20.05.12, 21:31
a wiysz,że dzisio były targi paniyńskie?
Obserwuj wątek
    • alladyn15 Re: Ana ;) 21.05.12, 05:59
      Wim .Bylech,ale zech nic nie wybrol.
    • szwager_z_laband Re: Ana ;) 21.05.12, 07:48
      idzie se tam kupic prawdziwo panna z gwarancjom?


      ;)
      • bratjakuba Re: Ana ;) 21.05.12, 12:01
        szwager_z_laband napisał:

        > idzie se tam kupic prawdziwo panna z gwarancjom?
        ;)
        ================================================
        Napisz do mie na PW to ci polyca gwarantowano jongfera, przezymie wypropowano.

        • berncik Re: Ana ;) 21.05.12, 12:46
          bratjakuba napisał:

          > szwager_z_laband napisał:
          >
          > > idzie se tam kupic prawdziwo panna z gwarancjom?
          > ;)
          > ================================================
          > Napisz do mie na PW to ci polyca gwarantowano jongfera, przezymie wypropowano.
          >
          Gwarantowane bouy wszystke, nawet te z Dzieckym
          • berncik Re: Ana ;) 21.05.12, 20:12

            17 maja 1928 roku mieszkańcy zorganizowali u siebie pierwszy „Heiratsmarkt”, czyli Targi panieńskie. Impreza, na której można było poznać żonę lub męża stała się swego znakiem rozpoznawczym Ujazdu niemalże na całym Śląsku. Do miasta zjeżdżały panny z okolicznych wsi. Kawalerowie przyjeżdżali natomiast aż z Bytomia i Gliwic.
            https://opolskie.regiopedia.pl/sites/default/files/imagecache/width630px/photos/123831-byczyna2.jpg
            Ujest Schloss
            • annak12 Re:Berncik 22.05.12, 08:53
              Mosz moze wiyncy starych fotek ze Ujazdu.

              Tam kaj te lonki,teraz tam je tak
              https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_DSC_1124.JPG
              • berncik Re:Berncik 22.05.12, 16:40
                Nie Annko Fotek ze Ujazda nie mom,ino Historia i to skrocone:

                Ujazd na początku XX wieku - jedno z najstarszych śląskich miasteczek dziś jest najmniejszym miastem regionu pod względem liczby mieszkańców. W minionym stuleciu ludziom nie żyło się tu najlepiej.
                Przełom XIX i XX wieku nie był najlepszy dla Ujazdu. Dotychczas prężnie rozwijające się miasto zaczynało tracić na znaczeniu z powodu braku dogodnego połączenia kolejowego. Uruchomiona w 1848 roku linia kolejowa z Wrocławia do Mysłowic została tak zaprojektowana, że omijała miasto. Tymczasem 100 lat temu był to najpopularniejszy na Śląsku sposób podróżowania. Mieszkańcy, którzy chcieli jechać w świat byli podwożeni do pobliskich stacji kolejowych bryczkami. Ale okoliczne drogi, które były wysypane kamieniem, także nie należały do najlepszych. Mieszkańcy narzekali szczególnie na odcinek łączący Ujazd z miastem powiatowym, czyli Strzelcami.
                Samo miasto nigdy nie było duże. Mimo tego rynek wraz ze zbiegającymi się uliczkami, który ma średniowieczny charakter, tętnił wtedy życiem. 100 lat temu znajdowała się tam siedziba burmistrza, a w północnej pierzei był zamek i kościół św. apostoła Andrzeja. Spora odległość pomiędzy kamienicami pozwalała furmanom bez problemów zawracać konnym zaprzęgiem. Wiadomo, że na parterze miejscowych kamienic działała wtedy apteka Adler i kilka małych karczm. Ich właściciele ostro ze sobą rywalizowali obniżając ceny na piwo i gorzałkę.
                Niejednokrotnie zapraszali mieszkańców w ramach promocji na darmowe picie.
                Do niewielkiego Ujazdu zjeżdżali regularnie kupcy z całej okolicy, żeby handlować kurami i kaczkami. Od tych drugich zwierząt swoją nazwę wziął „Kaczy rynek”, który znajduje tuż obok centrum. Mieszkańcy pobliskich kamienic czasami narzekali na handlarzy z powodu gdakania, które słychać było w okolicy.
                17 maja 1928 roku mieszkańcy zorganizowali u siebie pierwszy „Heiratsmarkt”, czyli Targi panieńskie. Impreza, na której można było poznać żonę lub męża stała się swego znakiem rozpoznawczym Ujazdu niemalże na całym Śląsku. Do miasta zjeżdżały panny z okolicznych wsi. Kawalerowie przyjeżdżali natomiast aż z Bytomia i Gliwic.
                Do charakterystycznych budowli, którymi jeszcze 100 lat temu mógł poszczycić się Ujazd, bez wątpienia należał miejscowy zamek. Do połowy XV wieku był jedną z siedzib biskupów wrocławskich, ale duchowni postanowili go sprzedać książętom opolskim. Przed I wojną światową i w okresie międzywojennym zamek należał do rodu Hohenlohe-Öhringen - jednego z najbogatszych w Niemczech i w Europie. Jego przedstawiciele władali także miejscowymi ziemiami. Choć niemiecka rodzina polityków i przemysłowców była właścicielem hut, kopalń i papierni to swoje zakłady budowali z dala od Ujazdu. Z tego powodu w mieście trudno było o pracę, a wielu mieszkańców zdecydowało się z niego wyjechać.
                Dla porównania: w 1864 roku Ujazd liczył 2452 mieszkańców. Ze spisu z 1933 roku wynika, że liczba ludności zmniejszyła się do 2094. Wiadomo, że miasto było zamieszkane w większości przez ludność niemiecką. Tym językiem, jako ojczystym, posługiwało się 75 proc. mieszkańców.
                100 lat temu na ulicy Coselstrasse (po pol. Kozielskiej), a obecnie ulicy Sławięcickiej, znajdowała się poczta, a naprzeciwko niej sklep wraz z zakładem obuwniczym Valentego Brylka. Na ulicy Peiskretschamerstrasse (obecnie Traugutta) znajdował się sklep odzieżowy Paula Stille, który był zawsze dobrze zaopatrzony w towar. Z przekazów starszych mieszkańców wiadomo, że był on utrapieniem bogatszych mieszczan - ich żony uwielbiały robić w nim zakupy. Do sklepu zjeżdżały także kobiety z okolicy. W mieście działało ponadto kilka masarni i gazownia.
                Ze względu na wielkość miasta wodociągi powstały w Ujeździe dopiero w latach 30-tych ubiegłego wieku.
                Popularnym miejscem wśród spacerowiczów był okolice Kłodnicy. Poziom wody w rzece regulowały śluzy, choć kilka razy podczas powodzi miasto było zalewane.
                Woda podtapiała budynki, które znajdowały się najbliżej rzeki. Te położone wyżej były bezpieczne. W pobliżu Kłodnicy swoją siedzibę miało ponadto bractwo strzeleckie. Miłośnicy broni regularnie organizowali turnieje strzelając do tarcz. Raz do roku wybierano mistrza broni, a po każdych zawodach uczestnicy posilali się w miejscowej restauracji.
                W obecnej siedzibie urzędu miejskiego 100 lat temu znajdował się sąd rejonowy. Zbudowany przed I wojną światową budynek z cegły jako jeden z nielicznych przetrwał przejście radzieckich wojsk w 1945 r. Po wkroczeniu Sowietów miasto zostało doszczętnie zniszczone. Z miejscowego zamku pozostały ruiny, a jego majątek rozgrabili żołnierze. Znajdujące się w rynku kamienice nadawały się natomiast do wyburzenia.
                Ujazd na tle innych miast wyróżniał się tym, że miał aż dwa kościoły. Pierwsza świątynia św. apostoła Andrzeja była wzmiankowana już w 1145 r. Wiąże się z nią ciekawa legenda, która była powtarzana przez miejscowych aż do 1945 r. Mieszkańcy opowiadali, że gdy w kwietniu 1785 r. odbywała się uroczystość pogrzebowa śląskiego bohatera generała von Cosel, ludzie widzieli na niebie zjawy żołnierzy, którzy przyszli oddać hołd swojemu dowódcy.
                Drugi z kościołów Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny został wybudowany na Studzionce w latach 1858-1862. Znajduje się tam obraz Matki Boskiej Jasnogórskiej i cudowne źródełko. Już 100 lat temu mieszkańcy wierzyli w jego właściwości lecznicze. Woda wypływa pod ołtarzem kaplicy i spływa małym kanałem na zewnątrz.
                Dziś pod względem ludności Ujazd jest najmniejszym miastem Opolszczyzny. Mieszka tu 1727 osób.
                Radosław Dimitrow, nto
                Tekst powstał we współpracy z Piotrem Smykałą - znawcą lokalnej historii.
        • szwager_z_laband Re: Ana ;) 21.05.12, 20:53
          Bracie, dyc jo juz je za stary pryk na take rarytasy:))

          momy sam ale modych kawalerow;)
          • berncik Re: Ana ;) 21.05.12, 21:49
            szwager_z_laband napisał:

            > Bracie, dyc jo juz je za stary pryk na take rarytasy:))
            >
            > momy sam ale modych kawalerow;)

            Szwager- pytom se, Czamu tyn mody Kawalyr nie pojechou do Ujazda ?
            Plonto se tam kajs kole Regensburga ha,ha,ha.
            • sloneczko1 Re: Ana ;) 21.05.12, 21:56
              no,szkoda

              ale na bezrok to kto to wiy czy sie niy zjawi;)
    • annak12 Re: Ana ;) 22.05.12, 08:41
      lonskygo roku tak bolo
      www.youtube.com/watch?v=m-EfLTWd7to
      • szwager_z_laband Re: Ana ;) 22.05.12, 09:01
        pierona, a moj synek prawie juzas je wolny:)))
        • artjomka Re: Ana ;) 22.05.12, 10:58
          Witom
          Za pu godzinyz byda odholowany ze hotelu, i jadymy do Gleiwitz. Njy byli my tam jusz ponat 30 lot.
          Zoboczymz!
          Jak byda w doma, do ciepna moje wrazynia ze krotkigo bycio we Hajmacie!
          Pyrsk!
          • szwager_z_laband Re: Ana ;) 22.05.12, 11:04
            No to wszyskego dobrtego winszuja:)

            ciekawych je co szkryfniesz!
    • szwager_z_laband Re: Ana ;) 22.05.12, 11:22
      www.youtube.com/watch?v=Wg28RI4QunU
      ;)
      • artjomka Re: Ana ;) 24.05.12, 05:25
        Pora dni we Hajmacie robi dobrue.
        Skuli nocy uotwartych muzyjow zaprosiyli mie, cobych zrobiou krotki wyklad skuli 300 rocznicy urodzin Fridricha. I jego talyntu muzycznego, w jednymz muzyjow
        I przi tym, pojechou ech na pora godzin go Gleiwitz.
        Musza pedziec – jak sie tam niy bouo wjyncy jak 30 lot – to je to ciekawe przezycie.
        S parking, kaj my postawjyli auto (ze zatku domu towarowego Titza, kole Klodki – poszli my ku placowi, kaj stou ruski pomnik wdziyncznosci Gliwiczokow, ze ich ukochane braty ze gwiostkom na mycce wyzwolyli . Teroski pomnik sie stracoiu, I jak ech siepora przechodnoiw ekstra o niego pytou – zodyn uo nim niy wjy!
        Potym bes plac, kole Haus Oberschlesien, poszli my ku Bismarckstrasse. Te diobouki mi sie take jakejs maue zdowauy.
        Dobrze sie robiom odnowione bomy na ty ulicy – ale wiela inkszych je tak zaniydbanych, co za niydugo mogom sie zwalic.
        Na rogu – kaj wczesni tramwaj skryncou ku muzyjom, boua kejsik tako znano kawiarnia. Pytou ech sie przechodnoiw – mauo wlo wjedziou, jedni dodali wisijynka, inksi inaksi – a jo zapomniou (to idzie o agawa (teroski mi sie przipomniauo).
        Rynek wyglondo porzondnier. Jak bydom fertig ze tymi domami kere remontujom – bydzie pjynie wyglondauo. Boczne uliczki poune larma koparek i inkszych aut ciynzarowych,i kurzu. No ale widac, co sie cojsik robi – choc niykere chaupy – samo ruina!
        Pojejsc I wypic piwko idzie bes problymu. My byli w takiym lokalu w placu, na maly uliczce, co prowadzi ku kosciouowi. Bouo dobre joduo I niy tyla kurzu, co we inkszych uogrodkach, kole tych bauszteli.
        Potym my poszli ku kosciouowi. Tyn oglondany inkszymi uoczami jak 30 lot tymu, robi wrazynie. Na plakacie przeczytou ech o festiwalu organowym I wycieczce po rozmajitych kosciouach, kaj som ciekawe orgle. Ale dopjyro w sobota – to ech jusz je w doma.
        Ulicom wele rzeznika z pjyknym wnynczym ze starymi kachlami na scianach I mjyncym wewnoncz (kejsik bouy ino kachle) – do drugigo koscioua (bou zawarty, potym ku ruskimu pancrowi naprzeciw sondu – nazot ku parkplacowi, kaj stouo auto.
        Nazot do Katowic bez ulice, kere sie robiouy, jakbych je pjyrszy ros w zyciu widziou. No I bes Pszczynsko nazot do hotelu.
        Musza pedziec – choc niywiela my czasu mieli – bouo ciekawe. Chocby ulica ze ciekawymi domami na zatku domu towarowego, na kery ech jeszcze nigdy w zyciu niy bou.
        Ciepna mozno pora fotek na forum.
        Pyrsk!
        • szwager_z_laband Re: Ana ;) 24.05.12, 06:31
          no tosz pokosz te fotki

          te domy na Zwyciynstwa to ino kosmetyka od zewnontrz - naprowdy to tragedia
          • artjomka Re: Ana ;) 24.05.12, 07:03
            Witom Szwager!
            Fotki ciepna po pouedniu, bo teroski ech je w biorze, to ich njy mom pod rynkom.
            A co do tych domow. Moga sie to forsztelowac. Choc z drugi strony - lepi jak sie przinojmni cojsik robi, jak nic. Bo czas goni. Poleku bydzie tego coros mni, co sie do uratowanio uchowo.
            Wjym to, bo jusz 20 lot tymu wyszou ech ze projektym retowania zabytkow poprzemysuowych we naszym Hajmacie, to mie Olbrycht wysmiou, co na take fanaberie niy ma piniyndzy. A teroski - piniondze som, a do ratowaniu coros mni!
            Pyrsk!
        • annak12 Re: Ana ;) 24.05.12, 09:04
          artjomka napisał:
          > S parking, kaj my postawjyli auto (ze zatku domu towarowego Titza, kole Klodki
          > – poszli my ku placowi, kaj stou ruski pomnik wdziyncznosci Gliwiczokow,
          > ze ich ukochane braty ze gwiostkom na mycce wyzwolyli . Teroski pomnik sie str
          > acoiu, I jak ech siepora przechodnoiw ekstra o niego pytou – zodyn uo nim
          > niy wjy!

          Jou go podziwialach z okna ;),borouki wojoki wachowali go bez stan wojynny.Potym blizi postawiyli Pilsudzkygo

          >Na plakacie przeczytou ech o festiwalu organowym I wycieczce po
          > rozmajitych kosciouach, kaj som ciekawe orgle. Ale dopjyro w sobota

          Plac na nia se juz zaklepalach:)
          • artjomka Re: Ana ;) 24.05.12, 18:44
            Witom!
            Jak ech dzis rano naszkryflou - pora zdjync ciepnou ech na Galeria zdjync - Gliwice i okolica.
            Pyrsk!
            • szwager_z_laband Re: Ana ;) 24.05.12, 23:08
              mogesz dac link
              • szwager_z_laband Re: Ana ;) 25.05.12, 06:53
                znoduech juz:)

                i tak pszi okazji - ciekawe eli forumowicze sam wiedzom kaj to je(?)

                fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rf/ra/dwyw/wQKtgRO2rgmOjIMWlB.jpg
                • artjomka Re: Ana ;) 25.05.12, 07:23
                  Witom Cia Szwager!

                  Jo mysla, co szefowo gliwickigo fotoforum - Baga - nom to powie. Mom tako nadzieja.
                  Pyrsk!
                • sloneczko1 Re: Ana ;) 25.05.12, 12:26
                  szwager_z_laband napisał:


                  >
                  > i tak pszi okazji - ciekawe eli forumowicze sam wiedzom kaj to je(?)
                  >
                  > rel="nofollow">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rf/ra/dwyw/wQKtgRO2rgmOjIMWlB.jpg


                  myśla,że to Al.Przyjaźni od strony ul.Sienkiewicza
                  • artjomka Re: Ana ;) 25.05.12, 12:33
                    Halo Sloneczko!
                    To jo dziynkuja za informacjo - bo ech tysz niy wiedziou.
                    Ale jakij Przyjazni je ta aleja? Bo wto wjy, czy niy ze zwionskiym radzieckim?
                    Pyrsk!
                    PS: Pora lot miyszkou ech na Powstancow - a dopjyro niydowno ze Googla ech sie dowiedziou, jakich to bouo powstancow.
                    • sloneczko1 Re: Ana ;) 25.05.12, 12:51
                      Hej Artjomka;)

                      właściwie jest to wejście na ul.Chudoby z AL.Przyjaźni
                      i sam mosz recht,była to kedyś al.przijaźni polsko-radzieckiej :)
                      ale czas sie zmiynioł i przijaźń tysz;)

                      Pozdrowiom :)
        • annak12 Re: Ana ;) 26.05.12, 22:53
          artjomka napisał:

          > Na plakacie przeczytou ech o festiwalu organowym I wycieczce po
          > rozmajitych kosciouach, kaj som ciekawe orgle. Ale dopjyro w sobota – to
          > ech jusz je w doma.

          Taki przedsmak,zaczli my od Sierakowic
          zieba.wroclaw.pl/sierakowice/sierakowice.html
          a grol
          www.youtube.com/watch?v=fUM76qxoDhM
    • annak12 Re: Ana ;) 25.05.12, 09:52
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/rf/ra/dwyw/H1yhovbSmnFKtebE8B.jpg

      Tam jest we jednyj siyni -Zaklad Gospodarki Komunalnej,a we drugi-Powiatowy Urzad Pracy
      • artjomka Re: Ana ;) 25.05.12, 10:21
        Anka - dziynkuja.
        Jo pamjyntom tyn budynek, jak ech w jedny sali robiou pogadanki o kulturze muzyczny. To bouo tak we 70 latach. A komu ta sala nolezaua - niy wjym.
        Pysrk!
    • berncik Re: Ana ;) 26.05.12, 23:10
      Moj Opa urodziou se we Sirakowicachjakes przeszuo 150 lot tymu.
      Ciekawe jak ten kosciol wtedy wyglondou .Bardzo fajne obroski.Dzieki Anna zes to wsadzioua.
      • annak12 Re: Ana ;) 27.05.12, 11:18
        Berncik te malonki ze roku kas 1680.potym to zamalowywano,dziepiyro niydowno je odkryli.Sam u Meg mogesz obejrzec w trakcie odnowy
        www.malanowicz.eu/mm/pasje/architektura/kosciolki/Sierakowice/Sierakowice.htm
        Jak bydziecie we Slonsku zas,to mogecie tam wdepnyc,kosciol tak jest zawarty,to we niedziela bez msza.To tysz dobre by pokozac dzieciom skond se pochodzi.
        • berncik znod zech cos o Ujezdzie: 29.05.12, 14:16
          https://www.strzelecopolski.pl/files/images/5313_4328.jpg

          Odkryli grób zasłużonego księdza

          Ujazd
          671 (22)

          Jakie tajemnice kryje w sobie ujazdowski cmentarz? Wydawałoby się, że odsłonięty plac, tuż przy drodze powiatowej prowadzącej z Ujazdu w kierunku Jaryszowa, nie może mieć żadnych tajemnic. Jak na każdym miejscu wiecznego spoczynku znajdują się tu groby bliskich mieszkańców miasta i okolic. Tymczasem, niedawno natrafiono tu na grób księdza Antoniego Mösera.

          - Odkryliśmy go przypadkowo, gdy przygotowywaliśmy postument na tablicę z nazwiskami ofiar zbrodni w 1945 roku (o tej inicjatywie czytaj obok) - mówi Józef Wyleżoł.

          Ks. Antoni Möser jest znany z różnych archiwalnych ksiąg jako budowniczy Studzionki.

          - Urodził się w 1805 roku w Lisięcicach opodal Głogówka - mówi ks. Werner Szygula, emerytowany proboszcz parafii w Ujeździe. - Zmarł w 1880 roku. Na probostwie w Ujeździe urzędował w latach 1844-1880. Tutaj także pełnił funkcję powiatowego inspektora szkolnego.

          W latach 70. XIX wieku ks. Möser naraził się Bismarckowi...

          - Był to okres kulturkampfu, tj. walki kulturowej - przypomina ks. Szygula. Wówczas kanclerz w Cesarstwie Niemieckim, Otto von Bismarck, usiłował ograniczyć wpływy Kościoła Katolickiego. Historycy wyjaśniają, że w Cesarstwie Niemieckim, gdzie dużą rolę odgrywał protestantyzm, katolicyzm postrzegany był jako źródło zamętu w społeczeństwie. Kulturkampf przejawiał się m.in. w walce z Kościołem i wzmożonej germanizacji narodu.

          - Niemcy obchodzili akurat Dzień Sedanu, czyli zwycięstwa nad Francją w wojnie lat 1870-71. Z tej okazji odbywały się różne uroczystości. Na jednym ze spotkań publicznych ks. Möser wyraził wątpliwość, czy można się cieszyć, gdy Kościół jest w okowach... - opowiada ks. Szygula. - Ktoś na niego doniósł i w konsekwencji zabroniono mu pełnienia funkcji inspektora oraz nauczania religii w szkole.

          Ówczesny proboszcz miał więc dużo odwagi, aby skrytykować poczynania władzy. Niemniej, w pamięci miejscowych zapisał się zwłaszcza jako budowniczy Studzionki. To miejsce usytuowane przy drodze z Ujazdu do Gliwic. Znane jest z wybijającej tu ze źródełka wody o cudownych właściwościach. W 1759 roku obok tegoż źródła wybudowano drewnianą kaplicę. W ciągu lat niestety próchniała i wymagała w końcu reperacji. To dlatego po stu latach zdecydowano się wybudować zamiast niej nowy kościół - już kamienny.

          - Istniejąca obecnie świątynia w Studzionce była wznoszona w latach 1858-61, a więc za czasów ks. Mösera - podaje daty ks. Werner Szygula. - Jej budowa trwała bardzo krótko. W 1862 roku kościół został poświęcony z polecenia i pozwolenia biskupa Foerstera. Źródełko znalazło się we wnętrzu świątyni - pod obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej, ale woda odprowadzona jest do bocznej kaplicy, by można było zawsze ją czerpać - dodaje kapłan.

          Dlaczego mogiła tak zasłużonego dla Ujazdu księdza Mösera przez lata zarastała niepamięcią? Na nagrobku zryto napisy. Stało się to po 1945 roku, kiedy zacierano ślady niemieckości na tym terenie.

          - Gdyby nie niewyraźnie zapisane na płycie nagrobnej nazwisko, które ocalało, nigdy nie odkrylibyśmy, kto jest tutaj pochowany - przyznaje Józef Wyleżoł.

          Z pomocą sponsorów, ujazdzianom udało się zamieścić nowe tablice na grobach kapłanów pracujących przed laty w Ujeździe.

          - Dziękuję panu Wojkowskiemu z Łanów (woj. śląskie) za wykonanie płyty na grobie ks. Mösera, a także panu Melichowi z Gąsiorowic za płytę nagrobną innego kapłana z Ujazdu - ks. Kublicka - mówi Józef Wyleżoł i wyraża nadzieję, że w przyszłości uda się postawić nowy nagrobek w miejscu spoczynku ks. Mösera.

          JL
          • szwager_z_laband Re: znod zech cos o Ujezdzie: 29.05.12, 15:41
            kultura.wiara.pl/doc/1050952.Promieniowanie-Studzionki
            • berncik Re: znod zech cos o Ujezdzie: 01.06.12, 22:37
              www.ujazd.pl/cms/php/strona.php3?cms=cms_ujazd&lad=a&id_dzi=0&id_dok=13&id_men=13&powrot=1&slowo_szuk=&gdzie_szuk=&id_men_szuk=0
              • berncik Re: znod zech cos o Ujezdzie: 29.06.12, 21:30
                https://www.strzelecopolski.pl/files/images/5725_4728.jpg
                Z ruiny zrobią hit
                su, 26 czerwiec, 2012 - 07:53

                Ujazd
                675 (26)

                Koncerty skrzypcowe albo plenery malarskie... już niebawem odbywać się będą w Ujeździe. Gdy tylko udostępnione dla ludzi zostaną ruiny miejscowego zamku.
                - Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa zwróciła się do gminy o darmowe przejęcie ruin zamku - mówi burmistrz Tadeusz Kauch. - Dokładnie przeanalizowaliśmy tę propozycję i doszliśmy do wniosku, że samych ruin nie da się zagospodarować. Potrzebne są też tereny przyległe, bo musi zostać wydzielone bezpieczne dojście do ruin, miejsce, w którym będzie można bez problemu zmieścić sprzęt czyszczący, a także plac, na którym zwiedzający będą mogli zaparkować.
                W pierwszej kolejności po przejęciu ruin gmina je zabezpieczy.
                - Wyczyścimy teren, wytniemy drzewa rosnące w środku, usuniemy ziemię, odkryjemy stare posadzki i uzupełnimy brakujące. Wzmocnimy stropy nad piwnicami, a także podstemplujemy ścianę z bocianim gniazdem - wylicza burmistrz.
                Bociany tak mocno wpisały się w krajobraz miasta, że szkoda byłoby je stąd przeganiać. Dlatego zostaną.
                - To już nasz symbol. Co sezon w gnieździe są 2-4 młode. Może w przyszłym roku uda się na kościele zamontować kamerę, która na okrągło będzie skierowana na gniazdo. Będzie można śledzić, co się w nim dzieje - przewiduje T. Kauch.
                Pozostałości dawnego dworu otoczone są parkiem.
                - Jest on w opłakanym stanie i koniecznie trzeba nasadzić nowe drzewa. Zamierzamy odtworzyć park. Ruiny z podzamczem i pobliskim akwenem utworzą miejsce wypoczynku i rekreacji. W sam raz na plenery malarskie, koncerty pod gołym niebem... Mogłaby się tu odbywać też część Targów Panieńskich
                Skąd gmina weźmie pieniądze na zagospodarowanie ruin?
                - Liczymy, że na to zadanie pozyskamy środki z zewnątrz. Może ok. 500 tys. zł - wyraża nadzieję burmistrz. - Na razie nie zdradzę źródła, żeby nie podpowiadać konkurencji - nie chce zapeszać.
                Być może ruiny zamku uda się gminie przejąć jeszcze w tym roku. Remont mógłby ruszyć w przyszłym. Jeśli dojdzie do skutku, dla zwiedzających na stałe otwarte zostaną podświetlone i wyeksponowane ruiny przeszłości.
                JL
                • berncik Re: znod zech cos o Ujezdzie: 17.07.12, 21:43
                  https://lh3.googleusercontent.com/-mtpr7msfKTQ/T41zAaEI1_I/AAAAAAAAJr8/pmY_JcFfqEg/s576/Heiratsmarkt-Ujest.jpg
                  Fajno fotka o ujezdzie ze 1928r.
                  https://lh6.googleusercontent.com/-qShPri2HAHo/UAU8cM6U_jI/AAAAAAAAJ2k/7Cn3SysWalQ/s576/1940%2520Stary%2520Ujazd.jpg
                  Stary Ujest
                  • berncik Re: znod zech cos o Ujezdzie: 17.07.12, 21:47
                    https://lh4.googleusercontent.com/-M0-n-UEcX3w/UAU81reYWiI/AAAAAAAAJ20/JeMhGtnVwaw/s576/von%2520Wrede-Ujazd%2520i%2520S%25C5%2582awi%25C4%2599cice..jpg
                    Ujazd i Sławięcice ok.1747 roku.Fragment mapy z "Atlasu Sląska króla Fryderyka II"("Kriegs Carte von Schlesien")oprac.przez sztab pod kierownictwem Ch.von Wrede .
                    SBB IIIC_Kart. N 15060_Band 2_Blatt 22
                    https://lh6.googleusercontent.com/-9MSGOsf3uv0/UAU87dzDvnI/AAAAAAAAJ28/c7XqFmk6TBA/s576/von%2520Wrede-Jarysz%25C3%25B3w%2520i%2520Nogowczyce.jpg

                    Jaryszów i Nogowczyce ok.1747 roku.Fragment mapy z "Atlasu Sląska króla Fryderyka II"("Kriegs Carte von Schlesien")oprac.przez sztab pod kierownictwem Ch.von Wrede .
                    SBB IIIC_Kart. N 15060_Band 2_Blatt 22
                    https://lh4.googleusercontent.com/-iZPkvRSfSOA/UAU9ISPt0_I/AAAAAAAAJ3M/dbVJAaLIIbs/s576/von%2520Wrede%2520-%2520Stary%2520Ujazd%2520-%25201747.jpg

                    Stary Ujazd ok.1747 roku.Fragment mapy z "Atlasu Sląska króla Fryderyka II"("Kriegs Carte von Schlesien")oprac.przez sztab pod kierownictwem Ch.von Wrede .
                    SBB IIIC_Kart. N 15060_Band 2_Blatt 22
                    • berncik Re: znod zech cos o Ujezdzie: 17.07.12, 21:54
                      https://lh5.googleusercontent.com/-Xzf-8pu6xkM/T41OPqU1pJI/AAAAAAAAJqw/hMx3K-zLFP0/s512/Werner%2520-%2520Kreis%2520Tost%2528toszecki%2529%2520um%25201750.jpeg

                      Friedrich Werner - Powiat Toszecki z dystryktem ujazdowskim i sławięcickim.Ok.1750.
                      https://lh5.googleusercontent.com/-AsFaSBKeZro/T41ydULaJ6I/AAAAAAAAJrk/KdMH1JI_5GE/s512/Jarischau-vom%2520Karte%2520Schlesiens%2520aus%2520dem%25201736%2520Jahr.jpeg

                      Fragment mapy Homanna "Principatus Silesiae Oppoliensis exactissima Tabula geographica, sistens Circulos Oppoliensem, Ober-Glogau Gros Strehliz, Cosel, Tost, Rosenberg, Falckenberg & Lubleniz" z 1736 roku.

                      https://lh6.googleusercontent.com/-7K94fxGRwxo/UAU2nZQ32qI/AAAAAAAAJ10/OLyLmtw1eP4/s394/Standarte%252015.Regiment%2520Dragon%25C3%25B3w.gif

                      Sztandar 15.Regimentu Dragonów(3.Sląski Regiment Dragonów)-3. Schlesische Dragoner-Regiment Nr. 15.
                      Sformowany w 1867 roku w Strzelcach.Sztab i jeden szwadron w Strzelcach,jeden szwadron w Toszku.Dragoni byli w Strzelcach tylko do 1871 roku.
                      Regiment został przeniesiony do Alzacji.

                      https://lh6.googleusercontent.com/-o0isv76RBYo/UAU5iXezz0I/AAAAAAAAJ2I/E8o21aTDhFU/s512/DR15Zeichnung.jpg

                      Dragon 15 Regimentu Dragonów w czasie wojny 1870-71.W wojnie brał udział jeszcze jako 3. Schlesische Dragoner-Regiment Nr. 15.

        • ballest Re: Ana ;) 18.07.12, 08:42
          Anno, a sztimuje to ze tom Czynstochowom? bo u nos tego nie znajom.

          "Tu przychodzi się, by pić ze źródła – dosłownie i w przenośni. Według legendy, w źródle położonym nieopodal Ujazdu odnaleziono kielich mszalny (lub puszkę na Najświętszy Sakrament), który zginął w klasztorze na Jasnej Górze. Inny przekaz ustny mówi, że źródło wypływające tutaj swój początek ma w Częstochowie. "
          • annak12 Re: Ana ;) 23.07.12, 14:22
            "Inna legenda głosi, że dawno temu panowała wielka zaraza. Dużo ludzi w Ujeździe umarło na cholerę. Pątnicy błagali Najświętszą Panienkę o pomoc przyrzekając, że będą tu pielgrzymować każdego roku. Do dziś ta tradycja jest zachowana. Co roku w lipcu w Studzionce jest uroczysty odpust, w którym biorą udział pielgrzymki z całego dekanatu. "

            www.polskiekrajobrazy.pl/Galerie/1405:Opolszczyzna/56481:Wnetrze_kapliczki_z_uzdrawiajaca_woda_w_UjezdzieStudzionce..html
            Znom ludzi z Glywic ,kerzi do dzisiej tam po woda jezdzom.
            • rico-chorzow Re: Ana ;) 23.07.12, 15:05
              Jak to dobrze,że w Ujeźdze był i - kołacz -.
            • ballest Re: Ana ;) 23.07.12, 20:31
              dyc my tysz tam zawsze po woda jadymy ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka