marta1977-10-14
09.06.06, 22:51
Witajcie, jestem nową ofiarą tej choroby. Tzn. ponoć mam ją od dawna, ale nie
była wykryta (np. miałam tak bolesne miesiączki, że normalnie dostępne leki
nie skutkowały i ładowali mi coś na pogotowiu, bo prawie mdlałam z bólu). Nikt
jednak nie wpadł na to, że to może endo. Rok temu urodziłam dziecko. Zaszłam w
ciążę bez większych problemów (po pół roku starania się), zaś w ciąży było
różnie, ale donosiłam. Po 9 miesiącach od porodu pojawiły się bóle w dole
kręgosłupa - głównie podczas siedzenia. Poszłam do gin. i stwierdził, że to
prawdopodobnie endo. Dał Orgametril, ale ja się wystraszyłam, bo obraz
choroby, jaki mi nakreślił był dość lakoniczny i chciałam skonsultować to z
kimś innym. Na forum przeczytałam o prof. Palatyńskim. Pojechałam do niego.
Potwierdził diagnozę i kazał szybko robić laparo, bo wg niego ten lek jest
nieskuteczny, bo za słaby (dodam, że boli mnie coraz bardziej). W pracy jednak
nie mogłam pozwolić sobie na zwolnienie i zostawienie na 5-7 dni niespełna
rocznego maluszka jest dla mnie ogromnym problemem emocjonalnym. Wciąż biorę
Orgametril. Poszłam wczoraj po kolejną receptę do mojego gin.Zbadał mnie i
stwierdził, że w porównaniu z badaniem sprzed dwóch miesięcy jest zdecydowanie
gorzej (mam kilka czy kilkanaście guzków wielkości od pestki wiśni do średnicy
1 cm, a był badalny jeden),a tym bardziej skoro mnie tak boli, to nie ma co
czekać- trzeba robić laparoskopię. Ale najpierw kazał mi zrobic usg i dziś
zrobiłam. I nic nie wykazało! Wg robiącego je lekarza jestem zdrowa jak ryba!
Czy to możliwe??? Dwóch lekarzy się pomyliło i ból z nieba? Co o tym
sądzicie???? I jeszcze mam pytanie o jakiś lek, który po laparoskopii mam mieć
podawany- to ma być zastrzyk raz na miesiąc za 500zł (nie zapamiątałam nazwy)
przez pół roku.
Dajcie proszę znać, co o tym sądzicie, bo zgłupiałam totalnie.
Pozdrowionka serdeczne dla wszystkich:-)