/1347996,242,1,1,kioskart.html The Independent Steve Connor nobelprize.org/nobel_prizes/chemistry/laureates/1995/press.html wiadomosci.onet.pl/1,15,11,22183975,61974144,2402059,0,forum.html wiadomosci.onet.pl/1351943,242,1,1,kioskart.html portalwiedzy.onet.pl/4868,11125,1363719,2,czasopisma.html www.rp.pl/artykul/9129,214261_Szalone_pomysly_naukowcow.html film.onet.pl/12031,0,0,1,erecenzje.html A. Murkowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kobra Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: 81.95.195.* 22.01.09, 18:04 Drogi A. Murkowski :) Przerażająca w tym wszystkim jest moim zdaniem nie tyle zmowa milczenia co ograniczony przeplyw informacji. Wszystko skupia się na ograniczeniu emisji dwutlenku węgla tak jakby to byl zloty srodek na globalne ocieplenie. Oczywiscie organiczanie emisji tak czy inaczej bedzie mialo pozytywny wplyw na nasza platete, ale mam wrazenie, ze swiat zapetlil sie na tym jednym problemie. Kończę właśnie prace inzynierska na temat metod fotoredukcji dwutlenku wegla, porownania metody z fotosynteza i potencjale fotoredukcji dwutlenku wegla w dziedzinie ochrony srodowiska (konczę Environmental Protection and Management na Politechnice Gdańskiej). Musze przyznac ze w miare zaglebiania sie w literature jestem coraz bardziej skolowana jesli chodzi o temat globalnego ocieplenia, jego przyczyn i sposobow walki z tym zjawiskiem. Czytalam oczywiscie o pomysle prof. Crutzena, i zastanawiam sie, czy taka ingerencja w biosfere nie okaze sie tragiczna w skutkach. Mam na mysli odwrotny efekt, czy nie okaze sie po pewnym czasie, ze do powierzchni ziemi dociera za malo promieniowania slonecznego, i jak dlugo bedziemy mogli rozpylac w atmosferze substancje ktore generalnie byc tam nie powinny. Jedno z tego wszystkiego wiem na pewno, ludzkosc ma noz na gardle a z jakis dziwnych powodow nie robi nic w celu rozwiazania problemu. Stany Zjednoczone majac najwieksze zaplecze naukowe sa krajem ktory ociaga sie z podejmowaniem jakichkolwiek dzialan, emitujac tony zanieczyszczen ktore "zwiewane" sa nad Północny Atlantyk i Europe... Musze przyznac ze jako mlody czlowiek wkraczajacy na rozdroża nauki oczuwam pewna bezsilnosc, co chyba nie jest dobrym poczatkiem w karierze naukowej ;) ps. Kobra - moj pseudonim ze studenckiej spolecznosci internetowej. Pozdrawiam Agata K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Biel - ekologiczna i oszczędna IP: *.globalconnect.pl 22.01.09, 22:53 Do miłej Koleżanki Agaty K. Z przyjemnością czytam Twój (o ile tak można się zwracać na tym forum?) kolejny list i cieszę się, że udało mi się rozniecić dyskusję nad takimi istotnymi problemami. Obawy o ewentualne ?przechłodzenie? lub skażenie troposfery nie są chyba uzasadnione i gotowy jestem bardziej szczegółowo to wyjaśnić. Być może, że projekt prof. Cruzena, aby okresowo rozpylać niewielkie ilości związków siarki w dolnej warstwie stratosfery (poniżej ozonosfery!) budzi pewne obawy poprzez skojarzenia z ?kwaśnymi deszczami? czyli zjawiskiem, które należy do historii. Mało ludzi zdaje sobie sprawę, że powszechnie stosowane, wysokowydajne metody odsiarczania spalin doprowadziły (np. w Polsce) do konieczności nawożenia związkami siarkowymi prawie wszystkich upraw rolniczych. Siarka, podobnie jak azot, fosfor i potas, jest niezbędnym składnikiem zbalansowanego nawożenia. Aktualnym zagrożeniem przestaje być smog ?kwaśny? (postrach 5.6 i 7 dekady ubiegłego wieku), jego miejsce zajmuje smog fotochemiczny lub ?mix? tych obu. Niezrozumiałe jest dla mnie bagatelizowanie zagrożeń związanych z szybko wzrastającym stężeniem ozonu troposferycznego (to gaz cieplarniany 2000 razy skuteczniejszy od CO2, silnie toksyczny, a jeszcze bardziej fitotoksyczny), jego stężenie wzrasta dużo szybciej niż dwutlenku węgla. Ozon w warstwie przyziemnej w minimalnym stopniu spełnia rolę parasola ochronnego przed UVB (w odróżnieniu od ozonu wytwarzanego w stratosferze), natomiast bardzo skutecznie ogranicza produkcję fotosyntetyczną i inicjuje zjawisko smogu fotochemicznego. Pamiętamy ubiegłoroczne kłopoty z mikroklimatem w Pekinie podczas Olimpiady. To tylko krótka dygresja, ale warto pamiętać jak na naszych oczach zmieniają się zagrożenia i problemy do pokonania. Zaciekawiła mnie tematyka Twojej pracy i ewentualnych zastosowań praktycznych. Czy znasz pracę dr. Jacka Lamperskiego (dr.Lamparski.pdf) z Wrocławia? Tematyka chyba zbliżona. Ja nominalnie jestem fizykiem, ale zaliczam się do praktykujących biofizyków roślin. Interesują mnie metody oceny odporności roślin na stresowe czynniki środowiska oceniane przy pomocy detekcji słabych świeceń emitowanych przez tkanki roślinne lub mikroglony. Szczególnie ważnym kanałem informacyjnym jest fluorescencja chlorofilu związana z procesem fotosyntezy, a przecież ten fundamentalny dla biosfery proces przemiany energii jest obecnie poważnie zagrożony. Uważam, że zmiany klimatu niejednoznacznie oddziałują na wzrost i rozwój roślin (wzrost CO2 zwykle pozytywnie), degradacja O3 w stratosferze i wzrost emisji UVB negatywnie, a ozon troposferyczny zdecydowanie negatywnie. Szerzej o tych sprawach, a zwłaszcza o zastosowaniach metod luminescencyjnych piszę w swojej monografii (Acta Agrophysica. Monografia 61. Lublin 2002). Jeżeli nasunęły się Tobie bardziej szczegółowe pytania to postaram się, w miarę moich możliwości odpowiedzieć: murkowski@agro.ar.szczecin.pl Serdecznie pozdrawiam A. Murkowski Odpowiedz Link Zgłoś