Dodaj do ulubionych

po trzydziestce

IP: *.net195-132-237.noos.fr 02.07.03, 22:55
nigdy sie nie odchudzalam, nigdy nie uprawialam sportu dla ciala jedynie dla
rozrywki, zawsze bylam szczupla i zgrabna z wrodzona piekna rzezba
miesni /bozia tak dala/ ale stuknelo mi trzydziesci lat i w przeciagu
doslownie kilku miesiecy pojawily sie trzy koszmarne tluszczowe walki na
brzuchu
ratunku, jak to wycwiczyc domowym sposobem, czy to w ogole da sie wycwiczyc?
ile i jak trzeba cwiczyc zeby znowu miec plaski brzuch?
Obserwuj wątek
    • jogger Re: po trzydziestce 03.07.03, 13:46
      Niestety z wiekiem spada metabolizm spoczynkowy, co oznacza, że potrzebujemy
      coraz mniej kalorii. Dlatego trzeba jeść coraz mniej z upływem lat. Żeby do ego
      jeszcze schudnąć, trzeba kalorie zmniejszyć zdecydowanie i żadne ćwiczenia bez
      ograniczenia kalorii nie pomogą.
      • nowamloda Re: po trzydziestce 04.07.03, 11:08
        Ale ją pocieszyles....

        Wałki na brzuchu rzecz nabyta. Jak bedziesz trenowała jak przed olimpiadą, to
        się ich pozbędziesz. Po trzydziesce idzie tylko trochę wolniej niż po
        dwudziestce.

        Wbrew pozorom (nie mogę niestety zmienić ksywki na tym forum, chociażby
        wypadało,)to ja jestem zdecydowanie po trzydziestce i wałki na bruchu miałam
        jeszce przed trzydziestką, a teraz nie mam. Raz w tygodniu gram w squsha, raz
        chodzę na highimpact danceaerobic, raz na pilates/balet i biegam 7 km raz w
        tygodniu albo 3 dwa razy w tygodniu (to wszystko teoretycznie, bo mam male
        dzieci i czesto podróżuję służbowo, wiec rzadko się zdarza, żebym na te
        wszytski zajęcia w każdym tygodniu chodziła - oczywiście jeżeli wyjeżdzam, to w
        hotelu pływam, albo idę do finess clubu albo skaczę na skakance (zawsze mam ją
        w walizce).

        Ogólnie rzecz biorąc jestem w 3 razy lepszej formie niż jak byłam 10 lat
        młodsza i żaluję tylko, że wczesniej się za siebie solidniej nie zabrałam. Więc
        głowa do góry i do siłowni!
        • jogger Re: po trzydziestce 04.07.03, 21:31
          No i wyszło, że zamiast mniej jeść, wystarczy xz wiekiem więcej się ruszać :-)
          co bynajmniej nie jest często spotykane, raczej regułą jest sytuacja odwrotna z
          wiadomymi skutkami :-( . I - gratulacje!
        • Gość: WMI Re: po trzydziestce IP: *.visp.energis.pl 06.07.03, 13:11
          A ja wlasnie po trzydziestce wzielem sie za siebie calkiem powaznie. Wczesniej
          tez cos tam kombinowalem, ale raczej turystycznie ... Silownia, basen,
          DIETA !!! (nie, nie, wcale nie kopenhaska). Rozne inne sporty ... Efekty sa,
          jak najbardziej. Metabolizm to moze i jest jakis inny, ale to nie znaczy, ze
          nie mozna go oswoic ...

          Pozdrowienia

          WMI

          P.S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka