wuj_truj
22.05.06, 08:59
Może sport to zbyt hucznie powiedziane.. Po prostu codziennie po 45 min
chodzę na basen. Z przyczyn raczej nieideologicznych stałam się weganką -
uczulenie na nabiał i jaja, w dodatku jakiś czas temu zatrułam się mięsem, od
tej pory nie jestem w stanie przełknąć mięsa. Czy przy takiej aktywności
powinnam brać dodatkowo odżywki białkowe z soji - takie jak dla kulturystów
np.? Jestem szczupła, nie zależy mi ani na drastycznym schudnięciu, ani broń
boże nabraniu masy, po prostu chcę utrzymać formę, wysmuklić, "wyzgrabnić
się" jeszcze bardziej. Czy uważacie, że te odżywki to dobre rozwiązanie? Czy
dać sobie spokój?