Gość: Zkolowana
IP: *.icm.edu.pl / *.acn.pl
30.12.02, 20:14
Z dobrymi checiami chcialam sprobowac Atkinsa, ale na drugi dzien (dzisiaj)
boli mnie glowa jak nigdy. Nie wiem czy to kwestia zmiany w odzywianiu, czy
dopadl mnie bol glowy od tak (zdaza mi sie, ale nie tak silny!)
Przerwalam Atkinsa, z obawy na to pierwsze, normalna(czyli z ryzem)
chinszczyzna na kolacje. Glowka ma sie lepiej po Paracetamolu, ale nie jest
idealnie.
Co robie zle, czy to wogle jest powiazane? A jeszcze jedno na drugi dzien na
sniadanie jadlam jajecznice na bekonie i praktycznie nie bylam glodna przez
caly dzien, wrecz sie zmusilam do zjedzenia chinszyzny ( z powodu glowy). Czy
na Atkinsie jest normalne az takie obnizenie apetytu? (wiem, ze spada, ale az
tak? to jakim cudem ma sie zjesc te wszystkie posilki?)
Czy podejsc do Atkinsa jeszcze raz, czy lepiej sprobowac czegos innego? Monti?
(Z ostatnich morfologii, mam podwyzszone wydzielanie insuliny, dlatego
chcialam sprobowc low-carb, jak na razie z mizernym skutkiem w samopoczciu...)
Pozdrawiam
Ps. lykalam tez multiwitamine plusz balance od pierwszego dnia.