Dodaj do ulubionych

co może nauczyciel

13.03.11, 17:59
Z racji moich ostatnich szkolnych przygód, o których pisałem w innym wątku zaczytałem się w takich problemach w sieci.
Okazuje się, że w wypadku kiedy na lekcji, przerwie ktoś (nawet uczeń) stwarza zagrożenie dla innych, niszczy mienie szkolne lub prywatne, nauczyciel może "niezwłocznie powiadomić dyrektora", "wezwać dyrektora, wicedyrektora na lekcję". Są to cytaty dyrektorów.
Tak właściwie to nic więcej nie może. A jeśli się okaże (a to częste), że dyrektor akurat na naradzie, to jest kłopot. A jeśli okaże się, że podczas niezwłocznego informowania dyrektora o sytuacji, komuś dzieje się krzywda, to jest jeszcze większy kłopot.
Czy nauczycie w ogóle coś może? Uwagę wpisać (o ile jest gdzie i o ile opiekun podpisze, to i tak nie przenosi się to na ocenę z zachowania), poprosić opiekuna o wizytę (ten zwykle jest zapracowany i nie ma czasu). Strach pomyśleć, co będzie za 10, 15 lat.
Obserwuj wątek
    • angrusz1 Re: co może nauczyciel 13.03.11, 18:43
      Ktoś tych ludzi na dyrektorów wybiera .
      Ktoś robi taką atmosferę .
      Chyba jest w tym też problem, że zawód nauczyciela taki sfeminizowany .
      To smutne .
      Dopóki tzw postępaki nadal będą rządzić oświata nadal będą takie sytuacje i ich ocena .
      • mariuszlonca Re: co może nauczyciel 13.03.11, 20:44
        No ktoś wybiera. Między innymi ja - pośrednio w wyborach parlamentarnych.
        W feminizacji nie widzę kłopotu - choć właśnie wśród koleżanek znalazłbym więcej takich, które udają, że czegoś tam nie widzą, że problemu nie ma. No ale być może to dlatego, że w zawodzie ich więcej.
        Kłopot z kadrą kierowniczą, ale nie tylko dyrektorską. Dyrektorzy też mają swoich "dyrektorów".
    • scher Głupoty ci wmawiają 14.03.11, 07:34
      mariuszlonca napisał:

      > Okazuje się, że w wypadku kiedy na lekcji, przerwie ktoś (nawet uczeń) stwarza
      > zagrożenie dla innych, niszczy mienie szkolne lub prywatne, nauczyciel może "ni
      > ezwłocznie powiadomić dyrektora", "wezwać dyrektora, wicedyrektora na lekcję".

      To jest tzw. stan wyższej konieczności i nauczyciel może nawet siły fizycznej użyć.
      • mariuszlonca Re: Głupoty ci wmawiają 14.03.11, 07:46
        Jakiś paragraf?
        • amancjuszka Re: Głupoty ci wmawiają 14.03.11, 11:51
          Mozesz wezwac patrol szkolny,. zapytaj jakie macie procedury.
          • mariuszlonca Re: Patrol szkolny? 14.03.11, 18:24
            Może słoneczny?
      • mariuszlonca Re: Głupoty ci wmawiają 14.03.11, 18:24
        Stan w.k.?
        Nieeeeeeeeee. Myślę, że by nie przeszło.
        • scher Re: Głupoty ci wmawiają 14.03.11, 21:02
          mariuszlonca napisał:

          > Stan w.k.?
          > Nieeeeeeeeee. Myślę, że by nie przeszło.

          A masz jakąś prawniczą wiedzę na ten temat, czy tak sobie tylko narzekasz dla rozrywki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka