Dodaj do ulubionych

Dwujęzyczne dziecko

16.12.08, 21:40
Witam, jestem mama dwumiesiecNej dziewczynki. Mieszkamy
zagranica, tata obcokrajowiec. Chialabym aby córeczka była
dwujezyczna. Mysle zebym ja mówiła do niej tylko po polsku, a
tata po norwesku. Czy to dobre rozwiązanie? Czy wtedy nauczy
się w tym samym stopniu obu języków, czy nie spowolni to
rozpoczęcia mówienia, czy będzie mylić te języki i czy nie
będzie mieć problemów z porozumiewaniem w tutejszym
przedszkolu? Jeśli ktoś z Panstwa ma jakieś doświadczenie w
tej kwestii to proszę o pomoc w rozwianiu moich wątpliwości.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Joanna Re: Dwujęzyczne dziecko IP: 193.162.192.* 17.12.08, 09:27
      Minnie_mouse

      To jest bardzo dobre forum :) I znajdziesz na nim mnostwo inspiracji
      i to nie tylko dot. jezyka.

      Typowe forum tylko i wylacznie poswiecone dwu- lub wielojezycznosci
      to jest tutaj forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
      "Wielojezycznosc w rodzinie"

      Metoda ktora stosujesz to OPOL (one person one language) czyli kazdy
      z rodzicow mowi wylacznie w jednym jezyku do dziecka (tak jak ty po
      pol a tata po norwesku). To jak na razie najlepsza metoda zeby
      dzieciak nauczyl sie obydwu jezykow i ich nie mieszal.

      Pani Jagoda tu na forum niedawno podawala przyklad znajomej synka
      mieszkajacego w Szwajcarii. Maluch jest albo 3 lub 4 jez. i nie
      miesza jezykow i mowi biegle we wszystkich.

      Podam ci przyklad zaslyszany od mojej kolezanki ktora pracuje w
      ambasadzie dunskiej. Pracujac tam ma mozliwosc ogladania rodzin
      wielonarodowosciowych i przez racje wykonywanego zawodu bedacych
      ciagle w podrozy. Pracowalo u nich malzenstwo mieszane - ona Dunka
      on Niemic. Jedyne dziecko do czasu przyjazdu do Polski mowilo dobrze
      w 3 jez. - niemiecki (jez. ojca), dunski (jez. matki) i ang. (jez.
      otoczenia z ktorego niedawno wyjechali). Po przyjezdzie do Polski
      Mlody zaczal chodzic do polskiego przedszkola. I przestal sie
      komunikowac! Calkowicie przestal mowic!!! Mial juz wtedy ok. 4 lat i
      pierwsze co przyszlo rodzicom na mysl to ze dziecko ma autyzm.
      Odzwiedzili cala rzesze specjalistow (pediatra, neurolog, logopeda,
      psycholog), ktorzy stwerdzili ze dziecko jest ok, nie ma autyzmu,
      ale kolejna przeprowadzka i kolejne nowe otoczenie i wystawienie na
      nowy jezyk spowodowaly tymczasowe opoznienie mowy. Kazali czekac.
      Minal rok po ktorym Mlody (doslownie z dnia na dzien) zaczal mowic
      biegle w 4 jez.! Po prostu musial to sobie jakos w glowie poukladac
      ten nowy jezyk i dal rade!!!

      Dla mnie ta historia brzmi troche strasznie (wyobrazam sobie leki i
      niepokoje rodzicow na jakie byli wystawieni przez ten rok), ale moze
      przez to ich dziecko nauczylo sie kolejnego jezyka. Dla mnie to
      kolejny dowod na genialnosc dzieci.

      Ktos kiedys powiedzial ze czlowiek jest produktem swojego srodowiska
      i to jest prawda. Ten maly chlopiec jest tego najlepszym przykladem.

      Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
    • Gość: kalina_19 Re: Dwujęzyczne dziecko IP: *.popl.cable.ntl.com 19.12.08, 11:08
      czesc ja mieszkam w uk co prawda mam meza polaka ale maly zaczał chodzic do
      szkoly wiec sie balam ze nie da rady ja go uczyłam kolorow i pani myslałm
      szczerze ze dziecko zgłupieje ale nie w domku mowi po polsku a w skole?
      mh.... po angielsu czasem w domku jak sie go wypytuje po ang to mi mowi a chdzi
      do przedszkola i skoly łacznie 1.5 roku a efekty sa zadziwniajace wiec sie nie
      martw ja ucze malego alfabetu a wiem ze teraz zaczeli sie uczyc alfabetu po ang
      dziecia sa madre i dadza sobie rade
    • bomba001 Re: Dwujęzyczne dziecko 21.12.08, 22:48
      mowicie w kazdy w swoim jezyku, nazywa sie to zasada OPOL- one parent one
      language. dziala wspaniale, mam dzieci dwujezyczne:)
      i skorzystaj z linka do forum - dobrze wymienic doświadczenia
    • jagoda.wasowska Re: Dwujęzyczne dziecko 03.01.09, 21:04
      Każde niech mówi do dziecka w swoim języku (bez zdrobnień i
      "ciumciannia"). Może być tak, że dziecko zacznie mówić później, może
      na początku mylić języki, używać w zdaniu słów z obu języków. To
      naturalne - do trzeciego roku życia dziecko nie ma świadomości
      językowej.
      Dwa tygodnie temu byłam u moich znajomych w Szwajcarii - wspomniany
      już wcześniej ich syn pięknie mówi i po polski i po francusku.Gorzej
      po włosku, bo rzadziej. Co ciekawe, kiedy kłóci się z mamą - Polką
      używa fransuskiego (łatwiej mu wyrazić emocje).
      Tam też poznałam rodziny dwujęzyczne - dzieci w sposób naturalny
      uczą się obu języków, szybciej jednak ten proces następuje, kiedy
      dzieci odwiedzają też Polskę.

      Życzę dużo radości.
      Jagoda Wąsowska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka