Dodaj do ulubionych

Redukcja plus wyskok

24.02.07, 18:27
Kiedyś już się o to pytałem (także na sfd.pl - może jest tam paru speców, ale
większość to jakieś dramatyczne głąby).
Chciałbym zrobić jakąś przerwę w nabieraniu masy, dać odpocząć ścięgnom w
rękach i zgubić parę kilo. Myslałem o redukcji w połączeniu z robieniem
ćwiczeń na wyskok, ale ustaliliśmy, że przy ujemnym bilansie mięśnie nóg nic
nie zyskają.

Teraz mam taki pomysł.
Może zmienić ćwiczenia na mieszankę rzeźby, delikatnych aerobów i wyskoku
(element dynamiczny, nie siłowy) z jednoczesnym termo (ECA). A przy tym dieta
nie ujemna, tylko w okolicy zerowego bilansu. Osłonowo HMB, glutamina oraz
głowna dawka węgli 2-3h po ćwiczeniu na wyskok.
Jak opinie?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Redukcja plus wyskok 26.02.07, 16:58
      > wyskoku
      > (element dynamiczny, nie siłowy)
      Jeśli chodzi o mięśnie, angażujesz włókna szybkokurczliwe, czyli pracujące na
      glukozie. Raczej pogorszysz stan mięśni, choć wyskok będzie wyższy (mniejsza
      waga :-) ).
      • yoric Re: Redukcja plus wyskok 27.02.07, 00:50
        Lipa.

        To jak mam to rozplanować? Kiedy redukować, kiedy robić na wyskok - i kiedy uzyć
        termo?
        Pozdrawiam
        • jogger Re: Redukcja plus wyskok 28.02.07, 13:12
          Po cyklu rzeźby możesz zrobić - zamiast od razu masy - cykl siły dynamicznej:
          obciążenia na 10-12 powtórzeń, ale robione b. szybko w fazie podnoszenia -
          wolny powrót. I tu jest też miejsce na wyskok. Potem idziesz dalej z siłą
          dochodząc w seriach do 1rmax, i dopiero cykl masy. Wyskok możesz robić dalej,
          ale w kilkudniowym odstępie od prostowników ud. Termo oczywiście na rzeźbie
          cały dzień, w innych cyklach - tylko bezpośrednio przed aerobami jeśli je
          chcesz robić (ja uważam że zawsze warto :-) )
    • yoric Siłowe plus aeroby 05.03.07, 17:34
      Tego w dalszym ciągu nie rozumiem.

      Po co robić siłowe przed aerobami? A co z "oknem węglowodanowym"? Zakładam, że
      jak nie dostarczę mięśniom szybko glikogenu, to się wolniej i gorzej zregenerują.
      OK, aeroby po siłowych "wchodzą" od razu na zapasy tłuszczu. Ale to samo można
      osiągnąć ćwicząc na czczo lub wykonując po prostu więcej aerobów. Po co więc
      fatyogwać mięśnie ćwiczeniami siłowymi, nie zapewniając im później warunków do
      rozwoju?
      Pozdrawiam
      • scept89 Re: Siłowe plus aeroby 05.03.07, 21:47
        yoric napisał:

        > Tego w dalszym ciągu nie rozumiem.
        >
        > Po co robić siłowe przed aerobami?

        Bo np. silowe po aerobach zwykle wypadaja duzo slabiej (mniej glikogenu/wiecej
        zmeczenia).

        > OK, aeroby po siłowych "wchodzą" od razu na zapasy tłuszczu. Ale to samo można
        > osiągnąć ćwicząc na czczo lub wykonując po prostu więcej aerobów.
        W zasadzie tak (dluzsze aeroby) tyle ze zwykle chodzi o to jak podczas jednej
        sesji laczyc silowe i aeroby.

        >Po co więc
        > fatyogwać mięśnie ćwiczeniami siłowymi, nie zapewniając im później warunków do
        > rozwoju?

        A to jest dobre pytanie. Rozumiem ze sugerujesz iz jesli po np. 30 min
        cwiczeniach silowych rzucimy sie od razu na banana + jogurt chudy to nam miesnie
        beda rosly lepiej niz kiedy w/w zestaw (no powiedzmy banan x2) spozyjemy po
        kolejnych upojnych powiedzmy 45min na wioslach.

        Z punktu widzenia gromadzenia glikogenu cw. silowymi chyba nie zuzyjesz go w tym
        samym stopniu co aerobami i chyba nie powinienes miec nastepnego
        super-doladowania glikogenu jesli napchasz sie weglowodanami.
        Jesli chodzi o rozbudowe/odbudowe wlokien to z diabla nie wiem czy przy nie
        wchodzeniu w dzialajace juz katabolicznie aeroby (czytalem kiedys o
        doswiadczeniach z 3h intensywnymi sesjami...) wykryto jakies roznice. ;-(
        Poszukamy w wolnych chwilach.

        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka