Schudnac-rada sprawdzona

IP: *.89.232.adsl.cistron.nl 27.07.02, 11:59
Kochani,
Stosowalam diety, chyba wszystkie mozliwe. I nic. Meczylam sie tymi
dietami, katowalam - az mi zbrzydlo. Pewnego dnia postanowilam odstawic
wszelkie slodycze. I nie bylo to latwe, o nie. Ja znam ten bol glodu
nalogowca!Ale sie uparlam. Zaczelo spadac samo, regularnie, pieknie - bez
katorgi. Jem zdrowo, ale zupelnie normalnie (uwielbiam gotowac), biegam
takze na silownie. I wiecie co? Slodycze sa dla mnie zwyczajnie za slodkie i
wcale ich nie potrzebuje! Jestem z tego dumna. Niby takie proste - a zajelo
mi kilka lat zycia i meczenia dietami...
Pozdrawiam Was serdecznie, trzymam kciuki.
    • Gość: aga Re: Schudnac-rada sprawdzona IP: *.nfosigw.gov.pl / 192.168.1.* 29.07.02, 08:45
      Ze mną było identycznie - diety, ograniczanie tłuszczu, diety niskokaloryczne itp., a to okazało się takie
      proste!
      • Gość: mung25 Re: Schudnac-rada sprawdzona IP: 213.17.165.* 29.07.02, 09:40
        także zauważyłam, że gdy podjadam słodycze to nie chudne pomimo ograniczenia
        innego rodzaju jedzenia i aerobiku. Poza tym po słodyczach jestem głodna, nawet
        wtedy gdy zjadam paczkę delicji na raz. Po waszych postach jestem zdecydowana
        walczyć z nałogowym obżeraniem się słodyczami. CZyli cukier - precz. Od
        dzisiaj. Postanowione
        pzdr
        • aparis łatwe i trudne 29.07.02, 19:00
          waga mi skacze jak szalona (nawet +/- 4 kg), a wszystko przez zajadanie stresów
          od czasu do czasu i łakomstwo. chwilowo jestem w fazie "minusa" (zakochałam
          sie!), codziennie ćwicze rano (niecałą godzinę z przystojniakiem na DSF -
          połączenie fitnessu i boksu). kopenhaska mi nie służyła - czułam sie kiepsko i
          pomimo że stosowałam ją niewolniczo schudłam tylko 2 kg (szybko wróciły z
          dodatkowym kg). teraz ograniczam cukry, ale nie mogłabym sie wyrzec warzyw i
          owoców jak na np. atkinsie. trzeba miec zdrowe podejscie i znaleźć umiar
          równiez w odchudzaniu... ale ze 3-4 kg to bym bardzo chciała stracić. bez
          wysiłku i wyrzeczeń nie da rady, cokolwiek by tu nie pisano.
          • Gość: mung25 Re: łatwe i trudne IP: 213.17.165.* 31.07.02, 09:42
            aparis napisała:

            > waga mi skacze jak szalona (nawet +/- 4 kg), a wszystko przez zajadanie
            stresów
            >
            > od czasu do czasu i łakomstwo. chwilowo jestem w fazie "minusa" (zakochałam
            > sie!), codziennie ćwicze rano (niecałą godzinę z przystojniakiem na DSF -
            > połączenie fitnessu i boksu). kopenhaska mi nie służyła - czułam sie kiepsko
            i
            > pomimo że stosowałam ją niewolniczo schudłam tylko 2 kg (szybko wróciły z
            > dodatkowym kg). teraz ograniczam cukry, ale nie mogłabym sie wyrzec warzyw i
            > owoców jak na np. atkinsie. trzeba miec zdrowe podejscie i znaleźć umiar
            > równiez w odchudzaniu... ale ze 3-4 kg to bym bardzo chciała stracić. bez
            > wysiłku i wyrzeczeń nie da rady, cokolwiek by tu nie pisano.

            na pewno bez wyrzeczeń nie da rady. Ja też na kopen. czułam się fatalnie. Teraz
            od miesiąca jestem na "własnej" diecie. Jem wszystko ale mało: cztery posiłki
            dziennie, duże śniadanie i kolacja bardzo mała najpóźniej o 18.00. oprócz tego
            trzy razy w tyg. aerobik i aktywne weekendy. Zauważyłam, że gdy nie jem
            słodyczy i ograniczam jedzenie wieczorem to w miare bez wyrzeczeń i nie tracąc
            dobrego samopoczucia -chudnę .Jak na razie ok. 2 kg. To nie dużo, ale dzięki
            aerobikowi wyglądam o niebo lepiej i dobrze się czuję na plaży ;))) A co
            najważniejsze- w tym miesiącu zdażyły mi się tylko dwa ataki obżarstwa
            wieczorem. Wcześniej miałam to przynajmniej 4 razy w tygodniu.
            pozdrawiam wszystkich zmagających się z kg - z wilczym głodem
    • Gość: if Re: Schudnac-rada sprawdzona IP: *.com.pl / 10.16.25.* 30.07.02, 12:34
      Hej !
      Zauwazyłam u siebie również, że słodycze są głównym winowajcą. Mimo, że nie
      jem dużo, ruszam się, nie chudnę. Ale oczywiście mimo róznych rygorów
      dietetycznych nie potrafię wytrzymac bez słodyczy i jasnego pieczywa
      (drożdżówek, pączków itp). Już wiele razy zawzinałam się i nie jadłam tych
      smakołyków ale... góra tydzień. Potem napadał mnie ogromny apetyt na słodycze,
      że nie było siły... Jak radzicie sobie z tym ? Postanowłam sobie właśnie przed
      chwilą, że bułka z malinami którą zjadłam dziś rano to moja ostatnia słodycz...
      • Gość: mag Re: Schudnac-rada sprawdzona IP: *.17-136-217.adsl.skynet.be 30.07.02, 17:31
        Tez zauwazylam ze slodycze to jedyny wrog w walce o ladna figure. Nie zawsze
        jest latwo ale warto sie zawziac. Ja zamiast slodyczy jem bardzo duzo owocow
        zwlaszcza teraz latem. Np arbuzy fantastycznie gasza pragnienie i "glod"
        slodkiego. Dzieki temu utrzymuje niska wage nie stosujac zadnej diety. Aha i
        nie przejmuje sie w ogole ostrzezeniami typu " owoce to tez cukier i moga
        prowadzic do tycia" Wydaje mi sie ze organizm naturalnie potrzebuje tez cukru i
        bez sensu jest mu go odmawiac. Mozna tylko wybrac forme w jakiej mu sie go
        dostarcza; w ciastku z tluszczem i konserwatami czy pysznej nektarynce pelnej
        witamin ;)
      • Gość: mung25 Re: Schudnac-rada sprawdzona IP: 213.17.165.* 31.07.02, 09:45
        Gość portalu: if napisał(a):

        > Hej !
        > Zauwazyłam u siebie również, że słodycze są głównym winowajcą. Mimo, że nie
        > jem dużo, ruszam się, nie chudnę. Ale oczywiście mimo róznych rygorów
        > dietetycznych nie potrafię wytrzymac bez słodyczy i jasnego pieczywa
        > (drożdżówek, pączków itp). Już wiele razy zawzinałam się i nie jadłam tych
        > smakołyków ale... góra tydzień. Potem napadał mnie ogromny apetyt na
        słodycze,
        > że nie było siły... Jak radzicie sobie z tym ? Postanowłam sobie właśnie
        przed
        > chwilą, że bułka z malinami którą zjadłam dziś rano to moja ostatnia
        słodycz...

        ..moim skromnym zdaniem: jeśli tak bardzo lubisz drożdzówki i nie wyobrażasz
        sobie śnaidania bez czegoś słodkiego to nie walcz z tym . Jeśli zjesz to rano
        to jest ok. Myslę że problem zaczyna się gdy jemy słodycze w drugiej połowie
        dnia- to tak z autopsji.
        pzdr
        • Gość: bognik Re: Schudnac-rada sprawdzona IP: *.89.232.adsl.cistron.nl 04.08.02, 08:39
          Hej,
          Kolejny moj tydzien bez slodyczy i trzymam stala wage, jakie to cudowne.
          Jezeli mam potrzebe slodkiego (to sie zdarza przed okresem, niestety)kupuje
          dzemy bezcukrowe w tzw "zdrowej zywnosci" i zapodaje sobie 2-3 lyzeczki.
          Pomaga, naprawde. Nalezy jednak uwazac, aby nie przyzwyczaic siebie, ze jak nie
          ma czekoladki, to jest sloiczek dzemiku :).
          Pozdrawiam wszystkich
          Bognik
    • Gość: olla Re: Schudnac-rada sprawdzona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 21:33
      przepraszam, a gdzie mozna takiego tasiemca nabyc..?
Pełna wersja