Dodaj do ulubionych

ENDOMETRIOZA gdzie na SLASKU??? Katowice

24.04.06, 10:24
Kochane!
Czy mozecie mi poradzic jakiegos ginekologa specjalizujacego sie w leczeniu
endometriozy na Slasku .... w Katowicach i okolicach, nawet dalszch???
Wlasnie w sobote mialam w Niemczech laparoskopie i teraz sugeruja mi poddanie
sie kuracji hormonalnej... . A ja za kilka tygodni wracam do Polski i juz tam
dalej bede musiala sie leczyc. A NIE znam zadnego lekarza... czuje sie jak
rzucona w pustke... :( Do kogo sie udac??? Nie chce isc w ciemno do byle
kogo... . Pomozcie prosze...
Obserwuj wątek
    • nombre Re: ENDOMETRIOZA gdzie na SLASKU??? Katowice 25.04.06, 08:35
      Witam!
      Ja jestem ze ślaska i chodzilam od lekarz do lekarza i zaden nie by w stanie
      wykryc u mnie endometriozy.Dwa miesiace temu trafilam do Mikolowa do Pani
      ginekolog-poloznik,endokrynolog profesor Wioletty Skrzypulec.Jest znana na cala
      polske i nie tylko.Od pierwszej wizyty nie mial watpliwosc co mi dolega,15 maja
      ide na laparo.Choc jestem z Rybnika to do szpitala ide do Katowic do
      Centralnego szpitala klinicznego ŚAM.Podczas calego pobytu w szpitalu bede
      miala do swojej dyspozycji dwoch asystentow pani profesor.Dodam jednak ze
      wizyta u nie jest sporym wydatkiem-ok.130zl.Wiecej jej danych podam na
      zyczenie, badz sa dostepne w internecie po wpisaniu jej imienia i
      nazwiska.Pozdrawiam
      • olamka1 Adres! 25.04.06, 09:53
        W necie jakoś nie mogę znaleźć Jej namiarów. Prosze , napisz mi adres Jej
        gabinetu i telefon. Dzięki :)
    • nombre Re: ENDOMETRIOZA gdzie na SLASKU??? Katowice 25.04.06, 08:42
      Prosilabym cie jeszcze bardzo o opisanie laparoskopii, bo potwornie sie boje,
      szczegolnie narkozy.
      • olamka1 Laparoskopia - jak wyglądała moja operacja :) 25.04.06, 09:44
        Naprawdę BARDZO Ci dziękuję za namiary na tą Panią Doktor :) Mam nareszcie
        jakiś punkt zaczepienia! Bo strasznie się martwię moim powrotem do Polski pod
        kątem mojej endometriozy... tutaj w Niemczech mi ją wykryli a teraz muszę
        kontynuować leczenie w Polsce ... . jeszcze raz dzięki.

        Co do samej laparoskopii to naprawdę, naprawdę się NIE martw. Ja miałam
        operację we czwartek a w sobotę rano już byłam z powrotem w domu!!! Da się
        przeżyć. Nie bój się narkozy, serio nie ma czego. Uspali mnie zastrzykiem do
        kroplówki. Jakieś 10 sekund miałam uczucie, że sufit się kołysze i to wszystko.
        Odpłynęłam w sen. Sama moja operacja trwała 40 minut. Wycięli mi cystę i
        czyścili wnętrze całego brzucha z rozsianej endometriozy. Obudziłam się i
        właściwie nic mnie nie bolało. Troszeczkę. Zawieźli mnie z powrotem na moją
        salę. Zaraz dostałam herbatkę do picia i jeśli miałabym ochotę to zaraz mogłam
        zjeść sucharka. Ja się napiłam a jadłam gdzieś za godzinę. Za chwilę siostra
        prosiła mnie o wstanie i zrobienie siku - chcą sprawdzić czy nie ma się
        zawrotów głowy i w porządku z pęcherzem. Ja wstałam bez problemów i wolnutko
        poszłam siku. Nic mi się w głowie nie kręciło. Brzuch trochę jakby ciągnął -
        skóra, ale spoko. Aż do następnego dnia miałam uczucie takiego rozepchania w
        środku i trochę ciężkiego oddychania. To ze wzgldu na pozostałości gazu jakim
        wypełnia się brzuch podczas laparoskopii. Mi powiedziano, ze nalezy jak
        najwięcej się ruszać to gaz się szybko ulotni i to prawda. Na drugi dzień rano
        zdjęli mi opatrunek z pępka. Widać tylko kreskę przecięcia - nić chrurgiczną
        która się sama rozpuści. Oprócz tego ma się dwie inne małe dziurki, które wciąż
        jeszcze mam zaklejone cienkim plastrem. Dzisiaj mam je odkleić. Zobacz -
        dzisiaj jest wtorek, operację miałam we czwartek. I dzisiaj już czuję się
        zupełnie NORMALNIE, jakbym nie miała laparoskopii :) Gdyby nie ta cholerna
        endometrioza to czułabym się ZDROWA i byłabym szczęśliwa... :(
        Nie bój się laparoskopii!!! Naprawdę nic strasznego!!!
        • nombre Re: Laparoskopia - jak wyglądała moja operacja :) 25.04.06, 11:26
          Podaje namiary.Prof.ŚAM dr.hab.n.med. Violetta Skrzypulec
          43-190 Mikołów ul.Stara Droga 58
          tel.032 226 62 50,rejestracja od godziny 16-tej.Terminy oczekiwania moze byc
          dosyc dlugi dlatego lepiej zadzwoni wczesniej i sie zarejestrowac,gdyby nie
          odbierali telefonu lub byl zajety to probuj do skutku.Najlepiej zaczac dzwonic
          od razu po 16-tej.Pani profesor pracuje na swietnym sprzecie i dysponuje
          naprawde ogromna wiedza, wiec powinna ci pomoc.Gdybys miala jeszcze jakies
          pytania to sluze pomoca.

          Powiedz mi jeszcze gdzie mialas robiona operacje?.
          • nombre Re: Laparoskopia - jak wyglądała moja operacja :) 25.04.06, 11:29
            Teraz sie doczytalam ze mialas operacje robiona w Niemczech, to pewnie sie
            roznila od tej przeprowadzanej w Polsce.
            • olamka1 Laparoskopia NIEMCY 25.04.06, 13:24
              Być może w jakimś tam stopniu różniła się TECHNIKĄ... :) tzn. mam na myśli
              SPOSOBEM usuwania cysty i endometriozy. Ale NIE sądzę, żeby różniła się moim
              SAMOPOCZUCIEM po operacji :))))))

              Wczoraj przeczytałam, że w Niemczech robią też NAJNOWSZYM SPOSOBEM
              laparoskopię - tzn. dzień przed operacją wpuszczają do brzucha specjalny gaz.
              Zabarwia on na niebiesko KAŻDE najmniejsze siedlisko endometriozy, nawet
              kilkakomórkowe i wtedy przy laparoskopii lekarze widzą WSZYSTKO i WSZYSTKO Ci
              usunął... . Mnie niestety tak NIE zrobili czyli na pewno zostawili jakieś
              resztki endometrioz i one znowu mi narosnął :(
              szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej...!!!!!
    • olka981 Re: ENDOMETRIOZA gdzie na SLASKU??? Katowice 25.04.06, 12:53
      ja mialam w australi i uspali mnie zastrzykiem w reke odlot instant
      laporoskopia trwala 1,5 godziny u mnie ,wieczorem juz bylam w domu ,mialam 3
      dziurki juz ich prawie nie widac
    • kopecioch Re: ENDOMETRIOZA gdzie na SLASKU??? Katowice 01.05.06, 22:09
      Witam ! Mam wspanialefo ginekologa w Czestochowie,ale pochodzi ze Slaska i ma
      wspaniale referencje.Szkolenie przeszedl w Bytomiu u prof. Rzempolucha. Jest
      ordynatorem i ma gabinet na ul.Kilinskiego 111 w czestochowie.Nazywa sie Leszek
      Mitas.Polecam bo jestem pacjetka juz od 4 lat.Zna sie na endometriozie i nie
      tylko,znam kobiety ktorym pomogl cieszyc sie macierzymstwem. Nie ryzykuj jesli
      chcesz byc w dobrych rekach to polecam. Ja na endo. lecze sie juz 12 lat i
      mialan doczynienia z roznymi lekarzami Ten to {powolanie, oddania i niesienie
      pomocy}Mam nadzieje ze nie pisze za pozno.Zycze ZDROWIa i zaprazam do
      Czestochowy. tel.gabinetuo34/368-39-51 pozdrowionka
      • nombre Re: ENDOMETRIOZA gdzie na SLASKU??? Katowice 03.05.06, 16:22
        Bycie pod opiekom pani profesor Skrzypulec to nie ryzyko to wielkie
        szczescie!!.Wystarczy wpisac jej dane w internecie aby wszystko stalo sie
        jasne...Nie watpie w to ze podalas dane dobrego ginekologa ale Pani Violetta
        jest rowniez jednym z bardziej cenionych ginekologow w Polsce i na calym
        świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka