ivoral
25.08.06, 15:56
Czesc dziewczyny,
mam 35 lat, bardzo chcialabym miec dziecko, ale od roku staramy sie
bezskutecznie. Mialam 1 iui (2 dni temu), a lekarka namawia mnie na jak
najszybsze in vitro, bo na pewno mam endo.
W 2000r. mialam laparo, po bardzo wysokim CA125 w zwiazku z podejrzeniami o
nowotwor jajnika (duza torbiel na jajniku). Na wypisie ze szpitala napisane,
ze jest to torbiel endometrialna.
Innych ognisk endo wtedy nie stwierdzono.
Nie mam bolesnych miesiaczek. Od tego czasu nie badalam CA125 (zrobie to
badanie jutro).
Moja obecna lekarka bezplodnosciowiec twierdzi, ze jak mialam wtedy endo to
mam i juz i nawet CA125 nie warto badac. Mowi, ze powinnismy zrobic jak
najszybciej in vitro, bo w przypadku endo szanse w iui sa bardzo male, a ja
jestem coraz starsza i moje szanse na powodzenie w in vitro z kazdym
miesiacem maleja.
Czy to prawda, ze ja po prostu mam endo i juz ?
Czy powinnam robic laparoskopie zeby to sprawdzic i wyciac ewentualne ogniska
endo oraz jesli mam endo to faktycznie zeby zaoszczedzic niepotrzebny czas i
emocje na iui?
Czy spotkalyscie sie ze stwierdzeniem, ze przy endo szanse na powodzenie w in
vitro sa znacznie mniejsze?
Czy te szanse beda wieksze jesli najpierw zrobie laparo ?
Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.