Dodaj do ulubionych

Mój niewygórowany cel, prawda?:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 00:43
22 lata, 180 cm, 91 kg dość!

Mam ponad trzy miesiące wakacji i zamierzam zjechać do ok. 80 kg. Myślicie,
że to możliwe? :) chciałbym zrzucić z brzuche, pasa i klatki piersiowej, ale
będę zadowolony jeśli te kg spadną skądkolwiek :)
Na pewno wyrzucam ze swojego jadłospisu słodycze, białem pieczywo i kolacje,
że o pizzy itp nawet nie wspomne. Dorzuce od siebie: basen, tenis ziemny i
może bieganie :) uda się?;)
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: Mój niewygórowany cel, prawda?:) IP: *.rbw.wh.local / *.rbw.stud.uni-goettingen.de 19.06.04, 16:16
      Jasne ,ze sie uda..:) co ma sie nie udac!!! Ja tez mam takie postanowienia na
      wakacje..:) tylko,ze nie bede tak restrykcyjna jedzeniowo, a zamierzam cwiczyc
      dwa razy dziennie..silownia rano, a potem areobik..:) a pizze czasami sobie
      skonsumowac miedzy..:) uda sie??
      • jogger Re: Mój niewygórowany cel, prawda?:) 20.06.04, 10:41
        Z pizzą ciężko będzie :-)
    • Gość: Kevin Prośba o radę :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 07:55
      Nawyki żyweniowe mam załatwione tzn głodny nie chodzę-jem mało, a 5/6x
      dziennie, bez słodyczy, białego pieczywa i pizzy ;) Mam natomiast pytanie o
      ćwiczenia:
      1) czy basen 3x w tygodniu pomoże zgubić jakiś kg?
      2) mam w domu wioślarza-warto wiosłować?
      3) brzuszki-czemu nie:) ale podobnie jak z wioślarzem-czy warto i jeśli tak to
      chyba mam to robić w jakiś seriach np. 3x 20 brzuszków z minutową przerwą?? a
      jak te serie miałyby wyglądać przy wioślarzu?

      Wiem, że tego jest sporo, ale w końcu o tym tu sie dyskutuje! Dziękuje i
      pozdrawiam
      • jogger Re: Prośba o radę :) 21.06.04, 18:14
        Każda kaloria spalona poprawia bilans, ale żeby zmaksymalizować spalanie
        tłuszczu, trzeba ćwiczyć non-stop w zakresie tlenowym (bez zadyszki) min.
        30minut (im dłużej, tym lepiej, bo coraz więcej energii pochodzi wtedy z
        tłuszczu). A po np. 1godz wiosełek jeszcze 20min brzuszków, nie licząc
        powtórzeń, robiąc przerwy odpoczynkowe max 30seund.
    • Gość: Kevin Tydzień I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:54
      Co prawda miałem ważyć sie co dwa tygodnie, ale stwierdziłem, że nie zaszkodzi
      jak dziś wejdę na wagę :) 88 kg, co oznacza minus 3kg w ciągu tygodnia. Nie mam
      wątpliwości, że jest to spowodowane spadkiem ilości wody w organizmie (mimo, że
      pije jej dość sporo), ale cóż... zostałoby 8 kg na ok 14 tygodni ;))) zobaczymy
      jak to będzie za tydzień, dwa... pozdrawiam
    • Gość: Kevin Tydzień II (z XV) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 08:48
      87 kg :) Spadek wagi w ostatnim tygodniu to 1 kg, a łącznie, po 2 tygodniach, 4
      kg. Rozumiem, że woda przestała "schodzić" :)
      patrzę na obwody... wszędzie ubyło minimum 1 cm, przy czym jest to większy
      ubytek, ale może moje oczy chcą mnie okłamać więc piszę, że to tylko 1 cm :)

      Spadek wagi rozplanowałem sobie na całe wakacje-powoli, spokojnie. Tymczasem mam
      już wagę jaką chciałem mieć pod koniec lipca ;)) mam nadzieje, że tendencje nie
      zmienią się :) pozdrawiam
      • Gość: Kevin Re: Tydzień III(z XV) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 18:35
        Nadal 87 kg..... może coś zaniedbałem w ostatnim tygodniu (nie, nie-nie było
        mega obżarstwa:))? w obecnym spróbuje jeszcze troche "przycisnąć" :) pozdrawiam
        • jogger Re: Tydzień III(z XV) 10.07.04, 01:35
          To nie kwestia obżarstwa. Im mniejsza waga, tym mniejsze zapotrzebowanie na
          kalorie. Żeby utrzymać tempo spadku wagi, trzeba stale redukować kalorie i/lub
          zwiększać objętość treningów aero.
        • Gość: woow Re: Tydzień III(z XV) IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 10.07.04, 17:37
          GRATULACJE!!!:)I tylko pozazdroscic samozaparcia i wdrozenia planu
          odchudzania.Bardzo dobre efekty,jak na poczatek,mysle ze bez problemu zejdziesz
          nawet nizej z waga,ale teraz musisz sie uzbroic w cierpliwosc,bo bedzie wolniej
          szło mysle ze skoro waga spadła to metabolizm tez sie zmiejszył,no i masz
          mniejsza wage wiec ,do dzieła i dalej pracuj ,bo swietni ci to idzie,nawet
          lepiej niz czasami nam babkom(niestety)no ale cóż czasami tak bywa.Trzymam
          kciuki:)
    • Gość: Kevin Tydzień IV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:11
      Wszystko bardzo ładnie, mimo, że nie starałem sie jakoś BAAARDZO, to ważę ok
      85-86 kg (wg mnie 85, ale nie chce wpadać w hura-optymizm) :) pozdrawiam
      wszystkich i dzięki za słowa wsparcia i rady :))))
      • Gość: meggie Re: Tydzień IV IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.07.04, 20:15
        jestem pod wrazeniem:) mam nadzieje, ze mi tez starczy silnej woli.. po ilustam
        miesiecznym folgowaniu sobie trudno jest z powrotem wpasc w kierat. ale widze,
        ze swietnie sobie z tym radzisz:)
        pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Kevin Tydzień VIII (półmetek) :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:31
      Cóż... kilka tygodni wakacji bez wagi nie zrobiły niczego dobrego: 85.5 kg.

      Podsumowując: po połowie czasu danego sobie na odchudzanie schudłem 5.5 kg;
      chciałem ważyć 80 kg, więc zostałoby jeszcze 5.5... tyle, że wiadomo, iż na
      początku szybciej traci się wagę. W każdym bądź razie niezamierzam się
      poddawać-mam jeszcze 1.5 miesiąca :) pozdrawiam
      • jogger Re: Tydzień VIII (półmetek) :) 13.08.04, 13:52
        A co z wiosełkami? np.codziennie godzina rano na czczo? :-)
        • Gość: Kevin JOGGER! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 14:15
          Hmm... DZIĘKI, lepszej motywacji niepotrzeba :))))))))))
    • Gość: Kevin Tydzień XII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 07:55
      Wróciłem z kolejnych wakacyjnych wojaży :) I tu dość miłe zaskoczenie:

      Na wadze 83 kg.
      Patrząc po obwodach jest nieźle. Najwięcej straciłem w pasie-7.5 cm (szkoda, że
      wszystkie spodnie musze zmienić... ;))). Najmniej w udach i klatce piersiowej-po
      3 cm. Wiem, że to moja wina, bo na wyjeździe nie słuchałem rad Joggera (wybacz),
      ale diete trzymam i jestem baaardzo zadowolony :)))) pozdrawiam
    • Gość: Kevin Ostatnie tydzień wpisów :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:10
      Cóż...pora chyba na ostatni wpis :) ważę 82-83 kg, więc troche więcej niż sobie
      zaplanowałem, ale i tak uważam to za sukces :) Zwłaszcza, że nie zamierzam teraz
      wracać do dawnego obżarstwa, będę jadł po prostu tyle co teraz, czasami jakiś
      basenik, tenis, zobaczymy :)

      Dzięki wszystkim za wsparcie, za to, że mnie nie wygoniliście ;) z forum i
      Joggerowi za pomoc. Trzymam za Was wszystkich kciuki, pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka