Gość: Aga
IP: *.future-net.pl
01.05.02, 10:34
Od 6 maja chciałabym przejśc na dietę Montignaca, ale wczoraj przestudiowałam
książkę Atkinsa i sama juz nie wiem. Myślałam, że jest to bardzo niezdrowa
dieta, tymczasem to tylko ta faza wstępna jest taka dziwna, potem dieta staje
sie równie rozsądna jak Montiignac. W sumie obie diety wychodzą z identycznego
założenia - tyjemy przez nadmiar węglowodanów, wykluczamy z diety węglowodany
proste i znacznie ograniczamy złożone. U Montignaca można jeść czekoladę, co
prawda tylko gorzką, ale dobre i to. Z kolei Atkins wydaje mi się prostszy w
zastosowaniu. Ciekawa jestem czy ktoś z was próbował obu tych diet, i którą
woli.