a7us
20.10.05, 23:17
Może problem troche odbiega od tematu. Ale sadzilam ze mozna go tu umiescic ;-
/
Gdy leze na boku i np przekrecam glowe wezly z prawego boku hmmm.... moze to
smiesznie zabrzmi ale nie nadazaja zmiennic swojego polozenia i zostaja jakby
nieruchome na dawnym miejscu. towarzyszy temu straszny bol i klopoty w
oddychaniu. TO zaczelo sie pare tygodni no moze miesiecy temu, ale dzisiaj
myslalam ze sie poprostu udusze, naprawde bol jest niesamowity.Dopieor po
okolo 3 min wszystko worcilo do normy. Mam wiec pytanie wiecie moze czym jest
to spowodowane? Nie wiem, na poczatku myslalam ze wykonuje za gwaltowne
ruchy, ale jednak to chyba nie od tego. Nie mam pojecia? moze ktos tez ma
taki problem?