kaha_w83
31.07.07, 22:29
Czesc dziewczyny!
Jestem juz rok po laparotomii, mialam cyste 10 cm (nie pomylilam sobie
jednostek:) ale szczesliwie mi ja wycieli. Potem danazol i caly czas tabletki
anty ale z przerwami...na razie nie staram sie o dziecko, bo nie mam z kim:)
Ostatnio znowu zauwazylam skrzepy krwi i lekki bol w lewym jajniku
(poprzednia cysta byla na prawym)...i sczerze mowiac juz sama czuje to ze
znowu bedzie ta sama historia...
Pisze sobie tak tylko, przepraszam ze pesymistycznie, ale mam juz dosc
stwierdzen znajomych zebym nie panikowala i nie przesadzala...oni tak
naprawde nie wiedza jak to jest zyc z ta cholerna choroba...:(
Jesli ktoras z was ma jakies pozytywne slowa, ktore moglyby mi, nam, pomoc
w 'chwilowych' nawrotach deprechy to piszcie prosze...
Dzieki...