Dodaj do ulubionych

Segregacja klasowa

    • Gość: nancy Re: Segregacja klasowa IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 12:57
      Podzielam obszerna wypowiedz Prawdeczki, rowniez mieszkam we Francji i podobnie
      postrzegam kategorie, w ktorych winno sie postrzegac ogolnie pojety postep;
      niestety sytsem edukacyjny we Francji osadzony jest w mocno strzezonych
      tradycjach republikanskich specyficznie francuskich, nie sadze, zeby
      Rzeczpospolita dysponowala wystarczajacym bagaze doswiadczen, by mogla sobie
      pozwolic na tak rygorystyczne reguly funkcjonowania Oswiaty. A pzreciez
      tradycja w Polsce sa stare i szlachetne, zeby przytoczyc chociazby Komisje
      Edukacji Narodowej.
    • Gość: Jagnieszka W sprawie mojego Antka. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.04, 12:59
      Kiedy te prole się biją, palą, ćpają i rzucają mięchem. Dlaczego mój Antek
      miałby przebywać w takim towarzystwie?

      • Gość: Rosomak Re: W sprawie mojego Antka. IP: 157.25.139.* 06.07.04, 13:06
        Bo takie jest rzycie. A to że ćpają, biją itd. zależy tylko od rodziców i
        nauczycieli.
        • Gość: nancy Re: W sprawie mojego Antka. IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 13:10
          Proponuje wszystkim, zeby skusili sie na uwazne przeczytanie wypowiedzi
          Prawdeczki.
          p.s. czy napisanie przez Ciebie "zycia" przez "rz" nalezy zaliczyc do zabiegow
          stylistycznych?
          • Gość: Rosomak Re: W sprawie mojego Antka. IP: 157.25.139.* 06.07.04, 13:20
            Lubię czasami palnąć sobie coś takiego. Zwłaszcza, gdy piszę w biegu na
            klawiaturze, ale dzięki za zwrócenie uwagi. To się nazywa analfabetyzm zwrotny.
            Pozdrawiam
            • Gość: RAF Re: W sprawie mojego Antka. IP: *.trillium.cc 06.07.04, 16:40
              Zwlaszcza ze jest istotna roznica miedzy ZYCIEM i RZYCIA
    • cronik LOGIKA ??? 06.07.04, 13:10
      To aspiracje decydują o wyborze drogi dziecka, a że aspiarcje zazwyczaj idą w
      parze z wykształceniem rodziców ...
      Przypomina mi się taki stary dowcip o tym jak wnioskowanie na skróty (takie jak
      w artykule) prowadzi donikąd.

      Facet chciał kupić książkę a wksięgarni na górnej półce zobaczył bardzo grubą
      księgę.
      (FACET) - Co to jest?
      (SPRZEDAWCA) - Książka o logice.
      F - A co to ta logika?
      S - Nauka o prawidłowym myśleniu i wyciąganiu wniosków.
      F - O czym ?
      S - Ja to Panu wytłumaczę na przykładzie. Hmm... ma pan w domu akwarium?
      F- Tak.
      S- To logicznie wnioskuję, że lubi Pan rybki.
      F- Tak.
      S- To wnioskuję, że może Pan również chodzi łowić ryby?
      F- Tak.
      S- To logicznie wnioskuję, że dużo czasu spędza Pan na swieżym powietrzu.
      F- Tak.
      S- to logicznie wnioskuję, że nie ma Pan kłopotów ze zdrowiem.
      F- Tak.
      S- To logicznie wnioskuję, że nie ma Pan kłopotów z seksem ze swoją partnerką.
      F- Tak !!!
      Facet kupił książkę i po wyjściu z księgarni spotkał swojego kolegę.
      K - Co tam masz?
      F- Książkę o logice.
      K- A co to ta logika?
      F- Ja ci to wytłumaczę na przykładzie. Masz akwarium?
      K- Nie.
      F- No to jesteś pedał.
    • Gość: absolwent Re: Segregacja klasowa IP: *.biuro.perla.pl / *.biuro.perla.pl 06.07.04, 13:13
      Ale odkryliście Amerykę. Niech każdy sobie przypomni, w której był klasie w
      podstawówce, A, B czy C. Jeśli był w A tzn, że był dzieckiem nauczyciela,
      milicjanta, lekarza, dyrektora (w sensie: "mój mąż jest z zawodu dyrektorem"),
      jeśli był w B tzn, że gdzieś tam rodzice pracowali, ale nie byli kimś ważnym,
      jeśli w C, to albo rodzice się nie liczyli, albo dziecko sprawiało kłopoty
      wychowawcze. Teraz to może bulwersuje a przedtem nie?
    • Gość: LENIN CHCIELISCIE KAPITALIZMU, TO GO MACIE!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 13:14
      ALE JEST ROZWIAZANIE - LINIOWE PODATKI!!! WTEDY BIEDACY NIE BEDA KRASC AUT, BO
      ZDECHNA Z GLODU!!! HA! HAYEK I FRIEDMAN ZACIERAJA RECE!!!
      • cronik Re: CHCIELISCIE KAPITALIZMU, TO GO MACIE!!! 06.07.04, 13:17
        Faktycznie. Wolę by okradało mnie państwo i rozdawło, to co ukradło biednym niż
        gdyby biedny sam miał ukraść. Bo ukradnie ten najbardziej agresywny, przy
        okazji waląć mnie w głowę. :)

        Pogratulować myślenia.
    • Gość: Fanaberka Re: Segregacja klasowa IP: *.siec-otwocka.pl 06.07.04, 13:17
      Skandal – mówi dr Murawska. Ja powiem po swojemu: Niesprawiedliwe, obrzydliwe,
      wstrętne.Precz z segregacją materialną! Tylko jak to się dzieje, jakie są
      przyczyny, że Paweł uczy się wiersza w 15 minut, a Gawłowi zajmuje to cały
      wieczór, a i tak się myli? Paweł przez 15 minut rysuje jedno jabłko, a Gaweł
      bazgrze połowę, a o reszcie zapomina. Paweł interpretuje wynik obserwowanego
      doświadczenia, a Gaweł nie zauważa zachodzącej zmiany. Paweł skacze z radości,
      że rozwiązał zadanie, a Gaweł niewiele rozumie, więc ściąga bezmyślnie i
      niedbale...
      A ja bym tu dodała jeszcze jednego ucznia, nazwijmy go GaPa: chłopak o statusie
      rodzinnym i majątkowym Pawła i predyspozycjach psychosomatycznych Gawła.
      dziecko, w które inwestuje się pieniądze, pomoc i opiekę i oczekuje efektów,
      osiągnięć, a tych brak. Tragiczna postać... jakże częsta.
      A wysoki wynik testu gimnazjalnego elitarnej warszawskiej kilasy, to z
      pewnością wynik selekcji przy naborze (chyba nie tylko materialnej), ale kto
      wie, czy nie “pracy pod testy” - łatwej w małej grupie - toż to stary,
      wypróbowany numer (patrz konkursy przedmiotowe, kursy przygotowawcze na
      medycynę itp.)
      • cronik Re: Segregacja klasowa 06.07.04, 13:19
        Wreszcie ktoś coś mądrego napisał.
      • Gość: mah Re: Segregacja klasowa IP: 193.2.11.* 06.07.04, 13:32
        przepraszam bardzo, ale skad wnioskalas, ze Gawel jest glupszy od Pawla? bo to
        z artykulu nie wynika. Wiec przeciwnie, wydaje mi sie ze biorac pod uwage
        szanse, Gawel jest zdolniejszy od Pawla, skonczyc studia wyzsze (jakiekolwiek)
        startujac z zdewastowanego blokowiska wymaga wiecej niz po prostu chodzic na
        wszstkie zajecja ekstra, za ktore placa rodzice.
        Ale zgadzam sie co do drugiej czesci - czlki system w Polsce nie jest
        merytoryczny (to jeszcze nie byloby tak zle, choc moim zdaniem tez
        problematyczne) ale po prostu klasowy i patologiczny. Idioci z bogatych rodzin
        zyja kosztem madrych z biednych.
      • Gość: Rosomak Re: Segregacja klasowa IP: 157.25.139.* 06.07.04, 13:37
        Nie jestem zaskoczony treścią artykułu. Zdziwiony jestem wypowiedziami osób go
        czytających. Zawsze myślałem, że świadomość u nas jest na niższym poziomie.
        Jednak jestem mile zaskoczony. Tylko wypada sobie życzyć, aby świadomość tej
        kwestii naszej Władzi była równie wysoka. Pozdrawiam
    • Gość: Justyna Re: Segregacja klasowa IP: 213.25.85.* 06.07.04, 13:27
      Jestem przerażona tym artykułem. Nie mam jeszcze dzieci, a mój stan posiadania
      wna pewno w chwili obecnej nie pozwoliłby na sfinansowanie potomstwu
      oprywatnych szkół czy choćby lekcji. mam nadziję jednak, że do czasu gdy moje
      dzieci zaczną samodzielną naukę system zmieni się na tyle, że nie będę musiała
      się martwić o nierówności społeczne...
    • Gość: as pieniądz nie może decydować o całym życiu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 13:32
      nie można dzielić ludzi od przedszkola na lepszych i gorszych haha w
      "katolickim" kraju...ten system jest chory
      • Gość: modernista Re: proponuje segregacje IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 13:37
        Zeby wszystkich pogodzic proponuje segregacje genetyczna przed urodzeniem,
        wowczas bedziemy miec w szkolach samych geniuszy o idealnej morfologii i
        usposobieniu; idealnych nauczycieli, rodzicow, ksiezy i przywodcow. Forum nie
        bedzie nam potrzebne...
        • Gość: Rosomak Re: proponuje segregacje IP: 157.25.139.* 06.07.04, 13:47
          Ten szczegół jeszcze nie był poruszany. Jest tak czasami, że dzieciaki dostają
          tępa w nauce w szkołach ponadpodstawowych i odwrotnie. Dlaczego to dziecko ma
          być skreślone? Dlaczego dziecko biedniejsze również ma być skreślone? Dlaczego
          prymus z matematyki ma być skreślony, bo przedmioty humanistyczne mu nie mogą
          przejść przez czachę?
    • Gość: rodzic Re: Segregacja klasowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 13:34
      Dwa lata temu, gdy naszemu synowi groziło takie getto GW była średnio zainteresowana tematem. Czekałem na telefon, czekałem i się nie doczekałem. A teraz na pierwszej stronie? Nie potrafię dokładnie określić swoich uczuć w tym momencie, ale jestem nieźle wkurzony. Co jest ważniejsze dla NASZEJ gazety - pisma światłych i zatroskanych Polaków - MY WSZYSCY JAKO SPOŁECZEŃSTWO czy notowania giełdowe Agory? Może wreszcie którego dotknął ten i powrócił na łono NASZEGO społeczeństwa. A może analitycy stwierdzili, że w to dobry sposób na wzrost wartości akcji?
      Życzę dalej takiego odważnego i zaangażowanego dziennikarstwa.
      • Gość: modernista Re: Segregacja klasowa IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 13:39
        Zeby wszystkich pogodzic proponuje segregacje genetyczna przed urodzeniem,
        wowczas bedziemy miec w szkolach samych geniuszy o idealnej morfologii i
        usposobieniu; idealnych nauczycieli, rodzicow, ksiezy i przywodcow. Forum nie
        bedzie nam potrzebne...
        • Gość: toya Re: Segregacja klasowa IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 06.07.04, 13:52
          Tym którzy wprowadzają segregację w systemie oświaty i wogóle w życiu
          spoleczneństwa polskiego,trzeba przypomnieć sentencję Seneki :" rodzimy się
          nierówni,umieramy równi"- to czym tak naprawdę różni się człowiek od człowieka ?
          Wobec Boga i natury wszyscy ludzie są równi.Ci którzy zmieniać prawa natury i
          Boga - to chwasty które należy wyrwać z korzeniami i spalić na stosie !
    • Gość: tosia Re: Segregacja klasowa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.04, 13:44
      Czy ktoś z autorów artykuły zastanowił się nad takim nonsensem. Do gimnazjum
      publicznego przyjmowane są w pierwszej kolejności dzieci z rejonu, wszystkie
      które ukończyły klasę szóstą z wynikami pozytywnymi, czyli i te które miały np.
      dwóje od góry do dołu. Ale na pozostałe wolne miejsca nakłada warunek, że
      dziecko ubiegające się o przyjęcie spoza rejonu musi mieć np. minimum dobre
      zachowanie i średnią ocen minimum cztery. Potem wsadza to dziecko spoza rejonu
      do klasy do której chodzą takie dzieci z dwójami na świadectwie. I to ma się
      trzymać kupy? Jeśli szkoła stawia uczniom wymagania to niech im potem zapewni
      odpowiedni standart nauczania. To chyba oczywiste.
      A dlaczego autor zakłada, że np. dziecko osoby bezrobotnej jest niezdolne i
      słabo się uczy.
      • Gość: Rosomak Re: Segregacja klasowa IP: 157.25.139.* 06.07.04, 13:53
        No właśnie z tym nie mogę się zgodzić. Znam rodzinę biedną jak mysz kościelna
        (bezrobotnych), ich córka jest najlepsza w klasie (najwyższe noty).
      • cronik STYPENDIA DLA ZDOLNYCH 06.07.04, 13:59
        Stypendia dla zdolnych, chętnych do nauki, ale uboższych - to rozwiązanie,
        które akceptuję. Moja córka chodziła do szkoły prywatnej, w której z mojego
        czesnego płacono stypendia dla uboższych dzieci.
    • cronik Konstruktywna propozycja 06.07.04, 13:53
      Proponuję (idąc tropem niektórych zwolenników "urawniłowki") zlikwidować w
      pociągach klasę 1, w sklepach wprowadzić tylko ser żółty, kiełbasę, chleb, i
      masło (bez podziału na gatunki i ceny - bo to przecież godzi w biedniejszych).
      Wtedy już wkrótce wszyscy będziemy mieli równe szanse.
      A Gazeta ma kosztować 1 zł, bo przecież nie będę płacił niż za Fakt.
      • Gość: modernista Re: Konstruktywna propozycja IP: *.fbx.proxad.net 06.07.04, 14:01
        Zeby wszystkich pogodzic proponuje segregacje genetyczna przed urodzeniem,
        wowczas bedziemy miec w szkolach samych geniuszy o idealnej morfologii i
        usposobieniu; idealnych nauczycieli, rodzicow, ksiezy i przywodcow. Forum nie
        bedzie nam potrzebne...I ceny tez beda dla wszystkich jednakowe
      • Gość: Rak Re: Konstruktywna propozycja IP: 157.25.139.* 06.07.04, 14:02
        To są rzeczy martwe. Ludzi nie wolno tak dzielić. Wystarczy, że startu równego
        nie mają. Że właśnie są bogatsi i biedniejsi. Chcesz posyłać do prywatnej, to
        posyłaj. Niech tylko nikt nie pierdzieli, że to jest szkoła renomowana, bo to
        gówno prawda.
        • cronik Re: Konstruktywna propozycja 06.07.04, 14:08
          Masz rację - ludzi tak nie wolno dzielić i ja ich tak nie dzielę. Dzielę dobra,
          za które trzeba płacić. Naprawdę nie mam nic przeciwko biednym, ale stypendia
          dla zdolnych, chętnych do nauki, ale uboższych - to rozwiązanie, które
          akceptuję. Moja córka chodziła do szkoły prywatnej, w której z mojego czesnego
          płacono stypendia dla uboższych dzieci.

          Nie chcę jednak, by chodziła do szkoły, w której będzie się czuła gorsza bo
          umie więcej. A taki jest najprostszy sposób "zrównania". Bo ci gorzej uczący
          się będą dokuczali tym lepiej uczącym się. Zauważ, że odwrotnie bywa niezwykle
          rzadko.
    • pawro2001 jestem za segregacją! 06.07.04, 14:11
      Oczywiście , że jestem za segregacją. jak chyba każdy normalny rodzic
      normalnego dziecka. Nie mam co prawda pieniędzy na dodatkowe zajęcia, ale mam
      dośc siły i odwagi by:
      1. Składac doniesienia o przestępstwie lub wykroczeniu jesli mój 9 letni syn
      spotkał się z agresją ze strony starszych kolegów i wymagać od szkoły by
      zawiadamiała policje sama w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa.
      2. Prosic nauczycielkę o zadawanie dodatkowych zadań jesli dziecko pracuje na
      lekcji szybciej niz wieksza częśc klasy
      3. przeciwstawiać się na zebraniach rodziców pomysłom kosztownych
      przedsięwzięć, które może i bywaja atrakcyjne, ale nie przyczyniają sie
      szczególnie do osiagnięcia dodatkowych umiejętności bijąc jednoczesnie po
      kieszeni uboższych rodziców (którzy najczęściej siedzą cicho i wstydzą sie
      odezwać)
      Segregacja powinna być ze względu na zasady jakie rodzice wpajaja dzieciom, na
      stosunek samych dzieci do nauki.
      Bo nie jest niestety(raczej na szczęście) tak,że aby osiągnąc odpowiedni poziom
      wyedukowania trzeba dziecko posyłac na dodatkowe płatne zajęcia. Jeżeli dziecko
      np. jest wstanie nauczyc sie angielskiego na kursie, to jest tez w stanie w
      szkole. Warunkiem jest jednak, by uczyło sie w grupie, która chce sie uczyć, w
      której nikt nie przeszkadza na lekcji, w której dzieci maja podobne aspiracje.
      Moja żona uczy w szkole średniej, w szkole dla młodzieży bez aspiracji, w
      szkole w której uczen nie potrafi zrozumieć co tez ten nauczyciel od niego chce
      każąc przeczytac lekturę. Z nam troche to środowisko i przeraża mnie ,że moje
      dzieci musza spędzić z takimi osobnikami 9 lat zanim do tej segregacji dojdzie.
      Wiem też, że obcowanie z ludźmi o wyższym poziomie kultury nic młodzieży z tej
      szkoły nigdy nie dało i juz nie da. Odwrotne zależności natomiast są. na
      korepetycje trafia wielu młodych ludzi, których zdolności intelektualne sa
      wysokie a poziom wiedzy żaden. I mówia oni, że w szkole sie nie uczą, bo nawet
      nie ma jak, bo każda próba jakiejkolwiek aktywności na lekcji kończy sie
      potepieniem ze strony kolegów, a wyzwiska i wykluczenie to najmniej dolegliwe
      represje jakie moga ich spotkać. Współczesne demokratyczne państwo powinno
      chyba dawać ludziom prawa, ale nie zmuszać ich do korzystania z nich wbrew
      własnej woli. Dlatego obowiązek szkolny do 18 roku zycia uważam za jeden z
      najgłupszych przepisów w naszym kraju.
    • Gość: rickey segregacja jest naturana ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 14:29
      Nie można mówić , że segregacja to cos złego . od poczatku był to element
      natury i coś całkowicie codzienego. Idiotyczne jest według mnie tłumaczenie ,
      że dzieci pochodzące z biedniejszych rodzin są praktycznie skazane na brak
      wykształcenia i życiową frustracje.Edukacja nie jest niczym skomplikowanym,
      szczczegolnie na szczeblu podstawówka - liceum, wiadomo , że w renomowanych
      liceach czy nawe gimnazjach panuje lepszy klimt do nauki , jest wieksza
      knkurencja , jednak to wcale nie gwarantuje sukcesu . Najwazniejsze jest
      indywidualne podejście ucznia , jesli ten ma motywacje , checi i zdolności -
      które to cechy nie zależą od zamozności rodziców - to naprawde świetnie może
      sobie poradzić, zdac egzaminy i dostac sie na porzadne dzienne studia. A w
      obecnych czasach , jeżeli ktś jest naprawdę dobry w tym co robi to z pewnością
      znajdzie pracodawcę a w niektórych przypadkach nawet pracodawca jego ( jest
      kapitalizm i każdemu zeleży żeby zatrudniac jak najlepszych prcowników) Co do
      przykładu z artykułu ( o Pawle i Gawle ) to jest on śmiesznie naiwny i z
      własnych doswiadczeń widze że zazwyczaj jest wręcz na odwrót - to dzieciaki z
      bogatych domów , sa zazwyczaj zepsute przez pieniądze rodziców i trafiaja
      później na śmieszne płatne szkółki pokroju lazarskiego czy frycza (już widze
      jak babcie składają się z emeryturki- jakieś 600zł miesięcznie - na czesne :))
      Za to znam naprawdę wielu nie zamożnych młodych ludzi , którzy swoją
      pracowitości i ambicją dostają sie na najlepsze kierunki . Według mnie , to nie
      od zamożności rodziców , ale raczej od ich wykształcenia zależy później
      wykształcenie ich dzieci, sądze jednak , że większość naszych "biznesmenów" i
      nowobogackich trudno jest zaliczyć jednocześnie do inteligencji. Inteligencja
      polska to głownie klasa średnia i ludzie zyjący raczej skromnie ,w dużej części
      na poziomie maerialnym zbliżonym raczej do rodzin robotniczych
      niz "bogackich" . Więc twierdzenie , że wykształcenie dzieci zależy od
      majetności rodziców jest wdług mnie całkowicie błędne .Wykształcenie zależy od
      amosfery w domu oraz chęci ucznia. Oczywistym jest , że dziecko z rodziny
      skrajnie biednych alkoholików z małego miasta ma nikłe szanse w porównaniu z
      dzieckiem z zamożnej rodziny , ale to są skrajności i na ich pdstawie nie
      powinno wyciagać się tak daleko idących wniosków . Ja sam pochodze z małego
      miasteczka ze średnio zamożnej rodziny , moi rodzice mają wyższe
      wykształcenie wykształcenie, uczyłem sie w bardzo przeciętnej podstawówce i
      liceum i mimo tego wcale nie wydaje mi się aby moje szanse edukacyjne były
      mniejsze niz absolwentów najlepszych szkół średnich w Wa-wie czy Krakowie.
      Wszystko jest kwestią chęci i zdolności i zalezy od nas samych .
    • Gość: Ktosik Re: Segregacja klasowa IP: *.pkobp.pl 06.07.04, 14:49
      Ciekaw jestem czy Antoś pana M. chodził do jednej klasy z dziećmi roboli?
    • Gość: ker koszty demok. IP: *.jtb.pl 06.07.04, 15:07
      to sa niestety, oplakane koszty demokracji, pojawiaja sie tu glosy, ze to i tak
      sie dzieje, ze sa podzialy, ale jest tu jednak tak, ze tego typu podzialy
      powoduja jeszcze nastepne podzialy, i automatycznie nawet ci ktorzy sa pozornie
      na szczycie tej drabiny np. w osiedlowej skali sa porownywani z jeszcze
      nastepna skala, czyli im bardziej pada deszcz tym bardziej pada deszcz, to
      niekonczacy sie wyscig, bez satysfakcji ukonczenia, a na tym traca wszyscy, bo
      oprocz samego wyscigu niszczy sie samo srodowisko, bo wszyscy beda ponosic
      konsekwencje kryminalizacji, wzrostu zagrozenia, rozpacz
    • Gość: Jan Re: Segregacja klasowa IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.04, 15:07
      Jak ktos jest malo zdolny to wysyla sie go do szkol prywatnych tam za piewniadze
      zdobedzie dyplom ale tukiem zostanie dalej. Potem rodzice te na stanowiskach
      ktore otrzymali po znajomosci/korupcja,lapowki ,afery/ zalatwiaja im prace
      ,stanowiska iefekt widzimy w Polsce.Uwazam ze prywatne szkoly wszystkich typow
      powinny byc zlikwidowane.Zreszta za pieniadze mozna przeciez kupic dyplom wiec
      poco ci nwobogaccy sie mecza chodzac do szkoly.
    • Gość: barbara b. Re: Segregacja klasowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 15:18
      Wykształciłam dwoje dzieci i wiem, że nauka kosztuje. Oboje z mężem mamy
      wyzsze studia ale jesteśmy już przed emeryturą.Żyliśmy oszczędnie, nawet bardzo
      aby dzieci chodziły do dobrych szkół, miały dodatkowe lekcje. Odmawialiśmy
      sobie szeregu rzeczy przez tyle lat, ale dzieci mają teraz dobrą pracę, znają
      biegle po dwa języki i są zadowolone z życia. I t o się dla nas liczy.Nie
      czekaliśmy aby państwo coś nam dawało za darmo, nie narzekaliśmy, za to my
      daliśmy dzieciom nadzieję na lepsze jutro i się to nam udało.
    • Gość: lucky WELCOME IN POLAND IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 15:19
      • Gość: l po jakiemu to? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 06.07.04, 17:19

        brzmi jakby po angielsku, ale po angielsku byłoby "welcome TO Poland".
      • Gość: kapitalista Re: WELCOME IN POLAND IP: *.acn.waw.pl 06.07.04, 23:54
        To miało być po angielsku? Chyba ci nie wyszło. Zabrakło kasy na kurs?
    • Gość: Robert O Re: Segregacja klasowa IP: *.dz.euro-net.pl 06.07.04, 15:24
      Mój komentarz to są wypowiedzi młodych ludzi uczących się w gimnazjum iLO--'w
      ku...... ten ststem' jak bym mógł to wszystko rozwaliłbym'-tych bogatych dupków
      do piachu'-mam dośc pewnie zostane złodziejem to dobry pieniądz'-zabrać
      bogatym'-ITD same te wypowiedzi świadczą o buncie młodzieży a to dopiero
      początek co będzie dalej z tą młodzieżą? może wybudować więcej zakładów
      karnych?.W więzieniu jest dzienna porcja żywieniowa i odziwo wyższa od tego co
      w domu otrzyma młody człowiek od bezrobotnych rodziców. A co trzeba zrobić?
      można przeczytać o sukcesie gospodarczym Japonii warto !!!
      • Gość: nauczyciel szkoły w Japonii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 15:58
        Tam jest dopiero selekcja i wyścig szczurów!
        Stąd postęp !
        • Gość: Pytek Re: szkoły w Japonii IP: *.trillium.cc 06.07.04, 16:35
          A jak dlugo te szczury zyja?
          • cronik Re: szkoły w Japonii 06.07.04, 16:45
            Średnia życia TYCH szczurów jest jakieś 10 lat większa niż w Europie Środkowej.
    • Gość: rickert Re: Segregacja klasowa IP: *.unizh.ch 06.07.04, 15:34
      Tekst pomija jeszcze jedno przykre zjawisko, mianowicie uprzywilejowanie dzieci
      nauczycieli. Jak pamietam z czasow szkolnych, zawsze synalkowie i coreczki
      nauczycieli byly posylane na olimpiady i usprawiedliwiane ze wszystkich
      naduzyc. Taka "solidarnosc" nauczycielska.
      • Gość: nauczyciel Re: Segregacja klasowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 15:55
        Dlatego moje dzieci chodzą do klasy z innymi inteligenckimi. Nikt im nie wytyka
        pochodzenia, olimpiad i tego, że czytają książki;)
      • piotreq Re: Segregacja klasowa 07.07.04, 02:11
        Ja tam jestem dzieckiem nauczycielki, chodziłem do podstawówki, w której moja
        mama uczyła i naprawde bardzo mi sie to nie podobało. Mamusia od razu się o
        wszystkim dowiadywała od koleżanek i miałem przesrane. Zauważam to z
        perspektywy. W gimnazjum było troche lepiej, a teraz w liceum to czuje się
        wolny jak ptaszek. Jak pójde sobie z lekcji rodzice się na 99% nie dowiedzą a
        jak sie dowiedza to będzie dawno po sprawie. Kilka razy mnie nawet nauczyciele
        złapali na popalaniu w kibelku a moi rodziciele nigdy się o tym nie
        dowiedzieli. Niech mi więc nikt nie mówi że bycie synem nauczycielki jest takie
        cukierkowe.
    • Gość: Rysiolek a ciekawe gdzie Rysio z Klanu posyla swoje.. IP: *.upc.chello.be 06.07.04, 15:35
      pewnie tam gdzie dzieci ucza sie myc raczki :)
    • cronik Połączyć kilka wątków 06.07.04, 16:01
      Dzieci z rodzin "biedniejszych" dają sobie radę. Moja żona pochodzi z rodziny,
      w której samotna matka wychowywała dwójkę dzieci. Na studia musiała sobie
      zapracować. A mimo to uważamy, że nasze powinny chodzić do szkół, w których
      uczy się a nie "podciąga".
      Cóż z tego, że damy równe szanse wszystkim, skoro po powrocie do domu niektóre
      dzieci zobaczą ojca z książką i szklanką herbaty, a inne przed telewizorem i
      szklanką wódki. Nie chcę by moje dziecko było ciągnięte w dół.
      Tak naprawdę, to środowisko niszczy te dzieci, a nie podział na biednych i
      bogatych. Podział na normalnych i Lumpenproletariat jest najgorszy.
      Dzieci, które są na ulicy, to efekt braku norm moralnych w domu a nie w szkole.
      Pieniądze są tutaj tylko hasłem zastępczym.
      • Gość: Prawdeczka Re: Połączyć kilka wątków IP: *.net81-64-27.noos.fr 06.07.04, 17:05
        moja kolezanka z paryza jest profesorem francuskiego w dobrym panstwowym liceum.
        Pochodzi z biednej emigranckiej rodziny portugalskiej. Jej rodzice byli
        dozorcami Pierwsze 18 lat swego zycia spédzila z rodzicami i bratem w
        jednopokojowej sluzbowce kamienicy strzezonej przez rodzicow. Chodzila do
        panstwowego liceum. Zdala swietnie mature, dostala sie na panstwowe studia. Jej
        rodzice slabo mowili po francusku i byli prawie analfabetami. Tata byl dosc
        brutalny. Swoj awans spoleczny zawdziecza republikanskiej szkole, dobrym
        nauczycielom i oczywiscie sile swego charakteru. Czy mysli Pani, ze mialaby
        podobne szanse w Polsce ?
    • Gość: marek a co w tym zlego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 16:07
      maja sie moje dzieci uczyc z tym getto-bandytami?
      oni przeciez non-stop pija, pala marichuane, kopuluja z kolezankami w
      podworkach. Kradna i zabiegaja o to by miec markowe ciuchy.
      nie mam zamiaru narazac dziecko na takie ekscesy.

      Tak wyglada polskie gimnazjum w duzych miastach. W liceum jest lepiej, bo tam
      sie dostaja lepsi.
    • Gość: lobotomia Re: Segregacja klasowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 16:14
      Myślę, że dobrym rozwiązaniem bedzie lobotomia dzieci bogatych rodziców. Dzięki
      temu dzieci biedoty będą miały równe szanse.
    • Gość: Truska Re: Segregacja klasowa IP: *.chorzow.um.gov.pl / *.chorzow.um.gov.pl 06.07.04, 16:16
      czy tworzenie klas sportowych i językowych to od razu segregacja? Jeśli mam
      możliwośc posłania dziecka tam, gdzie ono będzie mieć lepsze warunki rozwoju -
      robię to! Nieprawdą jest, że w takich klasach są dzieci rodziców bogatych i
      ustosunkowanych.Po prostu często status materialny i wykształcenie rodziców
      wiąże się z innym podejściem do kwestii edukacji swych latorośli - wolą dac na
      zajęcia z angielskiego niż na wino marki "Wino"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka