Dodaj do ulubionych

Montignac?????????

IP: 195.116.22.* 12.02.04, 16:10
Czy zna ktoś dietę MM? Przeczytałam książkę jego i postanowiłam spróbować
jak. Mija już drugi tydzień, a waga stoi jak zaczarowana. Widzę (czuję:))
poprawę jeśli chodzi o przemianę materii, ale co z kilogramami??!!Jak to u
Was jest? może jakieś wskazówki? sugestie? z góry dziękuję.bb
Obserwuj wątek
    • Gość: N.C. Re: Montignac????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 10:20
      Sama zastanawiam się nad tą dietą, a jakie są te zmiany w przemianie materii?
    • chica33 Re: Montignac????????? 13.02.04, 11:29
      A masz te ksiazke dla kobiet (szczupla bez wyrzeczen)? Bo sa dwie wersje. Ta
      pierwsza ksiazka ktora ukazala sie na rynku jest skierowana raczej do mezczyzn,
      na kobiety dziala, ale z mniejszym efektem.
      Ta dieta na mnie dziala rewelacyjnie, ale nie jest to typ diety ze
      spektakularnymi efektami. Tutaj raczej chudniesz powoli a systematycznie. Jak
      chcesz przyspieszyc efekty - polecam aeroby. To raczej recepta na sposob
      odzywiania na cale zycie. Odzywiam sie w ten sposob juz prawie rok - naprawde,
      jest swietna, ale nie ma co sie spodziewac, ze po 2 tygodniach schudniesz 4 kg:-
      (((.
      Tak na marginesie: wazne sa centymetry, kilogramami sie nie przejmuj:-)))
    • hispana Re: Montignac????????? 13.02.04, 13:35
      Najlepszym sposobem na rozczarowanie jest dieta, jakakolwiek. Nieustanne
      wyrzeczenia, odliczanie sa (dla mnie przynajmniej) źródłem stresu, nie
      zapominajac o efektach ubocznych. Zamiast diety odsylam na strone o wskazowkach
      dla odchudzajacych sie www.fit.pl/przykazania_.htm
      poczujecie sie zdrowsze i lzejsze bez stresu.
      • Gość: bb Re: Montignac????????? IP: 195.116.22.* 13.02.04, 15:58
        no wiem, że ćwiczenia pomagają, ale obecnie jestem w sytuacji, że mogę machać
        kończynami tylko w domu. I coś tam próbuję. - dzięki hispana za stronkę.
        Pisząc o przemianie mat. miałam na myśli codzienne i bezproblemowe wizyty w wc:)
        Wiem, że MM to nie taka tam sobie dieta, ale raczej sposób na jedzenie. I b. mi
        on odpowiada i nie zrezygnuję z niego, ale liczyłam na zmianę wagi. Może muszę
        jeszcze poczekać, może to "kara" za liczne wcześniejsze głupie diety? i
        organizm musi się przestawić??? zobaczymy! pozdrawiam. b.
        • chica33 Re: Montignac????????? 16.02.04, 11:33
          Zakladajac, ze wszystko robisz wedle prawidel to widze jedna mozliwosc: z
          Montignac'jest jeden problem: jak pewnie zauwazylas minimalne roznice w
          skladzie danego produktu powoduja, ze moze byc zakwalifikowany jako niewlasciwy
          (vide - sery). Montignac piszac o poszczegolnych produktach opiera sie na
          produktach francuskich i amerykanskich, a nie na tych dostepnych u nas - a to
          czesto bardzo duza roznica: ten sam produkt moze byc albo akceptowalny albo jak
          najbardziej nieprawidlowy. To potencjalnie moze byc przyczyna tego, ze nie
          odczuwasz narazie zadnych efektow.
          Na pocieszenie: moj organizm na wszelkiego rodzaju diety reaguje lekko
          histerycznie: jestem na jakiejs bardziej radykalnej diecie dajmy na to 3
          tygodnie: w ubraniach jakby jest mi luzniej, ale waga twardo stoi w miejscu -
          ani drgnie... waze sie wieczorem: waze tyle samo, waze sie nastepnego dnia
          wieczorem: nagle 5 kg mniej... czyli tyle ile tak naprawde powinno mi spasc...
          dlatego napisalam, ze nie sa wazne kilogramy.
          • Gość: bb Re: Montignac????????? IP: *.gw.ip.pl 16.02.04, 18:00
            dzięki chica33. Myślę, że masz rację. Poza tym czytałam że jeśli się często
            próbuje różnych diet, to organizm przestaje na nie reagować normalnie (tzn. tak
            jak u innych). Ale chyba u mnie też zaczęło znikać :))pozdrowienia dla
            wszystkich z tego forum.b.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka