firenziano
24.05.10, 19:02
Nie, nie bedzie o sercu (el Corazon), nie bedzie tez o Milosci
- tej partnerskiej.
El Corazon (wiem, troche pretensjonalna nazwa) to klub taneczny
w moim miescie, gdzie mozna tanczyc i uczyc sie tanczyc tango
i innych tancow latynoamerykanskich, posluchac argentynskiej
i latynoamerykanskiej muzyki, lub chociaz - jak ja
- popijajac lampke vina - popatrzec jak tancza 20-to letnie
jak i 60-cio letnie pary.
Juz samo polozenie jest basniowe: - miedzy parkiem, zamkiem z 12.go wieku, bunkrem przeciwlotniczym z 20.go wieku i 19.to wieczna fabryka z czerwonej cegly - przerobiona na nowoczesne mieszkania...
A czym jest samo tango?
jesli nie Miloscia
i relaksem
to napewno tesknota
i pozadaniem
Wpadam tam od wielu lat i chyba sie w koncu zapisze
- gdy tylko bede mial z kim :)