Dodaj do ulubionych

małe tęsknoty

18.03.05, 14:22
dwa lata temu wyjechalam z Rypina (a właściwie z jego okolic) i chyba
tęsknie. a tak naprawde ciekawa jestem co słychac w Rypinie <lol>
Obserwuj wątek
    • akmka Re: małe tęsknoty 05.04.05, 21:46
      A ja wczoraj wróciłam z Rypina. Mam tam teściów. Piekna pogoda chociaz bardzo
      smutny czas... no i nietstety w tej ważnej chwili, szczególnie w piatek
      zawiedli księża w starym kościele.... ech.....
      • tu.joanna Re: małe tęsknoty 06.04.05, 20:03
        Hem. Ja też się chętnie dowiem, co słychać w Rypinie. Urocza mieścinka. Teściów
        stamtąd miałam (no i męża, uchacha), stare dzieje.
    • sloggi Re: małe tęsknoty 21.05.05, 12:23
      Cichutko tu u Was.
      Pozdrawiam w słoneczną sobotę.
      • ksenia13 Re: małe tęsknoty 23.06.05, 11:26
        Mam w Rypinie rodzicow i rodzenstwo. Uwielbiam tam przyjezdzac. Wybieram sie w
        piatek. Bywam dosyc rzadko, bo mam 300 km do pokonania, ale nigdy nie chce mi
        sie wyjezdzac.... Tam jest inne powietrze!
    • akmka Re: małe tęsknoty 28.06.05, 13:39

    • ma4ig Re: małe tęsknoty 19.07.05, 09:04
      Cześć. Nic tu się nie dzieje. Może dlatego, że ja nie mam czasu wychodzić, bo
      mam malutką córeczkę, ale tutaj się nic nie zmienia. Byliśmy z mężem w Tinie
      pod parasolkami, przyjechali "lipniacy", zrobili zadymę, pojechali. Chłopacy
      z "Lecha Rypin" wygrali ostatni mecz sparingowy, a poza tym NIC.
      Pozdrawiam
      Magdalena - rypinianka od urodzenia
      • ksenia13 Re: małe tęsknoty 21.07.05, 07:42
        Moze Rypiniacy nie wiedza, ze jest takie forum? Jakas mala akcja propagandowa
        na innych forach? Trzeba pomyslec....
        A, że jest spokojnie to fajnie. Bylam tydzien temu odwiedzic rodzicow. Tam
        nawet powietrze jest inne.
        • carrissimus1 Re: małe tęsknoty 21.07.05, 18:33
          ... Rypiniacy zajęci biznesami, wiązaniem końca z końcem i gdzie im tam do
          forumowego mędrkowania.
          Rypinianki, Rypiniacy i Rypinięta - obudzić się !
          • ma4ig Re: małe tęsknoty 25.07.05, 10:20
            To straszne, co piszesz... I nieprawdziwe! Mi tu jest dobrze, nie kręcę
            biznesu, nie muszę wiązać końca z końcem. I chętnie poforumowałabym sobie z
            Rypiniakami. Ciekawa jestem skąd Ty się wywodzisz?
          • ma4ig Re: małe tęsknoty 25.07.05, 10:24
            Już wiem, jesteś z Brodnicy. Nie było tak od razu. Tam jest całkiem inaczej,
            tam jest pięknie. Mam rodzinę w Brodnicy, ale odkąd ciocia umarła rodzina się
            rozpadła. Czasami tam bywam... choćby po to, aby usiąść na ławeczce na rynku
            pod studnią. Pozdrawiam!
            M.
            • carrissimus1 Re: małe tęsknoty 29.07.05, 18:47
              w Rypinie mieszkała moja siostra. Bardzo ja kochałem. Teraz tylko zbólem
              wspominam, jak jestem na rypińskim cmentarzu :(
    • carrissimus1 Re: małe tęsknoty 09.08.05, 18:59
      ...dziś odwiedziłem Rio ( tak nastolaty nazywaja Rypin).Połaziłem po miescie ,
      znalazłem sie aż na ul. Bielawki. Swego czasu ( a byloo to tak dawno, że
      najstarsi górale nie pamiętają...) mój Tata był prezesem SUW KR (Spóldzielnia
      Usługowo Wytwórcza Kółek Rolniczych). W latach 60 - tych ubiegłego wieku Tato
      zbudował tam biuroweiec. Będąc dziecięciem od czasu do czasu byłem tam
      zabierany. W tej chwili znajduje się tam firma z napisem MPEC (Bielawki 46).
      Zajrzałem do biur a tam dziewoje, które narodziły się w latach 80-tych.
      Oczywiscie nikt nic nie wiedział.
      Bardzo pozytywne wrażenie zrobił na mnie Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji -
      świetnie utrzymany, zadbane trawniki, murawa... kilkanaście miejsc na ciekawe
      spędzanie czasu. Jest tam nawet małe ZOO. Takie minizoo - kaczuczki, rajskie
      kury, dwa małe dziki, cztery leniwe strusie, króliki ... Uciekam , bo zaczynają
      się FAKTY na TVN. Dokonczę później.
      • carrissimus1 Re: małe tęsknoty 10.08.05, 16:07
        ...co do MOSiR-u, ktory tak chwalę...., to do szczęścia potrzebny jest jeszcze
        aquapark... tak, tak - aquapark. Kosztuje to straszne pieniądze, wiem,
        szczególnie dla biednych miasteczek,może być to wydatek nie do udźwignięcia ale
        od czego są specjaliści od tzw montażów finansowych, partnerstwa publiczno-
        prywatnego, finasowania ze środkow UE itd itd.
        Budowa aguaparku ożywiłaby miejscowe firmy budowlane, spowodowałaby powstanie
        wielu nowych miejsc pracy, wokół mogłyby powstać najróżniejsze punkty usługowe
        itd Dlaczego o tym piszę ? Rypin, jak wiem nie ma żadnych atrakcji
        turystycznych - zabytków, jezior, gór, muzeów, galerii, żadnego - nawet
        najmniejszego potwora czy smoka.... Jedyne, czego ma w nadmiarze to -
        bezrobocie. Wiem, że Brodnica, z której przyjechałem to żadna tam metropolia
        ale jednak ma znacznie wiecej walorów, dzieki którym może przynajmniej w
        okresie wakacyjnym zarobić trochę grosza na turystach...
        • ifinity Re: małe tęsknoty 27.09.05, 17:17
          Tez chcialbym z kims pogadac o Rypinie, bo tam mieszkalem, tam ukonczylem
          liceum no a pozniej studia w innym miescie i juz do Rypina nie wrocilem. A i
          owszem zagladalem przynajmniej raz do roku ale ostatnio przez wiele lat w
          Rypinie nie bylem. Jednak wiele pamietam z tamtych lat; stary kosciol
          ewangielicki, cmentarz, nowa Szkola Podstawowa, boisko. Od cmentarza mozna bylo
          dojsc do szosy torunskiej gdzie byly licealny internat (bursa), dalej w prawo
          pod gorke, gdzie po prawej stronie na przeciwko internatu mijalo sie drewniana
          kolonie starych, poniemieckich domkow, park licealny i liceum. Znowu skret w
          prawo ulica Kosciuszki w dol do mostu na Rypienicy (Rypinicy), za Rypinica na
          gorce po lewej kosciol sredniowieczny (gotycki), znow pod gorke do placu... no
          tu juz mi sie pamiec urywa, przez te plac (czyzby to byl pl. Wolnosci? w dol
          mijajac apteke i dawny plac postoju taksowek, jak i autobusow, Plac Zgody,
          Znicz, bardziej w lewo do ulicy Armi Czerwonej i do ulicy Mlawskiej, a prosto
          kolo kina Baltyk ulica Warszawska, kolo Piguly tez pod gorke, gdzie po lewej
          stronie byl kiedys zaklad fotograficzny Pana Jochera, czy Johera. A ulica
          Pilsudzkiego (Armi Czerwonej kolo posterunku milicji i starej poczty znow u
          podnoza brodnickiej szosy dom Panstwa Bednarskich a na gorce, tez po lewej,
          stal dom Panstwa Mankowskich. Zapewne sie wiele tam zmienilo. Wszedlem na
          strone Andrzeja i Elzbiety Bednarskich i wlasnie zobaczylem, ze ze ich dawnego
          domu niewiele zostalo, a tak wlasciwie to nic, bo zobaczylem tam
          nowowybudowany, pawilon, a raczej Galerie Sztuki. Pozdrawiam mieszkancow Rypina
          jak rownie i milosnikow tego zabytkowego i bogatego w historie miasteczka,
          ktorego korzenie siegaja sredniowiecza.
          • ksenia13 Re: małe tęsknoty 28.09.05, 10:27
            Tu na forum chyba nie ma Rypiniakow tzn sa, ale tylko "wyjezdni". Moj maz (nie
            rypiniak)jak tam przyjezdza to natychmiast popada w swoisty stan letargu.
            Chodzi senny i rozleniwiony. Ja natomiast jestem pelna energii jak po
            naladowaniu akumulatorow.
            Teraz przypomnial mi sie niegdysiejszy aqua park "za mostem", "kolo Muszli" -
            tak sie mowilo.Pamietacie 2 baseny? Jeden "mały" dla dzieci, ktory w
            rzeczywistości byl większy niz ten "duży" -ogrodzony i tylko dla umiejacych
            plywac, na ktory moje starsze siostry nigdy nie chcialy mnie zabrac. Dziwne,
            ale mialam pewnie 3-4 latka, a jednak pamietam jakie to bylo dla mnie
            przezycie!!!
            • ifinity Re: małe tęsknoty 28.09.05, 14:50
              I rzeczywiscie tak bylo a na tym basenie dla doroslych byla jeszcze skocznia a
              za basenem tuz byl taki strumyk, z przezroczysta woda i mala zapora gdzie sie
              zbieralo kodki, czyli robaki-drewniaki, jako przynete na ryby, a wyzej byl
              jakis stary, zaniedbany cmentarz, a raczej jego fragmenty. Mnie sie wydaje
              Ksenia, ze ja Cie zima zawsze pigulami obrzucalem. A maz...? Mezowie to nie
              wiedza co je piekne... i dlatego zamiast podziwiac to w sennego chrabaszcza
              zapadaja. Nie wiedza co traca... Ale tacy sa mezowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka