Dodaj do ulubionych

Jaki rodzaj aktywności przy chorobach

30.03.07, 17:23
Proszę, polećcie mi coś dla osoby ze sporą nadwagą, nadciśnieniem i cukrzycą.
Muszę odchudzić tatę, koniecznie! problem w tym,że przy tych wszystkich
dolegliwościach szybko sie męczy i boję się,zeby sobie nie zaszkodził. Lekarz
kazał schudnąć, ale nie powiedział jak. Pewnie, po co? Niech się pacjent sam
domyśla...
Obserwuj wątek
    • scept89 Re: Jaki rodzaj aktywności przy chorobach 30.03.07, 17:46
      jane.doe7 napisała:
      > Proszę, polećcie mi coś dla osoby ze sporą nadwagą, nadciśnieniem i cukrzycą.

      1) wyregulowanie nadcisnienia lekami
      2) jesli jest to zaawansowana cukrzyca typu 2go to takze konieczne jest _leczenie_

      A) dieta = Zapotrzebowanie - 500kcal
      B) aktywnosci kardio nie obciazace zbytnio stawow (rower/plywanie/orbiterek)
      C) nawet pacjenci po zawale moga cwiczyc podczas rehabilitacji na ok. 60% max
      akcji serca. Zaczynasz powoli 3x na tydzien nastepnie zwiekszasz czasy i
      obciazenia. To czy startujesz od 10min czy 30 zalezy od kondycji i motywacji
      zainteresowanego.
      D) prosta joga na rozciaganie/rownowage


      • jane.doe7 Re: Jaki rodzaj aktywności przy chorobach 30.03.07, 18:08
        I nadciśnienie i cukrzyca są leczone, ojciec jest pod stałą kontrolą lekarza.
        Ma rower stacjonarny i uzywa go regularnie, myslałam o czymś jeszcze najlepiej
        na świezym powietrzu :)
        • scept89 Re: Jaki rodzaj aktywności przy chorobach 30.03.07, 18:26
          jane.doe7 napisała:
          > I nadciśnienie i cukrzyca są leczone, ojciec jest pod stałą kontrolą lekarza.

          Swietnie.

          > Ma rower stacjonarny i uzywa go regularnie, myslałam o czymś jeszcze najlepiej
          > na świezym powietrzu :)

          Od jak dana jezdzi i po ile na swoim rowerku? Spacery nie sa specjalnie
          intensywna forma i nie spalaja _na godzine_ tyle kalorii co intensywny rower
          akle zawsze to cos. Tyle ze przy znacznej nadwadze nie nalezy przsadzac, pakowac
          dodatkowych obciazen (ciezki plecak) bo mozna uszkodzic stawy.

          Niezle sa kajaki/wiosla tyle ze trudno jest je znalesc.


          • jane.doe7 Re: Jaki rodzaj aktywności przy chorobach 30.03.07, 18:48
            Jeździ od ok. pół roku. Jeśli chodzi o czas - trudno mi powiedzieć, bo to
            zależy od jego samopoczucia w danym dniu, ale stara się jeździć codziennie.
            Problem w tym,że efektów jakoś nie widać... Dlatego pomyślałam,żeby do tego
            rowrka dołozyć coś jeszcze, może zamiennie?
            • jane.doe7 Re: Jaki rodzaj aktywności przy chorobach 30.03.07, 18:49
              I jeszcze jedno: spacer bardziej go męczy niż jazda na rowerze, chociaż wiem,że
              ustawia sobie większy opór.
              • scept89 pseudo-chromanie przestankowe? 02.04.07, 14:19
                jane.doe7 napisała:

                > I jeszcze jedno: spacer bardziej go męczy niż jazda na rowerze, chociaż wiem,że
                >
                > ustawia sobie większy opór

                To dosc dziwne. Jesli rzeczywiscie jezdzi rowerem powiedzmy 30min dziennie (ufam
                ze spala ok 200-300kcal w w/w czasie) to jesli ma klopoty z dluzszym chodzeniem
                (1h i ponize) jest to cos co wymaga dodiagnozowania. Tak z klepki przychodzi mi
                pare mozliwosci:

                0) bardzo duza nadwaga (waga? wzrost? wiek?)
                1) bol stawow przy chodzeniu
                2) zylaki/utrudniony powrot krwi zylnej z nog
                3) bardzo spekulacyjnie: zwezenie tetnic udowych/podkolanowych w taki dziwny
                sposob ze wystarcza krwi dla miesni ud a brakuje np dla miesni lydek -> jakis
                chirurg naczyniowy moze sie wypowie...
                4) stopa cukrzycowa

                Uzywamy nieco innych miesni na rowerze/podczas chodzenia czy biegania ale jednak
                wytrenowany rowerzysta (powiedzmy 5h roweru/tydzien przez kilka miesiecy) __bez
                znaczacej nadwagi__ w wieku srednim spokojnie powinien byc w stanie przebiec
                przez 5-15minut 1-2km bez padania na twarz. Marsze sa zwykle daleko mniej
                intensywne (o wspinaniu sie pod gore z ciezkim plecakiem nie mowimy) niz chocby
                w miare powolne biegi.

                Pozdr

            • scept89 efekty lub ich brak 02.04.07, 14:37
              jane.doe7 napisała:
              > Problem w tym,że efektów jakoś nie widać...

              Pytanie czy (a raczej jak wielki) jest efekt w postaci lepszej kondycji.
              Samymi cwiczeniami bez diety bardzo trudno zrzucic wage. Naturalna tendencja
              jest taka ze jemy nieco wiecej kiedy cwiczymy. Po to aby spalic na rowerze 1kg
              tluszczu potrzeba wypedalowac w miare intensywne 13-15h na rowerze (7800kcal ==
              13h a 600kcal/h) oczywiscie przy diecie pokrywajacej calkowicie poza-wysilkowe
              pedalowanie.


              >Dlatego pomyślałam,żeby do tego rowrka dołozyć coś jeszcze, może zamiennie?
              Najpierw ustal ile kalorii spala on na tydzien.
              Mozna tez nieco zwiekszyc afterburn poprzez chocby krotkie 5min a intensywne
              sesje w ciagu dnia, np przed kazdym posilkiem albo rozbic sesje treningowe, np
              zamiast 1h rano 2x 40min rano i wieczorem. Namow go takze na dzienniczek
              zywieniowy.

              Pozdr
              • jane.doe7 Re: efekty lub ich brak 10.04.07, 09:39
                Bardzo dziękuję za wszystkie rady. Co do zmęczenia i bólu nóg - prawdopodobnie
                przyczyniają sie do tego zmiany miażdżycowe. Stopa cukrzycowa wykluczona na
                szczęście. Myślę,ze podczas chodzenia nogi po prostu mają więcej do dźwigania
                niż podczas jazdy na rowerze, stąd szybsze męczenie się.
                Ojciec cały czas kontroluje co je i pije. A dodatkowe kilogramy (poza tymi,
                które juz wcześniej miał w nadmiarze) pojawiły się po pierwszych źle
                ustawionych lekach, jako jeden ze skutków ubocznych... Leki zmieniono, a
                kilogramy zostały, ojciec jest i zawsze był odporny na odchudzanie. Dlatego
                szukam tu rady :) Może fachowcy od aktywności fizycznej coś poradzą :)
                • jogger Re: efekty lub ich brak 10.04.07, 12:28

                  > Myślę,ze podczas chodzenia nogi po prostu mają więcej do dźwigania
                  > niż podczas jazdy na rowerze, stąd szybsze męczenie się.
                  ... bo szybciej wzrasta tętno przekraczając próg aerobowy. Warto zainwestować w
                  pulsometr, zaawansowane Polary mają dodatkowo soft pomagający w zrzucaniu wagi
                  (i jakiś interfejs do kompa), w samym pulsometrze notuje się wagę, a przyrząd
                  zlicza kalorie spalone podczas wysiłku.
                  Co do nadciśnienia, znaczna część leków blokuje ciśnienie właśnie ograniczając
                  tętno, więc stąd problem z wysiłkowym spalaniem tłuszczu. Tolerancję na wysiłek
                  poprawia np. Enap HL.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka