Dodaj do ulubionych

Teresa Neumann

29.08.06, 21:47
Teresa Neumann (1898-1962) była Niemką. W 1926 roku, w czasie Wielkiego
Postu, na jej ciele pojawiły się stygmaty. Przez 30 lat w każdy piątek
traciła pół litra krwi sączącej się z ran na dłoniach, boku, stopach i czole,
a także trzy kilo wagi; w niedzielę wszystko wracało do normy.



Urodziła się u schyłku XIX w. w rodzinie krawca.

W młodości pragnęła zostać misjonarką w Afryce. Jej plany pokrzyżował uraz
kręgosłupa, który unieruchomił ją w łóżku. Rok później straciła wzrok. Mimo
to we snach widywała św. Teresę z Lisieux, z którą czuła silną więź. Pewnego
razu usłyszała głos, który zapowiedział, że będzie mogła znowu chodzić, ale
dozna jeszcze wielu cierpień.
Teresie Neumann wróciła zdolność widzenia i ustąpiły inne dolegliwości. W
siedem lat po wypadku udała się do kościoła. Już wtedy rzadko odczuwała głód
i pragnienie. Dwa lata później całkiem przestała jeść i pić, natomiast
codziennie przyjmowała Komunię Świętą.

Od marca 1926 r., po wizjach mistycznych cierpiącego Zbawiciela, na jej ciele
zaczęły pojawiać się kolejno krwawiące stygmaty: przebitego boku, głowy
cierniem ukoronowanej, przebitych rąk i stóp, a z jej oczu płynęły krwawe
łzy. Odtąd Teresa bardzo ekspresyjnie przeżywała Mękę Pańską w każdy piątek;
zdarzało się jej relacjonować - z zadziwiającymi szczegółami archeologicznymi
i na dodatek w języku aramejskim! - drogę Chrystusa na Golgotę. Przez wiele
lat była poddawana rozmaitym badaniom, które nie wykazały fałszerstwa. Zmarła
w 1962 r. w opinii świętości, ale do tej pory nie rozpoczęto procesu
beatyfikacyjnego.

Przed pogrzebem jej ciało było wystawione przez kilka dni; tysiące osób
przyszły ją pożegnać. Przed zamknięciem trumny lekarze nie stwierdzili
najmniejszego śladu rozkładu ciała zmarłej.

Odtąd, przez 36 lat, aż do śmierci, poczynając od każdego czwartku wieczorem
aż do piątkowego popołudnia doświadczać będzie Męki Chrystusa, brocząc
obficie krwią płynącą także z jej oczu. Od godziny 15:00 w piątek Teresa
zapadała w głęboki sen, z którego budziła się rześka i radosna z
zasklepionymi ranami w niedzielę rano, przeżywając na nowo tajemnicę
Zmartwychwstania.

Warto dodać, że Teresa poza dniami Męki i Zmartwychwstania, prowadziła
normalne życie.

Rodzina Neumannów, choć zdecydowanie antynazistowska, nie była nękana zapewne
na osobisty rozkaz Hitlera, który bał się zabobonnie mistyczki, a szczególnie
jej wizji zapowiadających dla niego "dies irae". W czasie wojny każdy
obywatel niemiecki otrzymywał kartki żywnościowe z wyjątkiem Teresy. Odebrano
jej prawo do kartek żywnościowych z urzędowym uzasadnieniem, że ich nie
potrzebuje, zważywszy, że nic nie je ani nie pije. Dano jej za to podwójny
przydział mydła, w uzasadnieniu konieczności cotygodniowego prania bielizny
poplamionej krwią.

Zdjęcia Teresy Neumann
www.sm.fki.pl/tematy.php?nr=Neumann
Obserwuj wątek
    • sloneczko1 Re: Teresa Neumann 29.08.06, 22:03
      Historia Kościoła zanotowała ponad 330 przypadków stygmatów. Najwięcej we
      Włoszech i we Francji, ale też w Belgii, Portugalii, Szwajcarii, Holandii,
      Polsce, na Węgrzech, a nawet w Peru. "Polskie rany" pojawiają się częściej u
      zakonnic; na siedem stygmatyczek przypada tylko jeden mężczyzna - na ogół
      członek zakonu cystersów, franciszkanów i dominikanów. Pierwszym stygmatykiem
      był prawdopodobnie św. Paweł. "Odtąd niech nikt mi przykrości nie sprawia,
      albowiem ja stygmaty Jezusowe noszę na ciele moim". W pełni jednak
      udokumentowany jest dopiero przypadek św. Franciszka z Asyżu. W 1224 roku,
      podczas modlitwy, na dłoniach i stopach świętego pojawiły się dziwne wypustki
      ścięgien, do złudzenia przypominające gwoździe skierowane ostrą końcówką na
      zewnątrz. Krew sączyła się z ran na dłoniach i nogach, a także z boku, w który
      Chrystus został ugodzony włócznią przez rzymskiego żołnierza.
      www.gwiazdy.com.pl/35_00/4.htm
      • sloneczko1 Re: Teresa Neumann 29.08.06, 22:11
        CLORETTA ROBERTSON wiek XX
        W 9 urodziny tej czarnoskórej dziewczynki pokazują się po wewnętrznych stronach
        jej dłoni stygmaty. Lekarze i naukowcy nie potrafią wyjaśnić tego zjawiska.
        Jeszcze jedno jest tu dziwne, dziewczynka nie jest chrześcijanką, wszystkie,
        bowiem inne przypadki zdarzały się u wyznawców tej religii.
        www.sciaga.pl/tekst/13605-14-tajemnice_stygmatyzmu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka