Gość: Jacek
IP: *.abhsia.telus.net
05.03.05, 01:14
Jogger, czy nie uwazasz ze 90% ludzi tutaj stawia cala sprawe 'odchudzania'
na tzw. glowie? Ludzie mysla jak zrzucic zbedne kilogramy zaczynajac od diety?
Nie zrozum mnie zle, nie jestem tutaj by sie wymadrzac, ale czy to nie jest
proste, ze aby zrzucic kilogramy trzeba cwiczyc. Osobiscie uwazam ze dieta to
sprawa drugoplanowa, chyba ze to ktos lubi tzw. 'junk food', pize, itd.
Osobiscie uwazam ze to sprawa b. prosta: chce zrzucic troche, zaczynam
cwiczyc: zadne spacery, musi byc wysilek, czuje ze nie daje rady
(emocjonalnie), powiedzmy zapisze sie do klubu ludzi ktorzy biegaja, jezdza
na rowerze, plywaja, itd.. Czy nie uwazasz ze to raczej sprawa (problem?)
psychologiczny dla wiekszosci, moze to te kompleksy, ktore nie pozwalaja
uwierzyc w siebie? Co moze byc trudnego w powiedzmy wskoczeniu na rower i
daniu czadu 3, 4 x na tydzien przez 30 min. Efekty musza przyjsc! Co mi w
dzisiejszych czasach brakuje to tego tzw. 'swiezego' podejscia do sportu!
Poprostu: wyjdz pobiegaj az jezyk wyjdzie! Pobij swoj rekord pod ta gore,
ktoty ustanowilas tydzien temu! Czy nie uwazasz ze jest za duza tej
tzw. 'naukowosci' w tym calym fitness dla ludzi ktorzy nigdy nie cwiczyli.
Poniewaz jestem nowy natym forum, nie uwazajcie, ze chce tutaj wywolac jakas
awanture, poprostu mysle ze gdzies stracilismy to co mieli ludzie 20 czy 30
lat temu.
To tyle, pozdrawiam z dalekiego Calgary
Jacek