Dodaj do ulubionych

moje objawy - może tu jest moje miejsce?

08.02.10, 21:21
Witajcie dziewczyny.
Od kilku dni przeszukuję internet i biegam po lekarzach. Przechodzę od
panicznego strachu że mam raka szyjki macicy po uspokajanie się że to tylko
zapalenie pęcherza połączone z problemami jelitowymi. Opiszę wam swoje objawy
obecne i te które mam od lat. Dodam że gin do którego ostatnio trafiłam jako
pierwszy nie potraktował mnie jak idiotki i nie powiedział że taka moja uroda
ale powiedział że po wykluczeniu chorób jelitowych, urologicznych i wykonaniu
cytologii (ostatnia 1,8 roku temu, 2 grupa ale wiem już że za często zdarzają
się błędne wyniki i ogromnie się przez to denerwuję)

Moje objawy od lat:
- bardzo bolesne miesiączki, obfite, może nie b. długie (4-6 dni) ale pierwsze
dwa dni są ciężkie - bóle+nie zawsze ale często bardzo obfite krwawienia.
Czasami z czymś co uważałam do teraz za normę a co jak właśnie zrozumiałam
było skrzepami i nie jest wcale normalne.

Silne bóle krzyża - nie non stop ale czasami trwające wiele dni i
uniemożliwiające normalne funkcjonowanie

Ogólny upadek zdrowia i samopoczucia na przestrzeni ostatnich 10 lat.

problemy proktologiczne - hemoroidy, szczelina odbytu, lekkie pokrwawiania (na
papierze jasna krew) Od wielu miesięcy koszmarny ból przy wypróżnianiu (okresy
kilkutygodniowego bólu na zmianę ze spokojem)

Od 2 lat leczę się z powodu boreliozy i dużo objawów typu zmęczenie,
drętwienie kończyn, osłabienie senność, stany depresyjne, problemy z jelitami
- zwalałam na borelkę i pewnie słusznie ale tylko po części.

Od kilku tygodni pogorszyło się. Głównie nęka mnie STAŁY ból w podbrzuszu,
czasem lekkie ćmienie, czasem kłócie promieniujące aż do krzyża i nóg. Do tego
drętwienie nóg, bóle łydek, kłócie raz po lewej stronie (jakby jajnik lewy
bolał) raz po prawej. Ból przy oddawaniu moczu, przy wypełnionym pęcherzu i
zaraz po opróznieniu bóle się nasilają. Bolesne wypróżnianie i krew na
papierze od czasu do czasu - ale to w sumie nie nowość. Najbardziej męczy mnie
ten ból podbrzusza i niewiedza skąd on się bierze i czemu jest CAŁY CZAS już
od tygodni!

Mam 2 dzieci więc problemów z płodnością nie mam. Po pierwszej ciąży miałam
cudowne 1,5 roku kiedy nie bolało mnie nic - nawet miesiączka. Ale potem
wszystko wróciło. Teraz mam 15 mies córkę i już jakieś 4-5 miesięcy po
porodzie objawy wróciły i to nasilone. Miałam wtedy kilka tygodni takich
objawów jak teraz - około 6 tyg stałego bólu w podbrzuszu, jakbym okres miała
zaraz dostać. W końcu dostałam (niesamowicie obfity, dosłownie lało się ze
mnie i były skrzepy)
cdn
Obserwuj wątek
    • zonka77 Re: moje objawy - może tu jest moje miejsce? 08.02.10, 21:34
      cd:
      Zrobiłam wtedy wędrówkę po lekarzach, ginekolog, proktolog, ortopeda. Strach i
      oczywiście odpowiedzi lekarzy: nic złego nie widać. Morfologia piękna, mocz
      piękny, usg idealne. Tylko cytologii nie zrobiłam wtedy (bardzo żałuję bo teraz
      się strasznie stresuję) ponieważ miałam robioną w ciąży więc wtedy nie miną
      jeszcze rok od ostatniej (wynik to była 2 - kilka miesięcz moe nawet z rok
      wcześniej też miałam 2 - zrobiłam w ciąży ponieważ bałam się czy to był mój
      wynik (moje dane i nazwisko ale inne imię, teoretycznie pomyłka)

      W drugiej ciąży prawie cały czas bolało mnie podbrzusze. Na początku wręcz
      bardzo. Kilka razy lądowałam u lekarza z bólami bojąc się że właśnie tracę
      dziecko. Lekarz uspokajał, mówił że to normalne.

      Teraz czekam na wyniki cytologii (i strasznie się boję żeby to nie był rak bo
      naczytałam się ze takie bóle i parcie na pęcherz i bóle w krzyzu to są objawy b.
      zaawansowanego raka szyjki macicy. Niby nie krwawię i nie plamię ale ostatni
      okres był niepokojący - 2 dni przed miałam małe plamienie, potem pierwszy dzień
      okresu był dziwny - bardzo ciemna wydzielna ze mnie leciała, potem normalny
      dosyć obfity okres ale nie jakiś zalewający przy czym ból podbrzusza nie ustąpił
      i trwa do dzisiaj wraz z kłuiami i problemami wyglądającymi na zapalenie
      pęcherza. No i jeszcze dzisiaj wpadłam na głupi pomysł że sama zobaczę jak to
      wygląda w środku - czy boli przy dotyku więc wlazłam do kąpieli i zrobiłam co
      zamierzałam a przy wycieraniu zauważyłam kilka plam na ręczniku - małych i to
      nie była krew ale takie lekko czerwonawe coś - oczywiście strasznie się
      przestraszyłam i nie wiem czy to było plamienie po dotknięciu.

      Wiem że okropnie długaśne posty napisałam, mam nadzieję że przebrniecie przez to
      i może miałyście podobnie, potrzebuję pociechy bo od zmysłów odchodzę ze strachu
      że mam nowotwór :(

      wiem że skrzepy i inne objawy pokrywają się z tym co wyczytałam na forum - a
      problemy z zapaleniami pęcherza? Zapomniałam napisac że ja dosyć często miewam
      "wilka" , do tej pory pomagała gorąca kąpiel i furagina albo nawet sam urosept.
      Teraz oczywiście nie zadziałało.
      • zonka77 Re: moje objawy - może tu jest moje miejsce? 08.02.10, 21:49
        Jeszcze jedna sprawa - upławy. Mam je od zawsze. Często są lekko żółtawe. Takie
        brązowawe to może raz/dwa razy dawno temu. Od czasu do czasu po stosunku miewam
        takie lekkie stany zapalne (mam maść, smaruję i przechodzi)Wiele razy miałam
        mocniejsze stany zapalne (wtedy szłam do lekarza leczyłam się i było ok) Upławów
        zawsze miałam sporo - chociaż właściwie nigdy nie wiem co znaczy sporo, po
        prostu wilgoć jest zawsze, czasem wodnista, czasem lepka, Czasem jest tego chyba
        więcej niż normalnie.

        I zapomniałam jeszcze o bólu przy i po stosunku i bólu przy badaniu gin. Ból w
        trakcie stosunku miewam często, czasem tylko na początku, w głęboko
        penetrujących pozycjach zawsze.

        To chyba wszystkie objawy - bo tych neurologicznych związanych z boreliozą nie
        będę opisywać - i tak strasznie dużo nastukałam, mam nadzieję że ktoś przez to
        przebrnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka