Gość: ania
IP: *.rokiet.am.poznan.pl
19.10.01, 16:36
Jestem matka poznanskiej maturzystki i wołam o nową maturę. Oprócz wszystkich innychprzytaczanych
względów, także dlatego że: utopilam w nowej maturze pieniądze: zakup sylabusów, 2 lata korepetycji z
matematyki a konto matury (nb. kosztem niezrealizowanego kursu jęz. niemieckiego, bo już nie starczyło na to
finansów i czasu), zakup literatury do ustnej prezentacji na rozszerzonej maturze z angielskiego i polskiego,
przed 3 tygodniami opłacenie kosztem moich dwóch pensji (jestem budżetówką) całorocznego kursu
przygotowawczego do rozszerzonej matury z jęz. anglielskiego. Dziś nie mogę już wycofać pieniędzy, a
należałoby je wobecnej sytuacji przeznaczyć na normalne konwersacje lub raczej na korepetycje z
histori iprzygotowujące do egzaminu wstępnego na politologię.Poza finansową ruiną padła cała nasza trzyletnia
strategia zmierzająca do zdobycia indeksu. Nna politologi. wg nowych zasad decydująca miała być ilość punktów
z historii lub WOS. Postawiliśmy na to drugie stawiając historie na drugim miejscu. Tymczasem stare egzaminy
wstępne bazują na historii. WOSu nie można nawet zdawać na starej maturze. No i poco nam w obecnej sytuacji
5 lekcji matematyki w maturalnej klasie: w obecnej sytuacji nalezaloby dostosowac program czwartej klasy do
starej matury tzn blyskawicznie ociąć pensum matematyki dając w zamian inne przedmioty przydatniejsze np.
naukę pisania sążnistych wypracowań z polskiego. To jest totalna granda aroganckie i BEZPRAWIE.
Poszkodowani rodzice powinni zjednoczyć się w walce prawnej przeciw Lybackiej, która oświadczyła w
Gazecie, ze już mobilizuje wlasnych prawników przeciw naszym pozwom.Ja osobiście stanowczo oczekuję, ze
nie pozostaniemy osamotnieni w tej walce i ze ustepujące władze wezma na siebie cięzar nadania ram
rganizacyjnych naszego protestu. My, tzn rodzice walczący w pojedynkę nie mamy zadnych szans przeciw
szwadronom prawnikow Lybackiej. Ale możemy zbierać podpisy i tym podobnie. wspierać prekursorów reformy.
Uważam, że oni nam są winni tę pomoc. Jeśli nie poczują się do tego moralnie zobligowani, to popamiętam to przy
najbliższych wyborach