t-1984 Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 11.07.06, 17:05 To wszystko wina Romana Giertycha,tak sfrustrowal mlodziez zostajac szefem Edukacji że mlodziezy zlasowaly sie mozgi.Taką wypowiedż slyszalem w mediach Pani Lybackiej bylej szefowej MEN .Gratuluję trafnej oceny.Zastanawiam sie że to wynik miażdzycy w bylym kierownictwie MEN. Odpowiedz Link Zgłoś
danieldaniel Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 11.07.06, 17:11 Nie byloby Giertycha to by nie byloby demonstracji i matura poszla by super Odpowiedz Link Zgłoś
aja195 Podejrzane tabelki 11.07.06, 17:36 Coś mało wydaje się prawdopodobne - jeśli dane są oparte o wyniki matur, a nie stanowią modelu teoretycznego - aby taki sam procentowo udział dobrych, średnich i złych uczniów był przy egzaminie z polskiego i matematyki... Odpowiedz Link Zgłoś
robert.jordan Re: Podejrzane tabelki 11.07.06, 17:39 Moim zdaniem jest to możliwe przy dobrze skonstruowanym egzaminie. Prawdopodobieństwo pewnie niewielkie, ale możliwe... r.j Odpowiedz Link Zgłoś
bronwen To jaki % powinine zdac? 11.07.06, 18:05 Nalezy odpowiedziec na pytanie jaki odsetek maturzystow powinine zdac matury. Kazdy egzamin jest ustawiony na pewnym poziomie, ktory odziela tych co "zdali" od tych, ktorzy "polali". Jesli zdaje 100% testowanych, to egzamin jest zbyt prosty. Jesli zdajle 10%, to egazamin jest zbyt trudny. Klopoty zaczynaja sie wtedy, gdy oczekiwania bardzo sie roznia od wynikow. Oznacza to, ze albo teksty egazaminow sa zle napisanie, badz uczniowie sa zle przygotowani. Czas aby MEN podal jakich wynikow sie spodziewano po tegorocznej maturze i dopiero wtedy mozemy zaczac dyskusje czy wszystko jest dobrze, czy tez mamy do czynienia z "tragedia narodowa" Odpowiedz Link Zgłoś
robert.jordan Re: To jaki % powinine zdac? 11.07.06, 18:10 MSZ właśnie krzywa normalna jest najbardziej optymalna. [Vide: pl.wikipedia.org/wiki/Krzywa_Gaussa ] r.j Odpowiedz Link Zgłoś
lesio.kaczorek wyniki po prostu przecza twojej tezie.... 11.07.06, 18:10 i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
glomek Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 11.07.06, 18:23 "W technikach nie zdał jej co trzeci uczeń. W liceach uzupełniających, w których uczy się młodzież po zawodówkach, było jeszcze gorzej - egzaminy zaliczyło tylko 33,9 proc" 33,9% to nieco lepiej niz "co trzeci", tylko troszke, ale napewno nie gorzej - oj pan autor tez mialby klopoty ze zdaniem - matematyki rzecz jasna Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 11.07.06, 18:49 No co Ty, glomek! Możeś Ty tegoroczny maturzysta? Nie zdał co trzeci, zatem 2/3 zdało, czyli 67%. To jednak znacznie lepiej niż 33,9% w liceach uzupełniających (swoją drogą, tam lepiej być nie mogło!). Odpowiedz Link Zgłoś
glomek Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 11.07.06, 19:24 :) no kurde jakbym byl politykiem to jeszcze bym na wszelki wypadek polemizowal:) ale ze nie jestem to chyba sie przyznam ze palnalem niezla gafe:) zwalam to na temperature i na wszelki wypadek sprawdze wszystko co liczylem dzisiaj w pracy, bo jesli stosowalem te sama metematyke co tutaj to nie jest dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
psiaq Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 11.07.06, 20:22 www.digart.pl/zoom.php?id=382882&dwnl=1 Odpowiedz Link Zgłoś
bea_su a co oblało MEiN?? 11.07.06, 20:28 To prawda wyniki są złe, ale przykład idzie z góry.... pracownicy MEiN (może nie wszyscy - przynajmniej mam taką nadzieję:)) nie zdaliby wos'u a może nawet i geografii, bo o podziale administracyjnym Polski nie mają pojęcia. W relacji z konferencji prasowej o wynikach tegorocznej matury wymienili województwo białostockie??!!, jako jedno z tych gdzie wyniki były wysokie. "W tym roku utrzymały się tendencje geograficzne. Matura poszła lepiej uczniom z województw wschodnich, postrzeganych jako przywiązane do tradycyjnych wartości (podkarpackie, podlaskie i białostockie)" www.menis.gov.pl/menis_pl/wystapienia_ministra/konferencja_100706.php Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina_t Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 11.07.06, 23:12 a ja tak zdałam maturę i jestem happy !!! i przestańcie zwalać wine na szkołe, nauczycieli itd... kto sie nie uczy, ten nie zda... proste jak drut... i nie ważne jacy są nauczyciele bo uczymy się sami... kto nie wkuwał książek ten nie zdał =) żenada... najlepiej jest zwalać winę na kogoś.. tylko nie na si Odpowiedz Link Zgłoś
owieczka65 Re: Co piąty tegoroczny maturzysta oblał 12.07.06, 20:58 Dzisiaj jak codzień czytałem Gazete i przeżyłem szok, treścią artykułu. "To nie powinno zaskakiwać. Są twarde dane: do techników i liceów profilowanych trafiają uczniowie słabsi niż do liceów, tacy, którzy mieli gorsze wyniki w testach gimnazjalnych." Ja jestem uczniem poznańskiego technikum elektrycznego. I wcale się nie zgadzam z tym że w technikach są gorsi uczniowie i łatwiej się dostać, ponieważ do mojej szkoły potrzeba było 100punktów i nie było miejsc. A w osiedlowych ogólniakach potrzeba było 50-70 i były 2 dodatkowe nabory, więc kompletnie tego nie rozumiem. A nie zdana matura to wina szkół podstawowych, gimnazjów i średnich. Gdy byłem w 1 klasie gimnazjum to nauczyciele zrobili test z matmy i polaka.. i poziom wszystkich klas był bardzo bardzo niski i stwierdzono że nikt nic nie wyniósł z podstawówki. W technikum nauczyciele również zrobili test z matmy i polskiego. Z matmy zaliczyło 5 osób na 31, 4 osoby dostały oceny dwóje a jedna tróje. I nauczyciele stwierdzili że kompletnie nic nie wynieśliśmy z gimnazjów i nasza wiedza kończy się na SP. We wszystkich szkołach przeprowadzono taki test i wyniki były prawie wszędzie takie same.Moim zdaniem jest to wina reformy i nieudolnych ministrów edukacji. Największym błędem było stworzenie gimnazjum!! Nie rozumiem również tego że kiedyś technikum było 4 letnie i nauczyciele z trudem nadążali z programem a teraz program nauczania jest ten sam a technikum trwa 3 lata. Uważam również że lepszym ministrem edukacji jest Giertych niż Łybacka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
buddhi Nie likwidować techników!!! 13.07.06, 10:17 Cały czas się mówi że technika to są tzw. "gorsze" szkoły, do których trafiają mniej zdolni uczniowie. Jest to według mnie bardzo niepokojące zjawisko. Nie nalezy zapominać, że istnieje coś takiego jak studia inżynierskie na wszelkiego rodzaju politechnikach. Bez wykształconej kadry inżynierskiej Polska stanie się zacofanym krajem 3-go świata. Obecny system edukacji prowadzi do tego, że osoba o zacięciu inżynierskim, np. mechanik lub elektronik z zamiłowania, nie będzie miała szans zdobyć dobrego wykształcenia zawodowego, gdyż ogólne tendencje są w kierunku wykształcenia ogólnego i humanistycznego i osobie o ścisłym umyśle, zwłaszcza twórczym i wybitnym będzie bardzo trudno zdać tą udziwnioną maturę w której nie ma miejsca na myślenie. Nie chcę byc gołosłownym więc oprę się na swoim przykładzie. Zacznę od tego, że ukończyłem studia wyższe na Politechnice w kierunku Automatyka i Robotyka z pierwszą lokatą. Sukces ten zawdzięczam przede wszystkim ukończeniu bardzo dobrego technikum elektronicznego, które dało mi niezbędny fundament do dalszego kształcenia zawodowego. W technikum nabyłem bardzo dużo praktycznych umiejętności i nauczyłem się bardzo dużo przydatnej teorii z zakresu elektroniki. Tak praktycznie to już zaraz po ukończeniu technikum byłbym w stanie podjąć samodzielną pracę zawodową. Moje studiowanie polegało już praktycznie tylko na pogłębianiu mojej wiedzy inżynierskiej. Moi koledzy ze studiów, którzy byli po powszechnie zachwalanych ogólniakach (nawet mieli świadectwa z wyróżnieniami) ledwo ukończyli studia, gdyż już na pierwszych zajęciach z podstaw elektrotechniki czy podstaw automatyki popadali w przerażenie, gdyż nie mieli pojęcia o czym jest mowa. Ci co ukończyli technikum po prostu szli dalej. Chciałbym jeszcze dodać, że ja ledwo zdałem maturę, a zwłaszcza z języka polskiego i niewiele brakło i nawet nie dostałbym się na studia. Podsumowując, w obecnym systemie edukacji marnuje się bardzo dużo wybitnych ludzi o zacięciu inżynierskim, którzy są tak na dobrą sprawę odcinani od dalszych możliwości rozwoju, gdyż ogólne wykształcenie (zdobywane w tzw. ogólniakach) wcale im nie służy. Dla takich jak ja najlepsze są skoły nakierowane od samego początku na edukację techniczną. Faktem jest że już jest sytuacja taka, że brakuje dobrych inżynierów. Mój postulat: PRZYRWÓCIĆ TECHNIKA 5-letnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sandiii Re: Nie likwidować techników!!! 13.07.06, 11:16 Podpisuje się obiema rękami. Po co na ogólnie (nie)wykształceni ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
wmi Re: Nie likwidować techników!!! 13.07.06, 14:19 buddhi, czy ty czasem nie skonczyles technikum we Wrzesni ?? W. Odpowiedz Link Zgłoś
sandiii czyli jedynym celem liceum jest matura? 13.07.06, 11:04 Zamiast uczyć potrzebnych rzeczy licea maja JEDYNIE przygotowac do matury! Sens w tym żaden! Celem szkoły nie powinno być zdawanie jakichkolwiek egzaminów! Po szkole średniej nie powinno być żadnej matury, a na studia powinno się zdawać egzaminy. Szkoły typu Technikum lub Liceum zupełniające dla tych po zawodówce nie ma na celu uczenie TYLKO wiedzy egzaminowanej. Dzięki temu przygotowuje młodzież do pracy i życia. Matura w tego typu szkołach jest dodatkiem dla ambitnych ale "na wszelki" wypadek przystępują wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
abc12331 Za dużo przedmiotów i informacji 14.07.06, 01:51 Myślę, że ważnym problemem dzisiejszej szkoły jest zbyt duża liczba przedmiotów i informacji, jakie uczniowie muszą wykuć na pamięć. Kiedy wreszcie będzie możliwość wybrania przedmiotów, których uczeń chce się uczyć? W szkole średniej obowiązkowe powinny być już tylko trzy, góra cztery przedmioty (np. polski, historia i wos, ponieważ to są przedmioty, które w pewnym stopniu przygotowują, a przynajmniej powinny przygotować młodych ludzi do życia we współczesnym świecie), cała reszta powinna być do wyboru. Dużo dało by już stworzenie chociaż czterech pakietów przedmiotów, np: - matematyczno - fizyczno - informatyczny - biologiczno - chemiczny - humanistyczny (z poszerzonym polskim, historią i innymi przedmiotami) - ogólny, dla osób które nie za bardzo wiedzą, czego chciałyby się uczyć :P W ten sposób nie zmuszano by ludzi do uczenia się rzeczy, do których się nie nadają i które ich nie interesują, a pozwolono by im się za to rozwijać w dziedzinach, które lubią i w których są dobrzy. Można by równiez dzięki temu zwiększyć wymagania, ponieważ dany przedmiot/pakiet przedmiotów wybierały by tylko osoby, które się do tego nadają, i nie było by problemu, że bardzo słabi uczniowie hamują tych lepszych z danej dziedziny. Jeśli zaś chodzi o zapamiętywanie wszystkiego, to miło by było, gdyby można było np. korzystać z tablic matematycznych w czasie sprawdzianów. I tak większości wzorów po jakimś czasie nikt nie pamięta, a tak zadania by np. mogły sprawdzać zrozumienie tematu, a nie wykucie kilku(dziesięciu) wzorów. Odpowiedz Link Zgłoś