Dodaj do ulubionych

Soter, Marowit...

29.11.04, 17:08
proszę się zgłosić na FB celem sprawdzenia obecności :-) i dać jakiś znak życia choć raz na tydzień!

anaiss
Obserwuj wątek
    • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 17:45
      żyję, mam się dobrze, przywalony robotą, powrócę!;-)
      • anaiss Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 18:34
        Soterku, stęskniłam się już troszeczkę :-), choć Niko i forumki z FG dzielnie tu zaglądają.
        Cmokam
        anaiss
        • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 19:14
          czy tęsknota może być przyjemnością?;-)

          przyznam się szczerze, że wiele spraw zarzuciłem na jakiś czas!;-(((
          byłem cholernie zmęczony!

          i jakoś osłabły moje siły, chęci i postanowienia...powracam do tego wszystkiego
          co porzuciłem na jakiś czas...

          z tym co zostawiłem, było mi dobrze...więc czas podjąć męską decyzję i wrócić,
          wrócić!;-)))

          cmokam krotochwilnie!;-)
          • anaiss Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 19:32
            Czy do tych spraw zaliczasz pisanie na forum? Miałam ostatnio wrażenie, że właśnie do pisania osłabły Twoje siły i chęci i porzuciłeś nas...
            • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 19:39
              an! do wszystkiego!;-(((
              • anaiss Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 21:40
                Ech, czasami też tak mam. Nawet z łóżka nie chce mi się wstać :-)
                W takim razie odbudowania sił witalnych życzę...
                • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 21:51
                  nawet sen mnie mierzi!;-(((
                  • anaiss Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 22:36
                    oj, to niedobrze.
                    A może rozmowa z życzliwą osobą przy kieliszku czerwonego wina by pomogła?
                    • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 11.12.04, 22:40
                      uuu...a rozmawiać tym bardziej!;-)

                      P.S.
                      to trudny przypadek!
                      • anaiss Re: Soter, Marowit... 12.12.04, 01:45
                        to może jakiś mały wstrząs, który przywraca właściwą perspektywę...

                        ale takie wstrząsy, żeby były skuteczne, muszą, niestety, być niezależne od naszej woli...

                        anaiss

                        P.S. Obmyślę jakieś środki zaradcze.
                        Nie znam wyrażenia "trudny przypadek" :)
                        • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 12.12.04, 08:45
                          czy masz na myśli upadek z III-piętra:-)))
                          • anaiss Re: Soter, Marowit... 12.12.04, 12:36
                            Czasami taki upadek bywa pomocny we właściwym przewartościowaniu życia.

                            • anaiss Re: Soter, Marowit... 12.12.04, 12:37
                              oczywiście nie tylko sam upadek z III-go piętra sprawia, że czujemy się jakbyśmy naprawdę spadli z wysoka
                              • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 12.12.04, 15:42
                                upaść, by powstać!

                                cokolwiek, by to nieznaczyło!;-)))
    • Gość: marowit Re: Soter, Marowit... IP: *.bro.tvknet.pl / 81.210.33.* 19.12.04, 00:12
      Melduje sie szeregowy w rezerwie, student MAROWIT :)

      Pozdrowka dla Forumkow :)
      • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 19.12.04, 15:46
        a ja nawet nie mam stopnia!;-(((...tylko jestem w rezerwie!!!
        • anaiss Re: Soter, Marowit... 19.12.04, 15:51
          Miło Marowitku, że dałeś głos. Jak mawiają lepiej późno niż wcale :-)
          Serdeczności
          anaiss
          • Gość: marowit Re: Soter, Marowit... IP: *.bro.tvknet.pl / 81.210.33.* 19.12.04, 17:12
            A wiec daje glos drugi raz :P

            marowit
            • soter_mlodszy Re: Soter, Marowit... 19.12.04, 17:23
              dowcip nadal ten sam maro!:-)

              wiec daj glos po raz trzeci!:-))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka