Dodaj do ulubionych

neutralny wątek

01.03.06, 00:15
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3182710.html?as=1&ias=8
komentarz zbyteczny, ale moze ktoś sie pokusi o wyrażenie swojej opinii
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: neutralny wątek 01.03.06, 01:00
      magdojedyna, on jest chyba jednak za bardzo neutralny.
      Popróbujmy. Może tak?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33883&w=37671927
    • proces7 Re: neutralny wątek 01.03.06, 01:07
      Oczywiscie możemy też zrobic tak, że Ty podasz artykuł, w którym ewentualnie
      interesowałaby Cię czyjaś opinia (kogoś z tego Forum) i wtedy ta osoba się
      wypowie, jeśli zechce. Mnie się to podoba, więc let's play the game.
      • magdajeden Re: neutralny wątek 01.03.06, 09:12
        napisałam ci odpowiedz w innym watku.
        weź pigułki, bo lapiesz natrectwa.

        nie trywializuj tematu, rozmieniasz go "na drobne" swoimi komentarzami, a tu
        temat jest ważny, a nie twoje umiejetnosci moderowania
    • nadziejkaa Re: neutralny wątek 01.03.06, 20:30
      magdajeden napisała:

      > komentarz zbyteczny, ale moze ktoś sie pokusi o wyrażenie swojej opinii

      TO chyba jest sprzeczne z moją logiką. Bo przecież coś komentując wyrażamy
      chyba swoją opinię. Tak? Czy może się mylę?
      • proces7 Re: neutralny wątek 01.03.06, 20:44
        nadziejkaa napisała:

        > magdajeden napisała:
        >
        > > komentarz zbyteczny, ale moze ktoś sie pokusi o wyrażenie swojej opinii
        >
        > TO chyba jest sprzeczne z moją logiką.

        Dobrze, że to napisałaś nadziejko, właśnie Ty. Teraz są trzy możliwości.
        magdajedyna:
        1) przyzna, że jest nielogiczna
        2) nie odniesie się do wątku, bądź odniesie się zupełnie nie na temat
        3) powie Ci, że kolaborujesz z procesem, w związku z tym jesteś głupia, brzydka
        i masz kompleksy na punkcie swojego wyglądu.
        • nadziejkaa Re: neutralny wątek 01.03.06, 21:07
          proces7 napisał:

          > Teraz są trzy możliwości.

          Hm, myślę, że magda może nas zaskoczyć i wymyśli czwartą możliwość.
          • miia1 Re: neutralny wątek 01.03.06, 21:13
            Obstawiam, że powie iż nie czytasz ze zrozumieniem nadziejko, a jej chodziło o
            coś zupełnie innego.
          • magdajeden Re: neutralny wątek 01.03.06, 21:35
            nie zaskoczyła
        • magdajeden Re: neutralny wątek 01.03.06, 21:34
          tak, PRZYZNAJĘ SIE (szczęsliwy??) wyraziłam sie niejasno.
          dokonałam skrótu myślowego
      • magdajeden Re: neutralny wątek 01.03.06, 21:33
        miałam na myśli swoj komentarz. ale ktoś inny może czuć potrzebę skomentowania
        artykułu
        • proces7 Re: neutralny wątek 02.03.06, 18:54
          Problem w tym, czy Ty tego oczekujesz, czy tego chcesz? Zawsze możesz zachęcić
          innych do dyskusji.
          Co do mnie, to jestem absolutnie przeciwnikiem bicia dzieciaków, nigdy wobec
          mnie nie stosowano tego, ani ja nigdy tej metody wychowawczej nie stosowałem i
          nie stosuję. Jednakże ingerowanie urzedników państwowych w sprawy rodzinne to
          pewien problem nie tylko prawny, ale i moralny, bo podważa niejako istotę samej
          rodziny stricte.
          Sam osobiście jestem zwolennikiem "pruskiej szkoły", czyli surowego
          wychowywania, szczególnie chłopców. Niestety dzisiejsze kobiety potrafią
          skutecznie dokonać destrukcji takowej koncepcji wychowawczej.
          Młody chłopak musi mieć raz w życiu złamaną szczękę, nos i iść do wojska. Nie ma
          skuteczniejszej metody, nikt takiej nie wymyślił. W przeciwnym razie chodzą
          później po świecie takie przewrażliwione cipy męskie z penisami.
          • magdajeden Re: neutralny wątek 02.03.06, 22:51
            proces7 napisał:

            > Problem w tym, czy Ty tego oczekujesz, czy tego chcesz? Zawsze możesz zachęcić
            > innych do dyskusji.
            > Co do mnie, to jestem absolutnie przeciwnikiem bicia dzieciaków, nigdy wobec
            > mnie nie stosowano tego, ani ja nigdy tej metody wychowawczej nie stosowałem i
            > nie stosuję. Jednakże ingerowanie urzedników państwowych w sprawy rodzinne to
            > pewien problem nie tylko prawny, ale i moralny, bo podważa niejako istotę
            samej
            > rodziny stricte.

            też w zasadzie jestem przeciwniczką mieszania sie państwa to prywatnych spraw
            obywateli, ale to jest dość trudna, a może bardzo trudna sytuacja i zastanawiam
            sie czy przypadkiem taka ustawa nie powstrzymałaby (zmusiła do refleksji)
            przynajmniej niewielkiego procentu potencjalnych oprawców (bo tak należy nazwać
            tych, którzy biją dzieci). poza tym, taka ustawa daje szanse na większy rozwój
            działań "uświadamiających", "umoralniających", daje możliwosć ewentualnego
            finansowania programów dla dzieci (musisz wiedzieć, że to, że jesteś bity to
            nie jest norma) lub rodziców (bicie nie jest dobrym rozwiązaniem) - w tej
            chwili zajmują sie tym, przede wszystkim organizajce pozarządowe, a u nich, jak
            wiadomo, krucho z kasą. ale nie wiem, czy to ma sens w naszym kraju - istnieje
            wysokie prawdopodobieństwo, że ewentulane pieniądze przeznaczone na ten cel
            rozmyją sie kolejnej biurokratycznej machinie.
            tak czy owak nie powinniśmy byc ślepi i głusi i powinniśmy reagowac na odgłóosy
            zza ściany zamiast tłumaczyć sobie "wolnoć Tomku w swoim domku"

            > Sam osobiście jestem zwolennikiem "pruskiej szkoły", czyli surowego
            > wychowywania, szczególnie chłopców. Niestety dzisiejsze kobiety potrafią
            > skutecznie dokonać destrukcji takowej koncepcji wychowawczej.
            > Młody chłopak musi mieć raz w życiu złamaną szczękę, nos i iść do wojska. Nie
            m
            > a
            > skuteczniejszej metody, nikt takiej nie wymyślił. W przeciwnym razie chodzą
            > później po świecie takie przewrażliwione cipy męskie z penisami.

            brzydko wygląda facet ze złamaną szczęką, jeszcze gorzej nosem, a wojsko
            powinno być dla chętnych - zawodowe.
            nie lubię przymusu w żadnej dziedzinie życia.

            a cipcie to faceci sami z siebie robią upodabniając sie do kobiet
            (niekoniecznie tylko emocjonalnie, również, niestety fizycznie)
            • wanda_rybka Re: neutralny wątek 02.03.06, 23:51
              Wiecie co? Jednak Magdaone poruszyła ważny temat. Może nie jest on tak
              atrakcyjny i zabawny jak większośc tematów na forum,ale jest bulwersujący.Nie
              twierdzę,że takie przypadki są wymysłem dzisiejszych czasów,ale może przez
              łatwość rozprzestrzeniania się informacji szybciej i na większą skalę docierają
              do społeczeństwa. Zastraszające jest to, że nie możemy powiedzieć,że wydarzają
              się już tylko w patalogicznych rodzinach. Czy powodem jest demoralizacja ,
              zwyrodnienie społeczeństwa? Czy dzisiejsze czasy pełne pośpiechy, pogonią za
              dobrami materialnymi, nie zatracają w nas człowieczeństwa? Może
              warto "podarować sobie odrobiny luksusu" w postaci "dnia lenistwa" ?Podczas
              któtego można się wyciszyć, przeanalizować na spokojnie pewne problemy.
              Zwyczajnie "olać" wszystko i leżeć brzuchem do góry nie przejmując się
              bałaganem w domu,sprawami do załatwienia, zwyczajnie w trosce o własne zdrowie
              psychiczne?
              • magdajeden Re: neutralny wątek 03.03.06, 00:04
                nie wydaje mi sie, żeby to byl "znak czasu" to raczej siła mediów wydobyła na
                swiatło dzienne te tragedie rozgrywające sie za zamkniętymi drzwiami mieszkań
                od dziesięcioleci i, obawiam sie, nigdy nie był to problem tzw "marginesu
                społecznego", owszem dotyczy(ł) go w dużej mierze, ale takie same rzeczy dzieją
                sie w rodzinach tzw inteligenckich.
                przeglądając chociażby tylko forum GW można natknąć sie na masę opisów przemocy
                zarówno fizycznej i tej mniej widocznej - psychicznej i emocjonalnej.
                znakiem naszych czasów nazwałabym tzw "dzieci niczyje" - dzieci "wychowywane"
                przez tv, komputer, dzieci rodziców ciężko pracujących na chleb albo na nową
                plazmę, dzieci pełne agresji i nie potrafiące odróżnić dobra od zła,
                rzeczywistości wirtualnej (masz jeszcze 2 życia) od realnej, dzieci katujących,
                zabijających bez powodu, po prostu "sieroty" bez jakiegokolwiek wsparcia w
                rodzinie. to jest znak czasów i to jest nasza przyszłość.....
                • wanda_rybka Re: neutralny wątek 03.03.06, 00:12
                  Madgo, nawet posprzeczać się z Tobą nie mogę, bo mam podobne odczucia.
                  • magdajeden Re: neutralny wątek 03.03.06, 00:14
                    to będzie nudno.
                    ;)cóż i takie dni sie zdarzają.
                • jagus007 Re: neutralny wątek 23.03.06, 14:30
                  Madziu,
                  O dzieciach socjalizowanych przez "wychowującego cyborga" interesująco pisał
                  prof. Pilch. Polecam zresztą całą książkę "Okrucieństwo i zbrodnia dziecięca.
                  Incydent czy znak czasu" pod red. prof. Pytki.
                  I oby nie tylko na lekturze się skończyło, lecz na podjęciu realnych działań,
                  na najzwyczajniejszym reagowaniu, gdy komuś dzieje się krzywda...
                  Pozdrawiam
    • tercybiades Re: neutralny wątek 03.03.06, 13:25
      Artykuł poruszył mnie tym bardziej, że coraz częściej stykam się z kalectwem,
      jakim bez skrępowania obdarowujemy się, fundując traumę najbliższym. Brutalność
      i chłód to słowa (jak dla mnie), które określają człowieka 21 wieku. Coraz miej
      rozumiemy ze słowa rodzina, człowieczeństwo, ciepło. Ograniczamy się do
      zagwarantowania gatunkowi przetrwania, a i ten instynkt jakoś się w nas
      wykoślawia i zanika. Jaka będzie kondycja takiego społeczeństwa? Jak bardzo
      zdegenerowane i upośledzone będzie w cywilizacyjnym dobrobycie przyszłych
      pokoleń? Wciąż na nowo zadziwia mnie fakt krótkowzroczności nie ogółu, ale nas
      samych. Przyjdzie pewnie dzień, w którym maszyna zbuntuje się przeciwko
      człowiekowi nie z powodu poczucia własnej wyższości, ale braku ludzkich uczuć w
      swoim twórcy.
      I taka jest moja opinia na ten temat, o którą się pokusiłem, a widząc was
      miałem nadzieję poznać i waszą, bo przedstawiono mi Was jako ludzi bez
      wątpienia światłych, inteligentnych i wrażliwych mających wiele do powiedzenia
      i zaoferowania. Uśmiejecie się, ale właśnie to przywiało mnie na to forum.
      • gryzellda Re: neutralny wątek 23.03.06, 14:56
        Tercybiades :). A czy, aby nie pomyliłeś adresu?;)
    • magdajeden Re: neutralny wątek 23.03.06, 10:51
      widzicie, nei interesują was neutralne wątki, zwyczajne rozmowy. wy lubicie
      tylko przepychanki, mordobicie i plotkarstwo w marnym wykonaniu procesa.

      ludzi z was nie będzie.
      ale tematy do plotek sie kiedyś skończą i wtedy coż pozostanie?
      ano założyć kłódkę na drzwiach i kolejna wizyta u terapeuty albo w barze na
      rogu.
      • miia1 Re: neutralny wątek 23.03.06, 13:44
        Niekoniecznie magdo. Jest tu parę wątków neutralnych, nie tylko te "spiskowe".
        W tym akurat nie chce mi się pisać, bowiem potwornie mnie męczy wykazywanie
        oczywistości.
        Spróbuj inaczej - wróżę powodzenie.
        • magdajeden Re: neutralny wątek 23.03.06, 20:54
          nie chodziło mi o ten konkretnie wątek - pisałam o fakcie.
          fakcie, który jest bezsprzeczny wiec nie ściemniaj, ze są wątki inne niż
          biadolenie procesa albo obsmarowywanie tyłków innym
      • jagus007 Re: neutralny wątek 23.03.06, 14:37
        Madziu,
        A o czym tu można neutralnie porozmawiać? O tym, że okrucieństwo dorosłych
        wobec dzieci jest be? O tym, jak bardzo nam żal tych dzieci? Przecież chyba nie
        chodzi o to, by polepszyć sobie nastrój taką pisaniną. Zamiast setki wpisanych
        tu słów czy nawet szumnych deklaracji chyba bardziej sensowne jest zatrzymanie
        się przy płaczącym dziecku na ulicy, w sąsiedztwie...
        • magdajeden Re: neutralny wątek 23.03.06, 20:57
          jagus007 napisała:

          > Madziu,
          > A o czym tu można neutralnie porozmawiać? O tym, że okrucieństwo dorosłych
          > wobec dzieci jest be? O tym, jak bardzo nam żal tych dzieci? Przecież chyba
          nie
          >
          > chodzi o to, by polepszyć sobie nastrój taką pisaniną. Zamiast setki
          wpisanych
          > tu słów czy nawet szumnych deklaracji chyba bardziej sensowne jest
          zatrzymanie
          > się przy płaczącym dziecku na ulicy, w sąsiedztwie...


          o Jezu, jak krowie na rowie muszę:

          nie ten wątek, w tym wątku wpisałam bo mi sie nie chce zakładać nowych.
          ten został założony bo poruszył mnie temat i już. nic wiecej - nie prowadze
          statystyk wpisów, gówno mnie obchodzi czy ktos na ten wątek odpowie czy nie.
          pisze o tym, ze całe forum jest jednym wielkim bełkotem

          a w kwestii "madziu" i "zatrzymajmy sie przy dziecku" - proszę cie jaguś to
          jest tak słodkie, że aż niestrawne.
          • jagus007 Re: neutralny wątek 23.03.06, 21:04
            Jedynko (tak lepiej?),
            A ten bełkot to łącznie z Twoimi wpisami? I ta niestrawność?
            • magdajeden Re: neutralny wątek 23.03.06, 23:21
              oczywiscie, ze łącznie.
          • miia1 Re: neutralny wątek 23.03.06, 21:05
            Skoro forum jest jednym wielkim bełkotem, to po kiego grzyba ten bełkot czytasz,
            narażając się na Yntelektualny dyskomfort?
            • magdajeden Re: neutralny wątek 23.03.06, 23:22
              całe szczescie coraz rzadziej. na wasze nieszczescie, bo wam poziom sie obniża
              jak mnie nie ma :P
              • miia1 Re: neutralny wątek 23.03.06, 23:26
                Poziom - czego? Endorfin?
          • woow2306 Re: neutralny wątek 23.03.06, 21:17
            magdo... z Tobą jest jak z tym dowcipem o alkoholiku, który im więcej pije, tym
            więcej wylewa, im więcej wylewa tym mniej pije... wobec tego im więcej pije tym
            mniej pije... Ty im więcej piszesz tym więcej pieprzysz... im więcej pieprzysz
            tym bardziej się to "olewa"... więc im więcej piszesz tym bardziej ma się
            Ciebie w nosie;)
            P.S.wystarczy wziąć "pod lupę" Twoje wypowiedzi tylko z tego wątku,które,
            konkludując, można określić tak: założyłam wam wątek i piszcie... ale nie o ten
            wątek mi chodzi :0... cała jedyna...
            • magdajeden Re: neutralny wątek 23.03.06, 23:23
              ty cierpisz na rozdwojenie jaźni czy tak sama z siebie dziwnie piszesz?
    • mikosz8 Re: neutralny wątek 23.03.06, 11:44
      Magdo jedyna - forum procesa zostało stworzone jako bunkier w wojnach
      cylońskich,i po prostu jest nieprzystosowane do rozmów natury socjologiczno-
      społecznych w realnym świecie. Pomyśl jak by to było gdyby proces miał podobne
      zdanie do twojego? Proces z niewiadomych przyczyn boi się realnego swiata -
      zapewne jest zepchnięty na margines społeczeństwa . Myśle że jest uwięziony w
      jakieś realnej nieznośnej enklawie niemożności i jednostajności. Jedynie gdzie
      może zaistnieć to net. Ewoluował tutaj w necie jako krwiożercza bestia
      pożerająca wszystko co na swej drodze spotka , mszcząc się za niepowodzenia w
      realnym życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka