IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 10:37
Czy ktaś mi poradzi? Mam inny problem. Mam śwetną przemianą materii. Tzn. jem
ogromne ilości a nic nie przybieram na wadze i jestem chuda.
Obserwuj wątek
    • Gość: czeko ! IP: *.chello.pl 24.09.01, 14:13
      ja bym tam się nie martwiła... :))))))
    • Gość: Jula Re: fitnes IP: *.chello.pl 25.09.01, 23:22
    • Gość: jogger Re: fitnes IP: 141.145.176.* 27.09.01, 11:51
      Gość portalu: sylwia napisał(a):

      > Czy ktaś mi poradzi? Mam inny problem. Mam śwetną przemianą materii. Tzn. jem
      > ogromne ilości a nic nie przybieram na wadze i jestem chuda.

      Musisz przejść na system, którym większość ludzi usiłuje zbić wagę: systematycznie
      się przegładzać i jeść tylko 2 razy dziennie. Przeciętna odchudzająca się osoba liczy każdą
      kalorię w ciągu dnia, a wieczorem dostaje ataku bulimii i pustoszy lodówkę. Jest to idealny
      sposób na utycie. Głodząc się systematycznie , nastawiamy organizm na maksymalne
      oszczędzanie energii (zmniejszamy przemianę materii) i gromadzenie rezerw na dalsze ciężkie
      czasy. Oczywiście te 2 razy musi być na max, drugi raz wieczorem, musi w tym być białko (mięso, soja)
      węglowodany złożone (ziemniaki, ryż lub kasza) i obowiązkowo przy tym coś słodkiego
      (węglowodany proste), żeby insulina skoczyła od razu w górę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka