Gość: Proste Re: Segregacja klasowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:10 Walka z takimi podziałami jest bez sensu. Nigdy żadna kobieta nie będzie chciała sprowadzać swej urody do wspólnego mianownika przeciętności. Podobnie z dziećmi i edukacją, zawsze bogaci będą w stanie znaleźć taki wyróżnik który bezproblemowo oddzieli bogatych od biednych. I tylko tym pierwszym będzie dawał szansę na rozwój. Tak jak bogatego żigolo będzie stać na ferrari jako symbol, a pawia stać na utrzymanie bezproduktywnego ogona, tak jak stać USA na zabawę w Iraku tak zawsze bogatych będzie stać na podkreślanie różnic. Ani odgórna urawniłowka nie ma sensu, ani rywalizowanie wyraźnie biedniejszych. To ostanie może tylko doprowadzić do ich bankructwa (jak ZSRR w wojnach gwiezdnych) już i tak ubogich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indis Niecałkiem na temat IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.07.04, 11:18 Dziś rano w radiowej jedynce prowadzący powiedział mniej więcej coś takiego: "Trawersując powiedzenie (...kogoś...) - takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie - możemy powiedzieć - taka będzie gospodarka jak dzieci biznesmenów chowanie" i dalej było coś na temat badań przeprowadzonych nad dziećmi biznesmenów. To jest to. Wykształcenie dla dzieci inteligentów, adwokatura dla dzieci adwokatów, polityka analogicznie. Przydałby się jakis bunt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myslak ZAKAZ JAKIŚ JEST??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:32 A jest jakiś zakaz ambitnego uczenia się dla dzieci przedstawicieli innych zawodów??? Inteligenci - to nie zawód, to poziom wykształcenia. Dzieci nauczycielskie nie są bogate, ale są uczone czytac od dzieciństwa. Ktoś zabrania czytania dziecku bajek przez bezrobotnego??? Może bajkę kupić zamiast kolejnego piwa? Może na spacer z synkiem zamiast pod telewizor? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalek Zakazać klas pakietowych. IP: *.imp.gda.pl 06.07.04, 11:20 Do gimnazjum włącznie wszystkie szkoły i wszystkie klasy powinny realizować ten sam ogólnopolski program. Nie ma przeciwskazań do organizowania kólek zainteresowań i dodatkowych zajęć, również płatnych ale po lekcjach. Bład nastapił na szczeblu ministerialnym. Programy zostały opracowane zdawkowo mało szczegółowo i dodatkowo dyrektorzy dostali do dyspozycji tzw godziny dyrektorskie , którymi mogą poprawiac jakośc nauczania dla wybranych przedmiotów w wybranych klasach. O tym trzeba zapomnieć nauka jest darmowa i powinna wszędzie spełniać te same standardy. Brak szczegółowych planów owocuje tym ,że jak ktoś się przeprowadzi z miasta do miasta , czy z dzielnicy do dzielnicy to okazuje się , że w innej szkole ucza zupełnie czego innego z fizyki i w innej kolejności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf laczenie klas to bzdura IP: 150.254.112.* 06.07.04, 11:20 Nie da sie skutecznie nauczac jak roznica poziomow miedzy uczniami jest zbyt duza, wtedy mamy "wyrownywanie do najglupszego", czyli po prostu ogolne obnizanie poziomu nauczania. Sprawa druga, ze czesto dzieci gorzej sie uczace to chuliganeria, ktora zamiast martwic sie o swoja przyszlosc jak autorzy artykulu, kombinuje jak tu zdobyc pieniadze. Czesto konczy sie tym, ze ci gorzej sie uczacy terroryzuja tych lepiej sie uczacych "okularnikow", wymuszaja pieniadze itp. Segregacja ucznow, jest chyba najskuteczniejszym wyjsciem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romana ANO TAK RZĄDZI SLD (PZPR). A ICH DZIECI GDZIE CHO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:28 ANO TAK RZĄDZI SLD (PZPR). A ICH DZIECI GDZIE CHODZĄ DO SZKÓŁ, ILE TYSIĘCY PŁACĄ MIESIĘCZNIE CZESNEGO. TO DALEJ CZERWONA BURŻUAZJA, GŁUPIA, BEZIDEOWA, ALE MA PIENIĄDZE (CZĘSTO TO SĄ NASZE PIENIĄDZE). PRECZ Z SLD (PZPR). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: ANO TAK RZĄDZI SLD (PZPR). A ICH DZIECI GDZI IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 11:39 A moze "biala" burzuazja rzadzilaby inaczej? Wlasnie z tego powodu szkola powinna byc czyms ponad podzialowym, zeby ci kotrzy nami rzadza i rzadzic beda mieli we lbach jakies idealy. Nie rozumiem jak mozna podpisywac sie w demokratycznym kraju pod slowami takimi jak "segregacja" czy "selekcja"?! A gdzie sie podzialy zasady wypunktowane w naszej konstytucji o prawie kazdego de egalitarnego dostepu do nauki. Czy Rzeczpospolita zasluguje na podzial spoleczenstwa wedlug kategorii zarobkowych, bo przeciez o to tutaj chodzi.Czy nalezy z gory zalozyc,ze dzieci pochodzace z biednych rodzin sa gorsze; gorsze intelektualnie, duchowo i z punktu widzenia swoich perspektyw zyciowych? Czytajac niektore argumenty mam wrazenie ze komuna nic Polakow nie nauczyla, ze wykonali zwrot o 180°, delektujac sie bezmysle iedeologicznie skrzywionym (w druga strone )pojeciem wolnosci. Pamietajmy, ze bogaty narod to ten, ktory posiada prawo dostepu do nauki i ktory potrafi wyksztalcic swoich obywateli. Wizja, jaka rysuje sie aktualnie na horyzoncie polskiego szkolnictwa jest przerazajaca. nowy podzial klasowy jest juz na tyle widoczny w Polsce, ze chyba rozsadniej byloby nie wprowadzac go do szkol, instytucji o tak duzym przeciez znaczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mna koniec historii IP: *.inet.catch.no 06.07.04, 11:35 Pawel,dzieki kasie starych konczy renomowana uczelnie i dzieki pozycji taty zasiada na lukratywnym stanowisku.Gawel zgorzknialy, przepity i przejarany mlodzieniec, bez wizji na zycie blaka sie po ulucach w nadziei na jakis latwy grosz.Zona Pawla,lukrowana pamienka,wychodzac ze sklepu czuje, ze ktor chce odebrac jej torebke.Podnosi krzyk.Zaskoczony reakcja okradanej panienki Gawel wali ja centralnie miedzy oczy i ucieka.Co dalej....?Bez wzgledu na dalszy przebieg kazdy pozostaje w poczuciu krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Segregacja klasowa musi byc w kapitalizmie! IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.07.04, 11:37 kapitalizm jest z definicji systemem nieprawiedliwym, gdzie ludzie sa oceniani wedlug zasobnosci ich portfeli... skad wiec to zdziwienie, ze w kapitalizmie biedni sa dyskryminowani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pepperoni A może tak scenariusz B... IP: 149.156.184.* 06.07.04, 11:39 Gaweł ma rodziców z wykształceniem zawodowym. Sprowadzają do Polski używane auta, a tata nosi złoty łańcuch. Mieszkają w strzeżonym osiedlu i jeżdżą audi. Rodzice Pawła to wykładowcy na miejscowym uniwersytecie. Mieszkają w bloku, tata pracuje na trzech etatach, jeżdżą lanosem. Gaweł ma w nosie naukę, bo widzi, że tacie i mamie do niczego się to nie przydało. Oni też synka nie zmuszają do nauki, bo przecież lepiej żeby chłopak się wciągał w prowadzenie biznesu, niż zakuwał jakieś nibynóżki. Paweł jest oczytany, rozmawia z tatą po angielsku... Rzeczywistość w Polsce jest o wiele bardziej złożona, niż się wydaje panom z GW ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: A może tak scenariusz B... IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 11:42 i do jakiej kategorii tego gawla zaliczasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: teraz rzadzi nami rynek IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 11:46 Nie rozumiem jak mozna podpisywac sie w demokratycznym kraju pod slowami takimi jak "segregacja" czy "selekcja"?! A gdzie sie podzialy zasady wypunktowane w naszej konstytucji o prawie kazdego de egalitarnego dostepu do nauki. Czy Rzeczpospolita zasluguje na podzial spoleczenstwa wedlug kategorii zarobkowych, bo przeciez o to tutaj chodzi.Czy nalezy z gory zalozyc,ze dzieci pochodzace z biednych rodzin sa gorsze; gorsze intelektualnie, duchowo i z punktu widzenia swoich perspektyw zyciowych? Czytajac niektore argumenty mam wrazenie ze komuna nic Polakow nie nauczyla, ze wykonali zwrot o 180°, delektujac sie bezmysle iedeologicznie skrzywionym (w druga strone )pojeciem wolnosci. Pamietajmy, ze bogaty narod to ten, ktory posiada prawo dostepu do nauki i ktory potrafi wyksztalcic swoich obywateli. Wizja, jaka rysuje sie aktualnie na horyzoncie polskiego szkolnictwa jest przerazajaca. nowy podzial klasowy jest juz na tyle widoczny w Polsce, ze chyba rozsadniej byloby nie wprowadzac go do szkol, instytucji o tak duzym przeciez znaczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qr4kk Masz kase jesteś kims akceptowanym... IP: 195.116.1.* 06.07.04, 11:52 Niemasz jesteś nikim. Zjawisko które wykreowała demokracja albo raczej zachłanność i bezduszność ludzi w niej istniejących. Przyzwyczaili sie to tego juz wszyscy, jezeli ktoś okaże zdziwienie na ten temat to niema kontaktu z życiem społecznym. ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RST Wykształcenie i pieniądze IP: *.iel.wroc.pl 06.07.04, 11:54 Nie wiem kto wymyślił, że wyższe wykształcenie pociąga za sobą wyższe zarobki- chyba jakiś idealista, bo na pewno nie nauczyciel, pracownik naukowy, czy uczciwy lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Segregacja klasowa IP: *.pu.kielce.pl 06.07.04, 12:03 Chcieliście k... kapitalizmu, to macie k... kapitalizm! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joliw Re: Segregacja klasowa IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 06.07.04, 12:03 Szkoła jest taka jacy przychodzą do niej uczniowie.Najczęściej szkoła publiczna to mieszanina uczniów bardzo dobrych,dobrych i złych. Najważniejsze żeby uczniowie nie wstydzili się uczyć,żeby Ci lepsi nie byli tępieni.Przecież wszyscy wiedzą,że zalewa nas fala chamstwa, uczniowie są bezkarni, szkoły są dewastowane. Jeden uczeń potrafi rozbić lekcję. A w szkołach podstawowych i gimnazjalnych jest obowiazek szkolny,ucznia nie usunie się ze szkoły. Może rozpocznijmy dyskusję narodowa - co robić żeby dobrze wychowywać dzieci i młodzież. Przede wszystkim powinni zabrać głos rodzice, którzy patrzą na swoje pciechy bezkrytycznie i mają tylko wielkie roszczenia w stosunku do szkoły. I ten ich roszczeniowy stosunek to poziom w szkołach prywatnych, w 90% szkół prywatnych każdego szczebla "kupuje" się świadectwa nie musisz chodzić, nie mususz się uczyć bylebyś płacił czesne. A takie szkoły otrzymują od państwa, czyli od nas wszystkich dotacje na każdego ucznia. Pozostaje jeszcze w szkołach walka o ucznia, nie ważne co sobą prezentuje, liczy się sztuka. To smutne, ale czas żby wreście zrozumieć, że dzieci to nasz przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: Fajnie napisane IP: 157.25.139.* 06.07.04, 12:08 Podoba mi się pogląd. Gdyż taki wyznaję.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
cronik Re: Segregacja klasowa 06.07.04, 12:45 No to chociaz dobrze, że w 90%, bo moje chodzi do jednej z tych 10%. Szkola prywatna, ale ma najwyższą średnią z testów w województwie. Jedynym sposobem są stypendia dla zdolnych i biednych. Twierdzenie GW, że kasa i poziom wykształcenia, to jedno i to samo to zbyt daleko posunięte uproszczenie. To aspiracje rodziców wymuszają na dziecku określone zachowanie i chęć (lub jej brak) do nauki. To, że większe aspiracje mają lepiej wykształceni, a więc lepiej zarabiający, to przecież normalne. Kolejność jest jednak taka: wykształcenie -> zarobki i aspiracje -> wykształcenie dzieci, a NIE taka: zarobki -> wykształcenie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
cronik Re: Segregacja klasowa 06.07.04, 12:08 Ale bzdety ! Cytat z GW: "Potwierdza to prof. Ireneusz Białecki. Z badań kompetencji szkolnych 15-latków, które prowadził w Polsce dla OECD, wynika, że największy wpływ na osiągnięcia ucznia ma nie wielkość szkoły, kwalifikacje nauczycieli czy liczba komputerów, ale poziom innych uczniów." Więc skoro poziom innych uczniów niski to i mojego dziecka też będzie zaniżany. Po drugie, bardziej mi chodzi o to by moje dziecko nie dostało "wpier..." bo kolesiowi pięć złotych na piwo będzie potrzebne. Rozwiązanie niestety jest i proste i skuteczne i smutne: KONIEC PUBLICZNYCH SZKÓŁ i niech wreszcie pieniądz z podatków idzie za uczniem, a zdolni MUSZĄ DOSTAWAĆ STYPENDIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: Segregacja klasowa IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 12:13 a cot to za bzdura?! to jeszcze jeden genialny wymysl zrodzony w polskiej glowinie! A z czego bedziemy zyc i za co zrec? niech zyje Nowa Rzeczpospolita§ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: Segregacja klasowa IP: 157.25.139.* 06.07.04, 12:14 Stypendia? Z czego z moich podatków? Osobiście się nie zgadzam. Stypendia z Fundacji na rzecz Uzdolnionych z rodzin których dochód na głowę ……………………itd. To co innego. Następna sprawa czy na pewno twoje dziecko jest leprze od pozostałych w klasie, czy to może tzw. miłość rodzica? Odpowiedz Link Zgłoś
cronik Re: Segregacja klasowa 06.07.04, 12:19 Oczywiście, że z podatków. Płacę trzydzieści parę zamiast kilkunastu procent więc z tych moich pieniędzy wolę dać stypendia dla dziecka uzdolnionego niż płacić później diety poselskie dla takich głąbów jak z .... (tu wstawić nazwę partii). Miłość rodzicielska też nie jest ślepa, bo znam bardzo bogatego gościa, który płaci koszmarne pieniądze na edukację swojego dziecka i NIC. Dziecko nie przyswaja i cudu nie będzie - pieniądze to nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: Segregacja klasowa IP: 157.25.139.* 06.07.04, 13:03 Ta w tym przypadku kasa to nie wszystko. Też wolałbym płacić na dzieci uzdolnione niż na oszołomów z Rządu, przeróżnych partii, posłów i innych darmozjadów. Lecz nigdy tak nie będzie. Za nasze podatki wyuczyć się przecież muszą wnuki Władzi. Przeczytaj co napisał „Prawdeczka”. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z poza gor Re: Segregacja klasowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 12:11 u mnie w podstawowce bylo identycznie, tez byla jedna klasa ktora byla uprzywilejowana, ale i tak uczylem sie lepiej od niektorych z nich :), wszystko zalezy od checi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna segregacja - nie, selekcja - tak IP: *.zfmol.us.edu.pl 06.07.04, 12:11 Nie jestem za tym, żeby w obrębie jednej szkoły segregować klasy na lepsze i gorsze, a już na pewno nie ze względu na zasobność rodziców. Jednak w wielu klasach pojawia się po jednym czy dwóch bardzo zdolnych uczniów, wyraźnie odstających od reszty. Dlaczego takich uczniów nie zbierać do jednej klasy w rejonie? Najlepiej, klasy prowadzonej pod okiem liceum czy nawet uniwersytetu? I dać tym dzieciom się rozwijać we własnym tempie bez opóźniania ich ze względu na jakieś miłosierdzie wobec całej reszty. Dlaczego zdolne dzieci mają być motywacją, przykładem czym czyms jeszcze innym. To też są dzieci. I wcale dobrze się nie czują w klasach, gdzie nie pasują, gdzie bardzo często są wyśmiewane, szkalowane, a jak można przeczytać w jednym z listów nawet bite. Dlaczego pisze się ile to dzieci słabsze mogą zyskać na kontaktach z dzieckiem zdolnym, a nie pisze się ile dzieci zdolne zyskują, zarówno emocjonalnie jak i naukowo, na zebraniu ich w jedną grupę? Dlaczego jeśli dziecko jest wyraźnie słabsze i nie daje rady to się je wyselekcjonowuje i przenosi do szkoły specjalnej - i wszyscy uważają to za słuszne, a kiedy dziecko jest wyraźnie zdolniejsze to nie wolno nic zrobić, bo oburzające jest oddzielać dzieci inteligentne? Oczywiście podstawą do takiej selekcji powinna byc nie koperta wsuwana gdzieś do kieszeni dyrektorowi, czy szeroka pomoc materialna w doposażeniu szkoły deklarowana przez rodzica, ale testy. I to tyle, pozdrawiam wszystkich zwolenników urawniłowki i życzę im bardzo zdolnych dzieci. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: segregacja - nie, selekcja - tak IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 12:16 mam nadziej katarzyno, ze masz dzieci albo miec bedziesz, wyrosna na normalnych ludzi, tylko czy beda potrafily zyc w polsce, ktora szykuja nam nasi rodacy?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UFO Na kursach językowych dobiera się grupy wg.poziomu IP: 213.241.34.