jak zacząć?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:30
moze ktoś mi podpowie jak zacząć? Jak mam zabrać się za siebie aby nabrać
kondycji (wcale jej nie mam), schudnąć (tak 6 kg) i przede wszystkim polubić
fitness?....
    • Gość: beata Re: jak zacząć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 19:01
      hej!
      jesli chodzi o sport to najlepiej zacznij sobie od czegos co nie bedzie
      wymagało od ciebie zbyt duzej kondycji, np. basen, rower, mozesz tez dodac
      cwiczenia na siłowni pod okiem jakiegos trenera,
      nie bierz sie np. za bieganie czy zajecia w fitness clubach ( chyba ze w
      jakiejs niezaawansowanej grupie) zreszta sama niewiem ale chodzi o to abys sie
      nie zniecheciła,
      no a oprocz tego zadbaj o własciwe odzywianie, duzo tu było postów na ten temat,
      zycze ci wytrwałosci, sport naprawde mozna polubic;) pozdro
    • ip.150.519.68 Re: jak zacząć? 14.02.06, 20:27
      zacznij od ćwiczeń łatwych dla Ciebie do wykonania i dawkuj je powoli ale
      systematycznie - jak się "umordujesz" przez pierwsze 2 - 3 dni jadąc na fali
      entuzjazmu to jest calkiem prawdopodobne ze sie przemęczysz i zniechęcisz,
      zrobisz kilkudniową przerwę i ... zaczniesz od punktu wyjscia.
      Sprobuj w pierwszym okresie (7-10) dni cwiczyc nie wiecej niz 30min potem co
      tydzien czy co 10 dni dodawaj po 10 min - niech organizm nie traktuje naglej
      zmiany trybu zycia jak szoku - niech sie powoli przyzwyczaja.
      Nie trenuj na poczatku zadnych specjalnych grup miesni - najpierw sie rozruszaj
      ogolnie: np. rozgrzewka + rozciąganie - sciegna i stawy na pewno masz "sztywne"
      Na razie kondycja znaczaco ci nie wzrosnie - ale jak dojdziesz do 50-60 min
      treningu (po ok 4-6 tyg) to sprubuj sie poruszac bardziej intensywnie, rob
      jakies aeroby potem sama zdecydujesz kiedy mozesz sobie "podkrecic" mocno tempo
      ew wlaczyc troche silowki.
      Glowna zasada : powoli, powoli, powoli ale systematycznie.
      • wiorka_mrau Możecie jeszcze napisać co o tym myslicie? 15.02.06, 13:38
        Ważę 70kg przy 164cm. Od 3 dni wzięłam się za siebie i chcę zacząć się ruszać
        tym razem na serio. Ćwiczę łącznie 30-40 min: 10 min abswing (brzuch), 10 min
        nogi (różne ćwiczenia z shapa z obciążnikami po 1 kg na nogę), 10 min. ramiona z
        hantlami po 1 kg i 10 min. ogólne rozciąganie.
        Chcę jeszcze dodać jakieś aeroby, ale póki zastanawiam się nad orbitrekiem lub
        gazelle (airwalker). Co otym myślicie? Proszę o rady. Bardzo... ;-) bo laik ze
        mnie okropny.
        • Gość: beata Re: Możecie jeszcze napisać co o tym myslicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 14:54
          rozumiem ze cwiczenia rozpoczynasz od miesni brzucha?, to nie jest dobry pomysł
          bo organizm zaczyna spalac tluszcz dopiero jakichs 15-20 minutach , wiec lepiej
          zaczac od rozgrzewki, moze to byc np. taniec lub jakies elementy aerobiku,
          dobrze ze sie po cwiczeniach rozciagasz,
          a jesli chodzi o ten orbitrek czy gazelle to ja osobiscie uwazam ze takie
          przyrzady do cwiczen sa fajne ale nie na długo,
          lepiej juz zapisac sie gdzies na siłownie gdzie beda tez rozne przyrzady do
          cwiczen aerobowych typu bieznia, orbitrek itp.,jak juz kupisz karnet to
          bedziesz zmuszona do cwiczen;), poza tym tam trener dobierze ci np. w przypadku
          biezni bedzie to odpowiedni program i szybkosc
    • cioccolato_bianco Re: jak zacząć? 15.02.06, 14:56
      dolacz do jakiejs zaprzyjaznionej osoby, ktora juz trenuje, bedzie ci razniej.
      albo namow kogos, kto zacznie z toba :)
      • wiorka_mrau Re: jak zacząć? 15.02.06, 15:48
        No właśnie.. problem w tym, że nie mam takich koleżanek które chodzą na siłownię
        czy na aerobik a nie chcę iść tam sama, bo jakoś tak mi będzie głupio samej
        ćwiczyć i zaczynać. Dlatego wolę sobie kupić coś do domu i ćwiczyć.
        dziękuję za tą radę, żeby nie zaczynać od brzucha. Zawsze tak robilam (jak
        kiedys się gimnastykowałam) i zastanawiałam się czemu efekty takie marne...
        zobaczę jakie teraz będą;-)
        • Gość: beata Re: jak zacząć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:32
          ja tez chodze wszedzie sama, i tak tez zaczynałam ale ludzie w takich fitness
          clubach sa zwykle bardzo mili a wiadomo ze lepiej cwiczy sie w grupie,
          ps. na pewno nikt cie tam nie wysmieje ze jestes laikiem
          • Gość: fela7 Re: jak zacząć? IP: 83.142.152.* 16.02.06, 20:44
            fajnie, ze ktos cos potrafi doradzic... wlasnie dzisiaj zaczelam zabieranie sie za siebie. Powoli i bez
            szalenstw. Jestem po godzince basenu i godzinnym szybkim marszu do domu. Na silownie tez nie
            lubie chodzic sama, ale sprobuje od jutra. Podpowiedzcie jeszcze cos wiecej na temat doboru cwiczen,
            jakies koleje sugestie?
            pozdrawiam
        • alex_koz Re: jak zacząć? 16.02.06, 23:50
          a ja wlasnie uwazam, ze lepiej chodzic na fitness samemu;)

          chodzac z kims ryzykujesz to, ze jezeli ta druga osoba zrezygnuje (albo np.
          przeniesie sie na inna godzine) to Tobie rowniez sie odechce bo nie bedziesz
          tak bardzo zmotywowana jak z kolezanka...

          ja chodze sama i uwielbiam to, ze jak mi cos wypadnie zmieniam godzine i nie
          musze sie martwic o druga osobe, o dlugosc treningu etc. zreszta u mnie na
          silowni wiekszosc osob w pojedynke przychodzi...
          • neti13 Re: jak zacząć? 17.02.06, 09:12
            Też chodzę sama na siłownię . Na początku też myślałam , że będę w jakiś sposób
            skrępowana , ale wyszło zupełnie inaczej. Wybrałam siłownię , bo tak jak Ty ,
            nie byłam raczej wysportowana.Bałam się , że na fitnessie nie dam sobie rady(
            kondycyjnie) . Ćwiczę już drugi miesiąc i jest coraz lepiej ;)
            Powodzenia :)
            • alex_koz Re: jak zacząć? 17.02.06, 16:17
              u mnie na silowni polowa to osoby cwiczace od lat, a druga polowa to osoby z
              widoczna nadwaga i brakiem miesni (w kazdym wieku) , wiec moze czas zburzyc
              mit o tylko "pieknie wysportowanych cialach" na silowniach;)
    • Gość: e wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 10:44
      no to może zapiszemy się razem gdzieś na siłowienkę..? co wy na to kobitki..?
      • Gość: beata Re: wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 22:48
        heh fajnie tylko ze ja nie jestem z Warszawy;)
        • Gość: fela7 Re: wawa--krakówek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 10:57
          ja też nie jestem z Warszawy, ale mam nadzieje, że w Krakowie też są fajne
          miejsca do poćwiczenia.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja