Gość: bognik
IP: *.89.232.adsl.cistron.nl
27.07.02, 11:59
Kochani,
Stosowalam diety, chyba wszystkie mozliwe. I nic. Meczylam sie tymi
dietami, katowalam - az mi zbrzydlo. Pewnego dnia postanowilam odstawic
wszelkie slodycze. I nie bylo to latwe, o nie. Ja znam ten bol glodu
nalogowca!Ale sie uparlam. Zaczelo spadac samo, regularnie, pieknie - bez
katorgi. Jem zdrowo, ale zupelnie normalnie (uwielbiam gotowac), biegam
takze na silownie. I wiecie co? Slodycze sa dla mnie zwyczajnie za slodkie i
wcale ich nie potrzebuje! Jestem z tego dumna. Niby takie proste - a zajelo
mi kilka lat zycia i meczenia dietami...
Pozdrawiam Was serdecznie, trzymam kciuki.