* 06.07.04, 13:27 i nikogo to nie szokuje, nawet największych egalitarystów(zwłaszcza gdy dotyczy ich samych;-) )Podobne rozwiązanie w szkole uchodzi natomiast za horrendum! Edukaxcja jest najskuteczniejsza(zwłaszcza dużych 30 osobowych grup!) gdy grupa jest mozliwie jednorodna co do osiągnietego poziomu i motywacji!Inne teorie to mrzonki lewackich doktrynerów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: segregacja - nie, selekcja - nie IP: 157.25.139.* 06.07.04, 12:31 Jednak obawiam się że w naszych realiach ta koperta jest dodatkowym punktem. Tak było jest i będzie, niestety. Ja koperty nie dawałem i nigdy nie dam. A córka jak na razie jest jedną z lepszych w powiecie (oczywiście osobiście nigdy jej tego nie powiem, chyba że ukończy szkoły na takim poziomie jaki dotychczas). W życiu będzie się spotykać z różnymi ludźmi i nie powinna żyć pod kloszem, dlatego uważam, że dobrze że jest w klasie o zróżnicowanym poziomie intelektualnym, przynajmniej nie wyrośnie na snobkę i będzie się potrafiła znaleźć w różnych sytuacjach. Co do bandziorów szkolnych, to od tego ja jestem aby ich ustawić, ich i ich rodziców. Każdy rodzic winien obserwować swoje dziecko dyskretnie, dawać jednocześnie oprócz poczucia bezpieczeństwa maks. przyzwolenia do inicjatyw jakie dziecko podejmuje (pozytywnych). Nie czekać aż, szkoła wszystko zrobi bo się płaci kasiorę. Dziecko to nie towar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katarzyna Re: segregacja - nie, selekcja - nie IP: *.zfmol.us.edu.pl 06.07.04, 14:54 Rosomaku, po pierwsze twoja córka i ty macie szczęście. Ona- bo widocznie w jej klasie inteligencja i dobre oceny nie są zbrodnią, ty- bo nie masz problemu. Niestety znam przynajmniej kilka przypadków kiedy niestety, dzieci były bardzo źle traktowane przez rówieśników tylko dlatego, że się dobrze uczyły. Oczywiście rodzice zadziałali we wszystkich przypadkach. Po prostu te dzieci przenieśli do innych szkół, do lepszych klas. Ale żeby się dowiedzieć do której szkoły i do jakiej klasy można takie dziecko bezpiecznie przenieść, musieli uruchomić cały wianuszek znajomości, bo oczywiście wszystkie klasy we wszystkich szkołach są takie same. Poza tym wykazujesz niekonsekwencję, z jednej strony piszesz, że twoja córka to bardzo inteligentna istota, a z drugiej nie wierzysz, że ta inteligencja uchroni ją przed wyrośnięciem na snoba. Przy okazji podejrzewam, że pod słowem snob masz na myśli zarozumialca. A w takim razie wydaje mi się, że o wiele bardziej jest narażona na to w zwykłej klasie, gdzie na każdym kroku widzi, że jest lepsza, mądrzejsza, szybciej się uczy i więcej rozumie niż inni, niż w klasie gdzie takich jak ona byłoby o wiele więcej i mogłoby się okazać, że ona nie jest nikim wyjątkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gkalewski Re: Segregacja klasowa IP: *.net.pl 06.07.04, 12:17 Podpisuję się pod w/w opinią,. Jak zawsze "GW" zabiera głos już po fakcie, kiedy pisali o tym ANGORA, NEWSWEEK. POLITYKA, NIE... Panie Michnik Ameryki się nie odkrywa po raz wtóry, chyba, że chcecie być poprawi politycznie czyli nijacy...A szkoda... warto popatrzeć trochę w lustro...i warto trochę odważniej wchodzić w polskie bagienko pseudodemokracji..a tak apropo, im częściej słyszę to słowo wypowiadane, wszechobecne na złotoustych posłach, senatorach tym częściej widzę zwykłą rolkę papieru toaletowego, którą wszyscy się podcierają... Podpowiadam temat może nie nowy ale mocno "zakorzeniony" w terenie.. Polski Nepotyzm Administracyjno- samorządowy... Jeśli nie masz rodziny, krewnego w urzędzie, samorządzie, lokalnej partii, nigdy nie zdobędziesz pracy według własnych kwalifikacji i specjalności... A segregacja na biednych i bogatych nie tylko w szkółkach trwa... z Bozią w klapie i miłosierdziem na ustach...Jakie to Polskie... prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: momo Re: takie to polskie IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 12:25 no pewnie, ze wszyscy sobie "demokracja" podcieraja, co nie oznacza ze tak byc powinno. Powinnismy dazyc do u czulenia na inny termin , ktory tez w obreb demokracji wchodzi: spoleczenstwo obywatelskie, tzn; odpowiedzialne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UFO Zdolnym i ambitnym, choć biednym trzeba pomóc, ale IP: 213.241.34.* 06.07.04, 12:25 "wyrównanie" w dół poziomu szkolnictwa publicznego przez administracyjne mieszanie zdolnych i ambitnych z chuliganami i nieukami właśnie tym zdolnym i biednym odbirze jakiekolwiek szanse.Bogatsi mogą sobie zafundowac edukację prywatną(kursy i szkoły!) - oni nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Re: Zdolnym i ambitnym, choć biednym trzeba pomóc IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 12:38 nie ma dzieci dobrych i zlych . Sa te , ktorym sie pomaga i ktore pozostawia sie na uboczu; Szkola i nauczyciele powinni odzyskac autorytet, by zachecic dziedzi do pracy, rodzice powinni zyc godnie, by przekazac dzieciom reguly zycia w spoleczenstwie i nadziej na normalna przyszlosc. problem w tym, ze aktualnie wszystko sie wali i trudno mowic o nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gkalewski Re: Zdolnym i ambitnym, choć biednym trzeba pomóc IP: *.net.pl 06.07.04, 12:44 Nie zgdadzam się, że cytuję "mieszanie zdolnych i ambitnych z chuliganami i nieukami właśnie tym zdolnym i biednym odbirze jakiekolwiek szanse"... To wszystko zależy od nauczycieli...Fakt, że w tych czasach nie mamy zbyt wielu nauczycieli z charyzmą...ja takich miałem.. a mieszkałem i wychowywałem się w robotniczej dzielnicy Fabryczna....i już wtedy siedziałem w ławce wpierw z synem sprzątaczki,potem ślusarza i menela (w każdej klasie z kim innym)...i nasz śp. Czaja wychował nas na ludzi..i ich też...walił trzcinką po łapach aż skóra pękała, ale zabierał w góry, pokazywał krajobraz, przyrodę, stworzył pracownię chemiczną dla wszystkich nie tylko tych zdolnych, wciągał chuliganów i "gitowców" do straży szkolnej... po prostu wychowując myslał.. i to wszystko.. myślał o nas.. nie o sobie...To takie proste,ale w tych czasach prawie nieosiągalne...Byliśmy "przemieszani"..inteligencja z chłopo- robotnikami ..i jakoś wszyscy...wyszliśmy na ludzi...a wielu skończyła studia.. ale to była trochę inna epoka... Jestem przeciwny segregacji...Wciąganie do grupy zdolnych jednego dwóch leni czy "dwójkowiczów" nie degraduje jej... to tak jak edukacja integracyjna... słabsi, mniej ambitni.. podciągają się...Wiem to z doświadczenia... A bogaci i tak mając środki mogą dodatkowo swoim dzieciom fundować np. jazdę konną, lekcje języków obcych czy kursy prawa jazdy... Mocniejsi, zdolniejsi muszą ciągnąć słabszych za sobą chociażby po to, żeby powoli zmieniać świadomość całego pokolenia, że warto "wyrwać" się do Europy. wejść na wyższy stopień...i stamtąd oceniać świat, a nie z pozycji bramy czy pubu z piwem... Odpowiedz Link Zgłoś
cronik Re: Zdolnym i ambitnym, choć biednym trzeba pomóc 06.07.04, 12:50 Fakt. Czasy są nieco inne. Ale gatunek, który nie potrafi się przystosować do zmieniających się warunków - wymiera. Oczywiście fajnie by było, gdyby do 20 osobowej klasy dodać nawet pięciu mniej zdolnych, ale z tym bywa różnie. Niestety walić po łapach nie wolno, bo nietykalność, a klaps w tyłek to już pedofilia. W takich czasach żyjemy i kredyt wezmę, ale swoje dziecko umieszczę w klasie A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wzorowy uczen Re: Zdolnym i ambitnym, choć biednym trzeba pomóc IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 06.07.04, 13:30 Pamietacie te czerowne plakietki z tym napisem? Boze, jak sobie przypomne swoja klase z podstawówki... Wielkie blokowisko, w jednej klasie dzieci "inteligentow" i alkoholikow. Inteligentne dzieci i tępaki, które w ósmej klasie nie potrafily pokazac na mapie Polski gdzie lezy Gdansk...Niestety, takie wymieszanie w klasie MUSI obnizyc ogolny poziom. Pamietam, ze zdesperowana nauczycielka od matematyki, alby zachecic tych mniej zdolnych do nauki, a inteligentniejszych doksztalcic, wprowadzila w klasie podzial na dwie grupy. Na tej samej lekcji w "lepszej" grupie robilismy trudniejsze zadania, a tamci uczyli sie podstaw. Na sprawdzianach takze byly dwa zestawy zadan - trudniejsze i latwiejsze. Oceny wpisywano do dziennika innymi kolorami. Jaki byl efekt? "Tępaki" dostawaly piątki za podstawowe dzialania arytmetyczne, a ja np. 3+ ze swojej trudnej klasowki - z powodu jakiegos glupiego przeoczenia. A na wywadowkach oceny prezentowane rodzicom mialy juz jednakowe kolory... Ostatecznie nauczycielka zrezygnowala z eksperymentu, bo okazalo sie, ze tak otrzymywane oceny dzialaly demoralizujaco na wszystkich - "gorsi" w ogole przestali sie uczyc - "no bo są przeciez tacy świetni". Poziom wiedzy w tamtej grupie jeszcze bardziej sie obnizyl. My -"lepsi" - czulismy sie natomiast permanentnie pokrzywdzeni. Generalnie w tej podstawowce nudzilam sie na lekcjach,nie uczylam sie w domu - bo nie musialam. Potem dostalam sie do najlepszego liceum w Gdansku - i przezylam szok. Okazalo się, ze ledwo nadazam z programem, nie potrafie sie uczyć, dlugo ciagnelam sie w ogonie klasy. Dodatkowo w tamtej podstawowce nabawilam sie mnostwa kompleksow - poniewaz bylam najlepsza uczenicą, bylam tępiona i wyśmiewana, nie mialam przyjaciol, wiele razy musialam bic sie na pięści z tymi tępakami o wlasną godność. Horror... Kiedy bede posylac swoje dzieci do szkoly, zrobię wszystko, żeby nie trafily do jednej klasy z takim bydlem. Dopiero z perspektywy czasu widze, ze ta podstawowka wyrzadzila mi ogromna krzywde - zarowno psychiczną jak i "edukacyjną". Odpowiedz Link Zgłoś
cronik BRAWO !!! 06.07.04, 13:47 proponuję (idąc tropem niektórych zwolenników "urawniłowki") zlikwidować w pociągach klasę 1, w sklepach wprowadzić tylko ser żółty, kiełbasę, chleb, i masło (bez podziału na gatunki i ceny - bo to przecież godzi w biedniejszych). Wtedy już wkrótce wszyscy będziemy mieli równe szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdeczka Re: Segregacja klasowa IP: *.net81-64-27.noos.fr 06.07.04, 12:45 Polska reforma edukacycyjna nie jest wcale polska. Te zmiany zostaly wymuszone przez miedzynarodowe organizacje finansowe i banki krajowe. Jest to jeden z negatywnych skutkow mondializacji. Podobne systemy funkcjonuja w innych krajach trzeciego swiata (Ameryka Lacinska, Azja, kraje Afryki i oczywiscie inne kraje postkom). Dla zorientowania sie w problematyce polecam studia UNESCO - przekonacie sie, ze jest to model powszechnie stosowany w biednych krajach. Budzety tych panstw nie sa w stanie poniesc wydatkow na edukacje, koszty jej rozwoju zrzucane sa na barki spoleczenstwa w drodze anarchicznego rozwoju prywatnego sektora edukacyjnego. Paradoksem w tych wszystkich krajach jest to, ze do publicznych, nieplatnych uczelni panstwowych uczeszczaja dzieci bogatych, natomiast biedne chodza w wiekszosci do duzo gorszych (czasami zupelnie nieuczciwych szkol platnych, ktorych dyplomy nie maja wiekszego znaczenia na rynku pracy). Selekcja zaczyna sie juz w przedszkolu. I tutaj tez czynnikiem selekcyjnym jest forsa. Podstawowe szkolnictwo publiczne jest z reguly na niskim poziomie. Dzieci zamoznych - oligarchow _ chodza do drogich, elitarnych szkol prywatnych. Wnuczka p. Leszka Millera chodzi do World Hill Academy, gdzie roczne czesne wynos 7500 E (35 tys PLN) to jest 21 polskich srednich pensji i 42 najnizszych ustawowych uposazen ! Mieszkam od lat we Francji i na taka krzyczaca dysproporcje nie moglby sobie pozwolic nawet prezydent republiki. Spowodowaloby to nieopisane oburzenie spoleczne ! Oczywiscie, domyslam sie, ze tak ksztalcone sa dzieci calej polskiej klasy posiadajacej: od prawa do lewa. Fakt, ze do tych znakomitych szkol uczeszcza znikomy procent dzieci jest potwierdzeniem oligarchicznych struktur spoleczenstwa polskiego. Dramatem polskim jest to, ze do takiej regresji spolecznej doszlo tylko w ciagu 15 lecia. Jest to niewatpliwie historyczny rekord. W szybkosci wprowadzania regresji spolecznej Polska wykazala sie prawdziwie tygrysim tempem. Niestety, w zakresie wzrostu ekomicznego i dobrobytu spolecznego jest to tempo wylinialego, rachitycznego, starego kociska. Od czasu zwyciestwa kapitalizmu liberalnego kategoria "dobrobytu spolecznego" przestala byc zreszta czynnikiem legitymacji wladzy. Fakt, zeby "Polska rosla w sile, a ludziom zylo sie dostatniej" przestal byc troska wladz. Tak fukcjonujacy system oswiaty bedzie na pokolenia generowal nierownosci spoleczne. Jest zaprzeczeniem demokratycznej zasady rownosci szans. Swietna przez kilka pokolen francuska szkola republikanska dostarczyla temu krajowi wielu luminarzy nauki i kultury proletariackiego lub chlopskiego pochodzenia. Fakt, ze do takich drastycznych nierownosci doszlo w kraju, w ktorym jeszcze 15 lat temu wszystko bylo panstwowe, a suwerenem byl "lud pracujacy miast i wsi" - swiadczy o tym, ze - niestetety - rewolucja stoczniowcow zostala zawlaszczona - i ze prywatyzacja czyli transformacja struktur wlasnosciowych dokonala sie w sposob anarchiczny ze zlamaniem wszelich zasad sprawiedliwosci spolecznej. Tak na prawde wladze III RP nie moga sie niczym pochwalic. Obiektywnie rzecz biorac w ciagu 15 lat poczucie elementarnego bezpieczenstwa ekonomicznego Polakow uleglo znaczacej degradacji. Swiadcza o tym ostatnie poakcesyjne sondaze opinni publicznej: ponad 80% Polakow twierdzi, ze zle dzieje sie panstwie (sondaz Rzeczpospolitej). Teraz pozostaje pytanie jak z tego wyjsc. Sytuacja w Polsce jest zaiscie rewolucyjna: lud nie chce zyc dalej w taki sposob, a wladze nie wiedza co robic. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gkalewski Re: Segregacja klasowa IP: *.net.pl 06.07.04, 12:54 Świetny logiczny komentarz... chętnie skorzystam ze wskazówek i sięgnę do materiałów UNESCO...Szkoda, że "GW" tego komentarza nie wydrukuje na głównej stronie...Ale dzię i za to...GK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawdeczka Re: Segregacja klasowa IP: *.net81-64-27.noos.fr 06.07.04, 13:17 Prosze uprzejmie Drogi Przyjacielu - oto kilka prac UNESCO i OCDE - z tych prac najciekwsza jest praca Martine"a Cornoy. Jezeli chcialby Pan nawiazac ze mna kontakt - prosze podac mi swoj mail - mozemy blizej porozmawiac. Sadze, ze te prace moze pan znalezc w Polsce. Pozdrawiam Prawdeczka Analyses des politiques d’éducation, 1999, Centre pour la Recherche et l’Innovation dans l’enseignement, OCDE, Paris 1999. Belanger (Paul), Federighi (Paolo), Analyse transnationale des politiques d’éducation et de formation des adultes, la libération des forces créatrices, L’Harmattan, UNESCO, Paris, 2000 Carnoy (Martin), Mondialisation et réforme de l’éducation : ce que les planificateurs doivent savoir, UNESCO, Institut International de planification de l’éducation, Paris 1999 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: Segregacja klasowa IP: 157.25.139.* 06.07.04, 12:57 Dobrze napisane. I szlak mnie trafia gdy pomyślę o takim rozwarstwieniu w Państwie DEMO-kratycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robbee Re: Segregacja klasowa IP: *.bauboden.com, / *.aareon.com 06.07.04, 14:37 Koszty rozwoju edukacji i edukacji wogole jak i czegokolwiek na swiecie sa i byly zawsze na brakach spoleczenstwa. Panstwo niema przeciez swoich pieniedzy tylko nasze, jego obywateli. Jedyne co panstwo moze zrobic to zabrac ich czesc dla siebie a to co zostanie po oplaceniu panstwa rozdac spowrotem w/g swojego uznania. Nie zgadzam sie z teza, ze edukacja publiczna jest lepsza od prywatnej. Na calym swiecie najbardziej znane i renomowane uczelnie to uczelnie PRYWATNE ! Znany jest powszechnie (dla tych co go zechca szukac) wynik wprowadzenia w USA szkol publicznych: zastraszajacy spadek poziomu. To samo dzieje sie w Europie, poziom nauczania systematycznie spada dlatego prawie kazda partia ma w swoim programie poprawe systemu edukacji. Prawdeczka pisze, ze bogaci nie placa za edukacje i maja lepsze a biedni musza placic i maja gorsza, gdzie tak jest ?? Nie znam badan UNESCO i nie wiem jak byly przeprowadzone i czy sa wiarygodne, wiem natomiast, ze jak ktos chce wydawac na edukacje dziecka (biedni robia to czesciej) to robi to poniewaz przynosi to efekty inaczej swoich wlasnych pieniedzy by NIE WYDAWAL. Ja z kolei mieszkam od lat w Niemczech a wczesniej przez wiele lat w Polsce i widze, ze w RFN poziom szkolnictwa jest ZNACZNIE gorszy od Polskiego. Socjalizm poczynil tu tak ogromne spustoszenia, ze uzyskac dyplom jest rzecza pewna, trzeba bardzo sie starac by studiow nie skonczyc !! a trwa to nieraz po 10 lat. Jezeli to ma byc wzor do ktorego dazymy to wydaje mi sie , ze cel nie jest wart zachodu. Tylko to sie szanuje za co trzeba zaplacic jak cos jest za darmo to kazdy ma to gdzies, przerabialismy juz to w PRL-u. Ale widac nauka idzie w las. A rownych szans niema i nie powinno byc, bo po co ja mam wypruwac sobie zyly i zarabiac w obcym kraju skoro nie moge za to zapewnic lepszego startu moim dzieciom ?? jaki to ma sens ? Wyrownywanie szans zniecheca do wysilku bo po co ? i tak inni dostana to samo. Nie rozumiem jak po 40 latach komuny ludzie chca do tego wracac, jak mowi medrzec: rzecza ludzka jest bladzic rzecza glupcow trwac w bledzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do p. z Niemiec Re: Segregacja klasowa (prawdeczka) IP: *.net81-64-27.noos.fr 06.07.04, 15:54 Tutaj nie zgadzam sie z panem. Zyjemy w spoleczenstwach informatycznych, gdzie wyksztalcenie jest jednym z podstawowym czynnikow bogactwa spoleczenstw. W tej sytuacji, edukacja - podobnie jak opieka zdrowotna - powinna byc wspolna i dostepna dla wszystkich. Sytuacje szkolnictwa polskiego i niemieckiego sa nieporownywalne. Inna skala bogactwa, inne rozwarstwienie spoleczne. Polska po 15 latach anarchicznych przemian wlasnosciowych jest krajem dwubiegunowym: sklada sie z bardzo bogatych i bardzo biednych. Nie moze byc tak, ze poza obrebem w miare sprawnego systemu eudukacyjnego pozostanie duza czesc spoleczenstwa. Musza istniec regulacje, ktore beda pozwaly zapobiegac nierownosciom szans. A to moze jedynie zrobic jedynie panstwo I na koniec jeszcze pytanie: dlaczego wg pana w wyborach do PE partia kanclerza Niemiec dostala takie lanie ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robbee Re: Segregacja klasowa (prawdeczka) IP: *.bauboden.com, / *.aareon.com 07.07.04, 08:55 Zgrabnie napisane ale nieprawdziwe. Wyksztalcenie owszem jest bogactwem ale tylko wtedy kiedy sie je ceni inaczej mimo szans nikt nie stara sie go naprawde uzyskac. Sytuacja szkolnictwa niemieckiego jest taka, ze mimo (a moze dzieki) multum programow pomocowych, stypendiow i rownych szans procent ludzi studiujacych jest najnizszy ze starej 15-stki, a poziom wiedzy tych co studia koncza zenujaco niski. Stad pomysl by w 2000 roku zaprosic nawet nielubianych tu polakow na tzw. Zielona Karte. Kto zna troche niemcow wie jaka to z ich strony desperacja. Poprostu dzieki panstwu opiekunczemu niema tu wystarczajacej liczby wykwalifikowanych i nauczonych myslenia ludzi do pracy. Rownosc szans jest zla, bo przekresla dorobek rodzicow. Na szczescie jest to tylko pobozne zyczenie bo rownac prosze pana mozna TYLKO W DOL ! Taki zawsze jest efekt roznych "koedukacyjnych" eksperymentow, historia jest pelna takich przykladow. A co do powodu porazki kanclerza to jest to prosta rzecz: duzo obiecal jak to zwykle polityk lewicy ale nie mogl tego zrealizowac bo system (socjalistyczny) jest niewydolny i z pustego i salomon nie naleje. Oszukal na reformie podatkowej, na reformie sluzby zdrowia, na walce z bezrobociem, na poprawie systemu edukacji wlasnie (jest za darmo wiec malo kto chce tam isc, a kto idzie i tak sie najczesciej nie uczy, znam tu ludzi i widze jak jest, mieszkam w miescie uniwersyteckim). Ale to przeciez kazdy wyborca powinien wiedziec od dawna, ze w socjalizmie na obiecankach sie konczy bo socjalizm pieniedzy na obietnice zarobic nie potrafi, dziesiatki lat historii sie klaniaja. Zadna regulacja niczego tu nie rozwiaze, nigdzie nie rozwiazala :) Ale wiara prawdeczki jest na swoj sposob piekna, bo taka wysublimowana, na rzeczywistosc niepodatna Prawdziwa wiara :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Segregacja klasowa (prawdeczka) IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.04, 14:20 Gość portalu: robbee napisał(a): > Zgrabnie napisane ale nieprawdziwe. Wydaje sie pewnie Panu, bo podklada Pan pod sprawe ideologiczna matryce. Ciezko ja bedzie obronic na przykladzie Niemiec, poniewaz system zaczal sie walic juz za "glebokiego" Kohla. Prawdeczka ma w glownych tezach absolutna racje: wszyscy politycy ostatnich 15 lat potrafili tylko odsuwac od siebie problem. Teraz grozi erupcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Segregacja klasowa IP: *.chello.pl 06.07.04, 12:47 "Niech rodzice płacą na konto szkoły, a ta funduje zajęcia dodatkowe dla wszystkich" - co za kpina. Rodzice tych lepiej zarabiających dzieci są juz okradani przez państwo, które zmusza ich do płacenia wyższych podatków, w ramach rzekomej solidarności społecznej. Teraz jakiś idiota marksista proponuje okradać ich po raz drugi. Typowe pomysły Gazety Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikos Re: Segregacja klasowa IP: *.kilkis.access.acn.gr 06.07.04, 12:50 wyscie chyba tam powariowali ja mieszkam za granica ,gdzie te piekne szkoly z lat 70 jak wy sie nie wstydzicie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robbee Re: Segregacja klasowa IP: *.bauboden.com, / *.aareon-ag.com 06.07.04, 12:50 Ten artykul to seria wzajemnie sobie przeczacych konkluzji. Z jednej strony mieszanie uczniow o roznych poziomach jakoby nie szkodzi tym lepszym a pomaga slabszym, a w nastepnym zdaniu czytamy, ze najwazniejszym czynnikiem w poziomie nauczania jest poziom innych uczniow !! Na poczatku artykulu czytamy, ze ci uczniowie maja lepiej, ktorych rodzice ponosza na edukacje wydatki (czyli ci bogatsi) bo sa klasyfikowani do lepszych klas. Na koncu artykulu czytamy, ze to biedne rodziny wydaja na edukacje swoich dzieci 10% dochodu (srednio) a inteligenckie (bogate) dzieci maja to za darmo !! Czytamy, ze na wsi roznicy poziomow miedzy klasami nie ma bo jest malo szkol i nie musza ze soba konkurowac, Nie dodaje autor jednak, ze maja one poziom jednolicie niski co jest oczywiste dla kazdego kto pamieta rynek bez konkurencji !! Co za bzdury !! Inteligentny uczen podstawowki napisalby referat na lepszym poziomie. Logika widac i sens nie sa widac w Gazecie Wyborczej wysoko cenione. Stracilem tylko czas na czytanie czegos czego pewnie sam autor po napisaniu nie przeczytal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenan Fakt - żadna nowosć IP: 81.15.161.* 06.07.04, 12:52 Zawsze były klasy dzieci lekarzy i dyrektorów i pozostałe. Zdolne dzieci były przyjmowane do klas dyrektorksich, żeby tamci mieli od kogo ściągać. L Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Segregacja klasowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 12:52 to nic nowego.jest taka szkoła w W-WIE,GDZIE W GIMNAZJUM KLASY OBECNE DRUGIE PODZIELONO WG OCEN,W PRAKTYCE OZNACZA TO ,ŻE w jednej są uczniowie lepsi /rodzicom zależy na edukacji dzieci,mają pieniądze czas ,pomagają w rozwiązywaniu szkolnych problemów/a w drugiej są tylko ci, co muszą to jakoś przejśc bo rodzice żeby przeżyć ganiają za marnym groszem do pracy.Efekt? Tu SREDNIA POWYŻEJ 4.0 a tam 2.5.Czy ktoś o zdrowych zmysłach o tym słyszał? Gdzie szkolna mobilizacja między uczniami? DOBRO DZIECI? A WSZYSTKO ZA SPRAWĄ dyrekcji.Dodam tylko że to Rembertów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gkalewski Re: Segregacja klasowa IP: *.net.pl 06.07.04, 13:00 Hehehe... Rembertów.. może oto chodzi, żeby Ci z 2,5 zasilili później szeregi polskiej mafii... Oni też tam potrzebują zmiany pokoleniowej...a Ci z 4,5 wynajmą firmy ochroniarskie albo powołają straż obywatelską... dostaną pozwolenie na broń...no żeby bronić swojej pozycji społecznej... i będzie się działo.. poczekajmy jeszcze z parę lat ...odczujemy skutki takiej segregacji na własnej skórze...Viva Zapatta.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeny Re: Segregacja klasowa IP: *.net.pulawy.pl 06.07.04, 12:55 nie chce mi sie tego komentowac ale jestem tak zły ze bym wszystkich rozszarpał wspaniała demokracja dla najbogatszych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilaster Re: Segregacja klasowa IP: *.budimex.com.pl 06.07.04, 12:56 Wyjątkowa demagogia. Wszyscy patrzą na sytuację oczami "biednych", czyli Gawła. Tymczasem rodzice Pawła są przez rząd obdzierani z takich pieniędzy, że wystarczyłoby im na prywatną szkołę. Poza tym rodzina Gawła żyje de facto na koszt rodziny Pawła. I jeszcze Paweł miałby obniżać swój poziom intelektualny,po to tylko żeby nie frustrować Gawła!? Twierdzenie że głupsi uczniowie nie ciągną w dół madrzejszych jest po prostu kłamliwe. Głupsi zazwyczaj są bowiem również silniejsi, a przynajmnniej nardziej agresywni i mają swoje sposoby żeby zgnoić "lalusiów" "maminsynków" i "kujonów". Rodzice normalni mają prawo wymagać, aby ich dzieci nie stykały się w szkole z potomstwem menelstwa, które tylko czycha, aby skroić "lalusiów" z kurtki, zegarka, czy telefonu. Takie przypadki są nagminne i to jest prawdziwa przyczyna parcia rodziców na segregację. Skoro szkoła nie jest w stanie zapewnić normalnym uczniom bezpieczeństwa, to nie ma się co dziwić, że rodzice chcą sami chronić swoje dzieci przed żulią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gkalewski Re: Segregacja klasowa IP: *.net.pl 06.07.04, 13:11 Pilaster.... to co mówisz to również demagogia... "żulia" nie rodzi się taką, tylko tworzą ją takie a nie inne warunki... tak jest na całym świecie...Po prostu wchodzimy w fazę... schyłkową rozwoju społeczeństwa... I nic tu nie zmienimy... bowiem nawet największa ambicja ucznia, dobrze dobrane studia czy szkoły nie gwarantują mu pracy...a przecież armię bezrobotnych w dużym stopniu tworzą absolwencij wyższych uczelni..polonista jest fakturzystką, a tecghnik informatyk dźwiga kafelki w magazynie... i dziękuje P.Bogu za pracę...hehehe to tak wygląda...a to dopiero początek globalizacji w Europie...czyli sytuacja jest patowa...Biedotę i tak zepchnięto już na margines... Chodzę co łykeend po bazarze.. i po 15 latach transormacji.. widzę Białoruś w rozkwicie.. ale to tylko tak na marginesie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: Segregacja klasowa IP: 157.25.139.* 06.07.04, 13:15 Tak tylko niejednokrotnie taki menel jest synalkiem bogatego tatusia, tatuś załatwi bo ma plecki. Nie zawsze jest tak że jeżeli dziecko jest biedne materialne to musi być od razu biedne intelektualnie. Odpowiedz Link Zgłoś