Dodaj do ulubionych

7kg w dół

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 16:26
Witam,
mam 19 lat, 168cm i ważę 63 kg.
Uważam, że to zdecydowanie za dużo, ponieważ czuję się bardzo grubo.
Staram się odżwyiać naprawdę zdrowo - jeść co 3h, 5-6 posiłków dziennie, ograniczyłam spożywanie rzeczy tłustych i bardzo kalorycznych, jem dużo warzyw i owoców, mało mięsa (wystarczająca ilość), ryby, ciemne pieczywo itd.
Zrezygnowałam ze słodyczy, czipsów i innych podjadaczy (czasem zdarzy się w jakieś święto zjeść kremówkę czy coś takiego, ale to nie jest dużo wg mnie). Fast foodów w ogóle nie jadam.

Staram się też ćwiczyć, w lecie jeżdżę na rowerze, i przynajmniej 30 minut dziennie ćwiczę jakieś zestwy np. na płaski brzuch itp. W zimie zamiast roweru - pływam.

Pomimo tego - kompletnie nie mogę schudnąć, a co gorsze! Nie mogę sobie wyrzeźbić sylwetki ciała. Zamiast jakichkolwiek mięśni mam po prostu flak tłuszczu.(brzuch i nogi)
Robiłam nawet badania czy wszystko z moim organizmem w porządku, czy nie mam cukrzycy itp - ale wszystko w normie.

No i ja już nie wiem co robić... 2 lata i nic. Jestem załamana...
Obserwuj wątek
    • i.see.you.baby Re: 7kg w dół 16.08.08, 17:38
      Witaj,

      ja napisze co mnie pomoglo. dobrze ze odzywiasz sie zdrowo i pilnujesz tego co jesz, ale nie mozesz przekraczac pewnej liczby kalorii. ja staralam sie spozywac nie wiecej niz 1200-1500 dziennie. aby to kontrolowac musisz sobie po prostu codziennie spisywac to co zjadlas i podliczyc. ja np robilam to w excelu:) obok tych kalorii wpisuj sobie tez swoja wage - codziennie lub np co 2 dni - to dziala bardzo motywujaco:)
      ja zanim sie naprawde zabralam do odchudzania sporo na ten temat przeczytalam i pewne rzeczy byly dla mnie zaskoczeniem. np przy diecie lepiej ograniczyc owoce bo zawieraja duzo cukru. takze powiedzenie, ze na diecie mozna jesc owoce i warzywa w kazdej ilosci, sprawdza sie tak naprawde tylko w przypadku warzyw. odpusc tez sobie soki owocowe, z tego samego powodu. np taki litrowy kubus to ok 800-1000 kalorii(!).
      do tego ruch. 30 min dziennie jest lepsze niz nic i na pewno sa jakies wymierne efekty Twoich staran, ale Ty pewnie tego nie zauwazasz bo chcialabys jakichs spektakularnych efektow. a zeby efekty byly lepsze musisz cwiczyc dluzej. tluszcz zaczyna spalac sie dopiero po ok 30-40 min treningu. ja staralam sie cwiczyc codziennie po ok 1,5 - przewaznie byl to rower. cwiczenia nie moga tez byc zbyt forsowne, najlepiej spalasz tluszcz gdy wysokosc Twojego tetna pozwala Ci na w miare swobodna rozmowe a nie rozpaczliwe lapanie powietrza. a najlepiej wpisz sobie w wyszukiwarke: 'odchudzanie' i czytaj, czytaj, czytaj:)
      powodzenia, trzymam kciuki:)
      • Gość: Kate Re: 7kg w dół IP: 213.199.253.* 17.08.08, 10:07
        Mnie tez zastanawia to odchudzanie.. Mam podobny problem wiec napisze cos w tym
        watku. Swego czasu bylam na permanentnej diecie, obecnie mam problem ze
        zrzuceniem zbednych kilogramow. Mam 176cm, waze ok 70kg (waga z konca czerwca od
        tego czasu sie nie wazylam), proporcje sylwetki sa ok, ale chce byc duzo
        smuklejsza. Od lipca regularnie cwicze (min. 1h dziennie rower, srednie tempo
        ok.22,5/h, 4-5/tydzien basen (szybka, sportowa zabka - kiedys plywalam
        polzawodowo). Moje cialo ogolnie wyglada dobrze, jest jedrne, zero cellulitu,
        ale.. no wlasnie, jest go za duzo! Normalnie jem malo, teraz robie kopenhska i
        dopiero lekko drgnelo, ale nie moge przeciez cale zycie jesc tylko tyle! Problem
        jest w tym, ze w roku akademickim mam cholernie duzo zajec (2kierunki, jakies
        dorywcze prace, malo sie wtedy ruszam (na zajecia-z zajec). Jak podkrecis
        przemiane materii? Co robic by schudnac? Jakie popelniam bledy zywieniowe?
        Normalnie jem (gdy nie jestem na diecie)
        sniadanie - platki jakies (fitness, owsianka, otreby) z opakowaniem (150-200gr)
        serka wiejskiego, jogurtu naturlanego+wkrajam do tego jakis owoc (jablko, banan,
        grejfruit, zaleznie co jest w domu);
        ok. 12 - przekaska - jogurt do picia
        jak wroce - jakas obiadokolacja, tj. salatka, mieso jakies z ryzem, ryba, cos
        takiego --> czesto jest wieksza bo po calym dniu jestem glodna
        Do tego dziennie: butelka niegazowanej wody, duzo kawy (ok 1litra dziennie),
        okazyujnie herbata, w weekandy zdarza mi sie wypic troche alko (z 2-3 drinki,
        lub kilka lampek wina), wtedy tez zdarzami sie cos zjesc nadprogramowego.
        Od lipca - bylo mniej kawy, (gora 1 latte dziennie), i ogonie zdrowszy styl
        zycia (duzo ruchu, malo naukowych spraw). Co zmienic w swoim stylu zycia?
        • jogger Re: 7kg w dół 18.08.08, 16:53
          > ale.. no wlasnie, jest go za duzo! Normalnie jem malo, teraz robie
          kopenhska i
          > dopiero lekko drgnelo, ale nie moge przeciez cale zycie jesc tylko
          tyle!

          Jeśli poprzedni sposób odżywiania + ćwiczenia dawał stabilizację
          wagi, to możesz do niego powrócić po diecie - musisz tylko
          zmniejszyć kalorie o taki %, jaki stracisz na wadze.
    • jogger Re: 7kg w dół 18.08.08, 16:57
      > Zamiast jakichkolwiek mięśni mam po prostu flak tłuszczu.(br
      > zuch i nogi)

      Bo mięśnie są z białka a nie z warzyw :-) dla rozbudowy tkanki
      mięśniowej trzeba jeść 2 - 2.2 g czystego białka dziennie, dla
      Ciebie np. 130g, co się przekłada na ok. 0.5 kg mięsa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka