Dodaj do ulubionych

DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPEN.(2)

    • fawlty_towers Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 27.02.05, 10:48
      o mnie: facet, 24 lat, 185 cm
      pierwszy raz stosowalem ta diete 2 lata temu. wazylem wtedy 85kg, po diecie
      78kg. w sumie to wtedy nie mialem w planach odchudzania, ale pewnego dnia
      (mieszkalem wtedy jeszcze z rodzicami) mama przyniosla opis tej diety od
      kolezanki z pracy. no i postanowilismy we dwojke (zeby bylo latwiej) pobawic
      sie w ta diete.
      ustabilizowalem wage na poziomie 81kg (po diecie).

      potem mialem okres, kiedy zaniedbalem sie, niestety.
      zaczalem pracowac (8h przy biurku) i mieszkac sam. malo ruchu + niezdrowe
      zarcie + 7tyg. temu rzucilem palenie (zwolnil sie moj metabolizm, po rzuceniu).
      osiagnalem wage 94kg.
      nie spodobalo mi sie to za bardzo ;)

      jestem teraz w drugim tyg diety. pierwsze dni to lekkie zawroty glowy. i
      jeszcze mazenia o zjedzeniu: sledzi, ogorkow kiszonych, kapusty kiszonej...
      moja koleznka z pracy spytala w zartAch: "A moze jestes w ciazy?", kiedy
      opowiedzialem jej o mych mazeniach jedzeniowych :)

      teraz waze 90kg i licze, ze spadnie jeszcze z 1-2kg do konca 13 dnia diety.

      czuje sie znakomicie, duzo energii mam w sobie, nie czuje glodu (nikotynowego
      tez nie).

      przed przejciem na diete robilem szczegolowe badania krwi - w zwiazku z mym
      lekkim nadcisnieniem (biore sectral - malutka dawke) - (wyszlo ze mialem
      podwyzszony "zly" cholesterol), za 2-3 mies. robie ponowne badania krwi i
      ciekaw jestem wynikow.

      po skonczeniu diety, bede ja kontynuowal, ale zmodyfikuje wg wlasnych pomyslow.
      dodam troche ciemnego pieczywa. zaryzykuje czerwone wino. dodam inne warzywa.
      pociagne to przez 2 tyg.,a potem sie zastanowie co dalej.

      plusem tej diety jest to, ze "kurczy sie" zoladek i w zwiazku z tym po diecie
      mozna jesc o polowe mniejsze posilki niz przed dieta i sie najadac.

      postanowilem tez regularnie uprawiac sport. w zimie: narty biegowki. reszta
      roku: rower, lyzwy, basen. i oczywiscie moje ulubione sporty bilard i poker :))

      jeszcze dodam, ze ta diete stosuje rowniez moj lekarz kardiolog.

      pozdrawiam uzytkownikow tego forum!
      • sebastian27 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 01.03.05, 13:10
        WItam mam pytanie, czy można pić więcej kawy? czy to naprawdę może
        przeszkadzać?? W domu daje rade ale w robocie wysiadam :( błagam odpowiedzcie bo
        mam ogromny zgryz ...
        • marcelina1968 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 01.03.05, 13:47
          Jeśli wczytasz się w posty joggera to możesz przeczytać, że TAK ale dwie
          godziny przed albo dwie godziny po posiłku
      • Gość: jenifer Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.aster.pl 01.03.05, 14:39
        moze zadaje pytanie na ktore odpowiedz juz gdzies tutaj byla ale nie jestem w
        stanie przejrzec wszystkich postow...
        pyt. jakie przyprawy sa dozwolone?
        To moj dugi dzien i jak na razie jest ok. Dodatkowo sporo cwicze... nie wiem czy
        pod koniec nie bede za bardzo oslabiona, ale teraz daje rade. Trzymajcie sie
        wszyscy second dniowcy! dzis mamy jogurt... hurra, ale naturalny bleeee...
        Pozdrawiam
        • akna74 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 01.03.05, 15:35
          z tego co pisał jogger to mozna przyprawy jak najbardziej;-)) nawet te ostre;-
          ))) a zamiast jogurtu mozna maslanke lub kofir. Ja tez nie lubie jogurtu
          naturalnego..
          Ja mam dzisiaj 1 dzien;-))
          Pozdrawiam
          Ania
          • akna74 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 01.03.05, 15:42
            To ja mam jszcze jedno pytanie czy w dniach gdzie nie ma kawy rano i tak mozna
            ją stosowac? czyli zawsze przed lub po, 2 godziny?
    • Gość: jola do joggera IP: *.toya.net.pl 02.03.05, 21:57
      Witaj, przejrzałam cale forum ale nic nie znalazlam nt. orzechów. Bardzo lubię
      wszelkie pestki, kiełki, orzechy. W jaki sposób je jeść po zakończeniu diety -
      jestem już na końcówce 7 dnia itrzymam jej rygory. Czy moze nie bede mogła juz
      jesc orzechów? Podobne pytanie dotycz białego pieczywa, które uwielboiam a
      teraz nie jem go juz od tygodnia ...:) a... no i owoce - czy po zakończeniu
      diety mogę jesc do woli? czy raczej nie? pozdrawiam i zgóry dzieki za
      odpowiedź! jola.
      • jogger Re: do joggera 09.03.05, 17:00
        Gość portalu: jola napisał(a):

        > Witaj, przejrzałam cale forum ale nic nie znalazlam nt. orzechów. Bardzo
        lubię
        > wszelkie pestki, kiełki, orzechy. W jaki sposób je jeść po zakończeniu diety -

        > jestem już na końcówce 7 dnia itrzymam jej rygory. Czy moze nie bede mogła
        juz
        > jesc orzechów?
        Można, ale rozsądnie - są tłuste. Na Atkinsie są nawet zalecane :-)

        Podobne pytanie dotycz białego pieczywa, które uwielboiam a
        > teraz nie jem go juz od tygodnia ...:)
        Z tym gorzej: to bomba insulinowa, biała mąka/cukier etc zapoczątkowały 100lat
        temu epidemię chorób metabolicznych. Nie ma czegoś takiego w przyrodzie i
        organizm ludzki nie potrafi sobie z tym poradzić.


        a... no i owoce - czy po zakończeniu
        > diety mogę jesc do woli? czy raczej nie?
        Raczej ostrożnie - to też cukier (fruktoza)
    • Gość: beata21 proszę o opinie - czy ktos z Was przetrwał??? IP: *.toya.net.pl 03.03.05, 19:12
      mam pytanie do szystkich o "wrażenia" z dietki w trakcie i po - jak się
      czuliscie i jak żyjecie po jej przeprowadzeniu, tzn, czy stosujecie jakieś
      sczególne rygory żywieniowe czy powróciliście do dawnych nawyków? jak to jest,
      czy warto spróbować i meczyć się te 13 dni? Sama chcę zacząć w przyszłym
      tygodniu i nie wiem czy jest sens.... poradźcie, proszę,
      Beata.
      • fawlty_towers Re: proszę o opinie - czy ktos z Was przetrwał??? 04.03.05, 09:47
        skonczylem wczoraj ta diete. jak dla mnie nie bylo ciezko. pierwsze dni -
        lekkie zawroty glowy, chec zjedzenia czegos dobrego. potem znakomite
        samopoczucie. ubylo okolo 5kg.
        teraz biore sie za regularne uprawianie sportu i bede odzywial sie racjonalnie,
        zeby te kg za szybko nie wrocily.
        mi dieta dobrze sluzyla, jednak nie kazdy moze ja stosowac.
        • Gość: Paulina21 Re: proszę o opinie - czy ktos z Was przetrwał??? IP: *.toya.net.pl 04.03.05, 17:55
          dzięki wielkie, zachęcająco brzmi! Chyba się zdecyduję.
        • Gość: betata21 Re: proszę o opinie - czy ktos z Was przetrwał??? IP: *.toya.net.pl 04.03.05, 17:59
          dzięki serdeczne za odzew. zbieram opinie i chyba się skuszę!Powodzenia w
          dalszym zzdrowym żywieniu!:)
          • Gość: bardzo zadowolona Re: proszę o opinie - czy ktos z Was przetrwał??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.05, 13:56
            moje wrazenia z diety:
            jetem w 6 dniu i wiem juz, ze wytrwam. diete stosuje dosc scisle, nie dosmaczam.
            raz pozwolilam sobie na dodatkowa kawke i pozarlam dwie grzanki zamiast jednej.
            tak, pozarlam to najlepsze slowo. a kiedy zrobilam sobie jajecznice, zamiast
            przepisowych jajek na twardo to swinia to przy mnie szczyt wykwintu i
            wyrafinowania.
            jest ciezko, sa bole i zawroty glowy. jest niesmak po zjedzeniu tych nader
            watpliwych jak dla mnie smakolykow.
            buzia blada, oczy bardzo podsinione, oslabienie, ktore dziwnie mija na aerobiku
            ( dwie godziny w tygodniu)
            na wadze nie widac wielkiego ubytku, jakies 1.5 kg.
            ale jakos sie zmniejszylam. dzis przymierzylam bluzke, ktora juz nie nadawla
            sie do noszenia- teraz spokojnie.
            spodnie tez luzniejsze. skora napieta, znikaja slady cellulitu, uczucie
            lekkosci ciala.
            jestem bardzo zadowolona i ciesze sie, ze zdecydowalam sie juz teraz, aby
            wybuch wiosny powitac w starych portkach, ktore zapinajac nie bede sobie lamac
            paznokci z powodu ciasnoty.
            • iwonia82 Re: proszę o opinie - czy ktos z Was przetrwał??? 09.03.05, 13:55
              Jestem 6 dzien na diecie i jestem zachwycona!
              Po dzisiejszym kurczaku ruszac sie nie moge, a wcisnelam w siebie tylko jedno
              piersiątko! Od pierwszego dnia czuje sie super, nie czuje wogole glodu, ani
              oslabienia, nic z tych rzeczy, a powiem szczerze, ze zawsze lubilam dobrze i
              duzo zjesc i balam sie czy wytrzymam , malo tego zaczelam przed samym okresem,
              kiedy to zawsze mam najwiekszy apetyt!Wiem, ze teraz bez problemu dotrzymam do
              konca. Polecam, efekty sa naprawde widoczne.
              Aha, dodam jeszcze, bo widzialam kilka pytan odnosnie pigulek anty, ja biore
              i schudlam.
              Pozdrawiam wszystkich odchudzaczy.
    • Gość: jogger ratuj !!! Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.frombork.sdi.tpnet.pl 08.03.05, 11:35
      jestem 3 dzień na diecie. Skutki - spadek wagi o 2,5 kg. Jestem osłabiona bolą
      mnie mięśnie, nie mogę pracować, czuję gorąco z tyłu głowy, do wczoraj było mi
      gorąco dzisiaj czuję zimno i wogóle jest do d... jedyne co mnie jeszcze trzyma
      to te 2,5 kg. Może powinnam brać jakieś witaminy i mikroelementy. Najlepiej
      czuję się wieczorem 2 godz. po jedzeniu - pełna energii. W nocy też jest OK bo
      przestał mi dokuczać głód, ale dzień jest koszmarem.
      • Gość: goska Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.iil.pwr.wroc.pl 08.03.05, 11:57
        Ja stosowalam ta diete w grudniu. Przez 13 dni stracilam na wadze 9 kg, ale
        czulam sie bardzo dobrze, nie zmianialam wogole swoich przyzwyczajen, tj. 3x w
        tyginiu aerobik i sauna, w weekendy narty. Zaraz po diecie wrocily 2 kg, ale na
        tym koniec czyli bilans jest calkiem przyzwoity cale 7 kg. Obecnie nie stosuje
        specjalnie jakiejs diety, natomiast bardzo ograniczylam spozycie produktow
        macznych i jak mam ochote na cos slodkiego siegam raczej po jogurt lub owoc,
        raczej wystrzegam sie ciastek, batonikow czy czekoladek.
        Trzymam kciuki za wszystkich zaczynajacych i tych na polmetku :))
        Pozdrawiam serdecznie:))
        • Gość: elly1 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.frombork.sdi.tpnet.pl 08.03.05, 13:03
          Mam nadzieję, że wytrzymam. Mój organizm broni się przed dietą bo byłam zbyt
          wielkim łasuchem
      • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 09.03.05, 16:56
        Gość portalu: jogger ratuj !!! napisał(a):

        > jestem 3 dzień na diecie. Skutki - spadek wagi o 2,5 kg. Jestem osłabiona
        bolą
        > mnie mięśnie, nie mogę pracować, czuję gorąco z tyłu głowy, do wczoraj było
        mi
        > gorąco dzisiaj czuję zimno i wogóle jest do d... jedyne co mnie jeszcze
        trzyma
        > to te 2,5 kg. Może powinnam brać jakieś witaminy i mikroelementy. Najlepiej
        > czuję się wieczorem 2 godz. po jedzeniu - pełna energii. W nocy też jest OK
        bo
        > przestał mi dokuczać głód, ale dzień jest koszmarem.
        Pewnie że warto brać jakiś Bodymax czy Centrum. Do tego Kelp+wit.E+miłorząb
        japoński (np. gingkofar forte) przeciwko uczuciu zimna, ew. jeśli żoładek nie
        prostestuje, aspiryna bayera z kawą.
        • Gość: elly1 Już jest OK IP: *.frombork.sdi.tpnet.pl 12.03.05, 14:22
          dzięki jogger. Dieta CUD !!!!!! Na 4 dzień wszystko minęło. Teraz ćwiczę o 6
          rano - rower i brzuszki. Nie chce mi się jeść, mam energii tyle ile nigdy nie
          miałam. Dzisiaj jest 7 dzień (bez obiadu i wcale mnie to nie przeraża). Ważę 72
          kg - waga wyjściowa 76,5 kg.
          Najbardzie podobają mi się zazdrosne spojrzenia koleżanek w pracy.
          • la_vilette zaczelam dzisiaj ;) czy jest ktos na kopenhaskiej 14.03.05, 20:26
            witajcie czy jest ktos kto razem ze mna dzisiaj zaczal kopenhaska? :) chyba
            latwiej majac swiadomosc ze komus tez w brzuchu burczy z glodu ;)
            • Gość: calineczka79 Re: zaczelam dzisiaj ;) czy jest ktos na kopenhas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:23
              Ja dziś mam już 7 dzień - ten głodowy bo bez obiadku ale nie jest tak źle :-)

              Powodzenia!!!
              • Gość: piegus Re: zaczelam dzisiaj ;) czy jest ktos na kopenhas IP: *.chello.pl 16.03.05, 19:31
                Ja dzisiaj dzien 9-ty - po lekturze calego watku kupilam dzis kelp+milorzab+wit.E
                Do tej pory schudlam 4kg, co jest dla mnie duzym osiagnieciem, startowalam z
                60kg przy 173 - ale mam lekkie kosci i najlepiej sie czuje jak mam 55-56kg.
                Po skonczeniu kopenhaskiej przechodze na Montignaca. Po takiej kombinacji 4 lata
                temu schudlam 13kg w 3 miesiace - wazylam wtedy 68kg. Pozdrawiam!!!
        • Gość: piegus Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.chello.pl 18.03.05, 20:48
          Jogger, a jesli biore chrom organiczny a chce zaczac brac tez multitabs active,
          to moge? W multitabsie jest polowa dawki jednej tabletki chromu, czyli w sumie
          bralabym 150% zapotrzebowania dziennego... podarowac sobie ten chrom naturell
          narazie i brac sam multitabs?
          • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 21.03.05, 12:17
            Nie musisz brać chromu, jesli nie masz napadó apetytu, zwłaszcza na słodycze
    • Gość: kasiunia Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 16:54
      mam pytanie czy jezeli w ciagu dnia zjadłam wiecej o niewskazany w tym dniu
      owoc, cała dieta jest juz niewazna? na 10 dniu zjadłam sobie 3 mandarynki nie
      mogłam sie nim oprzeć? czy to oznacza ze juz nie bedzie efektów?
      • Gość: ania Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.compower.pl 18.03.05, 22:56
        kawa - herbata
        szpinak - brokuły

        pomidor czym zastapic ?

        befszyt z jakie to jest mieso ??
        smazyc go gotowac czy na grill ???

        aha a jak biore capivt a=e cynk sylike i skrzyp to nie przeszkadza ???
        • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 21.03.05, 12:23
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > kawa - herbata kawa: kofeina to podstawa tej diety
          > szpinak - brokuły zamienniki
          >
          > pomidor czym zastapic ? np. papryka czerwona
          >
          > befszyt z jakie to jest mieso ?? wołowe, ale może być i chudy schab
          > smazyc go gotowac czy na grill ??? najlepszy jest grill
          >
          > aha a jak biore capivt a=e cynk sylike i skrzyp to nie przeszkadza ??? Nie
      • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 21.03.05, 12:18
        Gość portalu: kasiunia napisał(a):

        > mam pytanie czy jezeli w ciagu dnia zjadłam wiecej o niewskazany w tym dniu
        > owoc, cała dieta jest juz niewazna? na 10 dniu zjadłam sobie 3 mandarynki nie
        > mogłam sie nim oprzeć? czy to oznacza ze juz nie bedzie efektów?
        Nic podobnego, lekkie wahnięcie :-)
    • mctwist28 no to pięknie..:( 20.03.05, 09:16
      jestem po 7 dniach tej diety. Przestrzegam bardzo rygorystycznie, lecz efekt
      jak na razie bardzo mizerny (1,5 kg). Diete tę miałem z innego zródła, i
      dopiero dziś przeczytałem, że nie wolno żuć gumy (nawet bezcukrowej??) choć raz
      i tylko raz mi się przytrafiło :( czy to jest powód niskiej efektywności diety?
      a jeśli nie to, to co? Dodam, iż obok stosowania tej diety także uprawiam
      sport, więc jestem zdezorientowany. Przy takim trybie życia powinienem już
      zrzucić conajmniej 3 kg?!!
      • jogger Re: no to pięknie..:( 21.03.05, 12:25
        mctwist28 napisał:

        > jestem po 7 dniach tej diety. Przestrzegam bardzo rygorystycznie, lecz efekt
        > jak na razie bardzo mizerny (1,5 kg). Diete tę miałem z innego zródła, i
        > dopiero dziś przeczytałem, że nie wolno żuć gumy (nawet bezcukrowej??) choć
        raz
        >
        > i tylko raz mi się przytrafiło :( czy to jest powód niskiej efektywności
        diety?
        >
        > a jeśli nie to, to co? Dodam, iż obok stosowania tej diety także uprawiam
        > sport, więc jestem zdezorientowany. Przy takim trybie życia powinienem już
        > zrzucić conajmniej 3 kg?!!
        (z maila)
        Przyczyn może być sporo:
        1. uczucie głodu - jeśli zbyt szybko trawi się jedzenie lub jest go
        za mało w stosunku do wagi ciała
        2. obniżony metabolizm, jeśli długo stosuje się ostre diety
        redukcyjne
        3. j.w. - z powodu przetrenowania, przemęczenia etc
        4. j.w. - z powodu przyjmowania różnych leków
        5. zaburzenia pracy tarczycy, trzustki
        • Gość: Kasia Karmienie piersią a dieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 00:56
          Mam pytanko: czy można stosować tą dietę jeśli karmi się piersią? Dziecko ma
          już 10 miesięcy i je pierś zwłaszcza w nocy, bo w dzień spożywa inne posiłki
          (czasem ssie do spania). Nie chciałabym jej zaszkodzić no i nie chce stracić
          pokarmu...
    • Gość: Kasia Karmienie piersią a dieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.05, 01:00
      Mam pytanko: czy można stosować tą dietę jeśli karmi się piersią? Dziecko ma
      już 10 miesięcy i je pierś zwłaszcza w nocy, bo w dzień spożywa inne posiłki
      (czasem ssie do spania). Nie chciałabym jej zaszkodzić no i nie chce stracić
      pokarmu...
      • olaprajs do joggera- pory posiłków na kopenhaskiej 30.03.05, 23:58
        witam!

        obawiam sie, ze takie lub podobne pytanie juz w tym wątku padło, ale proszę
        wybaczyć, nie jestem w stanie przebrnąć przez 77 postów z wielkim hakiem,
        dlatego zamieszczam je tutaj i uprzejmie proszę o odpowiedz. otóz zastanawiam
        się, czy istotne są pory spozywania kopenhaskich posiłków, a konkretnie
        kolacji. koncze prace codziennie o 20.00 i nie wiem, czy to nie zbyt późno na
        kolację na diecie. Niestety, w pracy nie mam warunków, żeby zjeść kolację
        wcześniej. Jak to rozwiązać? (za dietę zamierzam sie zabrać od przyszłego
        tygodnia)

        Pozdrawiam

        Ola
        • olaprajs Re: do joggera- pory posiłków na kopenhaskiej 31.03.05, 08:58
          olaprajs napisała:


          > obawiam sie, ze takie lub podobne pytanie juz w tym wątku padło, ale proszę
          > wybaczyć, nie jestem w stanie przebrnąć przez 77 postów z wielkim hakiem,
          > dlatego zamieszczam je tutaj i uprzejmie proszę o odpowiedz.

          oczywiscie chodziło mi o 700 postów:)

          pozdrawiam

          ola
          • alladynka Re: do joggera- smażenie w zepterze 31.03.05, 10:58
            Witam,
            czy można smażyć mięsko i rybę w naczyniach Zepter?
            Zaznaczam, że smaży się bez tłuszczu, tylko z tego mięska "narobi" się mnóstwo
            wody z tłuszczem, który "wycieknie" z mięsa.
            2. Czy trzeba kawę pić z ukrem? Nie cierpię cukru w kawie.A może kawusię bez
            cukru i tę kostkę cukru pogryzać sobie do kawusi, a nie w niej rozpuszczać?
            Czekam na odpowiedź.
            • jogger Re: do joggera- smażenie w zepterze 01.04.05, 14:21
              alladynka napisała:

              > Witam,
              > czy można smażyć mięsko i rybę w naczyniach Zepter?
              > Zaznaczam, że smaży się bez tłuszczu, tylko z tego mięska "narobi" się
              mnóstwo
              > wody z tłuszczem, który "wycieknie" z mięsa.
              OK

              > 2. Czy trzeba kawę pić z ukrem? Nie cierpię cukru w kawie.A może kawusię bez
              > cukru i tę kostkę cukru pogryzać sobie do kawusi, a nie w niej rozpuszczać?
              Nie ma przymusu, ale taką kostkę można nosić przy sobie na wypadek
              niedocukrzenia,
        • jogger Re: do joggera- pory posiłków na kopenhaskiej 01.04.05, 14:18
          olaprajs napisała:

          > witam!
          >
          > obawiam sie, ze takie lub podobne pytanie juz w tym wątku padło, ale proszę
          > wybaczyć, nie jestem w stanie przebrnąć przez 77 postów z wielkim hakiem,
          > dlatego zamieszczam je tutaj i uprzejmie proszę o odpowiedz. otóz zastanawiam
          > się, czy istotne są pory spozywania kopenhaskich posiłków, a konkretnie
          > kolacji. koncze prace codziennie o 20.00 i nie wiem, czy to nie zbyt późno na
          > kolację na diecie. Niestety, w pracy nie mam warunków, żeby zjeść kolację
          > wcześniej. Jak to rozwiązać? (za dietę zamierzam sie zabrać od przyszłego
          > tygodnia)
          >
          Nie ma z tym problemu, może być i po 20tej, byle wcześniej nie było uczucia
          głodu.
      • jogger Re: Karmienie piersią a dieta 01.04.05, 14:16
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Mam pytanko: czy można stosować tą dietę jeśli karmi się piersią? Dziecko ma
        > już 10 miesięcy i je pierś zwłaszcza w nocy, bo w dzień spożywa inne posiłki
        > (czasem ssie do spania). Nie chciałabym jej zaszkodzić no i nie chce stracić
        > pokarmu...
        Kofeina zdecydowanie nie jest dla dzieci :-)
        • Gość: Kasia Re: JOGGER!! Karmienie piersią a dieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 17:15
          Jogger'ku!! Czy jedyną przeszxkodą myślisz jest kawa?? Jeśłi tak, to dla mnie
          oznacza że nie ma przeszkód...:-) Spożywam ten napój od sameg urodzenia
          córeczki, oczywiście w rozsadnych ilościach i wsio w pariadkje...A więc chyba
          dołączę do całej rzeszy odchudzających się...Czyli nie ma innych przeciwskazań?
    • Gość: hefalumpa Re: joggerku niezastąpiony pomóz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 14:33
      mam pytanie, jestem w drugim dniu, przebrnełam przez watki ale ..mam kilka
      pytan:
      1.zamiast sałaty jem kapuste białą i czerwoną, czy to dobrze?
      2. czy moge mieszać ze sobą mięso w jednym posiłku np. kurczaka i wołowine?
      3. z tego co kiedys wyczyałam na twoim forum, najlepiej cwiczyc po kawie, ma
      byc w odstepie 2 godzin miedzy posiłkami, a na czczo? pije kawke i ile czasu po
      tym moge cwiczyc?
      4. wczoraj strasznie bolała mnie głowa, o mało si enie złamałam- miałam wielką
      ochote na słodycze i chrom i ticyac i błonnik nie pomogł, co robic?jesc posiłki
      o pozniejszej porzE?ostatni jadłam około 18
      dziekuje ci serdecznie za odpowiedzi i czekam z niecierpliwością!!pozdrawiam
      wszystkich odchudzających się!
      PS. CZY JEST KTOS, KTO TAK JAK JA ZACZAL KOPENHASKĄ WŁASNIE?:)
    • pola45 Re:Do joggera 02.04.05, 14:37
      Mam niedoczynnosc tarczycy,przujmuje jej hormon Letrox.Czy moge zastosowac
      diete i liczyc na spadek wagi.Planowalam rozpoczecie diety od poniedzialku
      • edziulka6 Do joggera 03.04.05, 12:50
        czy zna pic kawe i herbate ( ze slodzikiem) w ciagu dnia????
    • Gość: kopenhaszczyk Jogger - znormalizuj to;D IP: *.icpnet.pl 04.04.05, 20:45
      Jogger, przeczytałem literalnie cały ten wątek.
      Zajęło mi to jakąs godzinę może nawet więcej ale [rzeczytałem;D
      też jestem na diecie kopenhaskiej i jednak trochę się męczę bo jeść kocham i
      jest to dla mnie jedna z najwięskzych radości życiowych. Może byś zatem
      skompilował to co tu jest - i zrobił taki krótki post o tym jak NAPRAWDE
      wyglada dieta, bo z tego co widzę to te rygorystyczne zasady są do obejścia,
      osobiście czułbym sie bardziej komfortowo gdybym miał taki grafik:

      > DZIEŃ 1+8
      >
      > Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy - kofeina - nie zastępować niczym, chyba że
      cukierki kawowe.
      > Lunch : 2 jajka na twardo - białko można zastąpić rybą chudym filetem etc. ,
      gotowany szpinak - można zamiast nieog brukselkę, sałatę brokuły, można
      doprawić solą pieprzem, masłem (heh, nie wiem czy wolno masłem ale strzelam;D),
      1 pomidor - albo sok pomidorowy
      > Obiad : 1 duży befsztyk - zamiast niego może być tofu i karnityna, ew. ser i
      cośtam (nie pamietam już co tam było), sałata z olejem i cytryną/ew. jakims
      innym winegretem

      No i rady dla osób które nie chcą sie katować bezsmakowymi potrawami;D czyli że
      można zioła, herbaty i inne...


      Pomożesz?
      Ach i jeszcze jedno osobiste pytanie - czy intesnwyny wysiłek fizyczny podczas
      diety nie doprowadzi do osłabienia organizmu? chcę bardzo zrzcucić tłuszcz z
      brzucha i wyrzeżbić sobie ladny brzuszek... co powinienem robic podczas
      kopenahaskiej? oprocz brzuszkow?
      • wszystkienikizajete Zaczęłam! 05.04.05, 23:12
        Drugi dzień za mną!!!
        Nie jest łatwo - wieczorami głodek doskwiera najbardziej:(
        Ale mobilizują mnie Wasze infrormację dot. zrzuconych kilosów!
        Kto jeszcze zaczął z poniedziałek? Trzymajcie się!!!
        • anja3333 Zaczęłam dzisiaj! 07.04.05, 09:56
          a ja zaczełam dzisiaj juz jestem po kawce, troche głodna ale poczekam do 12 na
          lunch, jak ja przełknę ten szpinak? startuję z 68,5 go przy 166 cm. i mam 28
          lat.
          • wszystkienikizajete Re: Zaczęłam dzisiaj! 07.04.05, 10:35
            anja3333 - trzymam kciuki, ja dzis 4 dzień:) Na początku troche trudno, ale
            później juz tak nie czuć głodu, tylko te pokusy wokół:/
            a szpinak mozna zastąpić brokułami - o niebo lepsze jak dla mnie!
            Pozdrawiam!
            • anja3333 dzięki WSZYSTKIENIKIZAJETE:) 08.04.05, 21:08
              fajny nick tylko sie dziwnie tak do Ciebie zwracac:) a wiec dzis powinnam miec
              2gi dzien ,ale w sumie mam pierwszy bo wczoraj schrzaniłam akcje i dzis
              zaczełam od nowa, i juz jest wszystko dobrze. czytałam posty innych dziewczyn i
              wierzę ze damy rade. trzymaj się razem razniej:)
            • anja3333 Re: Zaczęłam dzisiaj! 08.04.05, 21:10
              fajny nick tylko sie dziwnie tak do Ciebie zwracac:) a wiec dzis powinnam miec
              2gi dzien ,ale w sumie mam pierwszy bo wczoraj schrzaniłam akcje i dzis
              zaczełam od nowa, i juz jest wszystko dobrze. czytałam posty innych dziewczyn i
              wierzę ze damy rade. trzymaj się razem razniej:)
              • wszystkienikizajete Re: Zaczęłam dzisiaj! 09.04.05, 16:01
                hej anja, mam nadzieję, że tym razem dasz radę! Ja dziś już 6 dzień, więc juz
                na pewno nie skapituluję, (choć kryzysy są) bo szkoda tego co za mną:) A dziś
                kurczak, całego oczywiście nie dałam rady!
                no i najważniejsze: 2 kg na minusie!

                jogger! gdybyś mógł odp. czy jak raz zastapiłam sałatę marchewką (nie dostałam
                sałaty:( z cytryną do kurczaka to duże odstępstwo? Dzięki
                • anja3333 Re: Zaczęłam dzisiaj! 09.04.05, 16:22
                  no to jutro masz TEN!!!! 7 dzien, trzymaj sie i napisz jak bylo :)
                • tudja Re: Zaczęłam dzisiaj! 09.04.05, 19:35
                  Hej. No właśnie już 6 dzień. Od wtorku nie słodze kawy, tylko cukier zjadam do
                  kawy. I znacznie lepiej. Czuję się również znakomicie. Posiłki są jakby za
                  duze. Zjadłam dziś duża nogę kuraka i bolał mnie jakoś brzuch..pewnie za dużo.
                  Strasznie brakuje mi owoców, bo normalnie zjadam 2 jabłka dziennie i
                  praktycznie same warzywa, mieso bardzo rzadko. Może dlatego jestem taka dziwnie
                  objedzona. Jak była szynka i jogurt to zrobiłam z tego mieszanke i dobrze
                  smakowało. W pt zjadłam szpinak. O cie kręcę..dziwne uczucie..jadłam wczesniej
                  szpinak raz w życiu w liceum jeszcze...(mam 30 lat).Dodałam czosnek granulowany
                  i dało się zjeść, ale zostaje przy brokułach. Te akurat uwielbiam. Pozdrawiam i
                  trzymam kciuki. Aha..jakos mało mi spadło wagi..około 1,5-2kg. Ale dobre i to.
              • tudja Witam! 09.04.05, 19:46
                Czyli dziś drugi dzień.. moim zdaniem najtrudniejszy. Ale żeby przeżyc pierwsze
                3 dni, kładłam się dość wcześnie do łózka. Bedzie dobrze.
                Miłego.
        • tudja Re: Zaczęłam! 09.04.05, 19:23
          Ja zaczęłam w pon, 4 kwietnia i przyznaje,że drugi dzień był fatalny...ledwie
          wstałam tak mi sie kreciło w głowie, w dodatku po słodzonej kawie miałam
          wstrętny niesmak w buzi. Ale dalam radę.
          • tudja Re: Zaczęłam! 09.04.05, 19:37
            Czy niesmak moze być wstrętny? Czy to raczej smak? Hehe...
    • izabelka23 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 07.04.05, 13:06
      czym zastapic POMIDOR ?
      czy moze byc np. kapusta kiszona ( bo domyslam się, że chodzi tu o źrodło wit.
      C)
      Dzieki
      • tudja Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 09.04.05, 19:25
        Pomidor jako,ze czerwony i z wit C, papryka...też czerwona i z wit C.
        • anja3333 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 09.04.05, 20:18
          dzieki tudja ty tez sie trzymaj , fajnie ze jestesmy tu razem W poniedziałek
          czeka mnie przeprawa, bo kolega stwierdził ze sie wykoncze i postanowil ze
          przyjdzie z odsiecza i przyniesie piwo. juz to sobie wyobrazam.
          • wszystkienikizajete tudja! 09.04.05, 21:48
            no to idziemy łeb w łeb, bo ja też od poniedziałku:) Dzis te jajka leedwo
            zjadłam, (ćwiarteczkę zostawiłam), oby do pojutrza;)
            Jest nas już trzy, oby do przodu!
            Trzymajcie się dziewczyny!
            • tudja Re: tudja! 09.04.05, 22:30
              Tak... mnie raźniej...dlatego też by do Was dołączyć na forum dzis sie tu
              zalogowałam.. bo wcześniej tylko sledziłam wpisy i przebieg zdarzeń.
              No nic ... wypiłam Pu-Erha i śmigam do łózka. Może rzeczywiście taki dzień jak
              jutro, czyli bez kolacji jest potrzebny, bo ja odnosze wrażenie,że za dużo się
              tu zjada... Ale jako ciekawostke powiem,że od kilku dni namietnie czytuje
              wszelakie przepisy i delektuje się... Głupieje... hihi. Pa. Do jutra!
          • tudja Kusiciele.. 09.04.05, 22:24
            Byłam dzis na małym rajdzie i jak to bywa na takich imprezach alkohol w
            niewielkich ilosciach (nakreteczka) zawsze jest.. a ja zawsze chetna,tym
            bardziej,ze ktoś ostatnio miał własnej produkcji nalewke ze śliwki..miodzio...
            Ale cóż musiałam odmówić stwierdzając, iż jestem na lekach. Oszustwo,ale w
            dobrym celu. Nawet zrezygnowałam w weekendowego wyjazdu do chłopaka, bo
            on "niestety" szlańczo dobrze gotuje.. i dzwoni do mnie,że szkoda iż nie
            przyjechałam, bo piwko ma i chipsy wcina.. O nie! będę twarda... Lato już
            blisko.. Pa. I nie daj sie...zbałamucić.
          • jkasia781 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 10.04.05, 16:05
            Witam dziewczyny.Ja zaczynam od poniedziełku tj.11 kwietnia.Założyłam się z
            moim chłopakiem, że jak wytrzymam te 13 dni to przez 13 dni-dzień w dzień-da mi
            wspaniałe chwile rozkoszy. Nie uważacie,że to dobra mobilizacja?Już się nie
            mogę tego doczekać
            • wszystkienikizajete Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 10.04.05, 21:45
              Ratunku! Zaczynam się łamać:( Wprawdzie głodu nie czuję, ale powoli nuży mnie
              monotonia:(Znowu cału tydzień..a mąż pyszności zjada, wprawdzie się ukrywa, a;e
              ślinka mi cieknie, zgrzeszyłam - pół kostki czekolady i 2 łyżeczki budyniu -
              moja wina!Myślicie że to baardzo źle???Obiecuję poprawę! Zmamiast wołowiny i
              sałaty miałam pierś kurczaczą i brukuły.Doszłam do wniosku,że to ok. Cóż do
              jutra, a jak u Was???
              • tudja Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 11.04.05, 07:17
                Pisze i zmykam do pracy... kawę już wypiłam.. cukrem zagryzłam... Masz rację...
                Monotonia.. Wczoraj byłam tak przejeta tym jednym posiłkiem,ze zjadłam go już o
                13 (tez kurczak) i zastanawiałam się potem kiedy dopadnie mnie głód... ale nic
                z tego... wytrzymałam..zalałam żołądek woda z cytryna i Pu-Erh. Aha.. Tak mi
                brakuje owoców,że przed lunchem pożarłam...to najlepsze słowo!!!
                grapefruita..soczystego..słodkiego... aż mi ulżyło...choc zaraz miałam wyrzuty
                sumienia. Dzis mam zato jakiś taki bardziej płaski brzuch... i humor znakomity.
                Damy rade! Już z górki! Pozdrawiam. Mnie jest łatwiej, mieszkam sama. i w
                lodówce nic nie mam. Na wszelki wypadek. Papa..
    • Gość: M. owoce z puszki ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 08:25
      chce zaczac wkrotce diete i przygotowuje sie do niej i nastawiam psychicznie by
      wytrwac :) mam pytanie moze ktos mi pomoze:
      - czy mozna jesc owoce z puszki zamiast owocow swiezych i kompotu (ale bez
      zalewy np sam plaster ananasa)?
      - czy zamiast jogurtu moze byc Aktimel?
      i dziekuje za juz zdobyte informacje na temat tego czym mozna zastapywac inne
      produkty :)
      • moino dzisiaj zaczynamy 11.04.05, 09:54
        a my ( mo i no) zaczynamy dzisiaj
        wlasnie jedziemy na zakupy po wolowinke, salate ...
        a przede wszystkim po wage
        narazie jestesmy po kawie
        • moino akupunktura 11.04.05, 09:58
          mam pytanie do wszystkich na forum
          czy słyszeliście może - albo stosowaliście - akupunkturę w walce z nadwagą
          słyszałam ze sa niezle rezultaty a igly mozna zastapic laserem
          podzielcie sie uwagami
        • tudja Re: dzisiaj zaczynamy 11.04.05, 16:05
          Trzymam kciuki..ja dzis 8 dzień i cieszę sie,że już z górki.. Ważyć proponuję
          się na początku, w połowie i na koncu...by się nie
          zniechecać..lepiej "poobserwować" po ubraniach... Miłego dnia.
        • kuleczka27 Re: dzisiaj zaczynamy 12.04.05, 09:10
          ja tez zaczelam wczoraj. trzymam za was kciuki. mam nadzieje ze nam sie uda.
          dzisiaj czuje sie troche slabo ale mam nadzieje ze to przejdzie. pozdrawiam.
          • moino Re: dzisiaj zaczynamy 12.04.05, 11:28
            witam
            jak na razie drugi dzień nie jest taki zły
            wczoraj padłam o 22 nawet czytać nie miałam siły
            dzisiaj podreperowałam się pluszem active i nawet jeść mi się odechciało
            także lunch odłożyłam na później
            pozdrawiam
            mo
            • tudja Re: dzisiaj zaczynamy 12.04.05, 20:41
              Przyznaje z bólem serca mam kryzys!!!! Pierwszy tydzień rewelacja..., ale teraz
              mnie się nudzi..., wkurza mnie to,ze ktos czestuję cukierkami, a ja nie moge
              sobie dropsa zjeść. Choć przyznaję,że słodyczy ogólnie nie lubie, poza ciastami
              niektórymi... Ale czasem mam zwyczajną ochote... i wiem,ze nie ma co marudzić,
              bo zostało mi tylko 4 dni... Ale pomarudze sobie... choć od tego wcale mi
              lepiej nie jest... Ale przeraża mnie z drugiej strony to,że już w niedziele mam
              impreze i będzie wspaniała wyżerka... Pewnie pęknę z nadmiaru smaków... no
              chyba,że wybiore brokuł i kurczaka... hihi... Dziewczyny,....trzymajmy sie! Wy
              i ja! Wszystkie niki zajete,a co u Ciebie? Walczysz? Pozdrawiam ciepło.Papa.
              • kasiorka26 Re: dzisiaj zaczynamy 12.04.05, 21:57
                hejka Wam Wszystkim. Ja zaczęłam w sobotę, dziś jestem więc po 4 dniu i
                chudnę :-)) ale bardzo słabo się czuję. Jak się schylam to kręci mi się w
                głowie no i jakiś taki niepokój czuję. Czy wy też tak macie czy jakaś inna
                jestem??i pytanko?? Czy zamiast cukru moge pić kawę z miodem???Pozdrówki:-)
                • tudja Re: dzisiaj zaczynamy 12.04.05, 22:23
                  Kawa z miodem, z tego co na forum w licznych poradach wyczytałam, jest
                  dopuszczalna. Mnie też było słabo ale tylko w drugi dzien i dzisiaj... tak
                  jakby wtorki były jakieś felerne... Mam wtedy niesmak w ustach i fatalne
                  samopoczucie.. Ale pod wieczór sie rozkrecam... po posiłku jeszcze bardziej..
                  Hihi.. Ale ogólnie inne dni znakomite. Sama jestem zadziwiona, że tak łatwo...
                  tylko nudno... Uciekam spać. Przyjemności mimo wszystko...
                  • wszystkienikizajete Tudja! 12.04.05, 23:36
                    ...trzymam się, ale mam to samo - nuda, głodu 0, nawet wieczorkiem, tylko w
                    kółko to samo:( Ale nie narzekam, jeszcze 4 dni...i nie tknę brokułów!A w
                    przyszłym tyg. mam wesele! Musze się pilnować,żeby za szybko nie odrobić.
                    Czekam na moment ważenia. Po ubraniach trochę jakby mniej, ale chyba nie za
                    dużo.Zobaczę w sobotę. Trzymajcie się dziewczyny!
                    • kuleczka27 kuleczka27 13.04.05, 08:52
                      ja dzisiaj zaczęłam trzeci dzień. wstałam w dobrym nastroju a to juz dobry
                      znak. wczoraj bylo okropnie. myslalam ze nie wytrzymam, ale na szczęscie mam
                      kogoś kto mnie wspiera. mam nadzieję ze wczorajsze samopoczucie juz się nie
                      pwtórzy. wiem, że nie powinnam, ale dzisiaj się zważyłam(po 2 dniach!!!!). jest
                      mnie o cale 1,9 kg mniej. to dodaje mi skrzydeł, ale spokojnie jeszcze długo,
                      długo nigdzie nie odlecę..... mam do zgubienia okolo 40 kg,także sami
                      rozumiecie.
                      wiem ze nie u wszystkich moze sa takie efekty po 2 dniach, ale jeśli ktoś ma do
                      zgubienia 10 kg, a inny 40 to wiadomą sprawą jest to, że większy bedzie gubił
                      szybciej. kiedy zostanie mu tych 10 ostatnich kilogramów też będzie mu dużo
                      trudniej. mam tę świadomość ale marzę o chwili, w której zostanie mi już tylko
                      10.....
                      pozdrawiam was wszystkich i trzymam kciuki. wierzę, że nam się uda.
                      • almale Re: kuleczka27 13.04.05, 09:15
                        kurde a ja sie nie wazylam. zaczelam w poniedzialek, dzis czuje sie ciezka. ale
                        nie mam wagi w domu! nie wiem czy isc na taka wage w publiczne miejsce (krepuje
                        sie :( ) a moze z drugiej strony to lepiej tak nie liczyc ile sie schudlo co
                        dziennie. .ale ciekawosc jest!!!
                        gratuluje sukcesu!!
                      • tudja kuleczka27 13.04.05, 16:18
                        Trzymaj sie dziewczyno. Jest to możliwe. Ja dziś 10 dzień i choć stwierdzam,że
                        mam znakomite samopoczucie to cieszę sie,że już końcówka.. Ale mija szybko...
                        Zwłaszcza drugi tydzień. Mnie waga tak nie spadała, w sumie około 3 kg, ale
                        chciałam zrzucić 5 zatem sukces jakiś jest. Tylko teraz zacznie się walka by to
                        nie wróciło...a to już dla mnie naleśnikowo-kluchowo-makaronowej fanki bedzie
                        problem. Ale teraz o dziwno nie czuje głodu i praktycznie nasycam się małymi
                        porcjami... I niech tak zostanie. Pa. Miłego!
                        • Gość: kuleczka27 Re: tudja IP: *.cm-upc.chello.se 14.04.05, 09:14
                          witam. ja dzisiaj zaczęłam 4 dzień. wczoraj super się czułam i dzisiaj też
                          dzionek miło się zaczął, tzn. nie czuję głodu, nie czuję się słabo, a nawet
                          moznaby powiedziec, że mam spory przypływ energii.
                          dzisiaj się nie ważę.jak wytrzymam to jutro też nie.
                          dzieki za słowa wsparcia, to super ze są takie fora. to dodaje sił.
                    • Gość: tira befsztyk IP: *.sinus.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 01:05
                      befsztyk mozna smazyc na patelni bez tłuszczu
        • zorza71 Re: dzisiaj zaczynamy 13.04.05, 15:48
          Witam wszystkich ja też mam zamiar rozpocząć dietę ale od poniedziałku. Mam
          pytanie dotyczące przypawiania potraw, czy można w diecie stosować sól i zioła?
          Pozdrawiam
          • tudja Zorza71 13.04.05, 16:13
            Cześć. Zioła tak... oczywiście... sól raczej umiarkowanie... . niektórzy
            twierdzą,że soli nie powinno się wcale uzywać, ale moim zdaniem wtedy niektóre
            rzeczy byłyby niezjadalne (dla mnie)... Powodzenia.
          • Gość: bilbobaggins Re: dzisiaj zaczynamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:44
            Przeczytałam CAŁY wątek i zaczynam jutro. Najbardziej się boję psychicznego
            bycia na diecie, co wiąże się z ciągłym myśleniem o jedzeniu. Nie nastawiam się
            na specjalny wynik w kilogramach, zależy mi na wejściu (swobodnym) w ukochane
            spodnie... Zobaczymy.
            Trzymajmy się wszyscy!
            • tudja Re: dzisiaj zaczynamy 22.04.05, 20:06
              Trzymam kciuki. Dasz radę. Myślenie o diecie pomaga. A głosne o tym mówienie
              chroni przed pokusami. Przynajmniej u mnie. Niestety dieta już skonczona, a ja
              wracam do starych nawyków i myśle czy by znów nie zrobic dietki. Pozdrawiam.Aga
      • tudja Re: owoce z puszki ?? 11.04.05, 16:03
        Owoce z puszki moim zdaniem tak..sama zjadłam brzoskwinie z puszki i jeszcze
        wypiłam syrop/sok..co już raczej jest małym przegieciem ..ale miałam ogromna
        ochote... Co do aktimela to nie wiem..ale jogurtu ponoc pije sie 2-3 szklanki..
        (ja wybieram 1,5-2)zatem sporo tych Aktimelków pojdzie...
        • Gość: Magda Re: owoce z puszki ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 20:45
          jogurt jest niskokaloryczny a taki aktimel bardziej wiec chyba nie mozna ich pic
          w proporcjonalnych ilosciach.. moze jedna buteleczka zamiast 1 szklanki?
    • Gość: M. napoj bialkowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 14:05
      czy mozna w tej diecie pic napoc bialkowy (np Linia2000) i jesli tak w zamiast
      czego i kiedy?
      bede wdzieczna za odpowiedz, przeczytalam z polowe postow ale nie znalazlam nic
      o tym:( na razie jestm po kawie i mi zimno:)
      Pozdraiwam
    • moino akupunktura a otyłość 12.04.05, 11:31
      no i co z tą akupunkturą?
      nikt nic nie słyszał?
      to chyba pójdę do specjalisty
      • anja3333 witam 6 dzien rozpoczęty! 13.04.05, 10:50

      • anja3333 witam 6 dzien rozpoczęty 13.04.05, 10:54
        a więc ja się nawet nie interesowałam akupunkturą więc wam drogie mo i ni nie
        poradzę nic. jak na razie 3 pierwsze dni były najgorsze. a teraz traktuje to
        jedzonko tak normalnie. wkurza mnie to o czym pisałyscie wczesniej. mianowicie
        wazenie sie. otoz mam w domu wage i choroba ciezka nie moge wytrzymac i waze
        sie codziennie. w sumie schudłam juz 3 kilo ale od 2 dni nie chudne nic. to
        wazenie jest chyba bez sensu prawda?
        • tudja Anja3333 13.04.05, 16:24
          Hej. Waga jest jak magnez, strasznie ciągnie... Ja waże się co dwa dni..., ale
          w związku z niewieklimi wahaniami i minimalnymi zmianami postanowiłam sie
          zważyć dopiero w sob rano. Ale pociesza mnie to iż ubrania luźniej na mnie leżą
          i brzuszek bardziej płaski jest. Niestety nie ćwiczę. Samej w domu mi się nie
          chce. Na aerobiki nie mam pieniedzy. Ale postanowiłam od maja, może nawet konca
          kwietnia do pracy jeździć rowerem. W zeszłym roku dało mi to jako taka
          sprawność ruchową i polubiłam to. Pozdrawiam.
    • Gość: julia Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:05
      Dzisiaj jest ost dzien mojej diety, niestety nie umiem powiedziec ile schudlam
      poniewaz nie mam wagi, ale nie na wadze mi zalezy lecz na zmianie
      wizualnej....nie jest zle! czuje sie b dobrze lecz mam pewien DUZY PROBLEM-
      zaparcia! nie zalatwilam sie od ponad tygodnia. Probuje wszystkiego! Jem otręby
      w nie malych ilościach, ale tez nie przesadzam, piję czerwona i zielona herbate
      na zmiane, zażywam kelp, przez ost 2 dni pilam nawet troche ziolka na
      przeczyszczenie i NIC! pomocy! Czuje sie taka ciezka przez to! Jogger POMOCY!
      • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 15.04.05, 10:17
        Gość portalu: julia napisał(a):

        > Dzisiaj jest ost dzien mojej diety, niestety nie umiem powiedziec ile
        schudlam
        > poniewaz nie mam wagi, ale nie na wadze mi zalezy lecz na zmianie
        > wizualnej....nie jest zle! czuje sie b dobrze lecz mam pewien DUZY PROBLEM-
        > zaparcia! nie zalatwilam sie od ponad tygodnia. Probuje wszystkiego! Jem
        otręby
        >
        > w nie malych ilościach, ale tez nie przesadzam, piję czerwona i zielona
        herbate
        >
        > na zmiane, zażywam kelp, przez ost 2 dni pilam nawet troche ziolka na
        > przeczyszczenie i NIC! pomocy! Czuje sie taka ciezka przez to! Jogger POMOCY!
        Spróbuj Actimel - 'zdrowe' bakterie powinny zrobić z tym porządek :-)
        • Gość: julia Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:47
          Dzieki Jogger za odpowiedz jutro lece do sklepu po Actimela!
          Mam jeszcze pytanko, co myslisz o dietach specjalnych dla grup krwi?? Czy są
          one dobre, bo niewiem na jaką diete moge teraz przejsc, boje sie Atkinsa
          poniewaz nieza bardzo lubie duze ilosci tluszczu i boje sie go, a jeszcze
          jakies 3 mies temu mialam początki anoreksji i moj org jeszcze nie przyzwyczaił
          sie do takiego jedzenia!
    • Gość: M. otreby owsiane czy przenne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:18
      czy jest roznica ktore spozywam? myslalam ze mam owsiane o ktorych sie tu pisalo
      ale okazalo sie ze to pszenne, moze ktos wie czy mozna je spozywac zamiennie?
      z gory dziekuje, dzis moj 4 dzien:)
      • jogger Re: otreby owsiane czy przenne? 15.04.05, 10:18
        Oczywiście że można, tyle że owsiane lepsze :-)
    • Gość: julia Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 21:48
      Dzieki Jogger za odpowiedz jutro lece do sklepu po Actimela!
      Mam jeszcze pytanko, co myslisz o dietach specjalnych dla grup krwi?? Czy są
      one dobre, bo niewiem na jaką diete moge teraz przejsc, boje sie Atkinsa
      poniewaz nieza bardzo lubie duze ilosci tluszczu i boje sie go, a jeszcze
      jakies 3 mies temu mialam początki anoreksji i moj org jeszcze nie przyzwyczaił
      sie do takiego jedzenia!
      • Gość: Magda im dalej tym glodniej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 09:05
        cos u mnie nie tak! jakby na odwrot, dzis mam 8 dzien. na poczatku bylo ok, nie
        mialam apetytu, uczucie glodu nie dokuczalo. im dalej tym gorzej, czuje glod juz
        2h po posilku, a po samej kawie to juz po godzinie! porcje ktore jem nie sa zbyt
        duze bo szybko sie syce ale tez szybko glodnieje. chodze na step i fat burning 2
        razy w tygodniu, jezdze na rowerze i czuje sie dobrze ale to uczucie glodu i
        chec zjedzenia makaronu, ryzu, pieczywa! moze moj zoladek byl tak duzy ze
        jeszcze sie nie skurczyl:) a wyczytalam zeby nie dopuszczac do uczucia glodu no
        i ze z czasem przechodzi, a mi przyszlo z czasem:)
        bede wdzieczna za odpowiedz!!
        • tudja Re: im dalej tym glodniej :) 18.04.05, 13:35
          Czytałam,by głód zagłuszać otrebami owsianymi, czy też każdymi innymi. Myślę,że
          to dobry pomysł. Ja nie czułam głodu. Choć też zmniejszyłam racje w drugim
          tygodniu. Z tyn,ze nie ćwiczyłam. Myślę,że jest to po częsci związane z
          dodatkowym wysiłkiem energetycznym i stąd szybka chęć na jedzonko. Spróbuj
          zwiekszyć porcje. I pij ciepłe napoje. Pozdrawiam.
    • Gość: smutna jogger prosze odpisz!! plizzzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:49
      juz raz pytałam cie ale nie odposałes, prosze powiedz mi czy zamiast sałaty
      moge jesc kapuste białą i czerwoną? czy raczej nie? prosze cie bardzo odpisz
      • jogger Re: jogger prosze odpisz!! plizzzz 25.04.05, 15:00
        Gość portalu: smutna napisał(a):

        > juz raz pytałam cie ale nie odposałes, prosze powiedz mi czy zamiast sałaty
        > moge jesc kapuste białą i czerwoną? czy raczej nie? prosze cie bardzo odpisz
        Można, choć sądzę, że lepszym zamiennikiem jest pekińska.
    • Gość: milicjant Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: 156.17.162.* 23.04.05, 23:42
      drogi joggerze.

      udalo mis ie zrzucic troszke wagi. teraz tego nie chce stracic. boje sie
      okropnie efektu jojo i tych spraw.

      od 9 maja przechodze na kopenhaska (pierwszy raz robilem w listopadzie, ale
      przerwalem po 8 dniach, bo pobalem sie tak szybkiego spadku wagi - 6 kilo w 8 dni).

      od 4 tygodni staram sie tez trzymac diety zgodnej z grupa krwi (mam grupe B).
      probuje dopasowac diete kopenhaska do realiow diety zgodnej z grupa krwi. stad
      pare pytan:

      1) nie powinienem jest wieprzowiny. czy szynke mozna zastapic wedzonym indykiem
      a za mieso uzywac wolowiny, baraniny i sarniny ? czy mozna wlaczyc wolowa
      watrobe i zamiast czego ?

      2) dieta zgodna z grupa krwi zaleca 5 razy dziennie owoce. rozumiem, ze nie jest
      to dobre ?

      3) dzzgk wyklucza u mnie pszenice i bardzo zaleca nie uzywanie pieczywa. jako
      wyjatki powinienem spozywac wafle ryzowe. czy sa one dobrym ekwiwalentem
      tutejszych grzanek ? jeszcze w gre wchodzi pumpernikiel. co ty na to ?

      4) na razie chodze 3 razy w tygdniu na silownie, wieczorami uprawiam stretching
      albo pilates. docelowo mam zamiar 3 razy w tygodniu biegac (nie za wiele tak po
      1-1,5 godziny, ale wtedy juz bez silowni). boje sie strasznie zmniejszyc ilosc
      cwiczen, zeby nie zaczac tyc. myslisz, ze powiedzmy 3x1,5 godziny biegania i
      3x40 minut pilates tygodniowo wystarcza do utrzymania wagi w ryzach, jezeli
      bedzie sie jednoczensie stosowac diete podobna do diety kopenhaskiej, ale
      powiedzmy porcje razy 1,5 i odrobine bogatsza w rzeczy typu owsianki, grysiki, ryż ?

      dzieki za poswiecony czas

      MO
      • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 25.04.05, 15:16
        Gość portalu: milicjant napisał(a):

        > drogi joggerze.
        >
        > udalo mis ie zrzucic troszke wagi. teraz tego nie chce stracic. boje sie
        > okropnie efektu jojo i tych spraw.
        >
        > od 9 maja przechodze na kopenhaska (pierwszy raz robilem w listopadzie, ale
        > przerwalem po 8 dniach, bo pobalem sie tak szybkiego spadku wagi - 6 kilo w 8
        d
        > ni).
        >
        > od 4 tygodni staram sie tez trzymac diety zgodnej z grupa krwi (mam grupe B).
        > probuje dopasowac diete kopenhaska do realiow diety zgodnej z grupa krwi. stad
        > pare pytan:
        >
        > 1) nie powinienem jest wieprzowiny. czy szynke mozna zastapic wedzonym
        indykiem
        > a za mieso uzywac wolowiny, baraniny i sarniny ?
        TAK
        czy mozna wlaczyc wolowa
        > watrobe i zamiast czego ?
        ZAMIAST BEFSZTYKA
        >
        > 2) dieta zgodna z grupa krwi zaleca 5 razy dziennie owoce. rozumiem, ze nie
        jes
        > t
        > to dobre ?
        NADMIAR FRUKTOZY Z OWOCÓW PRZEKSZTAŁCA SIĘ W TŁUSZCZ
        >
        > 3) dzzgk wyklucza u mnie pszenice i bardzo zaleca nie uzywanie pieczywa. jako
        > wyjatki powinienem spozywac wafle ryzowe. czy sa one dobrym ekwiwalentem
        > tutejszych grzanek ? jeszcze w gre wchodzi pumpernikiel. co ty na to ?
        WAFLE SĄ oK, SAM JE STOSUJĘ

        >
        > 4) na razie chodze 3 razy w tygdniu na silownie, wieczorami uprawiam
        stretching
        > albo pilates. docelowo mam zamiar 3 razy w tygodniu biegac (nie za wiele tak
        po
        > 1-1,5 godziny, ale wtedy juz bez silowni). boje sie strasznie zmniejszyc ilosc
        > cwiczen, zeby nie zaczac tyc. myslisz, ze powiedzmy 3x1,5 godziny biegania i
        > 3x40 minut pilates tygodniowo wystarcza do utrzymania wagi w ryzach, jezeli
        > bedzie sie jednoczensie stosowac diete podobna do diety kopenhaskiej, ale
        > powiedzmy porcje razy 1,5 i odrobine bogatsza w rzeczy typu owsianki,
        grysiki,
        > ryż ?
        >
        POWINNO WYSTARCZYĆ
        >
        > MO
    • Gość: slika1 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.zgb / 81.15.244.* 25.04.05, 07:43
      dzisiaj szósty dzień i cztery kilogramy mnie, super,
      wody jakos nie mam checi pic, chodzi za mną druga czy trzeciakawka, a tu nic,
      nie wolno. Na sałatę jakos tez nie chce mi się patrzec......
      Mam nadzieję ze przetrwam do 13 dnia i wtedy ograniczam się z jedzeniem. Do
      zrzucenia mam jeszcze 15 kilogramów. Jak na razie nie mam ochoty na ćwiczenia,
      ale niedługo powinnam zacząc.

      Do Joggera - Czy mogę stosować przed posiłkiem aplesfit (kwas jabłkowy?? oraz
      tabletki ze skrzypem?? A moze mieszankę ziół Ks. Klimuszki na odchudzanie??

      Pozdrawiam wszystkich odchudzających się, trzymam za was kciuki
      • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 25.04.05, 15:21
        Gość portalu: slika1 napisał(a):

        > dzisiaj szósty dzień i cztery kilogramy mnie, super,
        > wody jakos nie mam checi pic, chodzi za mną druga czy trzeciakawka, a tu nic,
        > nie wolno.
        Wolno, ale w odstępie min. 2godz od normalnych posiłkiem

        Na sałatę jakos tez nie chce mi się patrzec......
        > Mam nadzieję ze przetrwam do 13 dnia i wtedy ograniczam się z jedzeniem. Do
        > zrzucenia mam jeszcze 15 kilogramów. Jak na razie nie mam ochoty na
        ćwiczenia,
        > ale niedługo powinnam zacząc.
        >
        > Do Joggera - Czy mogę stosować przed posiłkiem aplesfit (kwas jabłkowy??
        tak

        oraz
        > tabletki ze skrzypem??
        raczej po posiłku

        A moze mieszankę ziół Ks. Klimuszki na odchudzanie??
        nie, bo nie ma się z czego przeczyszczać :-)



        >
        > Pozdrawiam wszystkich odchudzających się, trzymam za was kciuki
    • Gość: nova Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 14:24
      Witam,
      własnie zaczynam - to moj pierwszy dzien i narazie zyje ok. njagotrsze jest ze
      u mnie słabo z samodyscyplina i niewiem ile wytrzymam.
      mam pytania:

      1. befsztyk - ktora czesc wołowego?
      2. jak przyzadzic czy ma byc ugotowany czy moze byc z piekarnika?
      3. brokuły czy szpinak - w efektach nie ma roznicy? co jesli zjadam cała
      paczke?
      4. czy zamiast całego kurczaka moge poprostu ugotowac dwie piersi?

      dziekuje z gory za pomoc i prosze o wsparcie duchowe abym wytrwała i uzyskała
      cel
      pozdr
      • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 25.04.05, 15:25
        Gość portalu: nova napisał(a):

        > Witam,
        > własnie zaczynam - to moj pierwszy dzien i narazie zyje ok. njagotrsze jest
        ze
        > u mnie słabo z samodyscyplina i niewiem ile wytrzymam.
        > mam pytania:
        >
        > 1. befsztyk - ktora czesc wołowego?
        Po prostu stek wołowy

        > 2. jak przyzadzic czy ma byc ugotowany czy moze byc z piekarnika?
        Ja wolę pieczony, ale może być np. duszony, smażony na pat. teflonowej


        > 3. brokuły czy szpinak - w efektach nie ma roznicy? co jesli zjadam cała
        > paczke?
        Nie ma problemu - są niskokaloryczne



        > 4. czy zamiast całego kurczaka moge poprostu ugotowac dwie piersi?
        Tak
        >
      • tudja Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 25.04.05, 19:09
        Dasz radę. Mnie tak sie spodobały efekty, ze chyba zdecyduje sie na powtórke.
        Bo tylko trzymam sie dzielnie jak mam konkretna dietę. Teraz juz rozpuściłam
        sie jak bicz diabelski. I aż mi żal,że zaraz wszystko wróci i niepotrzebne to
        było. A wszystko przez słabą wole i nazbyt obfity pierwszy weekend po diecie. I
        potem już z górki. Hej dziewczyny...a Wam jak idzie trzymanie diety i wagi? U
        mnie jak widac kiepściucho. Aż mi wstyd. Pozdrawiam.
        • izapal Ratunku!!! 26.04.05, 09:26
          Błagam o pomoc i szybką odpowiedź. Wczoraj - 8 dnia diety, pomyliłam się i na
          lunch zamiast pomidora zjadłam szynkę, do tego zgodnie z planem szpinak i 2
          jajka. Czy wszystko przepadło? Co mam robić. Czy dziś zamiast szynki i jogurtu
          mam zjeść pomidora i jogurt, czy nic nie zmieniać. A może w ogóle mam już z
          górki i dietę przerwałam przez roztrzepanie. Proszę o szybką odpowiedź.
          • izapal Czy ktoś mi może pomóc??? 26.04.05, 11:09


            > Błagam o pomoc i szybką odpowiedź. Wczoraj - 8 dnia diety, pomyliłam się i na
            > lunch zamiast pomidora zjadłam szynkę, do tego zgodnie z planem szpinak i 2
            > jajka. Czy wszystko przepadło? Co mam robić. Czy dziś zamiast szynki i
            jogurtu
            > mam zjeść pomidora i jogurt, czy nic nie zmieniać. A może w ogóle mam już z
            > górki i dietę przerwałam przez roztrzepanie. Proszę o szybką odpowiedź.
            • Gość: Mała ile schudliście ???? IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.05, 13:47
              chciałam się zapytać - ile kg schudliście ????
              wiem ze jedne osoby straciły więcej inne mniej kg - ale chciałabym zobaczyć
              mniej więcej średnią :)

              od poniedziałku zaczynam tą dietę :)
          • izapal jeszcze raz wołam RATUNKU 26.04.05, 11:10
            Błagam o pomoc i szybką odpowiedź. Wczoraj - 8 dnia diety, pomyliłam się i na
            lunch zamiast pomidora zjadłam szynkę, do tego zgodnie z planem szpinak i 2
            jajka. Czy wszystko przepadło? Co mam robić. Czy dziś zamiast szynki i jogurtu
            mam zjeść pomidora i jogurt, czy nic nie zmieniać. A może w ogóle mam już z
            górki i dietę przerwałam przez roztrzepanie. Proszę o szybką odpowiedź
            • Gość: slika1 Re: jeszcze raz wołam RATUNKU IP: *.zgb / 81.15.244.* 26.04.05, 13:58
              ja dzisiaj mam siódmy dzień, nie denerwuj się ta pomyłką, lepiej pomylona
              szyneczka niz codzienne ciasteczka, które jadłam bardzo często. Nie wiem jak u
              ciebie ale ja jadłam bardzo duzo zakazanych rzeczy. Nie panikuj, trzymam kciuki
              za kolejne dni w diecie.......
              B ędzie dobrze, pozdrawiam
              • izapal Re: jeszcze raz wołam RATUNKU 26.04.05, 14:35
                Wielkie dzięki za słowa otuchy. Ja na szczęście jakoś się opieram pokusom, ale
                po 8 dniach schudłam tylko 2 kilo.
    • Gość: gins Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 10:52
      Czwarty dzień! Wczoraj było strasznie, efekt - pożarcie kilku pastylek
      musujacych witamin NA SUCHO i ból głowy.
      Dzisiaj po kawce sporo otrąb owsianych i tego było mi trzeba. Czuję się
      świetnie. Z braku wagi nie mogę sprawdzać efektów. Spodnie przymierzę po diecie.
      Czy w związku z tymi otrębami i witaminką wszystko trafi szlag?
      Pozdrawiam wszystkich odliczających czas do lunchu!
      • tudja Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 26.04.05, 14:52
        Witaminy sa potrzebne i raczej nic złego,ze w wersji "na sucho". Otręby takze
        nie szkodzą, a nawet sa wskazane przy odczuwaniu głodu. Będzie dobrze.
        Pozdrawiam. Agula. Od 10 maja tez wracam na dietke. Ale z mocnym
        postanowieniem.
    • Gość: slika1 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.zgb / 81.15.244.* 26.04.05, 14:04
      Jogger! Drogi nasz pomocniku w walce z tłuszczem,
      mam pytanie:
      jem trzy posiłki dziennie zgodnie z dietą
      czy godziny jedzenia 7.10, 12.30 i 16.30 są prawidłowe?
      Czy te godziny zmieniłbyś je na inne?, Do zrzucenia mam 15 kilogramów (i nie
      będę anorektyczką), jaką dietę byś mi zaproponował po zakończeniu kopenhaskiej.
      Mam lat 30, siedzacą pracę, 160 cm wzr obecnie 75 kilogramów?? Krew grupy A
      • Gość: zuza Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 12:32
        Cześć jogger,
        Jestem w 9 dniu diety i przerażenie mnie ogarnia, że będę musiała zjeść znowu
        serek wiejski, którego nie cierpię. Jak myślisz, czy mogłaby być Ostrowia
        jogurtowa? Tak sobie myślę, że ten posiłek zawiera bardzo mało węgli, a serki
        im bardziej tłuste, tym mają ich mniej. Ostrowia jogurtowa ma 15% tłuszczu,
        więc może mogłaby być? Czy jednak jest za tłusta? Od razu mówię, że Bieluch też
        u mnie odpada.
        • martucha_dd Pytanie do joggera 04.05.05, 22:10
          mam małe pytanko co z ta wołowiną???Wiem , ze niektórzy zastepuja ja fietem z
          kurczka (hmm wydaje mi sie znacznie zdrowszy , choc przyznaje ekspertem nie
          jestem:)co w takim razie Drogi Joggerze polecasz włowina czy pierś???I jeszcze
          jedno pytanko czy kompot z owoców mozna zastapic słatka owocową np:jabłko
          grejfrut,truskawka i kiwi?-co polecasz i jaka jest róznica, no i coz ta
          nieszczesną guma do żucia oczywiście bez cukrowa
          Pozdrwiam
      • jogger Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 29.04.05, 20:06
        Gość portalu: slika1 napisał(a):

        > Jogger! Drogi nasz pomocniku w walce z tłuszczem,
        > mam pytanie:
        > jem trzy posiłki dziennie zgodnie z dietą
        > czy godziny jedzenia 7.10, 12.30 i 16.30 są prawidłowe?
        > Czy te godziny zmieniłbyś je na inne?,
        Ew. z 16.30 na 18.30

        Do zrzucenia mam 15 kilogramów (i nie
        > będę anorektyczką), jaką dietę byś mi zaproponował po zakończeniu
        kopenhaskiej.
        > Mam lat 30, siedzacą pracę, 160 cm wzr obecnie 75 kilogramów?? Krew grupy A
        Wszystkim radzę, jeśli ta dieta im służy, utrzymać zasady: kawa na śniadanie,
        posiłki z tych samych składników, ale 3 a nie 2 'normalne' dziennie
    • izapal gotowana marchewka 27.04.05, 13:49
      bardzo nie lubię surowej marchwi, czy można jeść gotowaną??? A bób - można go
      jeść jako zamiennik, a jeśli tak to czego - sałaty czy szpinaku (bleee)
      • Gość: zuza Re: gotowana marchewka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:29
        Gotowana marchewka ma wysoki indeks glikemiczny, więc napewno NIE.
    • Gość: nova Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 14:48
      jestem na etapie czwartego dnia
      pierwsze trzy przezyłam byłam zajetalub nie miałam dostepu do jedzenia ale dzis
      jestem po lunch-u i umieram siedzac przed komputerem jestem głodna strasznie i
      na mysl ze zjem tylko 1 jabłko (zamiast kompotu) i 2 szklanki kefiru (jogurt
      jest ble) trace siłe aby dotrzymac do konca.
      prosze o słowa otuchy!!!!
      w sobote ide na grilla naszczescie tego dnia wypada dosc obfite posiłki wiec
      moze sie uda ale jesli padne ...
      • Gość: slika1 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.zgb / 81.15.244.* 29.04.05, 07:31
        to nie są 2 szklanki kefiru czy jogurtu tylko 2/3 szkl,
        ja bylam 4 dnia diety tez na grillu i wytrzymałam,
        powodzenia,
        ps. a łusuch ze mnie wielki tylko trzeba miec silą wolę,
        dzisiaj , dzisiaj mam 10 dzień i 5 kilogramów mniej (wody), głowa do góry, dasz
        radę, pozdrawiam
        • Gość: zuza Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 07:59
          Ja już kończę, jeszcze tylko 2 dni. Jakoś wytrzymuję, a jak bardzo mi głód
          dokucza piję herbatę z cytryną i słodzikiem. Słodzik wcale nie nakręca mi
          apetytu (jogger pisał, że tak może być) i daje poczucie sytości przynajmniej na
          godzinę.
          Jak to jest z tym jogurtem? W diecie jest 2 - 3 szklanki. Ja też preferuję
          kefir, tym bardziej, że ma mniej kalorii.
          • Gość: slika1 Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.zgb / 81.15.244.* 29.04.05, 08:47
            Zuza, ile ubyło torbie kilogramów??
            jezeli chodzi o jogurt czy kefit to czytałam gdzies ze nie 2-3 szl tylko 2/3
            szkl, czyli mały jogurcik,
            poza tym w diecie tezs jest cały kurczak - a przeciez wcale go nie zjesz,
            chodzi tylko o piers z kurczaka czy udko.
        • tudja Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE 29.04.05, 09:55
          To są 2-3 szklanki jogurtu, których i tak nie da sie rady w całości spożyć. A
          jeśli nie ma kompotu, to można dwa duże owoce. Tyle pamietam z przeczytanych
          postów i z autopsji. Pozdrawiam. Wiekszość już widze ma z górki. Nova- nie
          poddawaj się... Najedz sie przed grillem i bądź dzielna. Powodzenia. Pa.
          • Gość: zuza Re: DIETA OPRACOWANA PRZEZ RZĄDOWY SZPITAL W KOPE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 15:17
            Ja mam 3,5 kg do tyłu i tyle mniej więcej się spodziewałam, bo nie mam dużej
            nadwagi. Wczoraj zaparłam się i policzyłam kalorie we wszystkich posiłkach
            diety. Okazało się, że wszystkie dzienne racje mają poniżej 1000, ale na
            zmianę, jednego dnia 800-900, następnego 400-500. Szukam jakiegoś klucza według
            którego będę sobie opracowywać dalszy sposób jedzenia, coby może jeszcze trochę
            zrzucić, a w każdym razie uchronić się od jo-jo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka