Dodaj do ulubionych

żywotność ( trwałość ) notebooków

    • Gość: rebach Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.merinet.pl 16.02.06, 08:06
      Mój kochany notebook działa i działaj jesteśmy razem już ponad 3 lata a nie był
      pierwszej świeżości:) odporny na wstrząsy i zmiany moich nastrojów... Dell:)
      godny polecenia
    • Gość: Użytkownik MAXDATA Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 08:08
      MAXDATA i tylko MAXDATA - sprzęt die do zajeżdzenia ;-)
    • Gość: ka-pox Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 08:21
      IBM
    • Gość: maru Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.volkswagen.de 16.02.06, 08:44
      tak mam takiego. Toshiba Satelite. P III 512MB RAM (bylo 256). Bateria w
      prawdzie juz nie dziala, ale notebook jak najbardziej (na zasilaczu)
      • Gość: GOŁŚĆ Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 09:05
        Mam Siemensa - Fuji od października 2005
        Nie narzekam na wydajność: seria Amilo M - 1024 ramu i x700 ze 128 mb w
        grafice , sonoma 1,86, panorama 15,4.
        Używam właściwe tylko w domu i to na kablu - bateria trzyma jakieś 2 - 2,5
        godziny.
        Na pewno żałosne są Amilo Pro, gdzie dali win profesionala a chipset jest VIA,
        pod względem wydajności kicha, chyba że tylko fakturki wystawiacie.
        Jak kupowałem to myślałem tylko o toshibie na 100%, wybór padł na siemensa,
        jakbym miał jeszcze raz spróbować to chyba powerbooka od apple.
        Narta _______________________/
    • kotbert Re: żywotność ( trwałość ) notebooków 16.02.06, 08:56
      Mój poprzedni notebook Acer był świetny - gdy trafił w moje ręce, miał 3 lata, użytowałam go przez ponad rok, a teraz nadal służy mojej bratowej. Tyle że też, przez przykry przypadek zniszczyłam mu baterię :/
    • sebmet DELL C840 16.02.06, 09:04
      Używam w celach zawodowych i prywatnych tego samego komputera jest nim DELL
      Latitude C840. Procek P4 1,8GHz 512 RAM oraz grafa 3D o rozdzielczości
      1400x1050. Moim zdaniem i innych użytkowników "nositek" ;)) jest to super
      sprzęt. Komp pracuje w nienajlepszym otoczeniu dla elektroniki jakim jest firma
      produkująca opony. Komp każdego dnia przebywa na hali około 6 godzin, a jako
      kolejny atut tego kompa mogę podać to iż spadł mi już z krawędzi wanny na
      podłogę oraz parę razy przycisnęła go opona.
      Serdecznie polecam. Po mimo wysokiej ceny warto poświęcić kilka złotych i mieć
      profesjonalny sprzęt.
      Pozdrawiam
    • Gość: 20060216 iBook IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.06, 09:11
    • Gość: EM Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 09:40
      Apple iBook G3 600MhZ. Kupiony w kwietniu 2002 r. (no,ok, nie calkiem mu te 4
      lata, ale dziala bezawaryjnie und wlasnie pisze z niego ten post ;-)
      • Gość: adam Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.crowley.pl 16.02.06, 10:06
        rodzicom ododalem highscreena(taka dawna niemiecka toshiba) ma z 8 lat
        i chodzi jeszcze flowless , jezdzil pkp w plecaku :)

        Pozdr
        • Gość: jhsda Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.dslextreme.com 17.02.06, 06:17
          flawless
    • Gość: mada Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.nask.waw.pl 16.02.06, 10:24
      Witam
      Ja mam w domu obecnie 3 notebook'i
      Pierwszy z nich to Compaq zakupiony w US w 2002 roku i niestety nie dziala. Najpierw poszedl combo (po niecalym roku uzytkowania) pozniej cos z monitorem sie stalo i na razie lezy na polce i czeka (chyba naprawiac to juz sie nie oplaca). Aha zapomnialam ze tez w miedzy czasie spalil sie procesor. Drugi taki sam ma moja siostra i u niej jakos dziala ale CD tez sie ostatnio uszkodzil.
      Drugi to Dell Inspiron chyba 5500 kupiony rowniez w US w 2003. Nic sie nie dzieje jak do tej pory. Dziala super. Jestem zadowolona i kazdemu polecam. bo to dobry sprzet za stosunkowo niewieka kase.
      Trzeci notebook to firmowy IBM ThinkPad dziala od roku bez zarzutu (no moze oprocz tego ze slabe podzespoly ale to sluzbowy wiec oszczedzaja na wszystkim). Poza tym u nas w firmie sa te nieszczesne Fujitsu-Siemens - szkoda gdac.
      • Gość: zydek Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.man.poznan.pl 16.02.06, 10:41
        JA kupiłem dwa lata temu w stanach toshibe, z ubezpieczeniem od wszelikich
        awari, połamanych matryc padniętych akumulatorów, uszkodzen z winy uzytkownika
        na dwa lata. Kupiłem te toshibe i po przyjechaniu do chaty w stanach oczywiscie
        padła, szybko ją wymieniłem bez problemu na nową i mam juz dwa lata. Jak dotąd
        żadnych awarii, musiałem tylko dokupić paięci bo 256 z kartą graficzną na
        płycie to za mało na XP. Najbardziej jednak cieszy mnie to ubezpieczenie, jesli
        np pies zrzuci mi komputer na ziemię, to toshiba naprawia go za darmo lub daje
        mi nowego, o klasie rynkowej takiej jaki miał mój w momencie kupna. To mnie
        uspokaja:)
    • Gość: Compaq dziala od 2001 do dzisiaj! IP: 137.226.140.* 16.02.06, 10:42
      • Gość: dobrzeradzący LUDZIE !! BŁAGAM - TYLKO NIE FUJITSU - SIEMENS !! IP: *.man.zgora.pl / *.man.zgora.pl 16.02.06, 11:10
        Ostatnio wydałem 4500 zl. na F.-S. AMILO M1450G. OMIJAĆ Z DALEKA !! Pierwszy
        notebook miał uszkodzone klawisze, po wymianie w sieci Karen, otrzymalem ten
        sam model. Sprawdzilem w sklepie klawe, czy nie ma bad sektorów itp. Na
        pierwszy rzut oka -ok. Przyszedłem do domku, zmieniłem "tapetę i kompozycję
        obrazów" i bach - dostrzegłem zaciemniony obszar w prawym dolnym rogu!! Kumpel
        tez kupil F.-S. (2 lata temu) i miał bad piksele. Za to zaden znajomy, który ma
        Toshibe nie narzeka.
        • Gość: Carlos Re: LUDZIE !! BŁAGAM - TYLKO NIE FUJITSU - SIEMEN IP: *.europe.hp.net 16.02.06, 17:07
          A ja mam FSC 2,5 roku i nic sie nie dzieje....Moja siostra ma podobny model od
          pol roku i spuscila go z wysokosci 1,5m to padla stacja dyskow, wiec troche
          zalezy jak sie uzywa...

    • bondkowski [...] 16.02.06, 11:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: greg23 Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: 83.230.125.* 16.02.06, 11:50
      mam IBM ThinkPada 390 od 6 lat. nie nosi specjalnych śladów zużycia, nie trzeba było nawet reinstalować windowsa (98)!
      rakieta to już nie jest (pentium 233MHz, 96MB ram) ale jako maszyna do pisania daje radę.
      jakość wykonania wzorcowa
      pzdr
      grześ
      • maciek_stachura Re: żywotność ( trwałość ) notebooków 16.02.06, 12:11
        Ja mam Dell - INSPIRON 6000 - od 6 miesięcy. Jest niezła jakość w stosunku do
        ceny - to chyba główny atut. Wady - bateria (nie mam centrino) trzyma krótko -
        teoretycznie 3h - w praktyce ok.2 h. - to główna wada. Też dość mocno się
        nagrzewa co mnie niepokoi. I dół z wyświetlacza (tj. część obudowy) jakoś
        odchodzi:( Ale jeśli chodzi o samą pracę na nim - jest OK.
      • Gość: Jachu Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 12:32
        Mam od 4lat 5-letni Dell Inspiron 8000 dorzuciłem tylko więcej pamięci i śmiga
        dalej:)
    • Gość: michal Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.de.ibm.com 16.02.06, 12:51
      IBM, seria T. Trwałość, bezawaryjność, jakość wykonania i ergonomia wzorcowe.
      Pracuję na co dzień już na drugim egzemplarzu. Pierwszy - T22 - został
      wymieniony po trzech latach pracy i wciąż spisuje się świetnie (teraz
      prywatnie). T41 na którym teraz pracuję to czysta przyjemnośc użytkowania.
      Gorąco polecam.
      p.s. mam nadzieję, że Lenovo będzie trzymało standard
      • szatynwawa Re: żywotność ( trwałość ) notebooków 22.02.06, 10:43
        HP omnibook 6100 tylko trochę się nagrzewa.Poza tym bez zarzutu.HP to klasa
        sama dla siebie.Warto kupić nawet poleasingowego.Wszystko zależy jak ktoś bał i
        ile piwa czy chipsów wrzucił pod klawiaturkę :P

        www.profit.wer.pl
    • Gość: Miecho Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.orange.pl 16.02.06, 13:13
      Ja mam IBM A31p, Ma 4 lata i wsztstko pracuje, wymieniłem tylko baterie. Znam
      IBMy które pracują już z 6 - 7 lat i jest ok.
    • soulworm powerbook, ibook albo macbook! 16.02.06, 13:27

      • tiggra Re: powerbook, ibook albo macbook! 20.02.06, 21:15
        Nikt jeszcze nie pisal wlasciwie o compaqach... well, jak go kupilam to bylam
        zawiedziona i myslalam ze to jeden z gorszych marek laptopow.. jednak mam go
        juz 3 latka.. i zachowuje sie o niebo lepiej od laptopow kupionych w podobnym
        okresie a zachowujacych sie na poczatku o wiele lepiej. moj to tylko celeron
        800, ale pomimo jakis dziwnie przyplatanych virusow i innych pie..i mimo
        wielekorotnego przeinstalowania, spisuje sie na prawde GIT :)
        a to TYLKO, compaq presario 1200.. jednak napodrozowal sie ze mna, byl caly
        oblany piwem, nawet raz troszke spadl.. wiec mial przygody, a jest GIT :)
        POLECAM :) czasem firma to nie tylko reklama :)
      • tiggra Re: powerbook, ibook albo macbook! 20.02.06, 21:15
        Nikt jeszcze nie pisal wlasciwie o compaqach... well, jak go kupilam to bylam
        zawiedziona i myslalam ze to jeden z gorszych marek laptopow.. jednak mam go
        juz 3 latka.. i zachowuje sie o niebo lepiej od laptopow kupionych w podobnym
        okresie a zachowujacych sie na poczatku o wiele lepiej. moj to tylko celeron
        800, ale pomimo jakis dziwnie przyplatanych virusow i innych pie..i mimo
        wielekorotnego przeinstalowania, spisuje sie na prawde GIT :)
        a to TYLKO, compaq presario 1200.. jednak napodrozowal sie ze mna, byl caly
        oblany piwem, nawet raz troszke spadl.. wiec mial przygody, a jest GIT :)
        POLECAM :) czasem firma to nie tylko reklama :)
    • Gość: doral2 Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: 213.241.35.* 16.02.06, 13:34
      Toschiba, ale po sześciu latach to juz prędkość nie ta, jaka by się chciało
      mieć. Ale działa.
      • Gość: ink Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.02.06, 19:31
        Mam w domu jeszcze Toshibę z 1991 i działa, a jakże, potem miałam Acera -
        koszmar od początku do końca, i znowu Toshibę - Satellite - laser w napędzie
        combo CD/DVD siadł po roku, nie opłaca się wymieniać.
      • Gość: dj_petro Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 19:20
        Ja wam powiem tak jesli sie doba o notebooka to przetrwa on i nie jednego
        człowieka tylko tyle za każda wyprawa z notebookiem jest swoistym skracaniem
        jego żywotności więc zastanówmy sie czy chcemy miec notebooka przez 50
        lat i trzymac go tylko na biurku czy tez mieć takiego natebooka który nie
        jedno miasto lub Panstwo znami zwiedził ale jego zywotnosc wtedy spada o około 3/4
    • lwf9634 Toshiba 16.02.06, 13:35
      najpierw był Compaq, made for Japan (zabawne znaki na klawiaturze) - bardzo
      dobry na ówczesne czasy (proc. 486DX2, 12" kolor)
      od 2000 roku Toshiba:
      najpierw Satellite Pro - świetna, ukradli mi ją...
      teraz zwykła Satellite - od początku 2002 r. codzień jeździ ze mną w podróże
      może nie do grania, ale do pracy i zdjęć wystarczy, solidna i tańsza od IBM
      • Gość: FreeBird Re: Toshiba IP: 217.153.224.* 16.02.06, 13:58
        Ja mam gdzies jeszcze Compaqa - ma juz pewnie z 8-10 lat, modelu nie pamietam
        ale sprzet 486 DX2 8MB RAM, 160 MB dysk twardy... Pracowac sie na nim juz nie
        da bo za wolny na cokolwiek w miare wspolczesnego. Ale dziala wciaz bez
        zarzutu - zero awarii:)
    • Gość: Roman Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.spox.org / *.inet.polhost.pl 16.02.06, 13:47
      Ja mam od 2001 roku notbooka Aristo Pico III. Funkcjonuje dobrze. Ale ciekaw
      jestem do czego może mi teraz służyć, kupiłem go wtedy jako jeden z najnowszych
      modeli na rynku i miał super parametry. A dziś to nawet już sobie na nim nie
      pogram. Sprzedać się go nie opłaca, bo stracił na wartości przynajmniej z 15 do
      20 razy. Więc sobie już od dłuższego czasu leży w szafie i używam go bardzo
      żadko. Tak więc ja osobiście nie nastawiałbym się na tak długą pracę na laptopie
      (no chyba że tylko z pakietem biurowym). W sumie miałem dwa laptopy w swoim
      życiu i starczały mi technologicznie na ok 1,5 roku. A teraz wejdzie znowu
      Windows Vista i w zasadzie żaden laptop z rynku nie jest go w stanie płynnie
      obsłużyć, jeśli wierzyć w wymagania jakie do niego podają (np. min. 2 GB RAM, a
      do płynnej pracy 4 GB RAM). Acha przed Aristo miałem Toshibe i z tych dwóch
      marek bardziej przypadła mi do gusutu Toshiba - tak za całokształt.
    • Gość: boge Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:54
      od 6 lat PowerBook G3 400. dalej zdaza.
      • Gość: mgali Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.12.11.univie.teleweb.at 17.02.06, 17:11
        Chyba trafil mi sie niezbyt udany egzemplarz Toshiby, Satellite M40. Mam go od 2
        miesiecy, wszystko w porzadku, ale trzeszczy obudowa JUZ - tam gdzie opieram
        nadgarstki piszac. Moze nie powinnam ich opierac?? :P No i bateria trzyma
        niecale 2 godz, a nie tak jak w opisie firma obiecywala - 3,2. Nie sa to na
        szczescie jakies straszliwe wady. Jak sie zrobi gorzej, bede robic awanture w
        serwisie.
        A moim pierwszym zakupem byl acer, dosc dobre parametry za b. przystepna cene,
        co z tego, kiedy piszczal jak cholerny nietoperz, nie moglam przebywac w tym
        samym pomieszczeniu co on. Oczywiscie panowie w sklepie nic nie slyszeli, co ja
        przeszlam, zanim mi zwrocili pieniadze...uff.
    • Gość: bono powerbook apple g 3 pismo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:56
      od 5 lat smiga, nawet bateria nie zmieniona. troche wolnawy sie zrobil (relatywnie) ale jako backup
      bardzo przydatny i nie zamiezam sie go pozbywac
    • prober Re: żywotność ( trwałość ) notebooków 16.02.06, 14:21
      Dużo zależy od konkretnego egzemplarza. Może trafić Ci się szczęśliwy
      egzemplarz marki X o kiepskiej renomie, a rownie dobrze felerny notebook
      firmowany przez szanowaną korporację Y.
      Dlatego radzę podchodzic z rezerwa do pojedynczych wypowiedzi typu: "firma XYZ
      jest be, bo mi sie popsul jakis tam podzespol, a ZYX jest super, bo mialem
      komputer tej firmy i wszystko bylo OK".

      W tej materii ciezko forowac wyroki po obcowaniu z kilkoma komputerami. Co do
      samego kupna: Sa duze szanse na unikniecie stresow jesli tylko producent daje
      dluga gwarancje, a uzytkownik nie traktuje sprzetu jak worka kartofli.

      Zycze udanego wyboru :).
    • Gość: kolo mam CPQ z 2001 roku. PIII 850, chodzi jak burza :) IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.06, 15:00
    • andrzej-61 Re: żywotność ( trwałość ) notebooków 16.02.06, 15:11
      HP Presario, kupiony w Vobis w 2001 r.
      13,3" 15 GB HDD, procesor Celeron 800 MHz, grafika 8 MB,
      128 MB RAM, system Millenium.
      Chodzi bez awarii.
      • Gość: Igrazka Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: 193.108.78.* 16.02.06, 15:51
        IBM T40 3 lata i nic wiec i 4 pewnie wytrzyma
        • Gość: yem toshiba satellite SP 400 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 22:42
          kupiłem używaną 3,5 roku temu .Po 3 latach padla płyta głowna , ale udało mi się
          kupić na allegro ,wstawiłem i chodzi , ale wydajność kiepska .Do fakturowania
          czy oglądania filmow ok ale do poważniejszych zastsowań niekoniecznie.Bateria
          też już nie trzyma za długo.
    • Gość: ordinateur Re: żywotność ( trwałość ) notebooków IP: *.acn.waw.pl 16.02.06, 16:33
      Swój laptop, Eurocom 3100, 400 MHz, eksploatuję bez przewy od jesieni 1999 r.
      Bez żadnej awarii. Rok temu wymieniłem dysk - oryginalny był za mały (6G) i
      napęd CD, ale to normalne, laser zwykle "kończy się" w ciągu 3-5 lat. Aha,
      dodałem RAM jakieś dwa lata temu. Woziłem go zawsze z sobą, przejechał jakieś
      50 tys. km, przeżył kilka razy na lotniskach "zrzut bagażu" z luku samolotu
      wprost na wózek i dwa upadki ze stołu na podłogę. Także potworne upały w
      Hiszpanii i na Sycylii (ponad 44 stopnie).
      Używam go codziennie, jest włączony po kilka godzin. Jedyna awaria, po
      pierwszym upadku, polegała na pęknięciu gniazda zasilania - skleiłem je w 10
      minut żywicą epoksydową i działa do dzisiaj.
      Dzisiaj najpoważniejszym problemem jest wycieranie się oznaczeń klawiatury. I
      baterie nie wytrzymują już dłużej niż 40 minut (nie wymieniane od nowości).

      Pozdrawiam forumowiczów, O.
    • Gość: adam Polecam ThinkPada IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.02.06, 16:52
      Mojemu A31 stuknęły 3 lata. Wszystko gra, klawiatura bardzo dobra. Potrzymam go
      jeszcze 2 lata, później kupię następnego nowego Thinkpada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka