abnegator
06.11.06, 11:10
Ubolewam nad tym co stało sie z pokojem po 40ce.Otóż od kiedy
niedorozwinięte umysłowo fiolety dały władze niepoczytalnemu use,
niedociupcianej siostrze i pozostawiły tę zakłamaną niedociumkaną
aleksandre krawężnik w pokoju zrobiło się po prostu nudno. Otóż ta trójca
czerwonych głupków zrobiła opami kompletnych kretynów i skończone idiotki
typu dotleniacz, wesoła ate, zeus 46 czy stuknięty qłde. W ten sposób
zabija się w pokoju inteligencje, a promuje miernoty, koniobijców i
cochodajki , które tłumnie sciągaja z seksu do pokoju po 40ce, by tu oddawać
się swoim wirtualnym kochankom. Coraz to więcej mozna zaobserwowac w tym
pokoju podstarzałych,zwiotczałych kobiecin prezentujących swe wątpliwej
urody bo dawno już oklapłe walory czatowym marszczyfredom . Najgorsze jest
to, że stojący na strazy moralności opowie mają tak ograniczone móżdżki,
że nie potrafią rozróznić tego co dobre , od tego co złe i przyzwalają, by
te zboczone , zwiędłe cichodajki nabijały się jawnie z porządnych ,
prawych i cnotliwych juzerów. Jakże więc nazwac tych opów i redów jak nie
alfonsami czy burdelmamami, albo burdelpapami. Winą za zastały stan rzeczy
obarczam przede wszystkim gupich fioletów, którzy biernie się temu
przypatrują. Uważam, że fioletom powinno się odebrać natychmiast kolor, gdyz
mają zaburzenia psychiczne. Zdrowi ludzie mający władze nie pozwoliliby by
podobna sytuacja tak długo trwała. A co wy o tym myśłicie?